Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
bociany a sznurki
Autor Wiadomość
Mirek 


Posty: 5940
Wysłany: 2007-06-19, 22:54   bociany a sznurki

W Radzikowie Wielkim (gm. Mordy) na interwencję ze strony człowieka czeka młody bociek, który wisi teraz na sznurku, zaczepiony za nogę, pod gniazdem na słupie nad linią energetyczną.
Powiadomiłem wszystkich, którzy mogą ew. interweniować. Pech chciał, że jednostki straży siedleckiej, jak również podnośnik energetyków z Siedlec, zaangażowane są w gaszenie kamienicy w Siedlcach. Energetycy obiecali jednak pomoc, ale po akcji przy gaszeniu kamienicy. Nie wiadomo jak bociek w takiej pozie długo wytrzyma! :sad:
_________________
TP Bocian
 
     
Jarek P 

Posty: 1580
Skąd: Siedlce
Wysłany: 2007-06-20, 08:54   

W tym pożarze zgineły 3 osoby - cięzarna matka i jej dwie córeczki :cry:
_________________
Jarosław Paciorek
 
     
Mirek 


Posty: 5940
Wysłany: 2007-06-20, 09:23   

Tak, już wiem. Niestety bocki tez na tym ucierpiały, bo sprzęt nie dojechał na czas. Gaszenie pożaru trwało do ok. 3.00 nad ranem. Tyle młody bociek nie wytrzymał. Pani, która zgłaszała ten fakt też nie wytrzymała i mnie się oberwało. Szkoda, że nie miałem do dyspozycji wysięgnika pod domem o 22.00 i ze dwóch dyspozycyjnych pracowników :sad:
_________________
TP Bocian
 
     
Basior 

Posty: 2634
Wysłany: 2007-06-20, 09:35   

Mirek napisał/a:
Pani, która zgłaszała ten fakt też nie wytrzymała i mnie się oberwało.
Ano cóż, ludzie myslą że TPB to jakieś pogotowie, które na sygnale bedzie jechać do zgłoszenia. Chyba trzeba jakies info dac na stronie o tym jak to funkcjonuje, bo nie jest to pierwszy taki przypadek... I obok telefony do odpowiednich służb państwowych...
_________________
www.ussuri.pl
 
     
krotom 
miłośnik PRZYRODY ;)


Posty: 305
Skąd: Brodnica
Wysłany: 2007-06-20, 10:13   

Mirek napisał/a:
Tak, już wiem. Niestety bocki tez na tym ucierpiały, bo sprzęt nie dojechał na czas.[...]
ale warto ich tam jednak pofatygować aby pousuwać sznurki z gniazda aby następny się nie powiesił.
Pamiętam jak kilka lat temu w Brodnicy przy bloku na sznurku od wróblego gniazda powiesił się jerzyk. Wisiał tak cn. 2 dni w pełnym upale.. i przeżył, ogniomistrzowie go oswobodzili

Jarek P napisał/a:
W tym pożarze zgineły 3 osoby - cięzarna matka i jej dwie córeczki
to chyba już 4 osoby :cry:
_________________
[...]Do kraju tego, gdzie winą jest dużą
Popsować gniazdo na gruszy bocianie,
Bo wszystkim służą...
Tęskno mi Panie[...]

C. K. Norwid
 
 
     
Mirek 


Posty: 5940
Wysłany: 2007-06-20, 22:12   

Co prawda nie o bocianach, ale o pożarze wczorajszej nocy szerzej jest tutaj
_________________
TP Bocian
 
     
Mirek 


Posty: 5940
Wysłany: 2007-06-21, 07:03   

Wczoraj rano martwy, młody bociek został zdjęty przez siedleckich energetyków - głowa dotykała przewodów...
_________________
TP Bocian
 
     
Beata 
Gorzów n/Wartą


Posty: 1799
Skąd: Gorzów n/Wartą
Wysłany: 2007-06-21, 09:14   

okropna tragedia i ludzka i ptasia...
a może by tak na stronie głównej TP Bocian i na górze strony Forum imieścić hasło o sznurkach? Wszyscy łażą w teren, jak bedziemy mieć wbite do głowy, to machnialnie zaczniemy zbierać. Przecież jest nas wcale niemało :wink:
_________________
PTASIE POGOTOWIE POMOC
 
 
     
Mirek 


Posty: 5940
Wysłany: 2007-06-21, 20:50   

Po południu, z Marcinem, zerknęliśmy przejazdem na bocianie gniazdo, gdzie rozegrała się wczoraj tragedia. W gnieździe zostały jeszcze 4 młode! Podejrzewam, że młodemu, który wisiał na sznurku pomogli jego rodzice. A dlaczego tak sądzę?! Gniazdo jest bardzo obszerne, a młode nie wstają jeszcze. Raczej rzadko zdarza się, że wypadają same w tym wieku z gniazda. Młody prawd. od pewnego czasu był osłabiony i został po prostu wyrzucony.
To tylko hipoteza, ale chyba dość prawdopodobna.
Sądzę, że gdyby na czas przyjechała pomoc i udało by się włożyć młodego do gniazda, to i tak został by ponownie wyrzycony!
_________________
TP Bocian
 
     
Beata 
Gorzów n/Wartą


Posty: 1799
Skąd: Gorzów n/Wartą
Wysłany: 2007-06-21, 21:44   

Mirek napisał/a:
Sądzę, że gdyby na czas przyjechała pomoc i udało by się włożyć młodego do gniazda, to i tak został by ponownie wyrzycony!

tez tak sądzę..
od ubiegłego roku oglądam na Forum Ciconii bezpośrednie zdjęcia i relacje z różnych rozsianych po świecie gniazd bocianich. Ze zgrozą nieraz ogladąłam sceny, które przez myśl mi nie przeszły, wiele razy stare bociany wyrzucały np. najstarszego, najsilniejszego pisklaka, bo najbardziej i najgłośniej domagał się karmienia...
No cóż, taka jest natura, bociany chyba wiedzą co robią :roll:
W tym roku podobno wyjątkowo dużo jest takich eliminacji, w jednym z gniazd stary bocian nawet zjadł własne pisklę :shock: (są zdjęcia jak łyka :sad: ).
musi być jakieś wytłumaczenie, tylko jakie :shock:
_________________
PTASIE POGOTOWIE POMOC
 
 
     
irbis 


Posty: 612
Wysłany: 2007-06-21, 21:48   

life is brutal, Beato :sad:
 
     
Beata 
Gorzów n/Wartą


Posty: 1799
Skąd: Gorzów n/Wartą
Wysłany: 2007-06-21, 22:28   

a najbardziej mnie dziwi i właściwie wkurza, moment jak składane są jaja.
ludziska powariowali i chcieliby, żeby bocianice składały po 100 jajek :roll: ekscytują się, licytują, a potem ubolewają jakie te bociany są niedobre i nie chcą wykarmiać np. 6 pisklaków...
_________________
PTASIE POGOTOWIE POMOC
 
 
     
Namor 


Posty: 662
Skąd: Europa
Wysłany: 2007-06-21, 23:10   

Beata napisał/a:
musi być jakieś wytłumaczenie, tylko jakie
może go gnojek wkurzył ? ;)
 
     
krotom 
miłośnik PRZYRODY ;)


Posty: 305
Skąd: Brodnica
Wysłany: 2007-06-25, 08:38   

Beata napisał/a:
[...]w jednym z gniazd stary bocian nawet zjadł własne pisklę :shock: (są zdjęcia jak łyka :sad: ).
musi być jakieś wytłumaczenie, tylko jakie :shock:
to jest tzw. kronizm (czyli odmiana kanibalizmu tyle że dotycząca zjadania własnego potomstwa) ale u bocianów występuje podobno tylko w pierwszym tygodniu od wyklucia, później młody jest usuwany z gniazda. A przyczyna zjadania :?: no cóż... zawsze to kawałek mięsa... i to na miejscu

P.S. Poprosze o linka do fotek gdzie bocian zjada swe młode
_________________
[...]Do kraju tego, gdzie winą jest dużą
Popsować gniazdo na gruszy bocianie,
Bo wszystkim służą...
Tęskno mi Panie[...]

C. K. Norwid
 
 
     
Gosia 

Posty: 80
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-06-25, 18:51   

Witam !

Beata napisał/a:
Ze zgrozą nieraz ogladąłam sceny, które przez myśl mi nie przeszły, wiele razy stare bociany wyrzucały np. najstarszego, najsilniejszego pisklaka, bo najbardziej i najgłośniej domagał się karmienia...


Obserwuję bociany w gniazdach z przekazu kamerek czwarty sezon, robie zdjęcia z tych przekazów a także ogladam zdjęcia robione przez innych forumowiczów KC i nie widziałam, żeby eliminowane z gniazda były najstarsze, najsilniejsze pisklęta. Wszystkie eliminacje, które widziałam dotyczyły piskląt najmłodszych, albo z wyglądu najsłabszych. W poprzednich latach widziałam dwie eliminacje tygodniowych pisklaków. Były one usmiercane przez rodzica (z moich obserwacji wynika, że eliminacji dokonuje zawsze samiec pod nieobecność samicy) i nastepnie "wplecione" w gniazdo. Widziałam także eliminacje piskląt starszych i były one wyrzucane z gniazda.

W tym roku po raz pierwszy zobaczyłam to co nazywa sie kronizmem. Miało to miejsce w dwóch gniazdach: w Manhaim i w Borhmeim 3. Nawet nie próbuje szukac wytłumaczenia, dlaczego do tego doszło. Obserwuje bociany i wierzę, że wiedzą co robią i dlaczego.

Gniazdo w Bornheim 3
Gniazdo w Manhaim

Pozdrawiam!
_________________
Klub Ciconia
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo