Przesunięty przez: Basior 2014-02-10, 02:05 |
siatka |
| Autor |
Wiadomość |
Prem
Nieludzki Doktor

Posty: 473 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2011-06-17, 11:43 siatka
|
|
|
| Mam pytanie, czy ktoś z Was używał już czarnego worka siatki entomologicznej? Na miejsce sponiewieranego białego chciałem zakupić zielona ale ni e było i Darek Skibiński z Paradoxa zaproponował czarną, używał ktoś? Zakupiłem sobie i pewnie przetestuję jak pogoda dopisze w najbliższym czasie, ale zapytać nie zaszkodzi. Jak z widocznością okazów w worku? |
_________________
 |
|
|
|
 |
jaho
Posty: 288 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2011-06-17, 12:27
|
|
|
Białą siatkę widać z daleka, jak nią wymachujesz, ciemniejszą już mniej. Ta pierwsza mniej estetyczna ale praktyczna, ciemniejsze na odwrót. Specjalnie ostatnio brałem białą, a nie zieloną, aby niczego nie przeoczyć i widzieć wszystko (także i drobnicę) jak na dłoni. Do motyli czarna pewnie nie wadzi i nie brudzi się tak, ale do chrząszczy jednak pozostałbym przy jaśniejszych kolorach. Ot rzecz gustu . |
_________________
 |
|
|
|
 |
Prem
Nieludzki Doktor

Posty: 473 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2011-06-17, 13:16
|
|
|
No właśnie kontury owada teoretycznie powinny być widoczne, przy chrząszczach teoretycznie nie ma problemu, może on się zaznaczyć przy błonkówkach które tez zdarza się odławiać. Jak się nie sprawdzi to aż takiego majątku nie straciłem ) |Co do widoczności powiem, ze z tym różnie. Zdarzało się płoszyć zwierzaka zielonym kolorem siatki bardziej niż białym rzecz chyba nie tyle koloru co oświetlenia i cienia rzucanego przez poławiającego. Tak zaobserwowałem wielokrotnie zwłaszcza przy połowach błonkówek, że bardzo ważny jest element pierwszego zaskoczenia po pewnym czasie bytności na łące błonkówki (tzn. może nie pszczoły ale np Sphecidae szerokim łukiem omijają Cię i nie pomoże żadne maskowanie |
_________________
 |
|
|
|
 |
Prem
Nieludzki Doktor

Posty: 473 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2011-06-25, 18:23
|
|
|
| No i mimo deszczu pierwsze efekty są, generalnie czarny kolor nie odstrasza owadów w tym błonkówek o ile nie ma dużego wiatru. Wiatr powoduje powiewanie i zjawisko cienia któy odstrasza. POza tym doskonale sprawdza sie podczas połowów po deszczu ( zwłaszcza błonkówek) które siedzą pod kwiatami lub na nich. Ale zapewne metoda nazwana przez mnie ,,na mokrą szmatę" sprawdza sie przy każdej siatce ( testowałem z czerpakiem) powiem są efekty!!! |
_________________
 |
|
|
|
 |
Wujek Adam
SE-TP"B"

Posty: 908 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2011-06-25, 18:55
|
|
|
Normalne, że owady, które rzadko kiedy mają kolor biały (lub bardzo jasny) najlepiej jest widać na czymś, co ma kolor biały (lub bardzo jasny).
W tym roku jednak zakupiłem worek do siatki w kolorze khaki, coby aż tak nie wyróżniać się w naturze.
Poza tym, jak już wspomniano, białe się łatwo, szybko i zauważalnie brudzi.
I mimo wszystko chyba kolor nie jest najważniejszy, choć siatkowy worek barwy czarnej wydaje mi się najmniej praktyczny, właśnie ze względu na małą widoczność na jego tle schwytanych ciemno ubarwionych owadów, choć w tym względzie mogę się mylić, bo jedynie teoretyzuję. |
_________________ Wiadomo, Sekcja Entomo...
 |
|
|
|
 |
Prem
Nieludzki Doktor

Posty: 473 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2011-06-26, 20:18
|
|
|
Dzisiaj przed południem zakończyłem testowanie worka czarnego. Nie można mu odmówić praktyczności bo brudu nie widać ale ciekawą rzeczą jest fakt ( testowałem) iż owady po połowie w worku czarnym są dużo spokojniejsze niż w białym!! Myślałem, ze może dzisiejsza pogoda nie sprzyjała ruchliwości więc zamieniłem worki - na biały co prawda zniszczony strasznie ale jeszcze da się nim łowić - efekt był zaskakujący, w białym aż się kłębiło, tak szybko uciekały, w czarnym wszystkie utrzymywały się w dolnej strefie...
A to ciekawe!
No ale to takie amatorskie dywagacje. Do widoczności można sie przyzwyczaić, czarny pobudza wyobraźnię bo widzimy kontur, chociaż bez przesady w białym tez nie widzimy barw aż tak wyraźnie. Gdyby przejrzystość była w klasie worka foliowego to może tak
Generalnie nie jest najgorzej |
_________________
 |
|
|
|
 |
Jacek Mazepa

Posty: 108
|
Wysłany: 2011-06-27, 07:26
|
|
|
hmmm, jest jeszcze takie cóś. Otóż np. przy muchówkach cień czy też biel machającej szmaty na pewno robi swoje. Jednak są one strasznie wrażliwe na drgania powietrza wywołane samym machnięciem, szczególnie gwałtownym (jak trudno jest pieprznąć ręką muchę siedzącą na stole). Dlatego czy biała czy czarna - nie ważne, kiedy robi łomot cząsteczek powietrza. To dla muchówki jak trzęsienie ziemi. Mają na ciele mnogość komórek odbierających drgania cząsteczek powietrza i nim taka przykładowa ręka ze śmiertelnym klapsem do niej dotrze, zdąży przed sobą pchnąć falę uderzeniową ostrzegającą przed zagrożeniem.
Co do spokoju pośród workowej czerni myślę, że jest to po części ten sam efekt, jak zakładanie zwierzakom na łeb jakiejś szmatki, osłonki w celu uspokojenia. W takim worku jest ciemniej, to i teoretycznie bezpieczniej. Tak więc spostrzeżenie Przemka jest całkiem słuszne.
Mazep |
|
|
|
 |
Prem
Nieludzki Doktor

Posty: 473 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2011-06-28, 07:28
|
|
|
Ja nieskromnie doszedłem do wniosku że owady były po prostu zachwycone i zaniemogły z podziwu dla pięknej siatki... |
_________________
 |
|
|
|
 |
|
|