Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
HODOWLA I POZYSKIWANIE MATERIALU DO HODOWLI
Autor Wiadomość
Prem 
Nieludzki Doktor


Posty: 473
Skąd: Lublin
Wysłany: 2007-02-20, 18:44   HODOWLA I POZYSKIWANIE MATERIALU DO HODOWLI

Jak w temacie Wujek sugerowal zeby zalozyc temat....
ktos musial :green:
osobiscie nigdy nie mialem specjalnych osiagniec w hodowli ze wzgledu na chroniczna niechec do botaniki i poznawania drzew zwlaszcza jak liscie opadly :green:
poprosze o wskazowki co zbierac jak szukac byly takie posty na stronie Jacka ale wiadomo
_________________

 
     
Wujek Adam
SE-TP"B"


Posty: 908
Skąd: Warszawa
Ostrzeżeń:
 4/3/6
Wysłany: 2007-02-20, 19:29   Hodowle

Cześć
To łatwe. Hoduję z postaci przedimaginalnych głownie kózkowate. Większość z nich związanych jest z roślinnością drzewiastą. Napiszę teraz o nich:
1. Idziemy do lasu (parku, sadu, gdzieś indziej, słowem: w teren).
2. Rozglądamy się po drzewach i krzewach.
3. Znajdujemy żerowiska - czyli miejsca na pniach, konarach , gałęziach czy patyczkach świadczące o tym, że zasiedlają je larwy owadów.
4. Ucinamy wypatrzony materiał (najlepiej piłować - larwy, a zwłaszcza poczwarki źle znoszą wstrząsy powstałe przy rąbaniu).
5. Zabieramy do domu.
6. Odkładamy w miejsce suche i ciepłe by delikatnie przesechł, by potem nie grzybiał i nie pleśniał.
7. Wkładamy materiał do hodowlarki. Do tego celu używamy wszystkiego, co nam wpadnie pod rękę. Najlepsze są akwaria i duże słoiki. Mogą też być przystosowane butle np. po wodzie oligoceńskiej o przyciętych węższych częściach i założone jedna na drugą. Do mniejszych hodowli nadają się podobnie uzdatnione 1, 1 i 1/2 czy 2 litrowe butelki po różnych płynach, siorbaczach i napojach. Widziałem też hodowle w przezroczystych pojemnikach na żywność, puszkach po farbie i innych odpowiedniej wielkości naczyniach. Ważne jest tu by zachować odpowiednią cyrkulacje powietrza. Akwaria, słoje i inne naczynia nakrywamy siatką, gazą, tiulem, firanką, lub czymś w ten deseń. W butelkach wierciny system małych otworków.
8. Naszą hodowlę zwilżamy. Używamy do tego spryskiwacza, albo materiał co jakiś czas namaczamy np. w misce, zlewie czy wannie. Gatunki wilgociolubne - częściej, sucholubne - rzadziej.
9. Obserwujemy, co nam wylazło.
10. Cieszymy się, jak nam wylazło.
To tyle w skrócie. Sporo krajowych kózkowatych o rocznym cyklu rozwojowym zebranych z materiałem po przezimowaniu (teraz jest doskonała na to pora!) wychodzi jako imagines już po 3 - 6 tygodniach. Na niektóre trzeba czekac dłużej. Rekord należy do Isotomus speciosus, którego pewien Czech dochował się już po... 17 latach. Ale to nieczęste zjawisko. Osobiście otrzymuje Chloropchorus varius do dziś, ze znalezionego materiału w lipcu 2000 roku. Ciekaw jestem, jak długo jeszcze będą wygryzać się z niego chrząszcze.
*
I świeższy przykład:
Gałązki i gałęzie sosny (fi od 1 do 7 cm) zebrane 30.01.br w Lesie Bielańskim w Warszawie. Podejrzenie: zasiedlenie przez jakąś ścigę. Imagines - 6 exx. w dniach 18 - 19. 02 br. okazało się, że dochowałem się Callidium aeneum.
Mówiłem, że łatwe.
Pozdrawiam!
Wujek Adam
_________________
Wiadomo, Sekcja Entomo...
 
     
Robert M. 


Posty: 304
Skąd: Opole / Branice
Wysłany: 2007-02-20, 19:53   

A jak pozysKaĆ larwy wiekszych kózek które żerują w twardzielu drzewa, gdy pniaczek posiada oznaki żerowania, a jego średnica ma około 50-100cm i niezabardzo da się go zabrac do domu?
_________________

Serdecznie zapraszamy!
 
 
     
Wujek Kryzys 
Dobry Wujek

Posty: 1437
Skąd: Tarchomin
Wysłany: 2007-02-20, 21:06   

Robert M. napisał/a:
A jak pozysKaĆ larwy wiekszych kózek które żerują w twardzielu drzewa, gdy pniaczek posiada oznaki żerowania, a jego średnica ma około 50-100cm i niezabardzo da się go zabrac do domu?

To są właśnie te gatunki rzadziej spotykane w zbiorach :wink:
Jeśli drewno osikowe np. to można próbowac dłubaniny, ale w dębie czy grabie to ja bym sobie odpuścił. A poza tym czemu nie zabrać do domu? Żona się na pewno ucieszy...
_________________
Wiadomo, Sekcja Entomo... I nie tylko
 
     
Agrilus 


Posty: 21
Skąd: /home
Wysłany: 2007-02-20, 21:28   

Robert M. napisał/a:
A jak pozysKaĆ larwy wiekszych kózek które żerują w twardzielu drzewa, gdy pniaczek posiada oznaki żerowania, a jego średnica ma około 50-100cm i niezabardzo da się go zabrac do domu?

Prosisz leśniczego o "wyrobienie" z pniaczka opału i go kupujesz. Zawozisz do domu i robisz z piwnicy większy wariant hodowlarki.
Po zakończeniu hodowli mozesz spalić wałki drewna w kominku (wariant ekonomiczny) lub zawieźć je z powrotem do lasu (wariant ekologiczny).
Mój kolega stosuje powyższy sposób, trochę zmodyfikowany. Ustawia w odpowiednim miejscu (okresowe zacienienie w samo południe) na rusztowaniu z żerdzi taki opał, pod stos wsuwa płachtę i co jakis czas płoszy uderzeniami kijka w stos "bractwo ksylofagiczne" siedzące na spodniej stronie wałków opału po czym zbiera je z wyciągniętej spod stosu płachty. Dodatkowo stos słuzy w sezonie jako pułapka wabiąca z terenu chrząszcze.
Jako, że jestem leśnikiem stosuję inny sposób. Wskazuję leśniczemu upatrzone drzewo i zapowiadam nieuchronną smierć temu, kto to drzewo ruszy piłą czy siekierą. Następnie odwiedzam regularnie drzewo w sezonie i łowię na upatrzonego (lub żałuję, że nie miałem czasu przyjechać tydzień wcześniej i podziwiam lekko nieświeże otwory wylotowe).
_________________
"Amatorzy – martwią się o sprzęt.
Profesjonaliści – martwią się o pieniądze.
Mistrzowie – martwią się o światło." - Władca Pixeli http://forum.nikon.org.pl/
:)
 
 
     
DarekŁ
[Usunięty]

Wysłany: 2007-02-20, 21:49   

Z tym tematem to tak jakbyście mi z nieba spadli.:green: :green: :green:
Puste akwaria mam w piwnicy - tam temperatura jest niższa więc i wilgotnośc powinna być bardziej unormowana.
 
     
Wujek Kryzys 
Dobry Wujek

Posty: 1437
Skąd: Tarchomin
Wysłany: 2007-02-20, 21:54   

DarekŁ napisał/a:
Puste akwaria mam w piwnicy -

No to hodować, hodować, hodować... To naprawdę najlepsza pora na zbiór materiału!
_________________
Wiadomo, Sekcja Entomo... I nie tylko
 
     
Prem 
Nieludzki Doktor


Posty: 473
Skąd: Lublin
Wysłany: 2007-02-21, 10:44   Re: Hodowle

Wujek Adam napisał/a:
Cześć
To łatwe. 2. Rozglądamy się po drzewach i krzewach.
3. Znajdujemy żerowiska - czyli miejsca na pniach, konarach , gałęziach czy patyczkach świadczące o tym, że zasiedlają je larwy owadów.

tylko te punkty budza moje pytania. Ok widze krzaczki, galezie drzewa, drzewka, niektore szpilkowe inne lisciaste. Jest fajnie ale trzeba znac wyglad drzew bzezlistnych tudziez krzaczorow bezlistnych i sie zastanawiac co moze drzemac w tychze.
a tutaj atlasik popularny drzew i krzewow nie wystarcza
_________________

 
     
Jacek Hilszczański 
X. filiformis


Posty: 62
Skąd: Sękocin
Wysłany: 2007-02-21, 11:47   hodowla

Tak, dobry czas na zbieranie materiału do hodowli, ostatnio wylazł mi taki robaczek!
A wszystko dzięki silnym wiatrom, co łaskawie zrzuciły pod nogi odpowiednie gałązki z koron wysokich sosen.
Napiszę pożniej co to za gatunek, ale może ktoś wie? (Wujki i reszta ekipy dajcie szansę na strzał innym).

z gałązki sosnowej#001.jpg
Plik ściągnięto 21640 raz(y) 8,32 KB

 
     
Radek P. 

Posty: 62
Skąd: Białowieża/Warszawa
Wysłany: 2007-02-21, 12:09   

Jacku fajny robaczek. Też nie będe zdradzał gatunku jak tak. Interesuje mnie tylko skąd pochodzi, bo do częstych w kraju nie należy??? A drugie pytanie, czy jest szansa na dalszą hodowle tego gatunku, czy będziesz coś próbował??
pozdrawiam
rp
 
 
     
Jacek Hilszczański 
X. filiformis


Posty: 62
Skąd: Sękocin
Wysłany: 2007-02-21, 12:15   

Niestety na razie wylazl tylko jeden samiec, musialbym go sklonować :wink: .
A lokalizacja jest znana po historycznym odkryciu Marka Wełnickiego.
 
     
Radek P. 

Posty: 62
Skąd: Białowieża/Warszawa
Wysłany: 2007-02-21, 12:32   

Pamiętam, jak wyhodował go J. Borowski z Lasów Rogów, to miał odwrotną sytuację, bo miał same samiczki. Wyszły mu jakoś w okolicach bardziej wiosennych, próbował robic pułapkę seksualną, ale żaden samczyk nie skusił sie na te piękne jego kobiety;)
Natomiast co do stanowiska Marka, to okazuje się że on tam jest i dobrze się trzyma. Super i gratulacje jeszcze raz.
 
 
     
DarekŁ
[Usunięty]

Wysłany: 2007-02-21, 12:41   

Więc ja jako początkujący miłośnik tej rodziny - G.marmottani.
Zapamiętałem ten gat. dość dobrze bo ostatnio ciągle siedzę na tej stronce:
http://www.owady.net/cerambycidae.php
 
     
Jacek Hilszczański 
X. filiformis


Posty: 62
Skąd: Sękocin
Wysłany: 2007-02-21, 18:50   

Darek Ł oznaczył prawidłowo jest to Glaphyra marmottani (dawniej Molorchus).
Kózka znana z Polski aktualnie tylko z dwóch miejsc, ale osobiście uważam, że wynika to głównie z wymagań tego gatunku. Rozwija się w koronach starych sosen (i świerków, ale z tym świerkiem, w końcu poza naturalnym zasięgiem to był chyba przypadek lub po prostu nie ma tutaj znaczenia czy świerk czy sosna ważne jest odpowiednie stanowisko) na zamarłych gałązkach (ok. 4-10 mm średnicy), znacznie starszych od tych zasiedlanych przez Pogonocherus sp. czy Molorchus minor i zasiedlonych już często przez kołatki z rodzaju Ernobius. Poza tym G. marmottani nie odwiedza kwiatów, gdzie najłatwiej o obserwację kózek.
Jest teraz dobra pora na pozbieranie odpowiedniego materiału strąconego przez wichury z koron w starych drzewostanach sosnowych, przede wszystkim na ciepłych, suchych stanowiskach. Myślę, że przy odrobinie szczęścia gatunek ten znajdzie się jeszcze w paru miejscach.
 
     
Wujek Kryzys 
Dobry Wujek

Posty: 1437
Skąd: Tarchomin
Wysłany: 2007-02-21, 23:18   

Qurczę! Już lecę do lasu!
_________________
Wiadomo, Sekcja Entomo... I nie tylko
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo