Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Pustułki na blokowisku
Autor Wiadomość
Bartosz 

Posty: 14
Skąd: Wałbrzych
Wysłany: 2007-05-29, 22:35   

Dowiedzialem się przed chwilą, że na moim osiedlu inna samica wysiaduje 5 jaj w skrzynce na kwiaty na balkonie. Niestety nie mam bezpośredniego kontaktu do źródła informacji. Info pojawiło się w odpowiedzi na mój post na forum gazeta.pl : http://forum.gazeta.pl/fo...3912&a=63137639

Co do "moich" pustułek to niestety nie mam czasu na obserwacje, bo siedze calymi dniami na uczelni. Ale słyszę je od czasu do czasu i widuje samczyka fruwajacega za moim oknem. Wciaz ploszy golebie:) takze mysle ze jest OK. Ale czy pisklaki nie powinny sie juz wykluc? Bo nie slysze zadnych wrzaskow. A moze male pustulki siedza cicho?

A co do TOZ to nie znalazłem ich w wałbrzychu. Jest tylko jakieś schronisko, ale ja do schronisk nie mam zaufania. Nie znalazłem tez zadnych towarzystw przyrodniczych.
 
 
     
Mirek 


Posty: 5940
Wysłany: 2007-05-29, 22:46   

Bartosz napisał/a:
Nie znalazłem tez zadnych towarzystw przyrodniczych.

Jak sam założysz to będzie :grin:
A pustułki mogą mieć juz młode. Jak są jeszcze małe, to siedzą cicho!
_________________
TP Bocian
 
     
Jarek P 

Posty: 1580
Skąd: Siedlce
Wysłany: 2007-05-30, 08:03   

Mirek napisał/a:
A pustułki mogą mieć juz młode


albo jeszce jajka
_________________
Jarosław Paciorek
 
     
Bartosz 

Posty: 14
Skąd: Wałbrzych
Wysłany: 2007-06-01, 17:49   

Dostałem dziś plakaty:) Byłem pogadać z administratorem i poinformowałem go co i jak. Plakat niestety jest troche za duży i nie bardzo jest go gdzie powiesić na klatce tak żeby był widoczny.Będzie tylko w biurze administracji. Ale udało mi się namówić faceta że przepisze część tekstu z folderu o pustułce i razem z moim zdjęciem zamieści w gablocie na dole, koło windy. I może pogada z sąsiadem, albo z sąsiadem który ma balkon obok. A plakaty porozwieszam w uczelni i gdzie sie będzie dało. U pustułek chyba wszystko OK, samiec właśnie płoszy gołębie :) Znajduje też u siebie w mieszkaniu takie małe, białe kłębuszki. To mogą być pióra pisklaków? Pozdrawiam!
 
 
     
Maria02 

Posty: 232
Wysłany: 2007-06-03, 01:57   

To swietnie ze u pustułek wszystko ok . Dla mnie te ptaki sa czyms wyjatkowym i szczegolnym nieraz widziałam jak przeganiał je krogulec podczas polowania .A ten samczyk na balkonie tego faceta jest przesympatyczny .musze sie przyjrzec moim pustułkom ostatnio jak byłam dłuzej na działce to samczyk przyniósł cos samiczce i jadła na pobliskim drzewie .Fajnie ze udało sie uczulic administratora i zainteresowac ptaszynami Dzieki :grin:
_________________
I.Krasicki ; Gdy więc wszystkie sposoby ratunku upadły,
Wśród serdecznych przyjaciół psy zająca zjadły.;
 
     
Mirek 


Posty: 5940
Wysłany: 2007-06-03, 06:14   

Bartosz - tak trzymać!
_________________
TP Bocian
 
     
Bartosz 

Posty: 14
Skąd: Wałbrzych
Wysłany: 2008-05-14, 12:22   

Witam po prawie roku!

Dla przypomnienia rok temu pisałem o pustułkach które zagnieździły się w pobliżu mojego balkonu, albo na balkonie sąsiadów albo gdzieś dalej. Niestety nigdy nie udało mi się ustalić gdzie dokładnie bo zaraz po sesji wyjechałem do Irlandii i wróciłem dopiero pod koniec września. Po powrocie blok był już wyremontowany a pustułki odleciały.
Jest maj i od jakiegoś czasu znów widuję pustułki, nie tylko na moim osiedlu, ale w całym wałbrzychu. Niestety ponieważ dużo bloków jest odremontowanych mają coraz mniej miejscówek na gniazda. Nawet balkon moich sąsiadów przeszedł metamorfozę i nie ma tam już takiej graciarni. Widziałem za to jednego osobnika w centrum który najprawdopodobniej zagnieździł się w budynku sądu, w takim okrągłym okienku.

Na moim osiedlu widziałem co najmniej 3 osobniki, wprawdzie nie wiem gdzie się gnieżdżą, ale widzę je i słyszę. Wczoraj wieczorem parka upodobała sobie mój balkon. Jest tam taki stoliczek pod którym sobie siadały i krzyczały. Dziś rano nawet mnie obudziły.

Udało mi się sfilmować jedną przy pomocy aparatu:

http://www.youtube.com/watch?v=dC_bYIj-4QU

a tutaj w locie:

http://www.youtube.com/watch?v=YOr9geprD5Y

i zdjęcie, niestety nie wyszło zbyt dobrze:


Niestety mam kota i postawienie budki na moim balkonie odpada :/ Kto nie dał by żyć ptakom.

Pozdrawiam!
 
 
     
Mirek 


Posty: 5940
Wysłany: 2008-05-14, 20:23   

Bartosz napisał/a:
Niestety mam kota i postawienie budki na moim balkonie odpada

Wielka szkoda :sad:
_________________
TP Bocian
 
     
Beata 
Gorzów n/Wartą


Posty: 1799
Skąd: Gorzów n/Wartą
Wysłany: 2008-05-14, 21:59   

Bartosz, dla mnie jesteś wybrańcem losu! kot musi wychodzić na balkon?
u moich znajomych na czas lęgu gołębi kot po prostu ma zakaz wchodzenia na balkon, ściśle tego przestrzegają już od kilku lat, nawet kot zdążył się przyzwyczaić :lol:
ja chętnie przyjęłabym pustułki, tylko za nisko mieszkam :roll:
_________________
PTASIE POGOTOWIE POMOC
 
 
     
Corvus 
Corvus corax


Posty: 1060
Skąd: Siedlce
Wysłany: 2008-05-14, 22:07   

......i znowu wszystko psuje sierściuch!!!!!! :evil:
_________________
waxwing fanatic

 
 
     
puma 

Posty: 2
Skąd: warszawa
Wysłany: 2008-05-15, 20:16   

Witam! Ja również tak jak Bartosz od jakiegoś miesiąca obserwuję dwie pustułki, które latają na moim osiedlu. Mieszkam w Warszawie, na starym żoliborzu, a osiedle na, którym mieszkam liczy sobie trzy 17-piętrowe bloki i jeden niski i długi.
Jakiś miesiąc temu usłyszałam o czwartej rano przeraźliwy skrzek. Bardzo zła zwlekłam się z łóżka gdyż myślałam, że to gołębie, a tutaj taka miła niespodzianka-na moim balkoniku siedzi sobie pustułka. Dodam, że kiedyś interesowałam się ornitologią i przestudiowałam kilka książek tematycznych.
Niestety do tej pory nie wiem czy "moja" parka ma gdzieś gniazdo, gdyż cały czas oboje latają na łowy. Chociaż teraz częściej widzę samczyka (o ile się nie mylę ma szarą główkę).
Pozdrawiam wszystkich, którzy kochają zwierzęta i szanują przyrodę. :wink:
_________________
"Nie dawaj ludziom zbyt dużo nadziei,
by potem gdy będziesz ją odbierać,
nie utonąć w potoku ludzkich łez..."
(to się tyczy również zwierząt)
 
     
Mirek 


Posty: 5940
Wysłany: 2008-05-15, 21:28   

puma napisał/a:
teraz częściej widzę samczyka

Bo samiczka zapewne ogrzewa jaja w gnieździe. Często jest tak, że samczyk siada blisko gniazda - radzę się porozglądać :grin:
_________________
TP Bocian
 
     
Bartosz 

Posty: 14
Skąd: Wałbrzych
Wysłany: 2008-05-16, 13:28   

Niestety pustułki opuściły moje rejony. Od tamtego spotkania na balkonie już ich nie widuję. Być może znalazły sobie jakiś zapuszczony balkon w innej części osiedla i samiczka wysiaduje już jajka.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo