Przesunięty przez: Marfu 2007-05-09, 16:10 |
Budki lęgowe |
| Autor |
Wiadomość |
Beata
Gorzów n/Wartą

Posty: 1799 Skąd: Gorzów n/Wartą
|
|
|
|
 |
basiac
Posty: 4
|
Wysłany: 2008-02-20, 19:21
|
|
|
Proszę o pomoc!
Mam na ogrodzie cztery budki lęgowe. Czyściłam je tydzień temu, jak co roku, ale pierwszy raz zostałam zaatakowana przez pchły (?), które "mieszkały" w jednej z budek. Co gorsza przyniosłam je do domu. Pogryzły całą moją rodzinę, a nie mam pojęcia jak się ich pozbyć!
W dużym sklepie zoologicznym sprzedawca nie miał pojęcia co z tymi stworami zrobić. |
_________________ Basia |
|
|
|
 |
wieslawbaginski
Posty: 1088 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 2008-02-20, 22:37
|
|
|
Na sobie połapać,nie muszę chyba przypominać że tą czynność wykonywać należy szybko - jak wynika z pewnej ludowej mądrości o pośpiechu. Następnie proponowałbym wrócić do tego sprzedawcy i poprosić o o obroże przeciw pchłom i założyć je zwierzętom jeżeli takie są w domu, przy okazji można mu wypuscić wcześniej złapane pchły, to może nabierze rozumu .
Można też kupić szampon przeciw pchelny oczywiście dla zwierząt, albo krople, którymi się smaruje na plecach miedzy łopatkami skórę, najlepiej kupić je u weterynarza.
Można też wyłapać u zwierząt -najłatwiej na brzuchu. |
|
|
|
 |
basiac
Posty: 4
|
Wysłany: 2008-02-20, 22:53
|
|
|
Dzięki za rady! Pies został już wcześniej potraktowany kropelkami i jest jedynym niepogryzionym domownikiem. Znacznie gorzej z ludźmi, a jakoś nie mam przekonania do smarowania tymi kropelkami dzieci. Co się dało wyłapałam, ale chyba się gdzieś w domu zamelinowały i regularnie kogoś podgryzają.
Jest jeszcze jeden problem - mam czarną wizję, jak te wygłodniałe, małe potworki rzucą się na jakąś biedną sikorkę! Czym potraktować budki lęgowe? Dwie, które mogłam zdjąć utopiłam we wrzątku, ale dwóch pozostałych nie mogę zdjąć (m.in. tej "zapchlonej") - czy jest jakiś specjalny środek, czy można spryskać te budki np. sprayem p/pchłom dla opsów? |
_________________ Basia |
|
|
|
 |
Mirek

Posty: 5940
|
Wysłany: 2008-02-20, 23:01
|
|
|
Dla mnie to trochę dziwna sprawa. O tej porze pchły w budce?! A jeśli już to raczej ptasie, które ludzi nie gryzą! Dawno temu, ale tuż po zakończeniu lęgów przez sikory, miałem z tymi stworzeniami do czynienia. Też przyniosłem je do domu. Łapałem ze dwa dni, ale żadna mnie nie pogryzła |
_________________ TP Bocian
 |
|
|
|
 |
Basior
Posty: 2634
|
Wysłany: 2008-02-20, 23:18
|
|
|
| Mirek napisał/a: | Dla mnie to trochę dziwna sprawa. O tej porze pchły w budce?! A jeśli już to raczej ptasie, które ludzi nie gryzą! Dawno temu, ale tuż po zakończeniu lęgów przez sikory, miałem z tymi stworzeniami do czynienia. Też przyniosłem je do domu. Łapałem ze dwa dni, ale żadna mnie nie pogryzła |
Mrozu niema wiec to normalne, cała ekipa czyszcząca budki nad Wisłą pogryziona ale one szybko zmieniają obiekt zainteresowania, tyle ze pierwszy głód po śnie zimowym na nas zaspakają... |
_________________ www.ussuri.pl |
|
|
|
 |
basiac
Posty: 4
|
Wysłany: 2008-02-20, 23:20
|
|
|
W budce było duże gniazdo, raczej dwa - piętrowo. Był piękny, cieplutki dzień - może to wywabiło pchły. Siedziały na jasnym drewnie budki - stado!!
Nie znam się, ale najprawdopodobniej były to pchły - czarne, płaskie (bocznie), zrzucone na płaską powierzchnię odpychały się długimi nogami.
Mój pies od wieków nie miał pcheł, ale o ile pamiętam kiedyś miał podobne, ale brązowe i chyba większe. |
_________________ Basia |
|
|
|
 |
wieslawbaginski
Posty: 1088 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 2008-02-20, 23:46
|
|
|
Gdyby się zadomowiły to można spróbować potraktować je Coopexem, to jest taki bardzo mało szkodliwy dla kręgowców środek owadobójczy, który można kupić w niewielkich torebkach w drogeriach.
Blizsze szczegóły można znależć w Googlach, jeden taki przykład ściągnąłem:
"COOPEX WP. Proszek do rozcieńczania w 5l wody na owady biegające: prusaki, karaluchy, ... Coopex WP może być stosowany w szpitalach, żłobkach przedszkolach. ...
sklepddd.ii.pl/shopping/?id=6 -" |
|
|
|
 |
amikosik
Posty: 602 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2008-07-12, 17:57
|
|
|
W mojej budce na balkonie miałem w tym roku lęgi wróbla i szpaka a dziś siedział w niej i odpoczywał sobie jerzyk.
jerzyk odpoczywający na balkonie1.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 277 raz(y) 36,76 KB |
|
|
|
|
 |
marioptak

Posty: 833 Skąd: Pruszków
|
Wysłany: 2008-07-12, 22:37
|
|
|
a u mnie dzisiaj był poraz pierwszy jak wisi budka dla jerzyków (a wisi od zeszłego roku)
właśnie nalot jerzyków
jerzyki poprostu szalały
nawet udało mi się uwiecznić jak wchodzą
niestety jeden z jerzyków postanowił przenocować na zewnątrz przyczepiony do budki
gdyby nie fakt że własnie szaleje u mnie burza i leje deszcz a budka jest blisko krawędzi balkonu nie ingerowałbym w taki nocleg
ale nie mogłem dopuścić do być może nieszczęśliwego upadku lub zmoczenia jerzyka
zabrałem więc go i siedzi sobie teraz w kartoniku i czeka na ranek
jak tylko się rozwidni i inne jerzyki zaczną latać zostanie wypuszczony
zauważyłem jeszcze ciekawe zachowanie jerzyków które jak gdyby zwracały uwage na inne ptaki tzn.
mam wrażenie że wchodzące wróble do różnego rodzaju otworów przyciągaja jerzyki (właśnie w mojej budce do tej pory nocowały mazurki, dziś jest w niej min. 1 jerzyk)
przecież zajmuja one takie same nisze, otwory - coś w tym musi być
i jeszcze jaskółki - ponieważ na balkonie po przeciwnej stronie mam budki dla oknówek więc często je obserwuje ja karmią pisklęta
zwróciłem uwagę że jerzyki często podlatuja za nimi do gniazd
DSC01624.JPG
|
 |
| Plik ściągnięto 214 raz(y) 134,89 KB |
|
_________________ "APUS" Mariusz Grzeniewski
www.apusmg.pl |
|
|
|
 |
amikosik
Posty: 602 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2008-07-13, 00:03
|
|
|
| To ten mój jerzyk zachował się jak twoje. Pewnie szukały schronienia przed burzą albo szukały miejsc na gniazdo w przyszłym roku. Mojego jerzyka odkryłem kiedy nie było w pobliżu deszczu czy burzy, mógł ewentualnie odpoczywać ale to jednak wygląda na testowanie gniazd na przyszły sezon. |
|
|
|
 |
amikosik
Posty: 602 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2008-07-13, 10:46
|
|
|
Dziś rano miałem 2 jerzyki w skrzynce
Imprezują pomiędzy blokami latając niczym odrzutowe gwizdki a na afterparty przylatują do skrzynki. |
|
|
|
 |
marioptak

Posty: 833 Skąd: Pruszków
|
Wysłany: 2008-07-13, 21:32
|
|
|
bardziej bym się skłaniał do szukania miejsc na przyszły rok
od wczoraj lataja jak opętane a pogoda ładna przynajmniej w dzień
mam nadzieje że zapamiętaja to miejsce na przyszły rok
pewnie na wiosne 2009 otwór zasłonie przed wróblami i udostępnie dopiero w maju dla jerzyczków |
_________________ "APUS" Mariusz Grzeniewski
www.apusmg.pl |
|
|
|
 |
amikosik
Posty: 602 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2008-07-14, 08:16
|
|
|
| A ja podzieliłem skrzynkę, jedna częśc dla wróbli druga dla jerzyków. Wróble jak mają wybór to wybierają zawsze część z mniejszym wejściem. Jednak skrzynka wisi trzeci rok i dopiero teraz miałem w niej jerzyki. Część jerzykowa mimo owalnego "płaskiego" wejścia odpowiada szpakom. W tym roku szpaki miały tam jeden lęg. Zobaczymy czy jerzyki zajmą skrzynkę w przyszłym roku. |
|
|
|
 |
marioptak

Posty: 833 Skąd: Pruszków
|
Wysłany: 2008-07-14, 23:00
|
|
|
u mnie od soboty codziennie przylatuja na noc 2 jerzyki
dziś wleciały o 21:06 |
_________________ "APUS" Mariusz Grzeniewski
www.apusmg.pl |
|
|
|
 |
|
|