Przesunięty przez: Basior 2014-02-10, 02:08 |
Słowacja. |
| Autor |
Wiadomość |
Robert M.

Posty: 304 Skąd: Opole / Branice
|
Wysłany: 2007-02-04, 16:21 Słowacja.
|
|
|
Mam takie pytanie skierowane głównie do Wujków:) A mianowicie mam zamiar wybrać się na początku Maja do Słowacji i chciał bym się dowiedzieć gdzie są najciekawsze miejsca pod względem entomofauny, głównie interesuja mnie Cerambycidae. I mniej więcej co ciekawego mogę złapać o tej porze roku?
Z góry dziekuję i Pozdrawiam!!
Robert M. |
|
|
|
 |
variicornis
Przyjaciel Żubra

Posty: 293 Skąd: Białowieża
|
|
|
|
 |
Wujek Kryzys
Dobry Wujek
Posty: 1437 Skąd: Tarchomin
|
Wysłany: 2007-02-04, 22:21
|
|
|
| variicornis napisał/a: | | Sławetne Szturowo (Štúrovo) znane mi jedynie z etykietek. Coś jak Słowacka Białowieża |
To w Czechach akurat....
A co do Słowacji:
Byłem tam na robalach (Cerambycidach przede wszystkim) w roku 2003 z niejakim Bormanem Marcinem Jakubowskim. W sumie to 2 miejscówki tak dłużej zaliczyliśmy. Najpierw w Dedinkach w Slovenskim Raju. Tam typowa górska fauna - tak jak nasze Beskidy. Potem sie przeniesliśmy na Wyhorlat. No i tam super! Południowe stoki opadaja na skraj Niziny Węgierskiej, a pólnoce do podnóża Bieszczadów. Las dziwny - prawie bez iglastych, głównie buki i dęby - także jakis z tych południowych gatunków. No i wlesie : Na dole koziorogi debosze i bukowce, jelonki, a wyżej nadobnica na maksa Naprawde b.licznie i to mnie cieszy (kurczę, tylko nie wyłapuj ich jak już tam będziesz!). Z ciekawszych gatunków Leptura aurulenta i Stenopterus rufus. Także jakies fajne żuki, bogatki i insza drobnica.
Mieszkaliśmy tam (wszedzie) na kwaterach - nie było z tym problemu, ceny jak w polskich górach latem albo i mniej. Jedzenie duzo taniej a pociagi i autobusy bardzo tanie. Był wtedy bezposredni autobus z Jasła albo Krosna (nie pamietam już) do Michalovców - to takie największe miasto u podnóży wyhorlatu, a dalej to już jeżdżą ichnie PKSy.
I taka uwaga - podobno teraz bardzo na Słowacji ścigaja wszelkich gości z siatka lub czerpakiem. Generalnie nie wolno nic zbierac i już! |
_________________ Wiadomo, Sekcja Entomo... I nie tylko |
|
|
|
 |
Wujek Kryzys
Dobry Wujek
Posty: 1437 Skąd: Tarchomin
|
Wysłany: 2007-02-04, 22:24
|
|
|
| Hm, nie doczytałem, że to ma byc na początku maja... No to chyba na dorcadiony i phytoecie. A zatem proponuję okolice Rożnawy - Slovenski Kras. Tam już po wegiersku mówią i tam Marek Miłkowski swego czasu dorkadiony właśnie rozmaite łapał. No bo w górach to chyba ciut jeszcze za wcześnie bedzie na wiele gatunków... |
_________________ Wiadomo, Sekcja Entomo... I nie tylko |
|
|
|
 |
Robert M.

Posty: 304 Skąd: Opole / Branice
|
Wysłany: 2007-02-04, 23:23
|
|
|
| Wujek Kryzys napisał/a: | | I taka uwaga - podobno teraz bardzo na Słowacji ścigaja wszelkich gości z siatka lub czerpakiem. Generalnie nie wolno nic zbierac i już! |
Czyli, że łapią każdego który biega z siatką, czy poprostu są zaostrzone kontrole pod względem gat. chronionych?
Mógłbyś podać jakieś konkrety ? |
|
|
|
 |
variicornis
Przyjaciel Żubra

Posty: 293 Skąd: Białowieża
|
|
|
|
 |
Wujek Kryzys
Dobry Wujek
Posty: 1437 Skąd: Tarchomin
|
Wysłany: 2007-02-05, 19:01
|
|
|
| Wujek Kryzys napisał/a: | variicornis napisał/a:
Sławetne Szturowo (Štúrovo) znane mi jedynie z etykietek. Coś jak Słowacka Białowieża
To w Czechach akurat.... |
No kurczę...
To mi się potentegowało - to jednak Słowacja. Samo południe już. To tam są 4 koziorogi i jeszcze innych południowych sporo.
Sorki! |
_________________ Wiadomo, Sekcja Entomo... I nie tylko |
|
|
|
 |
Wujek Kryzys
Dobry Wujek
Posty: 1437 Skąd: Tarchomin
|
Wysłany: 2007-02-05, 19:08
|
|
|
| Robert M. napisał/a: | Czyli, że łapią każdego który biega z siatką, czy poprostu są zaostrzone kontrole pod względem gat. chronionych?
Mógłbyś podać jakieś konkrety ? |
No średnio... poza tym, że na giełdzie straszyli (Czesi i Niemcy) złymi Słowakami co to zabraniają łapać (nie tylko ponoć chronione gatunki) i mandaty okrutne walą. Poza tym czytałem na Kurzawowym forum historię Czeskiego entomologa (znana postać, zawodowiec), który w #@#@#@ kilka dni za oleice (są chronione na Słowacji) kiblował. Myśmy się nie kryli - już nastepnego dnia cała wioska wiedziała że entomologi z Polska przybyli, a nawet łatwiej było stopa złapać jak widzieli takich cudaków z siatkami.
Tylko raz nas gajowy wygonił z lasu - jak się okazało ośrodek hodowlany zwierzyny to był...
Trzeba by zapytać kogoś kto całkiem ostatnio tam łowił. |
_________________ Wiadomo, Sekcja Entomo... I nie tylko |
|
|
|
 |
Wujek Kryzys
Dobry Wujek
Posty: 1437 Skąd: Tarchomin
|
Wysłany: 2007-02-05, 19:09
|
|
|
| Wujek Kryzys napisał/a: | | w #@#@#@ kilka dni za oleice |
No dobra... W kiciu |
_________________ Wiadomo, Sekcja Entomo... I nie tylko |
|
|
|
 |
Wujek Adam
SE-TP"B"

Posty: 908 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2007-02-05, 19:26 U południowych sąsiadów
|
|
|
Cześć!
Na Słowacji/w Czechach osobiście "na robaku" nie byłem, ale to i owo mogę podpowiedzieć.
Niewątpliwie warto zajrzeć do Breclavia. Jest to w kącie na złączeniu granic Słowacji, Czech i Austrii, mniej więcej 200 km na południe od Kotliny Kłodzkiej. Są tam świetliste dąbrowy i inne ciekawe ciepłe stanowiska, na których pewnie już w maju znajdzie się to i owo. Gór, podobnie jak Wujek Kryzys nie polecam o tak wczesnej porze - przynajmniej jeśli chodzi o kózkowate.
O działaniach ochronnych naszych sąsiadów wypowie się w szczegółach Wujek Kryzys, który miał tam "starcie bezpośrednie" - ale to temat osobny, godny oddzielnego posta.
Jadąc na Słowachje (czy gdzieś, gdzie jeszcze nie byłem, a dysponuje skromnymi danymi) zaopatrzyłbym się w dobre mapy. Znalezione mapy w internecie, zwłaszcza uwzględniające szatę roślinną mogą wiele uświadomić i ukierunkować nasz wybór terenu. Ponadto można znaleść ciekawe dane literarurowe - a Czesi/Słowacy mają znacznie bogatszy wybór entomologicznego piśmiennictwa niż my.
W sumie ze Słowacji powinieneś wrócić z całkiem ciekawym materiałem. Nie zapomnij się tu nim pochwalić!
Pozdrawiam.
Wujek Adam |
_________________ Wiadomo, Sekcja Entomo...
 |
|
|
|
 |
Radek P.
Posty: 62 Skąd: Białowieża/Warszawa
|
Wysłany: 2007-02-06, 18:02
|
|
|
| Warto równiez sobie przejrzeć ostatnią publikację o nowym chrząszczu dla fauny Polski J.Hilszczańskiego Nemosoma caucasicum, gdzie autor podaje, że za jedną sztukę płaci się na Słowacji w okolicach 500zł (wg ich prawa), jak dobrze pamiętam (nie mam pod ręką tej pozycji). Także uważam, że oni są jednak dość uczuleni na brać entmologiczną... A co by się stało jakby CIę złapali np. z Mycetoma suturale??? Ja chyba na Twoim miejscu pojechałbym gdzies indziej... Powodzenia;) |
|
|
|
 |
Robert M.

Posty: 304 Skąd: Opole / Branice
|
Wysłany: 2007-02-06, 20:29
|
|
|
Gatunków chronionych nie mam najmniejszego zamiaru zbierać A czy ktoś wie jak to jest z Saturnią pyri, bo to też jest jeden z celów wyprawy. Na serwisie K. Jonki jest status "LC - Dotyczy najmniej" czy mogą się do tego przyczepić, czy raczej nie? |
|
|
|
 |
DarekŁ [Usunięty]
|
Wysłany: 2007-02-06, 23:31
|
|
|
W roku 2006 w połowie czerwca zrobiliłem sobie wycieczkę od rana do póżnych godzin wieczornych. Wyruszyłem z kolegą z Nidzicy, przejechaliśmy Słowację ( w okolicach Rożnawy mieli świetny gulasz i piwo) potem przez Park Narodowy Agletek wjechaliśmy na Węgry i robiąc spore koło wróciliśmy do kraju. Był to typowy rekonenans z nadzieją na zaświecenie choć na kilka godzin agregatu. Miałem wykaz gat. chronionych na Słowacji, mapę z terenami chronionymi mna Słowacji i nawet przez myśl nam nie przeszło, żeby odpalić tam agregat. Poza terenami chronionymi nie było ani jednego ciekawego miejsca na rozstawienie sprzętu. Najczęściej występują tam łaki użytkowe które kończą się na granicy lasów iglastych porastających większe wzniesienia. Brak kwiecistych kseroterm o które głównie nam chodziło. Ciekawsze tereny były na Węgrzech ale też nic nadzwyczajnego. W tym roku planujemy to powtórzyć ale ze sprzętem do połowu motyli nocnych rozstawimy się raczej na Węgrzech w dąbrowach które widzieliśmy. Mój kolega leśnik zaczyna zbierać kózki więc coś tam na pewno się znajdzie. Słowacja to piękny kraj ale mają wszystkie ciekawe tereny chronione i będą mogli długo się cieszyć ich walorami.
My szukaliśmy dobrych miejsc na świecenie w nocy - być może koledzy kóżkarze mają tam lepsze miejsca na chrząszcze poza terenami chronionymi. Ale obiecaliśmy sobie, że w tym roku więcej czasu poświęcimy na poznanie Słowackiego Krasu to i my może znajdziemy tam ciekawe miejsce na nocne odłowy. |
|
|
|
 |
Robert M.

Posty: 304 Skąd: Opole / Branice
|
Wysłany: 2007-02-07, 00:46
|
|
|
| DarekŁ napisał/a: | | Miałem wykaz gat. chronionych na Słowacji, mapę z terenami chronionymi mna Słowacji |
Darku czy posiadasz jeszcze te materiały jesli tak to czy mógłbyś mi je wysłać na Priv. Świecenie nocne też wchodzi w gre, może uda nam się znaleźć jakieś ciekawe miejsce. A jak dobrze pójdzie to o Węgry też zachaczymy. |
|
|
|
 |
DarekŁ [Usunięty]
|
Wysłany: 2007-02-07, 21:46
|
|
|
| Wykaz gat. chronionych na Słowacji znalazłem stronie Krzyśka Jonko ale coś mi się teraz nie chce otworzyć. Mapka niestety gdzieś mi się zapodziała ale to była zwykła mapa kupiona w kiosku na której były pokazane parki narodowe i tereny chronionego krajobrazu. |
|
|
|
 |
|
|