|
Bezrobotny ornitolog???? |
| Autor |
Wiadomość |
Aquila_Sopot

Posty: 7 Skąd: Sopot
|
Wysłany: 2008-07-16, 23:17 Bezrobotny ornitolog????
|
|
|
Jejstem jescze w liceum, a juz oznajmiłem mojemu ojcu ze jesli to mozliwe to bede studiował biologie, idąc w kierunek ornitologi. Ojciec odparł mi iz nie ma po tym zadnej pracy, a jesli juz jest to zarobki sa tak małe ze nie da sie za to utrzymac rodziny....
Czy to prawda, czy aż tak trudno wyzywic rodzine pasjonując sie ornitologią |
|
|
|
 |
wieslawbaginski
Posty: 1088 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 2008-07-16, 23:42
|
|
|
| Czy oprócz denerwowania rodziny jeszcze coś robisz w zakresie ornitologii bo w przeciwnym wypadku problem masz raczej z głowy. |
|
|
|
 |
Greg75
Posty: 100
|
Wysłany: 2008-07-17, 07:46 Re: Bezrobotny ornitolog????
|
|
|
| Aquila_Sopot napisał/a: |
Czy to prawda, czy aż tak trudno wyzywic rodzine pasjonując sie ornitologią |
Nie - pod warunkiem, że pasja ornitologiczna to hobby, a nie zajęcie, które ma przynosić dochód. Zresztą bardzo często jest tak, że największe pasje nie są związane z pracą zawodową. Kiedy ornitologia staje się zawodem, bardzo często można popaść w rutynę i wtedy cały jej czar, romantyzm i piękno pryska. |
|
|
|
 |
Namor

Posty: 662 Skąd: Europa
|
Wysłany: 2008-07-17, 08:24
|
|
|
| Trudno powiedzieć co będzie w przyszłości, ale obecnie ornitolog-terenowiec [nie ornitolog zajmujący się np. badaniem układu pokarmowego ptaków] jest jednym z najbardziej poszukiwanych specjalności. A dla dobrych i pracowitych, płaca to bywa i kilka srednich krajowych. |
|
|
|
 |
Jarek P
Posty: 1580 Skąd: Siedlce
|
Wysłany: 2008-07-17, 11:52
|
|
|
| Namor napisał/a: | | jest jednym z najbardziej poszukiwanych specjalności. |
a można jakieś konkrety |
_________________ Jarosław Paciorek |
|
|
|
 |
Maria02
Posty: 232
|
Wysłany: 2008-07-17, 13:04
|
|
|
NP. Wydawanie opini przy dociepleniach |
_________________ I.Krasicki ; Gdy więc wszystkie sposoby ratunku upadły,
Wśród serdecznych przyjaciół psy zająca zjadły.; |
|
|
|
 |
Namor

Posty: 662 Skąd: Europa
|
Wysłany: 2008-07-17, 13:39
|
|
|
Wszelkiego typu inwentaryzacje, ostatnio tzw. "wiatraki" i "dopłaty rolno-środowiskowe". W kwietniu i maju np. kilka znanych osób zrezygnowała z inwentaryzacji za 500,- zł dniówka, twierdząc, że nie będą wyrobnikami. Z drugiej strony znam przynajmniej 1 osobę, która wróciła z Anglii, bo w Polsce na inwentaryzacji więcej zarobi.
Zresztą na ptasich listach dyskusyjnych były oferty właśnie po 500,- zł. Ja uważam, że stawka 300,- jest już wystarczająca, ale zależy to od regionu kraju. |
|
|
|
 |
wieslawbaginski
Posty: 1088 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 2008-07-17, 14:54
|
|
|
| Maria02 napisał/a: | NP. Wydawanie opini przy dociepleniach |
A żądają gdzieś coś takiego ? |
|
|
|
 |
Maria02
Posty: 232
|
Wysłany: 2008-07-17, 15:25
|
|
|
Wsprawach spornych kiedy administrator chce ocieplic budynek a taki kret ekologiczny jak ja powiem ze tam gniazduja ptaki wtedy administrator stara sie o taką opinie Mam przykre przezycia i nie tylko ja z tym zwiazane |
_________________ I.Krasicki ; Gdy więc wszystkie sposoby ratunku upadły,
Wśród serdecznych przyjaciół psy zająca zjadły.; |
|
|
|
 |
wieslawbaginski
Posty: 1088 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 2008-07-17, 17:31
|
|
|
| Maria02 napisał/a: | W sprawach spornych kiedy administrator chce ocieplic budynek a taki kret ekologiczny jak ja powiem ze tam gniazduja ptaki wtedy administrator stara sie o taką opinie Mam przykre przezycia i nie tylko ja z tym zwiazane |
Takie ekspertyzy powinny być robione obligatoryjnie przed przystąpieniem do ocieplania
budynków,ale nasze prawo ich nie wymaga, natomiast jest w nim mowa o karaniu takich co zniszczyli lęgi. Poza tym kto miałby je robić skoro ocieplanych budynków w Polsce są setki tysięcy, a ornitologów jak na lekarstwo poza tym wszyscy są zajęci robieniem poważnych badań, a tak jak nóż na gardle to pewnie taki wykonawca lub
inwestor sypnie niezłą kasą więc zgłaszają się może tacy na nią łasi co badań żadnych nie robią, ptaków rozpoznawać nie umieją, ale lubią nazywać siebie ornitologami. Niedawno mieliśmy kolejną nowelizację prawa ochrony przyrody i chyba żadna organizacja przyrodnicza, żadnego wniosku na temat zapobiegania stratom lęgów przy ocieplaniu nie zgłosiła - przeciętny obywatel dowiaduje się o takich nowelizacjach, najczęściej już po terminie zgłasznia uwag. |
|
|
|
 |
marioptak

Posty: 833 Skąd: Pruszków
|
Wysłany: 2008-07-17, 18:26
|
|
|
| wieslawbaginski napisał/a: | | Maria02 napisał/a: | NP. Wydawanie opini przy dociepleniach |
A żądają gdzieś coś takiego ? |
ano żądają żądają
chociażby w siedmiu dzielnicach Warszawy
ale to nie jedyne przypadki
słynny baner Opolski też musiał mieć taką opinię |
_________________ "APUS" Mariusz Grzeniewski
www.apusmg.pl |
|
|
|
 |
Jerzyk
ornitolog

Posty: 332 Skąd: Środa Wlkp.
|
Wysłany: 2008-07-17, 18:28
|
|
|
| wieslawbaginski napisał/a: | | przeciętny obywatel dowiaduje się o takich nowelizacjach, najczęściej już po terminie zgłasznia uwag. |
przepraszam z góry za off topic, ale dokładnie jak mówisz!
dzisiaj przeczytałem w lokalnej prasie że będą rozbudowywać drogę ekspresową na granicy obszaru chronionego krajobrazu w mojej okolicy i wszelkie możliwe propozycje do planów inwestycyjnych można zgłaszać d wtorku... trochę za późno :/ |
|
|
|
 |
Aquila_Sopot

Posty: 7 Skąd: Sopot
|
Wysłany: 2008-07-17, 21:20
|
|
|
| wieslawbaginski napisał/a: | | Czy oprócz denerwowania rodziny jeszcze coś robisz w zakresie ornitologii bo w przeciwnym wypadku problem masz raczej z głowy. |
Staram sie. W swoim otoczeniu mając ok. 300 znajomych nie znam nikogo kto interesował by sie tym w jakimkolwiek stopniu. Osoba ktora mnie tym zainteresowała była babcia. A tak czytam np. Ptaki Europy i obszaru śródziemnomorskiego, odwiedziłem juz Wyspę sobieszewską i zatokę pucką. Jesli wiesławiebaginski masz dla mnie propozycje poszerzania w efektywniejszy sposób mojej wiedzy to czekam na rade experta |
|
|
|
 |
wieslawbaginski
Posty: 1088 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 2008-07-17, 22:25
|
|
|
Gdzie jak gdzie ale w Trójmieście odpowiednich ludzi, którzy mogą rozszerzyć Twoje horyzonty, nie brakuje, wystarczy nawiązać z nimi kontakt. Na początek radzę zajrzeć tu:
http://www.kuling.org.pl/rybitwy/index.html następnie kliknij na Ujście Wisły 08,
a jutro pojechać tam i pogadać, możesz się nawet do czegoś przydać. |
|
|
|
 |
szymbz
KULING

Posty: 74 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: 2008-07-20, 09:14
|
|
|
Hej,
na obóz w UW oczywiście zapraszam, powoli są już nawet jakieś siewki do popatrzenia z bliska
Co do stawek - sam nie robie zleceń, ale czasem przygotowuje projekty, gdzie zatrudniani są pracownicy w Instytucie (budżetówka). Chcąc dać komuś "na rękę" 1500 zł muszę zaplanować ok. 2800 zł (w skali miesiąca) - to tzw. pensja brutto i "płatnik" czyliskładki ZUS po stronie pracodawcy. Co za to dostaję? 8h pracy przez 20-22 dni (160-176h), w ściśle okreslonych godzinach itp. Muszę pracownikowi zapewnić transport na miejsce, diety i noclegi. W dzisiejszych czasach prawie zawsze zostaje samochód - a więc kilometrówka (0,8356 zł /km) albo utrzymywanie samochodu. Jeżeli praca się przeciągnie - nadgodziny płatne extra itd. W skali roku dochodzi urlop (ponad 1 miesiąc w roku) i fakt, że prace w terenie wcale nie są równo w roku rozłożone. Chcąc miec bardziej elastycznego pracownika - trzeba mu więcej płacić. A, i jeszcze ktoś na etacie może zachorować i nic nam do tego.
Płacąc komuś "zlecenie" stawka brutto jest całym naszym obciążeniem, najczęściej nie musimy też się martwić jak ten ktoś pojawi się w miejscu wykonywania badań, gdzie i za ile będzie spał ani co to jest dieta. Trudno to ocenić, ale to nie są małe kwoty. Praca ornitologa w terenie to przeważnie ponad 12h (a jeszcze plus noc), ale przyjmijmy 12h. Wtedy 168h pracy (średni miesięczny etat) to "tylko" 14 stawek dziennych (300 zł brutto to 4200 zł). Według mnie to czysty zysk - szczególnie gdy takie opinie prezentuje osoba, która jest pracodawcą a nie pracobiorcą.
500 zł brutto jest wg mnie stawką okej, ale nie do utrzymania właśnie z powodu relacji podaży i popytu. I najgorsze, że zwiększanie tej stawki nic nie da - ta ograniczona ilość terenowców po prostu po osiągnięciu pewnego pułapu zarobków przestanie zapieprzać po 26 dni w miesiącu, odpowiednio dzieląc swój czas między wiatraki a relaks na plaży - co popieram, bo lepiej mieć dobrze zrobione badania niż źle. Oczywiście zwiększone koszty rzetelnych badań będą jeszczemocniej generować ilość nierzetelnych, ale też drogich, raportów.
A żeby teraz przedstawić dlaczego zarabianie 500 zł dziennie (pamiętajmy, że to dzień rozumiany prawie jako doba) jest moralne - taki przykład: kiedyś w TVN był teleturniej, gdzie ludzie robili jakieś nieprawdopodobne rzeczy, żeby dostać auto. I pamiętam jak jeden koleś miał się nauczyć rozpoznawać 100 nasion roślin. 100 nasion - i to było takie wielkie wyzwanie. Tymczasem w teren idzie koleś, który musi biegle, często po fragmentarycznych cechach, rozpoznawać kilkaset gatunków ptaków. A przynajmniej tego oczekuje zlecający - że umie. Plus inne zagadnienia. Zachęcam zatem do cierpliwej nauki
Pozdrawiam
Szymon |
_________________ www.kuling.org.pl |
|
|
|
 |
|
|