 |
Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą
|
|
Wycinanie drzew przydroznych |
| Autor |
Wiadomość |
ozuzi

Posty: 99 Skąd: Giżycko
|
Wysłany: 2006-01-31, 12:29 Wycinanie drzew przydroznych
|
|
|
Edit Marfu: Wydzielono z tematu Karmnikowa liga
Moje wierzby ścinają (właśnie teraz) ide interweniować |
|
|
|
 |
Basior
Posty: 2634
|
Wysłany: 2006-01-31, 12:49
|
|
|
| ozuzi napisał/a: | Moje wierzby ścinają (właśnie teraz) ide interweniować |
Ozuzi, jesli juz ścinaja i maja wymagane zezwolenie na wycinke to raczej za późno na interwencje, niestety. |
_________________ www.ussuri.pl |
|
|
|
 |
ozuzi

Posty: 99 Skąd: Giżycko
|
Wysłany: 2006-01-31, 12:54
|
|
|
| sprubuje zrobić to co się da |
|
|
|
 |
ozuzi

Posty: 99 Skąd: Giżycko
|
|
|
|
 |
Basior
Posty: 2634
|
|
|
|
 |
Basior
Posty: 2634
|
Wysłany: 2006-04-04, 15:16
|
|
|
| Cytat: | Pomysł olsztyńskiego naukowca na Dzień Ziemi
dr hab. Stanisław Czachorowski, prof. Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego, Katedra Ekologii i Ochrony Środowiska 30-03-2006
Oszczędźcie wycięte drzewa - alarmuje Stanisław Czachorowski, naukowiec z olsztyńskiego uniwersytetu. - Próchniejące, przydrożne drzewa z dziuplami to siedliska ginących gatunków grzybów czy owadów.
"W związku z modernizacją dróg nie da się ocalić przed siekierą drwala wielu drzew. Możemy tylko zabiegać, aby nie ich wycinano tam, gdzie to zbędne. A co dzieje się z wyciętymi drzewami? Idą na opał. Wraz z wieloma porostami czy rzadkimi owadami. Tymczasem prostymi zabiegami można by zmniejszyć straty przyrodnicze. Wystarczy ścięte pnie drzew przewieźć w inne miejsce i zostawić. Wiele organizmów zasiedli inne drzewa. Krajobrazu nie uratujemy, ale przynajmniej ocalimy wiele cennych gatunków, które wyginęły w wielu miejscach Europy. Pamiętajmy, te drzewa są reliktem starej puszczy z unikalnym siedliskiem próchniejącego drewna, z wieloma rzadkimi grzybami, owadami itd.
Intensywna gospodarka leśna zaczęła się w XVIII wieku. W lesie próchniejące drzewa traktowane były jako coś zbędnego, zagrażającego zdrowiu innych drzew. Dlatego systematycznie lasy były czyszczone, a dziuplaste drzewa - jako bezwartościowe w produkcji drewna - eliminowane. W rezultacie znacząco zmieniliśmy ekosystemy leśne w całej Europie, wymarło wiele gatunków. Teraz wydajemy grube miliony na ich przywracanie.
Naturalna puszcza zachowała się jedynie w maleńkich fragmentach. Przykładem jest Puszcza Białowieska. Tam nauczymy się, jak powinien wyglądać ekosystem leśny - jest dużo uschniętych gałęzi, zamierających i próchniejących drzew z dziuplami, poprzewracanych pni. To ogromne bogactwo siedliskowe i duża różnorodność biologiczna.
W Europie jesteśmy mądrzy po szkodzie i zaczynamy naprawiać to, co zepsuliśmy. Próchniejące drzewa zachowały się tylko w starych parkach, na cmentarzach w zadrzewieniach nieleśnych, tam gdzie nie było gospodarki leśnej. W niektórych krajach ścina się zdrowe drzewa i pozostawia. Niech próchnieją. Powoli przywraca się to unikalne siedlisko. Na to idą znaczne pieniądze.
Próchniejące i dziuplaste drzewa zachowały się m.in. w starych alejach przydrożnych. A w nich wiele ciekawych i rzadkich gatunków. Jeśli je wytniemy, to wraz z siedliskiem zabijamy zagrożone gatunki. Gdzie znajdą inne dziuple i próchno?
Tymczasem wycięte drzewa przydrożne wystarczy przewieźć gdzie indziej i tam pozostawić. Mogą to być stare parki, zadrzewienia itd. Być może udałoby się takie drzewa sprzedać zachodniej Europie. W zasadzie nie drzewa, a gatunki występujące w tych drzewach. Bo nie tylko u siebie możemy odtwarzać siedlisko martwego drewna, ale także i setki kilometrów dalej. Złożone na ziemi kłody mogą pełnić także i inną funkcję: schronienia dla płazów i drobnych zwierząt na odkrytym krajobrazie.
W Olsztynie proponuję, aby część martwego drewna złożyć np. w młodych zadrzewieniach (sztuczne nasadzenia) nad jeziorem Skanda, w parku Kusocińskiego, nad Łyną w planowanym parku, na Posortach. Być może także w Lesie Miejskim.
Potrzebna byłaby tu pomoc specjalistów od architektury i urządzania zieleni. Nie wystarczy zasadzić drzewa. Nie wystarczy, gdy drzewa urosną. Musi wytworzyć się także siedlisko w martwym drewnie. Przewożąc zbędne wycięte przydrożne drzewa do takich miejsc, wspomagamy odtworzenie niezbędnych procesów ekologicznych. Z całą pewnością w regionie znajdzie się wiele miejsc: starych parków, cmentarzy, śródpolnych zadrzewień itd. Myślę, że znaleźliby się młodzi ludzie, którzy do takiego projektu by się włączyli. Jestem przekonany, że można by na to przedsięwzięcie znaleźć środki finansowe.
To, co "zbędne", czyli wycięte drzewa może uzyskać tak nową wartość, zarówno w sensie przyrodniczym, jak i społecznym. Taka akcja to znakomite nawiązanie do Dnia Ziemi, który będzie już 22 kwietnia. |
źródło - Gazeta Wyborcza
Ten tekst trzeba by wysłac kilku wójtom... |
_________________ www.ussuri.pl |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
phpBB by
przemo
| |
|