Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Żółw czerwonolicy
Autor Wiadomość
Zangief 

Posty: 17
Wysłany: 2008-03-27, 17:49   

Batman napisał/a:

Odsylam do literaturki: http://www.salamandra.org...Zolwie_list.pdf

http://www.pst.org.pl/ind...id=65&Itemid=40

Poza tym wiadome jest (po przeanalizowaniu ekologii tego gatunku) ze jest swietnym plywakiem i zywi sie (nie pamietam, pomoz Corvus) narybkiem albo ikra, jajami ptakow i bezkregowcami co zubaza baze pokarmowa i powoduje straty w legach ptakow.


Nadal nie widzę w jaki sposób wyniszczający wpływ czerwonego na błotnego został udowodniony. Poza tym jeśli rzeczywiście powoduje jakiekolwiek straty w lęgach ptasich to pewnie jest to sprawa marginalna i nie wiem czy takie przypadki były stwierdzone na terenie Polski. I czy w takim razie żółw błotny też może powodować ubytki w awifaunie?
A jeśli chodzi o jego wpływ na typowo wodne kregowce i bezkręgowce to dlaczego miałby on byc większy od tego powodowanego przez żółwia błotnego?

Poza tym ciągle nie znam żadnego stanowiska żółwia błotnego gdzie występowałby on w bezpośrednim towarzystwie żółwi czerwonolicych, ale jest oczywistym, że nie wolno dopuścić do tego by tak się stało bo jak jest ich na wolności coraz więcej i jak wynika z linku podanego przez Batmana szczególnie chronionym miejscem w tym względzie powinno być lubelskie.
 
     
GrzegorzBP 

Posty: 1784
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 2008-03-28, 07:16   

Zupa żółwiowa z zielonym groszkiem
Składniki Przepis
3 żółwie,
50 dkg zielonego groszku z puszki,
10 ziaren czarnego pieprzu,
2 średnie marchewki,
1 korzeń pietruszki,
1 średnia pora,
15 dkg selera,
2 średnie cebule,
1 łyżka posiekanego zielonego koperku,
1 łyżka masła,
sól do smaku. Mięso z żółwia zalać 1,5 l wody i ugotować z warzywami i pieprzem. Pokroić w paski. Groszek przetrzeć przez sito. Rozprowadzić wywarem z żółwia i warzyw. Ugotowane warzywa pokroić w drobną kostkę. Przesmażyć na maśle. Wszystkie składniki wymieszać. Gotować jeszcze 5 min. Przed podaniem posypać posiekanym koperkiem
:green: :green:
 
     
bellegueule 


Posty: 160
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-03-28, 09:47   

a główkę i łapki też wrzucamy do zupki ? :green: :green: :green:
_________________
nie było nas był las, nie będzie nas będzie las...
 
     
Ania B. 


Posty: 527
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-03-28, 10:16   

O ogonku nie mówiąc... :green:
A ze skorupki popielniczka? :wink:
 
 
     
kania ruda 


Posty: 329
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-03-28, 15:25   

No właśnie. czy ktos z Was jadl taką zupę? smaczna jest? łatwo odlowic zolwia czerwonolicego w celach konsumpcyjnych?

a tak w ogole moze polska powinna przeprowadzic kampanie edukacyjna np. w szkolach, mowiac jakie to super jest jedzenie zolwi. ale tylko czerwonolicych, bo blotne to sa trujace.
wtedy dzieci nauczyly by sie rozpoznawac te gatunki i moze w polsce wzrosloby spozycie zolwiego miesa, moze z czasem stalby sie to rarytas......
 
     
klose_awf 

Posty: 4
Wysłany: 2008-03-28, 22:20   

Czy znane są przypadki konkurowania o pokarm czy siedliska między czerwonolicym a żółwiem błotnym? Czy to tylko przypuszczenia??
 
     
Szybszy 


Posty: 424
Wysłany: 2008-04-01, 16:00   

klose_awf napisał/a:
Czy znane są przypadki konkurowania o pokarm czy siedliska między czerwonolicym a żółwiem błotnym? Czy to tylko przypuszczenia??


Myślę że to przypuszczenia ale chętnie poznałbym badania np. z Austrii, gdzie takich żółwi widziałem 3, a w podwiedeńskim jeziorku rozmnażają się pielęgnice. Trudno to będzie udowodnić bo i jednych i drugich żółwi jest w polskiej przyrodzie bardzo mało...
 
     
GrzegorzBP 

Posty: 1784
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 2008-04-02, 06:26   

bellegueule napisał/a:
a główkę i łapki też wrzucamy do zupki ?

głowę po wygotowaniu wypełniamy makiem i robimy grzechotkę z łapek - dokładamy patyczek i mamy idealne drapadło do pleców :green:
 
     
art.jovana 
vel sówka

Posty: 183
Skąd: z lasu
Wysłany: 2008-04-02, 07:58   

bellegueule napisał/a:
a główkę i łapki też wrzucamy do zupki ?
Ania B. napisał/a:
A ze skorupki popielniczka?
GrzegorzBP napisał/a:
głowę po wygotowaniu wypełniamy makiem i robimy grzechotkę z łapek - dokładamy patyczek i mamy idealne drapadło do pleców

Bardzo śmieszne :!: :evil: :sad:
_________________
nie jestem ekoterrorystą- non violence direct action
 
 
     
Batman 


Posty: 1735
Skąd: z dzikiej natury
Wysłany: 2008-04-02, 09:47   

art.jovana napisał/a:
bellegueule napisał/a:
a główkę i łapki też wrzucamy do zupki ?
Ania B. napisał/a:
A ze skorupki popielniczka?
GrzegorzBP napisał/a:
głowę po wygotowaniu wypełniamy makiem i robimy grzechotkę z łapek - dokładamy patyczek i mamy idealne drapadło do pleców

Ciekawe jakby was tak traktowano, najlepiej za zycia, albo na oczach waszych bliskich, cieszylibyscie sie pewnie. To forum schodzi na psy :sad:
_________________
"Kiedy wytniemy ostatnie drzewo i kiedy zabijemy ostatnie zwierzę, to wtedy stwierdzimy, że nie możemy jeść pieniędzy".
 
     
Ania B. 


Posty: 527
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-04-02, 10:59   

bez przesady, to był taki dżołk (żart) :grin: - wydaje mi się że inni tak właśnie to odczytali i zrozumieli
nie każde słowo powiedziane musi byc traktowane jako wykonane - daj sobie trochę luzu
 
 
     
Batman 


Posty: 1735
Skąd: z dzikiej natury
Wysłany: 2008-04-02, 21:07   

Nie bagatelizuj teraz sprawy, chcialas sobie zadrwic z biednych zolwi a teraz sie wykrecasz, nieladnie :evil: :sad:
Przy okazji taka mnie refleksja naszla: ilu na tym forum okresla sie mianem obroncow przyrody, czy jej milosnikami, przyrodnikami wrecz? Jesli tak wlasnie o sobie myslisz to w tym wlasnie temacie mozesz to zweryfikowac czy rzeczywscie takim mianem mozesz sie spokojnie okreslic -> jesli w poprzednich postach bellegueule, Ani B. itp osob, proponowane przez nich srodki zaradcze bardziej Cie smiesza niz smuca i denerwuja, z pewnoscia jestes hipokryta. Niestety ale taka jest prawda bo co to za milosnik przyrody ktory nie jest na nia wrazliwy i ma sklonnosci do zabijania lub jesli nie wprost to poprzez ciche przyzwolenie skaze ja na zaglade przez tego typu zarty. Zniesmaczony Batman
_________________
"Kiedy wytniemy ostatnie drzewo i kiedy zabijemy ostatnie zwierzę, to wtedy stwierdzimy, że nie możemy jeść pieniędzy".
 
     
Ania B. 


Posty: 527
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-04-02, 21:14   

Batman napisał/a:
skaze ja na zaglade przez tego typu zarty
żarty nie powodują zagłady przyrody...
nie oceniaj ludzi zbyt pochopnie
 
 
     
Batman 


Posty: 1735
Skąd: z dzikiej natury
Wysłany: 2008-04-03, 00:48   

Ania B. napisał/a:
żarty nie powodują zagłady przyrody...

Zarty nie, ale pokazuja co kogo smieszy, np. zarty o murzynach czy zydach...

Moim zdaniem powinien sie tu wypowiedziec ktos z zarzadu albo prezes TP Bocian i napisac jakie jest podejscie i rozumienie tego tematu przez Towarzystwo ktore przyrodnicze jest i skupia jak najbardziej milosnikow przyrody, jednak niekoniecznie takie osoby sie na tym forum wypowiadaja, skoro jest to otwarte dla wszystkich, prawo glosu maja wszyscy, jednak nie wszyscy odzwierciedlaja stanowisko Towarzystwa ktore prawnym wlascicielem niniejszego forum jest bezdyskusyjnie!
_________________
"Kiedy wytniemy ostatnie drzewo i kiedy zabijemy ostatnie zwierzę, to wtedy stwierdzimy, że nie możemy jeść pieniędzy".
 
     
ZaP 
Harris user


Posty: 745
Skąd: z nienacka
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2008-04-03, 05:50   

loozik loodzie !!
ja tam mam w stawie u siebie błotnego a jak przyjdzie czerwonolicy to go ugotuje !!
ZaP
_________________
--
http://drapole.pl
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo