|
bocian złodziejaszek |
| Autor |
Wiadomość |
bellegueule

Posty: 160 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2007-04-11, 23:41 bocian złodziejaszek
|
|
|
w tym roku postawiłem platforme dla bociana z solidnym gniazdem ( gałęzie, siano, na to murawa) wszystko wedle wskazówek Basiora , z początkiem kwietnia pojawił się już nawet pierwszy lokator, posiedział trochę na platformie ale po paru dniach gdzieś poleciał i tyle go widziałem... kilka dni temu pojawił się inny bocian. Ten z kolei wpada tylko na chwilę i... systematycznie kradnie całą wyściółkę z gniazda, wynosi gałęzie, siano, słomę po czym znika z materiałem... jak tak dalej pójdzie wyniesie całe gniazdo Już widać potężne prześwity ...
Castorame sobie znalazł skubaniec! I co ja mam z nim zrobić ? |
|
|
|
 |
Maria02
Posty: 232
|
Wysłany: 2007-04-12, 01:59
|
|
|
Masz problem moja platforma juz 4 lata stoi i nic .Troche wiatr troche czas pozbawił ją sciołki w tym roku wzielismy zwyzke uzupełnilismy sciółke i czekam .Pewnie znowu nic z tego nie bedzie bocian co ma gniazdo 300 m dalej tez siedzial z godzine cos tam grzebal i tyle siedzi na swoim gniezdzie okolica jest tylko z 1 gniazdem zamieszkanym i boje sie ze tak zostanie .Nie mam dla ciebie dobrej rady co zrobic zeby nie kradł albo płosz lub zglos na policje |
_________________ I.Krasicki ; Gdy więc wszystkie sposoby ratunku upadły,
Wśród serdecznych przyjaciół psy zająca zjadły.; |
|
|
|
 |
krotom
miłośnik PRZYRODY ;)

Posty: 305 Skąd: Brodnica
|
|
|
|
 |
bellegueule

Posty: 160 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2007-04-12, 10:42
|
|
|
| Cytat: | ja mam ten sam problem żal serce ściska że bociek wybrał inne gniazdo a od Ciebie przenosi materiał ale nic nie poradzisz - widać tamta siedziba wydaje mu się bardziej odpowiednia |
to bocian z gniazda oddalonego kilkaset metrów, we wsi wszyscy się cieszyli, że postawiłem platformę, bo podobno każdego roku o tatmto gniazdo są silne walki. W zeszłym roku też się biły, nowa para bocianów przebywała we wsi kilka dni, u sąsiada na stodole próbowały budować gniazdo ale im spadało, jak spadło całkowicie to wracały bić się o tamto gotowe. W końcu się wyniosły... A jak teraz jest platforma, to tamten ze wsi ją demoluje... Może jak się pojawią nowe bociany, to przestanie, ale jaki bocian sie zainteresuje platformą z prześwitami...Jak sobie wyniesie co trzeba, uzupełnie braki... |
|
|
|
 |
Basior
Posty: 2634
|
Wysłany: 2007-04-12, 20:43
|
|
|
| bellegueule napisał/a: | | Jak sobie wyniesie co trzeba, uzupełnie braki... |
słuszna postawa, nic poza cierpliwością się zalecić nie da , ale już sam fakt, że bociany odwiedzają gnizado to dobra wróżba i oznaka dobrze wykonanej roboty.
PS Własnie się dowiedziałem, ze przed godziną przyleciał bocian na siostrzane gnizado w Wiśniewie skąd brałes słup |
_________________ www.ussuri.pl |
|
|
|
 |
Wadera
życie jest piękne

Posty: 507
|
Wysłany: 2007-04-12, 23:21
|
|
|
| Basior napisał/a: | Własnie się dowiedziałem, ze przed godziną przyleciał bocian na siostrzane gnizado w Wiśniewie skąd brałes słup |
No własnie - mam nadzieje że jutro juz bedzie para
Tak naprawde to jeszcze spokojnie mozesz czekać 2 tygodnie, a właściwie to do jesieni. Na moim gnieździe w pierwszym roku para osiedliła się pod koniec sierpnia- co prawda młodych nie było ale boćki wróciły w następnym roku. |
_________________
 |
|
|
|
 |
bellegueule

Posty: 160 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2007-04-13, 15:08
|
|
|
mam nadzieję, ze siostrzany słup z Wiśniewa w końcu skusi bociany także i u mnie
to one mogą interesować się gniazdem tuz przed odlotem, w sierpniu ?
toż to raczej normalne zachowanie nie jest .... |
|
|
|
 |
amikosik
Posty: 602 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2007-04-14, 19:57
|
|
|
To musisz cierpliwie przenosić po trochu jego gniazdo. Tak po 2-3 metry dziennie aż się znajdzie przed twoim domem.
A tak swoją drogą czy to mozna już uznać za kleptopasożytnictwo? |
|
|
|
 |
bellegueule

Posty: 160 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2007-04-14, 23:00
|
|
|
dokładnie tak bym to tak nazwał ! Tym bardziej, że bocian pracuje niestrudzenie, dziś też kradł ile wlezie
Co ciekawe, nie dokonuje swojego procederu na moich oczach, ale dopiero jak się oddalam.
Dziś pracowałem niedaleko platformy, dwa razy nadlatywał, ale jak mnie zobaczył udawał Greka że tutaj nie leci i skrecał na pole, wystraczyło, ze się trochę oddaliłem, zaraz siedział na gnieżdzie i kradł materiał.... Wniosek, widocznie sumienie go gryzie i głupio mu kraść publicznie |
|
|
|
 |
irbis

Posty: 612
|
Wysłany: 2007-04-15, 18:08
|
|
|
| Cytat: |
to one mogą interesować się gniazdem tuz przed odlotem, w sierpniu ?
toż to raczej normalne zachowanie nie jest ....
|
Nie wiem czy normalne, czy nie, ale u nas na Podlasiu (w sierpniu zeszłego roku) bocianie opuszszczone gniazdo cieszyło się dużą popularnością wśród pary boćków gniazdujących ok. kilometr dalej. Boćki przylatywały do nas najczęściej wieczorami i w nocy i na ,,naszym,,gnieździe przybierały różne akrobatyczne pozy oraz radośnie klekotały. Sąsiadka która ma u siebie na podwórku ,,gniazdo rozrodcze,,w/w pary tłumaczyła ich zachowanie tym, że bociani rodzice już są tak zmęczeni swoimi młodymi pociechami, że przylatują do nas... odpocząć.
Bardzo się cieszymy, że nie sami odpoczywamy tam gdzie wrony zawracają, my jednak preferujemy niższe poziomy |
|
|
|
 |
Wadera
życie jest piękne

Posty: 507
|
Wysłany: 2007-04-18, 20:16
|
|
|
| bellegueule napisał/a: | to one mogą interesować się gniazdem tuz przed odlotem, w sierpniu ?
toż to raczej normalne zachowanie nie jest .... |
W moim przypadku nie chodziło o gniazdo dla zmeczonych rodziców. Wygladalo to tak ze bocian (mysle ze samiec) upatrzył sobie słup wcześniej (chyba w lipcu) i nocował sobie na nim nie zauwazany przez nikogo. Aż pewnego wczesnego ranka Basior "zdybał" go zanim wyleciał na łąki. W sierpniu znalazł sobie partnerkę (-ra?) i już przestał sie ukrywać. Oba ptaki wracały na gniazdo wcześniej, tak że mogliśmy sobie je poogladać. Może to były młode niedoświadczone ptaki - trudno powiedzieć. Najważniejsze że gniazdo zaakceptowane, a boćki od kilku dni szykują sie do lęgu |
_________________
 |
|
|
|
 |
bellegueule

Posty: 160 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2007-06-12, 20:25
|
|
|
Historia lubi się powtarzać
Na platformę, która kupiłem od Basiora od kilku juz tygodni przylatuje samotny młody bocian. Jest bez pary, czasem posiedzi na platformie 30 minut czasem dłużej, ale zawsze nocuje. Stare bociany wyganiaja go z okolicy swojego gniazda, ale z platformy tego nie robią... Wyraźnie mu przypasowała...
Jak sadzisz Wadera, mam szanse na bocianią rodzinkę w przyszłym roku? U Ciebie było podobnie. To może i u mnie sobie chlopak załatwi jakąś żone na przyszła wiosne... |
|
|
|
 |
krotom
miłośnik PRZYRODY ;)

Posty: 305 Skąd: Brodnica
|
|
|
|
 |
bellegueule

Posty: 160 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2007-06-16, 21:12
|
|
|
Bociany są trzy i to na bank. Ten trzeci nocuje w na platformie, gdy pozostałe dwa siedzą na gnieżdzie, pomyłki zatem być nie może. A po czym wnioskuję, że może być młody....
tak jakoś mi się wydaje, choć może się mylę. O tej porze, bez pary i gniazda... hmm.. pasuje na młodego i pierwszy powrót do kraju po dłuższych wakacjach w Afryce. |
|
|
|
 |
Wadera
życie jest piękne

Posty: 507
|
Wysłany: 2007-06-20, 22:58
|
|
|
A u mnie gniazdo puste od 3 tygodni. Było, owszem, 4 jaja, ale pod koniec wysiadywania (23maja) zostały wyrzucone przez napastnika. Wydaje sie nam z Basiorem ze zmieniła się samica,wyrzuciła jaja i "wyszła" za samca Ale różnie może być. W każdym razie walki były ostre. Ptaki po tygodniu koczowania na pobliskich dachach odleciały. Może za rok ... ehh |
_________________
 |
|
|
|
 |
|
|