Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
jaśminowiec, który nie kwitnie !!!
Autor Wiadomość
Beata 
Gorzów n/Wartą


Posty: 1799
Skąd: Gorzów n/Wartą
Wysłany: 2007-11-02, 15:42   jaśminowiec, który nie kwitnie !!!

posadzony on ci jest 10-12 lat temu, przycinany zgodnie z zaleceniami, podlewany, nawożony..
i piernik jeden nie ma ochoty kwitnąć i pachnieć :evil:
brakuje mu czegoś ? udało mi sie kupić odmianę nie kwitnącą ? są w ogóle takie?

proszę o sugestie :lol: po chyba pójdzie pod topór....
_________________
PTASIE POGOTOWIE POMOC
 
 
     
irbis 


Posty: 612
Wysłany: 2007-11-02, 21:39   

może za dobrze ma :???: :roll:
mój ma spartańskie warunki w zaniedbanym ogródku na podlaskiej wsi(bez w/w luksusów) i choć stary-jest o.k. :smile: tzn.kwitnie i pachnie
 
     
litoria 


Posty: 539
Skąd: z Pomorza
Wysłany: 2007-11-03, 00:45   

Przycina sie przekwitnięte pędy. Radzę zaprzestać przycinania. A może to dwupienny okaz (chyba jest taka odmiana)
 
 
     
green power 
ponad podziałami x 2


Posty: 819
Skąd: Radom/Kraków
Wysłany: 2007-11-03, 22:04   

dokladnie - jasminowiec jest malowymagajacy - ja mam dwa w zaniedbanym ogrodku i kwitna jak glupie :green: . Moze daj mu po prostu pożyć wlasnym zyciem :smile:
_________________
Tomasz Figarski

"Poza gospodarczym wyrachowaniem leśnik musi mieć także i szerszy, przyrodniczy punkt widzenia; powinien mieć również na względzie wartość materialnie niewymierną, jaką jest piękno i urok lasu[...]" W. Koehler, 1961.
 
     
Beata 
Gorzów n/Wartą


Posty: 1799
Skąd: Gorzów n/Wartą
Wysłany: 2007-11-03, 22:52   

green power napisał/a:
Moze daj mu po prostu pożyć wlasnym zyciem


tak też zrobię :lol:

przycinany był co 3 lata, a to ze względu na zbyt bliskie posadzenie obok czereśni,
stanowisko ma do południa bardzo słoneczne, po południu raczej cieniste;
podlewany był, bo generalnie mój ogród ze względu na usytuowanie należy do suchych :neutral: i naturalnie z tegoż powodu jaśminowiec został posadzony, bo jak sami wiecie, jest mało wymagający :wink:
generalnie wycofałam sie z upraw warzywnych i został założony trawnik , a trawa jak wiecie jest "zżarta" i wyciąga z gleby wszystko, dlatego nawozimy i ją i krzewy nawozami, co by wszystko piknie rosło. I faktycznie, jaśminowiec ma pięęękne ciemnozielone i duże liście :wink: jakieś dwa lata temu, albo 3, już nawet nie pamiętam kiedy dokładnie, miał 1 sztukę - kwiatka, czyli może kwitnąć a nie chce :evil:
Co roku za to na pędach siedzą różne gatunki mszyc, wygląda to nawet interesująco, bo różnią sie kolorami :green: ale my je psikamy i zabijamy na śmierć :roll: bo ja jednak wolałabym , żeby krzew rósł, kwitł i pachniał.
Krzew po ostatnim wczesnowiosennym (3 lata temu) radykalnym i ostrzegawczym cięciu, odbił pięknie na wysokość 2,5m.
Dam mu szanse jeszcze jeden rok, bo nie pachnie :evil: a robi się w tym miejscu ciasno, a wiadomo bliższe ciału czereśnie, niż nie kwitnący jaśminowiec...
_________________
PTASIE POGOTOWIE POMOC
 
 
     
irbis 


Posty: 612
Wysłany: 2007-11-04, 19:25   

I oto nadszedł rok ostatniej szansy..., w czerwcu pewnie zapadnie wyrok, może ułaskawiający :???: (oby jaśminowiec się postarał)
 
     
litoria 


Posty: 539
Skąd: z Pomorza
Wysłany: 2007-11-06, 23:21   

Namawiam do przesadzenia roślinki w inne miejsce - może gdzieś na uboczu :?:

Posadziłam 2 lata temu pewną azjatycką roślinę - perukowca podolskiego.. rósł marnie.. :???: w tym roku na wiosnę dwa razy zrzucił liście :shock: - a żył sobie w najbardziej eksponowanym miejscu :idea: , gdyż to piękny krzew. No i co?? W chwili zniecierpliwienia wykopałam go już miałam go wyrzucić :twisted: ale ktoś nieoczekiwanie :!: się za nim wstawił, dzięki czemu rośnie ładnie w kąciku :roll: .

Skoro jaśminowiec rośnie na drzewie owocowym może mu to nie pasuje. Przesadź go teraz albo wczesna wiosną.
A oto mój krzaczek:

ps.niech mi wybaczą ten ogrodniczy post...

cotinus.jpg
Plik ściągnięto 17153 raz(y) 57,31 KB

 
 
     
Łukasz L. 

Posty: 42
Wysłany: 2007-11-09, 19:58   

Może ma za dużo swiatła, to drzewo lubiące umairkowane oświetlenie. Najlepiej zostaw go w spokoju daj naturze wolne skrzydła! :green:
 
     
litoria 


Posty: 539
Skąd: z Pomorza
Wysłany: 2007-11-14, 09:44   

wg. moich obserwacji jaśminowce rosną najlepiej w pełnym slońcu... no i są to krzewy a nie drzewa :roll: Niepokojące dla mnie jest to że ten krzak rośnie w bliskim sąsiedztwie dużego drzewa. Nie wszyscy lubią tłok..a już szczególnie światłolubne rośliny.. Dlatego namawiam do przesadzenia.
 
 
     
Beata 
Gorzów n/Wartą


Posty: 1799
Skąd: Gorzów n/Wartą
Wysłany: 2007-11-14, 09:46   

ok, zrobię parę zdjęć i wrzucę tutaj, zobaczycie jak się sprawy mają :roll:
_________________
PTASIE POGOTOWIE POMOC
 
 
     
Robert 

Posty: 21
Skąd: Katowice
Wysłany: 2008-02-01, 21:27   

jaśminowca nie należy nawozić - ani trochę, wtedy idzie w zielone i nie zakwitnie, natomiast dobrze jest mu przycinać korzenie, podlewanie też lepiej odpuścić, ogólnie bestia jest taka, że im jej lepiej robimy tym mniej się odwdzięcza
 
     
Beata 
Gorzów n/Wartą


Posty: 1799
Skąd: Gorzów n/Wartą
Wysłany: 2008-02-01, 21:57   

Robert, w związku z tym zostanie w tym roku sponiewierany, zaniedbany i zapomniany, zobaczymy czy to mu pomoże :cool:
_________________
PTASIE POGOTOWIE POMOC
 
 
     
green power 
ponad podziałami x 2


Posty: 819
Skąd: Radom/Kraków
Wysłany: 2008-02-04, 16:02   

Beata napisał/a:
z tym zostanie w tym roku sponiewierany, zaniedbany i zapomniany
no może aż do takiej przemocy to sie nie uciekaj, ale przestań go po prostu doglądać - u mnie w ogródku rośnie taki "wypłoch", który bez kwiatów wygląda jak najgorsze badziewie, a tymczasem każdej wiosny bujnie obsypuje się kwieciem i wtedy wygląda cudnie! :smile: trzymam kciuki by i Twój się "nawrócił" :wink:
_________________
Tomasz Figarski

"Poza gospodarczym wyrachowaniem leśnik musi mieć także i szerszy, przyrodniczy punkt widzenia; powinien mieć również na względzie wartość materialnie niewymierną, jaką jest piękno i urok lasu[...]" W. Koehler, 1961.
 
     
Władysław Kłak 

Posty: 135
Skąd: Bytom-Żelazo
Wysłany: 2008-11-22, 19:58   Zapomniany zakwitł?

Moje kwitą co roku a rosną na glebie klasyVI w dodatku chyba Z

kwitnie.jpg
Plik ściągnięto 332 raz(y) 80,81 KB

_________________
władek
 
     
Beata 
Gorzów n/Wartą


Posty: 1799
Skąd: Gorzów n/Wartą
Wysłany: 2008-11-22, 21:11   

mój tradycyjnie nie kwitł :lol: odpuściłam mu, a niech sobie rośnie jedynie z liśćmi :lol:
przynajmniej skutecznie zasłania mi sąsiadów ;)
_________________
PTASIE POGOTOWIE POMOC
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo