|
1/3 ziemi do 2100 roku będzie pustynią!!! |
| Autor |
Wiadomość |
rafklim
Ostoja IBA nr 145

Posty: 630 Skąd: centum Polski
|
Wysłany: 2006-10-05, 06:48 1/3 ziemi do 2100 roku będzie pustynią!!!
|
|
|
No koledzy, chyba jednak zatrzymanie wody będzie ważniejsze niż wszystkie wg Was negatywne tego skutki:
1/3 powierzchni Ziemi będzie pustynią do 2100 r.
http://wiadomosci.onet.pl/1413141,16,item.html
Uważam że brak działania w tym kierunku(ztrzymania części spływającej do morza wody) jest groźniejszy niż stawianie tam.
Charakter narastającej suszy w wielu regionach ma już znamiona katastrofy ekologicznej.
Nie sądzę aby gorszą było postawienie kilku zapór na rzekach i tworzenie terenów zalewowych. I nie dlatego że to dobre dla ludzi ale dla całej przyrody(zwierzęta i rośliny też potrzebują wody) |
|
|
|
 |
Jarek P
Posty: 1580 Skąd: Siedlce
|
Wysłany: 2006-10-05, 07:15
|
|
|
| rafklim napisał/a: | | Uważam że brak działania w tym kierunku(ztrzymania części spływającej do morza wody) jest groźniejszy niż stawianie tam. |
Budowa wielkich tam i zbiorników zaporowych nie rozwiązuje problemu. Woda i tak spływa z terenów rolniczych i leśnych. Rozwiązaniem jest mała retencja (zastawki, progi na rowach i strumieniach, małe zbiorniki - typu stawy młyńskie, śródpolne i śródleśne oczka,) i odtwarzanie ternów podmokłych. |
_________________ Jarosław Paciorek |
|
|
|
 |
rafklim
Ostoja IBA nr 145

Posty: 630 Skąd: centum Polski
|
Wysłany: 2006-10-05, 07:36
|
|
|
I o to właśnie mi chodziło
Tylko jak do tego doprowadzić (aby to robiono) |
|
|
|
 |
Jarek P
Posty: 1580 Skąd: Siedlce
|
Wysłany: 2006-10-05, 07:38
|
|
|
| W Lasach Państwowych w wielu nadleśnictwach juz się to robi (we własnym zakresie i przy pomocy organizacji ekologicznych) problem jes na gruntach prywatnych. rolnicy w dalszym ciągu domagają się jak najszybszego osuszania pól i łąk wiosną. |
_________________ Jarosław Paciorek |
|
|
|
 |
GrzegorzBP
Posty: 1784
|
Wysłany: 2006-10-05, 08:03
|
|
|
Cóż już dawno ktoś stwierdził że kolejna wojna globalna będzie o wodę... |
|
|
|
 |
Basior
Posty: 2634
|
Wysłany: 2006-10-05, 08:30
|
|
|
| rafklim napisał/a: | I o to właśnie mi chodziło
Tylko jak do tego doprowadzić (aby to robiono) |
Od tego zawsze były bobry, trzeba namawiac rolników aby żyli z nimi w zgodzie! Pierwsze mechanizmy finansowe wprowadzono w obecnej edycji programów rolnosrodowiskowych - mozna dostac dopłate do zalnych gruntów, ale mało kto o tym wie ... |
_________________ www.ussuri.pl |
|
|
|
 |
rafklim
Ostoja IBA nr 145

Posty: 630 Skąd: centum Polski
|
Wysłany: 2006-10-05, 10:24
|
|
|
Z ludźmi na wsi to będzie najtrudniej.
A jaki krzyk podniesie Samoobrona, że się chce zalewać łąki
Tylko nikt z nich nie bierze pod uwagę strat spowodowanych opadaniem poziomu wód podskórnych i suszą. |
|
|
|
 |
Basior
Posty: 2634
|
Wysłany: 2006-10-05, 10:47
|
|
|
| rafklim napisał/a: | | A jaki krzyk podniesie Samoobrona, że się chce zalewać łąki |
A dlaczego? To przeciez za kadencji Leppera podniesiono niemal dwukrotnie płatnosci w ramach programów rolnosrodowiskowych?
Niema co gdybac, a zająć sie edukacją rolników. Pod Siedlcami jeden z rolników w rozmowie z doradcą rolnym który obrabiał jego wniosek o dopłaty podał taki argument: "Proszę Pani, ale tutaj TP Bocian przyjeżdza ptaki ogladac" |
_________________ www.ussuri.pl |
|
|
|
 |
litoria

Posty: 539 Skąd: z Pomorza
|
Wysłany: 2006-10-05, 15:39
|
|
|
Nie dla pustyni - to stop dla wycinania lasów (głównie chodzi o wspaniałe lasy równikowe Afryki i Ameryki pd). Aby zachowany był obieg wody w przyrodzie ważne jest parownie (głownie z oceanów i roślin (a także gleb).
Rzucanie wyrokami jeśli chodzi o dalekosiężne zmiany klimatyczne to trochę jak porywanie się z motyką na księżyc. Zmiany klimatyczne na naszej cudownej planecie są uzależnione przede wszystkim od czynników astronomicznych (natężenia promieniowania słonecznego i tak: około 100 tys. lat trwa pełen zares zmianyz zachodzącej w kształcie Ziemi od elipsy do kształtu kulistego - w tym czasie natężenie promieniowania słonecznego może wzrosnąć nawet do 30%, Ziemia wykonuje ruch w stronę słońca (precesja) około 20 tys lat (10 tys lat temu Ziemia była najbiżej słońca - wtedy też skończyły się zlodowacenia). Człowiek to tylko taka mała iskierka, która pali się przez krótką chwilę dziejów wszechwiata - i mimo wielkiego mniemania o sobie, nie ma on dużego wpływu na klimat. A kiedy skończy się inerglacjał - czy to też przewidział ów komputer?
p.s. do retencjonowania najlepiej nadają się wody opadowe, bowiem to co płynie korytami rzek grozi skażeniem ekologicznym..
earth.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 10138 raz(y) 30,06 KB |
|
|
|
|
 |
rafklim
Ostoja IBA nr 145

Posty: 630 Skąd: centum Polski
|
Wysłany: 2006-10-06, 07:21
|
|
|
Oczywiście że zmiany klimatyczne są nie do zatrzymania, ale wodę powinniśmy "magazynować " jak tylko się da.
Zbiorniki na każdej większej rzece, terenny zalewowe, kategoryczny zakaz osuszania jakichkolwiek terenów w Polsce, przywracanie do dawnej "świetności" terenów bagiennych,
zakaz melioracji. No i oczywiście wszystko co jeszcze tylko możliwe.
Jeśli 1/3 ziemi będzie pustynią to kolejna wielka wojna najprawdopodobniej będzie wojną o wodę!!! I to jest zresztą już teraz powodem wielu napięć między państwami ubogimi w wodę - a problem będzie narastał.
Pamietajmy : zwierzęta i rośliny też potrzebują wody!
Szybkie i radykalne działania są potrzebne już teraz |
|
|
|
 |
litoria

Posty: 539 Skąd: z Pomorza
|
Wysłany: 2006-10-06, 09:25
|
|
|
Ok Ok tylko, że zmiany klimatyczne (tzw. ocieplenie) to nie tylko pustynienie - owszem pewne obszary pustynnieją, ale za to inne zyskują zasoby wodne. Czy wiecie, że z każdym rokiem granica (północna) Polski przesuwa się w głąb lądu o 1 m? (przyczyna leży w podnoszeniu się Półwyspu Skandynawskiego). Topnienie czaszy lodowej w Arktyce to wzrost poziomu Wszechoceanu i małe zmiany w linni brzegowej kontynetów (w Europie na pierwszej linii jest oczywiście Holandia). Retencjonowanie wody TAK, ale bez paniki, Matka Natura to system oparty na równowadze.
Trochę zresztą jest dziwne i powiedziłabym nawet mało moralne podnoszenie "problemu" że w jakieś odległej przyszłości będzie się zmieniała Ziemia - i co z tego? To naturalna kolej rzeczy. Ale czy naturalne jest to, że część ludzkości DZISIAJ głoduje i nie ma wody, podczas gdy inni wyrzucają żywność i nie dzielą się z biednymi tego świata w obawie by ich nie przybywało? To jest dopiero groźne i niebezpieczne. |
|
|
|
 |
rafklim
Ostoja IBA nr 145

Posty: 630 Skąd: centum Polski
|
Wysłany: 2006-10-06, 11:33
|
|
|
Zobaczymy jak będziesz się wypowiadała za kilkanaście lat kiedy to może i Ciebie dotknie brak wody.
W mojej okolicy ludzie w kilku wioskach mieli latem dowożona wodę beczkowozami.
Wprawdzie bezposrednio mnie ten problem nie dotyczy, ale pojawił się w okolicy i wydaje się iż będzie zwiększał zasięg.
Co z tego że następują zmiany klimatyczne i w innych rejonach ziemi jest tej wody za dużo!
Jak będziesz chciała się napić to co pojedziesz do Ameryki lub Rosji?
Nie , kupisz drogą wodę na miejscu |
|
|
|
 |
litoria

Posty: 539 Skąd: z Pomorza
|
Wysłany: 2006-10-06, 13:26
|
|
|
Ojej - to bardzo przykre co napisałeś. W mojej wypowiedzi chodziło o to by ukazać, że problem jest bardziej złożony i ma znaczenie globalne.
Jeśli chodzi o warunki lokalne to całkowicie się z Tobą zgadzam (należy szanować wodę i tworzyć warunki by było jej jak najwiecej). Jak wykorzystuje się glebę w okolicy? Czy taki problem występuje na terenach bogatych w szatę roślinną? Można stworzyć sytem kanałow podobny do Kanału Brdy stworzony w czasach pruskich właśnie by przeciwdziałać suszy. Jakie są inne metody przywołania deszczu? - "chemia w niebo". Jedne tereny pustynnieją - inne nie - efektem będą migracje ludzi. Nasza pustynia błedowska - od pewego czasu zarasta roślinnością, (także Sahara zaczyna się kurczyć ). Co z zasobami wód podziemnych? (może warto by było przestać je zanieczyszczać- zwłaszcza te podskórne), podobnie ma się rzecz z wodami powierzchniowymi - czy to nie Wisła jest najbardziej zanieszczyszczona rzeką Europy? Chcemy wody - musimy dbać o przyrodę. |
|
|
|
 |
rafklim
Ostoja IBA nr 145

Posty: 630 Skąd: centum Polski
|
Wysłany: 2006-10-09, 08:35
|
|
|
"... Chcemy wody - musimy dbać o przyrodę.."
100% racji, tylko podaj przykłady działań na szerszą skalę kto i gdzie to robi? |
|
|
|
 |
litoria

Posty: 539 Skąd: z Pomorza
|
Wysłany: 2006-10-10, 22:41
|
|
|
| kto ? wszystko wskazuje na to, że prawie nikt. |
|
|
|
 |
|
|