|
Szczątki kostne |
| Autor |
Wiadomość |
Batman

Posty: 1735 Skąd: z dzikiej natury
|
Wysłany: 2006-03-16, 14:31 Szczątki kostne
|
|
|
Jak najlepiej przechowywac zasuszone szczatki, zeby sie nie rozlozyly?
Jedna z metod sa skorniki, ale jak nie ma, to czy mozna je czyms zastapic?
A moze są jakiś roztwory, w których należy je moczyć? |
_________________ "Kiedy wytniemy ostatnie drzewo i kiedy zabijemy ostatnie zwierzę, to wtedy stwierdzimy, że nie możemy jeść pieniędzy". |
|
|
|
 |
Marfu

Posty: 3016 Skąd: Jabłonna
|
Wysłany: 2006-03-16, 14:35
|
|
|
| Tosmy sie nie dogadali... Skorniki tak, ale aby objesc wszystko co nie jest koscia... Czyli - wrzucam do skornikow i wyciagam szkielecik. |
_________________ Warszawski Oddział TP "Bocian" |
|
|
|
 |
Batman

Posty: 1735 Skąd: z dzikiej natury
|
Wysłany: 2006-03-16, 14:41
|
|
|
| Marfu napisał/a: | | Tosmy sie nie dogadali... Skorniki tak, ale aby objesc wszystko co nie jest koscia... Czyli - wrzucam do skornikow i wyciagam szkielecik. |
ok, a czy są jakieś metody do preparowania calych martwych ziwerzat, zeby zachowac skore z futerkiem,u nietoperzy blone skrzydlowa, uszy? |
_________________ "Kiedy wytniemy ostatnie drzewo i kiedy zabijemy ostatnie zwierzę, to wtedy stwierdzimy, że nie możemy jeść pieniędzy". |
|
|
|
 |
Marfu

Posty: 3016 Skąd: Jabłonna
|
Wysłany: 2006-03-16, 14:44
|
|
|
| To chyba najlepiej wyjac cialko, w srodek wate i wysuszyc. |
_________________ Warszawski Oddział TP "Bocian" |
|
|
|
 |
Batman

Posty: 1735 Skąd: z dzikiej natury
|
Wysłany: 2006-03-16, 14:53
|
|
|
| Marfu napisał/a: | | To chyba najlepiej wyjac cialko, w srodek wate i wysuszyc. |
A jak "cialko" jest gnijace i smierdzi?
Jak takie cos wyjmowac? |
_________________ "Kiedy wytniemy ostatnie drzewo i kiedy zabijemy ostatnie zwierzę, to wtedy stwierdzimy, że nie możemy jeść pieniędzy". |
|
|
|
 |
Logan

Posty: 825 Skąd: Raba i Mogielica
|
Wysłany: 2006-03-16, 15:30
|
|
|
| Batman napisał/a: | | Jak najlepiej przechowywac zasuszone szczatki, zeby sie nie rozlozyly? |
wysuszone moga lezec latami, co jakis czas nalezy je tylko przemrozic zeby wytluc wszystkie zyjatka ktore chcialyby sobie na nich poucztowac jakbys potrzebowal jakichs szczegolowych informacji to moge sie popytac bo w moim instytucie jest paru kosciologow.
| Batman napisał/a: | A jak "cialko" jest gnijace i smierdzi?
Jak takie cos wyjmowac? |
do mrowiska, poczekac 1-2 tygodnie i wyjac, nalezy jednak wrzucic w jakims pudelku bo jesli okaz jest maly to te mrowki moga rozniesc nawet kostki i juz sie ich nie odszuka (przynajmniej ja taka metode kiedys stosowalem)
nie polecam gotowania i obierania z miesa - padlina strasznie cuchnie |
_________________ Łukasz Kajtoch
PRZYRODA ZIEM WIELICKO-LIMANOWSKICH
|
|
|
|
 |
Batman

Posty: 1735 Skąd: z dzikiej natury
|
Wysłany: 2006-03-16, 15:43
|
|
|
| Logan napisał/a: | | do mrowiska, poczekac 1-2 tygodnie i wyjac, nalezy jednak wrzucic w jakims pudelku bo jesli okaz jest maly to te mrowki moga rozniesc nawet kostki i juz sie ich nie odszuka (przynajmniej ja taka metode kiedys stosowalem) |
Tak, tez znam ta metode, jednak Marfu mi mowil ze w przypadku nietoperzy (o te mi w szczegolnosci chodzi) mrowki moga naruszyc strukture ich drobnych kostek.
| Logan napisał/a: | | jakbys potrzebowal jakichs szczegolowych informacji to moge sie popytac bo w moim instytucie jest paru kosciologow. |
Jesli mozesz, to bylbym wdzieczzny, bo pojawil mi sie problem:
otoz jeden z moich trupkow zaczal tracic siersc i widzialem ze cois go zaczelo zzerac zarowno siersc jak i od srodka, a znalazlem go zasuszonego jakies 3 lata temu i caly zcas trzymam na kaloryferze. Po zdjeciu kawalka skory okazalo sie ze w srodku sa resztki mieska o nezbyt ciekawej konsystencji. Poki co zamknalem w pudelku, zeby pozwolic dojsc do nich bakteriom beztlenowym, ale mysle ze jak one sie za niego wezma, to moze zostac sam szkielet. Po 3 dniach zaczela znikac blona skrzydlowa, futra juz praktycznie nie ma, tylko na dnie gromadzi sie plyn, ktory zastyga. Jednak mam obawy, czy go nie przesusze i kosci stana sie na tyle kruche, ze zaczna pekac. |
_________________ "Kiedy wytniemy ostatnie drzewo i kiedy zabijemy ostatnie zwierzę, to wtedy stwierdzimy, że nie możemy jeść pieniędzy". |
|
|
|
 |
Logan

Posty: 825 Skąd: Raba i Mogielica
|
Wysłany: 2006-03-16, 21:34
|
|
|
| Cytat: | | Jesli mozesz, to bylbym wdzieczzny, bo pojawil mi sie problem: |
pieska chcesz spreparowac
.
.
.
popytalem, jednak wychodzi na to ze trzeba pocierpiec - gotowanie jest najlepsza metoda oczyszczamia kosci, w ten sposob sa preparowane nawet najmniejsze ptaki, jednym z minusow jest to ze czasami rozchodza sie kosci na stawach np. czaszki
nie udalo mi sie juz dzis zastac osoby od nietoperkowych kosteczek bo pewnie ma jakies specyficzne przepisy na zupke z trupka, jesli sie czegos dowiem dam znac. |
_________________ Łukasz Kajtoch
PRZYRODA ZIEM WIELICKO-LIMANOWSKICH
|
|
|
|
 |
Marfu

Posty: 3016 Skąd: Jabłonna
|
Wysłany: 2006-03-16, 21:54
|
|
|
| No nie - teraz chyba nikt nie gotuje, tylko skorniki... |
_________________ Warszawski Oddział TP "Bocian" |
|
|
|
 |
pieczara
Adam, bądź Wirus :]

Posty: 453 Skąd: Radom
|
Wysłany: 2006-03-16, 22:05
|
|
|
| Sorry, ale jestem niewtajemniczony, czym są skórniki?? |
|
|
|
 |
Marfu

Posty: 3016 Skąd: Jabłonna
|
Wysłany: 2006-03-16, 22:09
|
|
|
Sorry - to ja powinienem napisac wyrazniej
Skronikowate, czyli Dermestidae, to jest rodzina chrzaszczy, ktorych larwy odzywiaja sie martwymi zwierzetami (glownie). A poniewaz nie sa trudne do hodowli - wieksze instytucje majace duze kolekcje kosci maja swoje hodowle i w ten sposob "objadaja" szkieleciki. |
_________________ Warszawski Oddział TP "Bocian" |
|
|
|
 |
pieczara
Adam, bądź Wirus :]

Posty: 453 Skąd: Radom
|
Wysłany: 2006-03-16, 22:11
|
|
|
A ja myślałem, że to jakiś sposób suszenia trupków. |
|
|
|
 |
|
|