|
Łoś w Krakowie |
| Autor |
Wiadomość |
Pełek
Jakub Pełka

Posty: 421 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2006-09-27, 09:13 Łoś w Krakowie
|
|
|
Słyszeliście o łosiu, który został wczoraj znalazł się na ulicy Wielickiej??
Artykuł o łosiu
Jak sadzicie skad on sie tam znalazł, jak tam dotarł, itd... |
_________________ "Those were the days of good hunting and good sleeping" R.Kipling
Zdjęcia lotnicze małych obszarów - www.gisproject.pl |
|
|
|
 |
zjelon

Posty: 75 Skąd: Jaworzno
|
Wysłany: 2006-09-27, 09:50
|
|
|
No napisano;
,,…że łosia trzeba uśpić i wywieźć do Puszczy Niepołomickiej, skąd prawdopodobnie przywędrował do Krakowa.,,
Ciekawe zestawienie;
,,ranny łoś szczęśliwie trafił do rodzinnego lasu.,, |
_________________ pozdrawiam Zbyszek
http://republika.pl/zjelon |
|
|
|
 |
Logan

Posty: 825 Skąd: Raba i Mogielica
|
Wysłany: 2006-09-27, 11:33
|
|
|
| Pełek napisał/a: | | Jak sadzicie skad on sie tam znalazł, jak tam dotarł, itd... |
ten los chodzil po Krakowie od ponad miesiaca, zdaje sie ze w sierpniu byl widziany na terenie torow kolejowych w Biezanowie...pewnie nie mogl znalezc drogi wyjscia z miasta albo dobrze mu tu bylo
przyszedl pewnie z Puszczy bo tam bywaja losie i juz pare razy wedrowaly po okolicach Wieliczki (1 postrzelony lazil ladnych pare lat temu, a inny poszedl pod Dobczyce chyba zima 2000 r.) |
_________________ Łukasz Kajtoch
PRZYRODA ZIEM WIELICKO-LIMANOWSKICH
|
|
|
|
 |
Pełek
Jakub Pełka

Posty: 421 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2006-09-27, 12:12
|
|
|
hm... wiedzialem ze sa w Dulowskiej, ale nie spodziewałem sie w Niepołomickiej...
Ciekaw jestem czy powtórzy swoj wypad |
_________________ "Those were the days of good hunting and good sleeping" R.Kipling
Zdjęcia lotnicze małych obszarów - www.gisproject.pl |
|
|
|
 |
ZaP
Harris user

Posty: 745 Skąd: z nienacka
|
Wysłany: 2006-09-27, 13:14
|
|
|
To jescze nic, w zamknietej częsci Wojskowej Akademii Technicznej jak tam studiowałem stara Łosza spaserowala sobie nie wadząc nikomu. Prawdopodobnie weszła tam jak zmieniano ogrodzenie od strony ogródków działkowych. NIkomu nie przeszkadzala wiec tak sobie byla Nadmienie, że WAT sasiaduje bezpośrednio z rezerwatem Łosiowe Błota który niestety w biegu zwiedzałem dosyć często. Na poligonie czy po drodze na strzelnice łoś był czyms normalnym prawie jak bezdomny pies.
ZaP co okolice kampinosu przebiegał nie raz |
_________________ --
http://drapole.pl |
|
|
|
 |
PiotrS
Posty: 40 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2006-09-27, 17:54
|
|
|
Alces alces - zwierz wspaniały
Co w wędrówkach jest wytrwały
Zawędrował do Płaszowa
Chcąc życia w mieście spróbować
Idźże łosiu lepiej w knieje
Bo ci broda tu spłowieje
Zachorują twe badyle
W mieście zanieczyszczeń tyle
I połamią się łopaty
Spotkają cię same straty
Kto to widział aby łosie
W mieście szukały schronienia
Wnet się zjawi weterynarz
Żegnaj łosiu
Do widzenia
To nie pierwszy przypadek wtargnięcia łosia do Krakowa. Na początku lat 90 - tych kiedy krajową populację tych zwierząt szacowano na ponad 7000 szt. zdarzyło się to kilka razy. Np. łoś zablokował ruch na trasie do Skawiny, był też przypadek, że zabłądził w rejonie stawu na Bagrach. Kilka lat temu łoś wszedł też do parku miejskiego w Ostrowcu Świętokrzyskim i nie miał zamiaru samodzielnie opuścić miasta. Potem "zredukowano" ilość osobników i nawet w Puszczy Niepołomickiej w ostatnich latach obserwowano je sporadycznie. Ten ostatni z Płaszowa migrował prawdopodobnie wzdłuż torów kolejowych z Puszczy Niepołomnej, wykorzystując korytarz ekologiczny z łąk, lasu w Węgrzcach Wielkich, Kokotowie itd... Puszcza Dulowska podobno istotnie była kiedyś największą ostoją łosia w Małopolsce ale to było chyba w latach 80 - tych albo wcześniej jeszcze. Jakieś 8 lat temu leśniczy z Dulowej mówił mi, że ostatnią klempe zabił samochód czy coś takiego... i że w Puszczy nie ma łosia, ale to zwierze wędrowne, także mogą jedne przychodzić, inne odchodzić. Rok temu podczas wyprawy w rejon wsi Laski koło Olkusza spotkaliśmy mnóstwo świeżych tropów łosi, w tym klempy z 2 łoszakami. Las wraz z częścią Pustyni był dosłownie zadeptany przez łosie. Szliśmy świeżym tropem po pustynnych piaskach chyba 2 km. W jakimś numerze Łowca Polskiego był parę lat temu (może rok, może dwa) artykuł o aktualnym rozmieszczeniu łosi w Polsce i na planie były zaznaczone ostoje z szacowaną ilością osobników. Teren Puszczy Świętokrzyskiej - dokładnie kompleks wokół Świniej Góry został tam oznaczony jako duża ostoja z 20 czy 25 osobnikami. Tymczasem znam ten obszar dobrze i nawet myśliwi miejscowi z leśnikami potwierdzali wtedy regularne występowanie tylko klempy z łoszakiem... skąd rozbieżność??? Wstyd się przyznać, ale pomimo moich regularnych wypraw do Puszczy Niepołomickiej, Dulowskiej, w rejon Pustyni Błędowskiej czy chyba przede wszystkim do Puszczy Świętokrzyskiej, gdzie niejedną noc i poranek na ambonie spędziłem - łosia poza zoo nigdy nie widziałem i to nawet wtedy gdy myśliwy mieszkający 500 m dalej widywał byka przez pewien okres czasu pasącego się codziennie na łąkach przed moimi oknami. Dlatego zwracam się do szanownego grona koleżanek i kolegów z prośbą: jeśli macie gdzieś w granicach Małopolski żywego i dzikiego łosia - dajcie znać, a przyjadę i pokłonię się królowi puszczy. Pozdrawiam. Piotr Skucha |
|
|
|
 |
|
|