Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Mysliwi zabili rysia
Autor Wiadomość
TB 


Posty: 951
Skąd: Kętrzyn
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 2009-12-12, 23:51   

grzegorz - jest fakt, znalezione slady po broni, a TY to podwazasz, nie mogłes po prostu przyznac racji :roll:
 
 
     
Weles 


Posty: 647
Skąd: Podlasie
Wysłany: 2009-12-13, 10:01   

GrzegorzBP napisał/a:
po pierwsze - CO ROBIŁEŚ NA TERENIE OSTOI? po pierwsze - CO ROBIŁEŚ NA TERENIE OSTOI? wymagasz przestrzegania przepisów od innych a sam co?


A skąd wiesz czy przez ostoję nie przebiegała droga lub szlak turystyczny? - takie sytuacje się zdarzają. Poza tym dlaczego bardziej bulwersuje Cię fakt wejścia na teren ostoi (nie wiemy jeszcze zgodne czy niezgodne z prawem), niż strzelanie w ostoi?

TB napisał/a:
wiesz jak to sie nazywa - desperackie uciekanie od prawdy...tylko po to, zeby nie przyznac racji!! :evil:


TB trzeba przyznać że się wyrobiłeś, bardzo celny strzał i po kolejnym komentarzu widać że trafiony :green:

GrzegorzBP napisał/a:
MOD!!! gdzie jest MOD?


GrzegorzBP za bardzo przesiąkłeś zwyczajami z LP i zapominasz, że mamy demokrację i wolność słowa. Przerażająco często o tym zapominasz.
 
     
borynio 

Posty: 27
Skąd: Z ziem wyzyskanych
Wysłany: 2009-12-13, 11:18   

GrzegorzBP napisał/a:
wieć przeczytaj sobie ustawę tam masz napisane kto to jest dzierżawca kto to jest zarządca co to jest obwód łowiecki.


A Ty przeczytaj to co podkreśliłem w ustawie, bo nijak zarządca, czy obwód łowiecki ma się do tego co podkreśliłem, czyli WŁAŚCICIELA. Już mi ręce opadają od tłumaczenia cały czas tego samego.
GrzegorzBP napisał/a:
po pierwsze - CO ROBIŁEŚ NA TERENIE OSTOI? wymagasz przestrzegania przepisów od innych a sam co? mentalność Kalego?

Nie będę skanował, ani przesyłał, ale mam specjalne uprawnienia na poruszanie się po całym terenie Nadleśnictwa wydane przez WŁAŚCICIELA, (Również w okresach zakazu wstępu do lasu)
TB napisał/a:
który tak jak ty NIELEGALNIE wszedł w strefę.

To do powyższego, czekam na reakcję

GrzegorzBP napisał/a:
Ponadto rozumiem że po biciach na gilzach masz 100% pewność iż pochodzą one z roku 2009 - a nie leżą tam np już kilka lat - i jesteś tego pewien na 100%? TAK?


Nie, nie po biciach, a po tym, że leżały na świeżej trawie, a nie pod nią. Wiem, wiem to nie dowód, tym bardziej, że jak tam byłem 2 dni prędzej, to ich nie było.
GrzegorzBP napisał/a:
po pierwsze to nie łuski a gilzy. Po drugie - rozumiem że to iż jest to gilza do breneki odczytałeś po biciach


Nie znam się na nabojach, może masz i rację. A do przeświadczenia takiego doszedłem po obrazkach na GILZACH. Może źle, ale widzę, ze zorientowałeś się o co chodzi :wink:
GrzegorzBP napisał/a:
Może zamiast tego spróbuj udowodnić iż był to myśliwy a nie kłusownik.


I Vice Versa :twisted:
TB napisał/a:
wiesz jak to sie nazywa - desperackie uciekanie od prawdy...tylko po to, zeby nie przyznac racji!!


Też zaczynam odnosić takie wrażenie, Tym bardziej, że od kilkudziesięciu postów, nie otrzymałem odpowiedzi na pytanie, czy w świetle prawa mysliwy może polować na terenie ostoi. Bo jak na razie, to jest taka paplanina. W ustawach znalazłem jedynie, że:
"...oznakowywać zakazem wstępu obszary stanowiące ostoje zwierzyny oraz wznosić urządzenia związane z prowadzeniem gospodarki łowieckiej."
Czyli dajmy na to paśniki. :razz:
Co moim skromnym zdaniem, nie jest równoznaczne z możliwością polowania.

GrzegorzBP napisał/a:
no to rozumiem że złożyłeś doniesienie na Policję?

A czy Ty jak widzisz ślady samochodu prowadzące do rowu to wzywasz pomoc? Proszę Cię.
Weles napisał/a:
niż strzelanie w ostoi?

Bo jak mówi stare powiedzenie: Co wolno Wojewodzie...

Pozdrawiam
_________________
Błoto stwarza czasem pozory głębi.
 
     
TB 


Posty: 951
Skąd: Kętrzyn
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 2009-12-13, 12:09   

Weles napisał/a:
TB napisał/a:
który tak jak ty NIELEGALNIE wszedł w strefę.

To do powyższego, czekam na reakcję


mała poprawka - to grzegorz napisał...
 
 
     
borynio 

Posty: 27
Skąd: Z ziem wyzyskanych
Wysłany: 2009-12-13, 12:41   

TB napisał/a:
TB napisał/a:
który tak jak ty NIELEGALNIE wszedł w strefę.

To do powyższego, czekam na reakcję


mała poprawka - to grzegorz napisał...


Faktycznie, przepraszam, nie bardzo wiem, jak wkradł się taki błąd, Mea culpa i jeszcze raz przepraszam. :oops:
_________________
Błoto stwarza czasem pozory głębi.
 
     
GrzegorzBP 

Posty: 1784
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 2009-12-13, 14:26   

Weles napisał/a:
TB trzeba przyznać że się wyrobiłeś, bardzo celny strzał i po kolejnym komentarzu widać że trafiony

Weles nie podlizuje się bo się jeszcze chłopak uwierzy :green: :green:
borynio napisał/a:
A Ty przeczytaj to co podkreśliłem w ustawie, bo nijak zarządca, czy obwód łowiecki ma się do tego co podkreśliłem, czyli WŁAŚCICIELA.

to podkreśliłeś w ustawie:
borynio napisał/a:
po uzyskaniu zgody właściciela, posiadacza lub zarządcy gruntu,
:green:
borynio napisał/a:
Nie będę skanował, ani przesyłał, ale mam specjalne uprawnienia na poruszanie się po całym terenie Nadleśnictwa wydane przez WŁAŚCICIELA,

i kto jest niby tym WŁAŚCICIELEM???? :shock: :shock:
bo Lasy Państwowe nie są właścicielem z zarządzającym to po pierwsze, po drugie nie mogą wydać zezwolenia na cały teren Nadleśnictwa a na tereny, którymi zarządzają, po trzecie od zakazów wstępu nie ma odstępstw dla osób fizycznych więc zezwolenie takie jest wydane niezgodnie z prawem - podejrzewam iż posiadasz zezwolenie na poruszenia się drogami wewnętrznymi LP w związku z wykonywaniem jakiejś inwentaryzacji - nie upoważnie cię to jednak do wstępu do stref. Jeśli nie posiadasz odrębnego zezwolenia od RDOŚ lub GDOŚ.
borynio napisał/a:
Wiem, wiem to nie dowód, tym bardziej, że jak tam byłem 2 dni prędzej, to ich nie było.

To dowód na to że spotkałeś ślady po użyciu broni myśliwskiej - tylko tyle.
borynio napisał/a:
Tym bardziej, że od kilkudziesięciu postów, nie otrzymałem odpowiedzi na pytanie, czy w świetle prawa mysliwy może polować na terenie ostoi.

jeszcze raz - na terenie wyznaczonym w drodze administracyjnej na podstawie ustawy o ochronie przyrody i rozporządzeń wykonawczych do tej ustawy NIE - w ostoi wyznaczonej na podstawie prawa łowieckiego TAK.
 
     
ZaP 
Harris user


Posty: 745
Skąd: z nienacka
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2009-12-13, 16:47   

hmm Wy sie tu kłócicie a ja dzisiaj POZYSKAŁEM zająca :) 2gi w sezonie :)
POzdrawiam myśliwych :)
a tak poważnie to kilka słów o polowaniach zbiorowych - może na wyrost ale nasza brać myśliwska "dorasta" do zasad i przepisów ochrony przyrody i mimo okazji dzsiaj NIKT nie podniósł lufy ani do myszakó ani do kruków .. normalnie jestem dumnyz tego co widzę bo kilka lat temu będąc jescze przed stażem to co widywałem przyprawiało o zawrót głowy..
ZaP
_________________
--
http://drapole.pl
 
 
     
TB 


Posty: 951
Skąd: Kętrzyn
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 2009-12-13, 16:58   

ZaP napisał/a:
hmm Wy sie tu kłócicie a ja dzisiaj POZYSKAŁEM zająca :) 2gi w sezonie :)


no gratuluje, przeciez trzeba jakos wyzywic rodzine... :twisted: :evil:
 
 
     
Mirek 


Posty: 5940
Wysłany: 2009-12-13, 17:09   

ZaP napisał/a:
dzsiaj NIKT nie podniósł lufy ani do myszakó ani do kruków

Oby takie zachowania były charakterystyczne dla wszystkich kół łowieckich!
_________________
TP Bocian
 
     
borynio 

Posty: 27
Skąd: Z ziem wyzyskanych
Wysłany: 2009-12-13, 18:21   

Drogi GrzegorzuBP, Właśnie mi udowodniłeś, że nie mamy o czym dyskutować. Najpierw nakrzyczałeś na mnie, że nielegalnie wlazłem w ostoję, a po mojej odpowiedzi, za wszelką cenę starasz się (nie znając faktów) udowodnić, że i tak złamałem prawo. (A pracownik nadleśnictwa, który nie jest myśliwym może wejść?) A ten kto strzelał i tak będzie broniony, o ile ma w kieszeni immunitet w postaci legitymacji PZŁ. Tak właśnie działa PZŁ, za wszelką cenę obronić każdego z kolesiów, a czy zawinił czy nie to już inna sprawa. Ale cóż, przecież Wiesz lepiej! (Bo zawsze wiesz lepiej, nie?)

Ostatnie Pytanie:
GrzegorzBP napisał/a:
jeszcze raz - na terenie wyznaczonym w drodze administracyjnej na podstawie ustawy o ochronie przyrody i rozporządzeń wykonawczych do tej ustawy NIE - w ostoi wyznaczonej na podstawie prawa łowieckiego TAK.

Proszę o dokładne wskazanie fragmentu "Prawa łowieckiego", który pozwala na taki odstrzał. Ale proszę o cytat z podaniem paragrafu, abym mógł sprawdzić. Niestety pomimo przeczytania w/w ustawy w całości nie znalazłem takiego fragmentu.
Jeszcze raz proszę jedynie o podanie paragrafu, który pozwala polować na terenach ostoi zwierzyny, resztę zostawiam bez komentarza, bo i tak nie ma to sensu.
_________________
Błoto stwarza czasem pozory głębi.
 
     
Stefan0012 

Posty: 4
Skąd: sobków
Wysłany: 2009-12-13, 19:34   

Niestety etyka członków PZW i PZŁ w obcowaniu z przyrodą pozostawia bardzo dużo do życzenia i zastanowienia czy organizacje mające w swych statutach ochronę zasobów przyrodniczych naszego kraju rzeczywiście to czynią.
 
     
TB 


Posty: 951
Skąd: Kętrzyn
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 2009-12-13, 19:47   

Stefan0012 napisał/a:
"Ja na przykład zwalczam psy, koty i lisy bo to jedyne co mogę zrobić. Przecież nie zabronię rolnikowi pierwszego pokosu w maju, bo to jego ziemia i jego trawa, tak samo mało kogo da się namówić na żywopłoty czy zaniechanie wycinania krzaków. Moim zdaniem najbardziej niesprzyjające dla zająca jest prawo, powinniśmy popracować nad wnioskami, projektami np. pies i kot 200 metrów od zabudowania- mandat lub obowiązkowy odstrzał, redukcja ,,wspaniałych i wiecznie zagrożonych'' ptaszków typu jastrząb, myszołów, wrona, krukowate. To że krukowate są obecnie pod ochroną to śmiech na sali. Podszas przejścia przez łowisko zdarza mi się spłoszyć zająca-co się dzieje od razu z drzewa podnosi się myszołów i atakuje szaraka, jak jestem blisko to da radę go sięgnąć, czasem tylko uszkodzić. Wiem że dla niektórych to skandal ale zachęcam do tworzenia pułapek do łapania ptaków drapieżnych. Zwalczanie psów i kotów to syzyfowa praca bo jak się sprzątnie jakiegoś to zaraz jakąć kocia ciotka(która ma ich 7notabene) musi sobie uzupełnić komplet no bo jak to na noc tylko 6 wypuści. Ręce mi opadają. Najlepiej było by gdyby komisja europejska zajęła się problemem zwierzyny drobnej w Polsce, to smutne bo jedyne światełko w tunelu, jak widać sami to sobie możemy tylko ponarzekać. "

"Spotkałem się ostatnio z ciekawym urządzeniem. Jest to pułapka na ptaki drapieżne, łapią się także wrony. Umieszcza się ja na środku otwartej przestrzeni na wbitym wysokim kołku. Bardzo skuteczna, wystarczy co 2 dzień zebrać jastrzębia, myszołowa i stan zająca jest nieznacznie lepszy. Musze jednak przyznać, że najgorszym wrogiem zająca jest kosiarka rotacyjna. Kombinuje nad jakims dodatkiem do kosiarki, który by przepłaszał zające ale współpraca z rolnikami też jest problemem. Może jakiś skuteczny sposób przeganiania przed koszeniem z psami, linami ciągniętymi po ziemi tylko że to bardzo czasogłonne i kłopotliwe. Może macie koledzy jakieś pomysły jak obronić zająca przed kosiarką? Proszę o pomoc."

To jest tylko dwa przykłady , aż sie boje co tam może być jeszcze napisane. Takie myślenie niestety powoduje niewiedza, sami widzicie myszak poluje na zające.


cytat z pzłow.pl

http://sokolnictwo.pl/for...?t=607&start=45
 
 
     
GrzegorzBP 

Posty: 1784
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 2009-12-13, 21:42   

borynio napisał/a:
Drogi GrzegorzuBP, Właśnie mi udowodniłeś, że nie mamy o czym dyskutować. Najpierw nakrzyczałeś na mnie, że nielegalnie wlazłem w ostoję, a po mojej odpowiedzi, za wszelką cenę starasz się (nie znając faktów) udowodnić, że i tak złamałem prawo. (A pracownik nadleśnictwa, który nie jest myśliwym może wejść?) A ten kto strzelał i tak będzie broniony, o ile ma w kieszeni immunitet w postaci legitymacji PZŁ. Tak właśnie działa PZŁ, za wszelką cenę obronić każdego z kolesiów, a czy zawinił czy nie to już inna sprawa. Ale cóż, przecież Wiesz lepiej! (Bo zawsze wiesz lepiej, nie?)

Tylko do tej pory nie udzieliłeś odpowiedzi od jakiego WŁAŚCICIELA masz zgodę i o jaką ostoję ci chodzi. Sprecyzuj bo jak na razie to mętnie lawirujesz.
borynio napisał/a:
Proszę o dokładne wskazanie fragmentu "Prawa łowieckiego", który pozwala na taki odstrzał. Ale proszę o cytat z podaniem paragrafu, abym mógł sprawdzić. Niestety pomimo przeczytania w/w ustawy w całości nie znalazłem takiego fragmentu.

i nie znajdziesz bo wynika to z konstrukcji wszystkich aktów prawnych w POLSCE - wszystkie ustawy mają taką samą konstrukcję - podają co jest ZABRONIONE i jakie są od tego odstępstwa. Jeśli coś nie jest numeratywnie zabronione to znaczy że jest DOZWOLONE - w tym przypadku strzelanie w ostoi wyznaczonej na podstawie prawa łowieckiego. Tyle
TB napisał/a:
cytat z pzłow.pl

TB naucz się cytować bo to nie jest wypowiedz Stefan 0012 - poza tym wyrywasz coś co było wklejone już w inne forum - bez podania dokładnego źródła - poza ogólną stroną
 
     
Basior 

Posty: 2634
Wysłany: 2009-12-13, 21:43   

TB napisał/a:

cytat z pzłow.pl

TB, czy mógłbyś objaśnić nam swój powyższy post??
Bo zdaje mi się że w usta Stefana0012 wkładasz nie jego słowa, nie pomyliło ci się coś??
Co do zwyczajów niektórych myśliwych i hodowców gołębi to znamy je, jest na ten temat oddzielny wątek.
_________________
www.ussuri.pl
 
     
TB 


Posty: 951
Skąd: Kętrzyn
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 2009-12-13, 22:55   

o przepraszam, no nie strefana wypowiedz :oops: mea culpa.... przepraszam.

Ten watek jest o mysliwych, wiec postanowiłem dodac fragment rozmow mysliwych jak to oni kochaja przyrode i zwierzeta :evil: i to jeszcze namawianie do przestepstwa - nadaje sie na polocje, jest pod to jakis paragraf...

Basior - A jaki to watek?
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo