|
sok brzozowy - pozyskiwanie - aspekt prawny |
| Autor |
Wiadomość |
makro

Posty: 255 Skąd: Tarnów
|
Wysłany: 2009-03-25, 13:49 sok brzozowy - pozyskiwanie - aspekt prawny
|
|
|
| Czy ktoś orientuje się w kwestiach prawnych pozyskiwania soku brzozowego? Napotkałem taka instalację, tylko nie jestem pewny czy zgłaszać wykroczenie, czy nie. Czy obowiązują tu przepisy analogiczne do pozyskiwania runa leśnego, czy tez odrębne? |
_________________ świat widziany w powiększeniu, wcale nie wydaje się taki mały |
|
|
|
 |
Krzychu
Posty: 64 Skąd: Warszawa / Przasnysz
|
Wysłany: 2009-03-25, 14:39
|
|
|
| Zgłaszaj. Pozyskiwaniem soku brzozowego, żywicowaniem, itp rzeczami mogą zajmować się jedynie PGL LP. Taki proceder wykonywany przez osobę prywatną na terenie Lasów Państwowych to zwyczajne niszczenie drzewostanu. Nie ma to nic wspólnego z zbieraniem płodów runa leśnego. |
_________________ Pozdrawiam
Krzychu |
|
|
|
 |
makro

Posty: 255 Skąd: Tarnów
|
Wysłany: 2009-03-25, 15:05
|
|
|
Krzychu
A pozyskiwanie z...drzewek dziko rosnących? Bo to na 100% nie są tereny PGL, należą do miasta.
Może znasz też podstawę prawną? |
_________________ świat widziany w powiększeniu, wcale nie wydaje się taki mały |
|
|
|
 |
Krzychu
Posty: 64 Skąd: Warszawa / Przasnysz
|
Wysłany: 2009-03-25, 15:53
|
|
|
| makro napisał/a: | Krzychu
A pozyskiwanie z...drzewek dziko rosnących? Bo to na 100% nie są tereny PGL, należą do miasta.
Może znasz też podstawę prawną? |
Podstawa prawna Ustawa o lasach. Co to znaczy drzewka dziko rosnace? A te w lesie są oswojone?
Ustawa o lasach ma zastosowanie bez względu na formę własności.
i jeszcze tu:
Kodeks wykroczeń
Art. 153. § 1. Kto w nie należącym do niego lesie:
1) wydobywa żywicę lub sok brzozowy, obrywa szyszki, zdziera korę, nacina drzewo lub w inny sposób je uszkadza,
2) zbiera mech lub ściółkę,
3) zbiera gałęzie, korę, wióry, trawę, wrzos, szyszki lub zioła albo zdziera darń,
4) zbiera grzyby lub owoce leśne w miejscach, w których jest to zabronione, albo sposobem niedozwolonym,
podlega karze grzywny do 250 złotych albo karze nagany.
§ 2. Jeżeli czyn godzi w mienie osoby najbliższej, ściganie następuje na żądanie pokrzywdzonego. |
_________________ Pozdrawiam
Krzychu |
|
|
|
 |
harrykumar
Posty: 102 Skąd: Góry Słonne / Kraków
|
Wysłany: 2009-03-25, 16:03
|
|
|
Panowie nie popadajcie w "paranoję"
Kwestia jest z ilu drzew pobierana sok brzozowy, jak z 1 to widocznie ktoś robi to we własnym zakresie, chyba raczej nie sprzedaje. Więc poco robić aferę.
Jak popadniemy w paranoje to nawet do lasu nie wejdziemy bez łamania prawa. |
_________________ Grunt to gleba |
|
|
|
 |
Krzychu
Posty: 64 Skąd: Warszawa / Przasnysz
|
Wysłany: 2009-03-25, 16:09
|
|
|
| harrykumar napisał/a: | Panowie nie popadajcie w "paranoję"
Kwestia jest z ilu drzew pobierana sok brzozowy, jak z 1 to widocznie ktoś robi to we własnym zakresie, chyba raczej nie sprzedaje. Więc poco robić aferę.
Jak popadniemy w paranoje to nawet do lasu nie wejdziemy bez łamania prawa. |
Prawo jest prawem. We własnym zakresie można również ukraść samochód i go nie sprzedawać. Mogę Twój???
To nie jest żadna paranoja... |
_________________ Pozdrawiam
Krzychu |
|
|
|
 |
harrykumar
Posty: 102 Skąd: Góry Słonne / Kraków
|
Wysłany: 2009-03-25, 16:26
|
|
|
Zgadza prawo jest prawem. Nie porównuj pozyskania soku z kradzieżą auta. pierwsze jest wykroczeniem a drugie juz przestepstwem
A jak chcesz być taki praworządny to weź za każde wejście do lasu zapłać mandat bo łamiesz przecież prawo.
Jak zgłosisz ten sok to nikt i tak nie zostanie ukarany, a jak zdejmiesz instalacje to ktoś wywierci kolejne drzewo bo potrzebuje soku, |
_________________ Grunt to gleba |
|
|
|
 |
Krzychu
Posty: 64 Skąd: Warszawa / Przasnysz
|
Wysłany: 2009-03-25, 16:42
|
|
|
| harrykumar napisał/a: | | Zgadza prawo jest prawem. Nie porównuj pozyskania soku z kradzieżą auta. pierwsze jest wykroczeniem a drugie juz przestepstwem, |
Masz rację. Podałem przykład przestępsta. Wspólne jest jednak to, że obydwa czyny są niezgodne z prawem.
| harrykumar napisał/a: | | A jak chcesz być taki praworządny to weź za każde wejście do lasu zapłać mandat bo łamiesz przecież prawo., |
Na jakiej podstawie wstęp do lasu jest zabroniony??? Podstawa prawna?
| harrykumar napisał/a: | | Jak zgłosisz ten sok to nikt i tak nie zostanie ukarany, a jak zdejmiesz instalacje to ktoś wywierci kolejne drzewo bo potrzebuje soku, |
Czyli najlepiej nic nie robić??? A gdyby to było na Twojej działce??? |
_________________ Pozdrawiam
Krzychu |
|
|
|
 |
makro

Posty: 255 Skąd: Tarnów
|
Wysłany: 2009-03-25, 16:47
|
|
|
| Krzychu napisał/a: | Co to znaczy drzewka dziko rosnace? A te w lesie są oswojone? |
Niepotrzebny uśmiech. chodzi o tereny ruderalne, w obrębia miasta, które na pewno NIE SĄ lasem, Kiedyś były tu tereny wojskowe, potem jakoś o nich zapomniano - brzózki to samosiejki, a nawierty wykonali prawdopodobnie okoliczni działkowcy. |
_________________ świat widziany w powiększeniu, wcale nie wydaje się taki mały |
|
|
|
 |
harrykumar
Posty: 102 Skąd: Góry Słonne / Kraków
|
Wysłany: 2009-03-25, 16:52
|
|
|
| Krzychu napisał/a: | Na jakiej podstawie wstęp do lasu jest zabroniony??? Podstawa prawna? | . Po lesie można chodzić (oprócz kilku zakazów ktore znajdziesz w ustawie o lasach), ale nie można niszczyć mchów więc jak chodzić- chyba trzeba latać,
| Krzychu napisał/a: | | A gdyby to było na Twojej działce??? | to bym sobie sam zalozył
| Krzychu napisał/a: | | Czyli najlepiej nic nie robić??? |
Jesli zjawisko nie przybiera postać masówki a jest to pojedynczy przypadek to nie. |
_________________ Grunt to gleba |
|
|
|
 |
harrykumar
Posty: 102 Skąd: Góry Słonne / Kraków
|
Wysłany: 2009-03-25, 16:53
|
|
|
| makro napisał/a: | | iepotrzebny uśmiech. chodzi o tereny ruderalne, w obrębia miasta, | po takim soku delikwent nie przezyje do kolejnej wiosny i po problemie |
_________________ Grunt to gleba |
|
|
|
 |
Krzychu
Posty: 64 Skąd: Warszawa / Przasnysz
|
Wysłany: 2009-03-25, 16:56
|
|
|
| makro napisał/a: | | Niepotrzebny uśmiech. chodzi o tereny ruderalne, w obrębia miasta, które na pewno NIE SĄ lasem, Kiedyś były tu tereny wojskowe, potem jakoś o nich zapomniano - brzózki to samosiejki, a nawierty wykonali prawdopodobnie okoliczni działkowcy. |
Uśmiechu nigdy zbyt wiele:) Nie był złośliwy. Wracając do tematu, to dużo tych drzew jest uszkodzonych? |
_________________ Pozdrawiam
Krzychu |
|
|
|
 |
Krzychu
Posty: 64 Skąd: Warszawa / Przasnysz
|
Wysłany: 2009-03-25, 17:04
|
|
|
| harrykumar napisał/a: | Po lesie można chodzić (oprócz kilku zakazów ktore znajdziesz w ustawie o lasach), ale nie można niszczyć mchów więc jak chodzić- chyba trzeba latać, |
Skończyłem leśnictwo, ale chyba przespałem zajęcia na których była taka interpretacja |
_________________ Pozdrawiam
Krzychu |
|
|
|
 |
harrykumar
Posty: 102 Skąd: Góry Słonne / Kraków
|
Wysłany: 2009-03-25, 17:15
|
|
|
| Krzychu napisał/a: | przespałem zajęcia na których była taka interpretacja | to weszło niedawno. wszystkie mchy zostały wpisane jako gatunki chronione, wiec jak chodzić po lesie., żeby nie szkodzić.
Dlatego zawsze trzeba do wszystkiego podchodzić z rozsądkiem |
_________________ Grunt to gleba |
|
|
|
 |
Corvus
Corvus corax

Posty: 1060 Skąd: Siedlce
|
|
|
|
 |
|
|