|
Zadania dla nowego Ministra Środowiska |
| Autor |
Wiadomość |
robert_c
Posty: 284 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2007-11-14, 01:35 Zadania dla nowego Ministra Środowiska
|
|
|
Zadanie wymagające konstruktywności.
Wyobraźcie sobie, że jesteście doradcami nowego Minisra Środowiska, a on pyta się Was o wymienienie najważniejszych zadań, jakimi musi się zająć, by posprzątać po Szyszce.
Dolina Rospudy i wyznaczenie obszarów Natura 2000 to truizmy, więc je pomijamy uważając za dogmat.
Czym Waszym zdaniem poza tym powinien pilnie zająć się minister Nowicki?
PS. Podobne pytanie, ale tyczące się ministra transportu zadałem na forum drogowym.
http://www.skyscrapercity...ad.php?t=545217
Mam też wielką nadzieję, że to, co tu napiszecie trafi do Nowickiego |
|
|
|
 |
Jarek P
Posty: 1580 Skąd: Siedlce
|
Wysłany: 2007-11-14, 08:15
|
|
|
| Jeszcze jeden truizm - Puszcza Białowieska (no to nie po Szyszce). |
_________________ Jarosław Paciorek |
|
|
|
 |
Basior
Posty: 2634
|
Wysłany: 2007-11-14, 08:41
|
|
|
Nowy minister od lat działa w branży i napewno doskonale zna problemy, w maju zestawienie ich zrobiła PROP, są tam sprawy zgłaszane również przez nas, miedzyinnymi nowelizacja Ustawy o ochronie przyrody.
całość: http://forum.bocian.org.p...ds/Problemy.pdf
PS. Gdybym był ministrem to po przeczytaniu tego bym osiwiał... |
_________________ www.ussuri.pl |
|
|
|
 |
GrzegorzBP
Posty: 1784
|
Wysłany: 2007-11-14, 09:16
|
|
|
Robercie nie używałbym słowa posprzątania jest wiele rzeczy, które trzeba po prostu unormować - zresztą w dzisiejszym Dzienniku jest wywiad z prof. Nowickim - myślę ze dość wyrażnie określa on kierunek swoich zadań - m.in pada stwierdzenie iż jeśli Dyrekcja Budowy Dróg i Autostrad nie jest w stanie przez kilkanaście lat wybudować 40km drogi to kiepsko widzi budowę autostrad pod kątem E2012 i będzie wnosił o odwołanie tych osób. Uważnie się też przyjrzy dlaczego w Augustowie są tylko jedne światła i czemu nie ma kładek. Daje to do myślenia czyż nie
jednak co do potrzeb - równoległe z wyjaśnieniem spraw związanych z Rozpudą czy Naturą 2000 pilną sprawą jest unormowanie, uproszczenie procedur związanych z tworzeniem planów ochrony dla istniejących obszarów PN, rezerwatów, PK, wydano do tej pory miliony złotych na ich opracowanie i co ? i nic wszystko leży na półkach!!! Obecnie choć plan ochrony dla rezerwatu tworzy wojewoda musi uzgodnić go z ministrem - minister wprowadza swoje poprawki do uzgodnień pomiędzy wojewodą a gminami - wieć wojewoda musi znów uzgadniać z samorządami - i tak w koło macieju.
Ponadto w rozporządzeniach o tworzeniu planów ochrony jest wymysł sporządzania kalkulacji finansowych na 20 lat do przodu - czyż to nie absurd??!!!!! ponadto planu urządzania lasu robi się na 10 lat a plany ochrony na 20 !!! czy można przewidzieć co bedzie za 20 lat??? Ba - patrząc szerzej dla rezerwatów leśnych położonych na gruntach skarbu państwa POR powinien być cześcią Planu Urządzania Lasu - czemu? bo PUL zatwierdza Minister Środowiska - ten sam organ który uzgadnia plan ochrony dla rezerwatu. !!!!!! dodatkowo likwidacja art 15 ust 3 - ustawy jako absurdu prawnego wydłużającego procedury. ponadto unormowanie spraw związanych z kompetencjami WKP - stworzenie szeroko pojętej Służby Ochrony Przyrody - Służby a nie STRAŻY - w skład służb należało by włączyć Straż Łowiecką, Rybacką, służby Celne w zakresie CITES itp.
Inna sprawa to wyłączenie z ustawy o zamówieniach publicznych spraw związanych z szeroko pojętą inwentaryzacją przyrodniczą - obecnie czesto się zdarza że choć są pieniądze to nie ma ich jak UCZCIWIE wydać. bo jak zinwentaryzować gatunki z aspektu wiosennego gdy przetarg dochodzi do skutku w lipcu lub sierpniu!!!!!!!
| Jarek P napisał/a: | | Jeszcze jeden truizm - Puszcza Białowieska |
Tylko z taką uwagą - nie od d#$^ strony - jako priorytet opracowanie, zatwierdzenie, zabezpieczenie środków na realizację planów ochrony i zadań ochronnych dla ISTNIEJĄCYCH na terenie obszaru Puszczy form ochrony przyrody - czyli PN, rezerwatu przyrody, użytków ekologicznych, pomników przyrody - jak to będzie wyprostowane można myśleść co dalej - inaczej znów będzie tylko boksowanie i pokrzykiwanie - a skoro ostatnie 10 lat poszło to i rok czy dwa da się wytrzymać.
P.S. jak coś potrzebujesz wiecej i konkretniej służę |
|
|
|
 |
Ania B.

Posty: 527 Skąd: Warszawa
|
|
|
|
 |
robert_c
Posty: 284 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2007-11-14, 15:22
|
|
|
Dzięki wielkie za podpowiedzi. Są niezwykle cenne.
Ja ze swojej strony dodałbym
- podzielenie się rządzeniem z NOG'sami.
Patrząc na to, co tu piszecie, widzę, że Minister Środowiska powinien być stałym bywalcem tego forum i radzić się Was w wielu sprawach. |
|
|
|
 |
Ania B.

Posty: 527 Skąd: Warszawa
|
|
|
|
 |
Marfu

Posty: 3016 Skąd: Jabłonna
|
Wysłany: 2007-11-15, 13:04
|
|
|
Plan ochrony rezerwatu na 20 lat - wydaje mi sie, ze to dobry pomysl... Niech po 10 latach będzie mały rzut oka, czy wszystko idzie dobrze. Np. dla wielu rezerwatow o charakterze bardziej scislym wystarczy...
Ja bym dolozyl uporzadkowanie spraw zwiazanych z karaniem za lamanie ochrony gatunkowej zwierzat i roslin. Moze ta jak bylo (jest??) w owczesnej Czecholowacji - okreslona kara finansowa. Za zabicie pazia zeglarza - 100 PLN, nietoperza - 1000, bociana białego - 1000, niedzwiedzia brunatnego - 50 000, orła przedniego - 100 000. I skonczy sie mala szkodliwosc spoleczna czynu, i pewnien też "a, strzele sobie w orla, i tam mi nic nie zrobia". |
_________________ Warszawski Oddział TP "Bocian" |
|
|
|
 |
Jarek P
Posty: 1580 Skąd: Siedlce
|
Wysłany: 2007-11-15, 14:38
|
|
|
I jeszcze jedno, a propo porżadkowania prawa. Prawo dotyczące ochrony środowiska musi być ściśle skorelowane z prawem dotyczącym budownictwa, gospodarki przestrzennej i prawem wodnym - dzisiaj te ustawy czasami stoją ze sobą w sprzeczności.
A, o mało nie zapomniałem, dział administracji publicznej zajmujący się gospodarka przestrzenną powinien być włączony do Ministerstwa Środowiska. |
_________________ Jarosław Paciorek |
|
|
|
 |
GrzegorzBP
Posty: 1784
|
Wysłany: 2007-11-16, 09:01
|
|
|
| Jarek P napisał/a: | | Prawo dotyczące ochrony środowiska musi być ściśle skorelowane z prawem dotyczącym budownictwa, gospodarki przestrzennej i prawem wodnym |
Jarku - jeśli już to odwrotnie - tj. prawo dotyczącye budownictwa, gospodarki przestrzennej i prawo wodnne muszą być scisle skorelowane z prawem ochrony środowiska - niby to samo a jednak ....to one muszą się wpasować w środowisko a nie środowisko w nie
| Jarek P napisał/a: | | administracji publicznej zajmujący się gospodarka przestrzenną powinien być włączony do Ministerstwa Środowiska |
sprzeciw - zacznie wyrastać moloch - wystarczy ze gospodarka przestrzenna nie bedzie miała możliwości "kombinowania" w przepisach - i powiem więcej - im dalej od środowiska tym lepiej. Ma je respektować, uwzględniać ale niech będzie osobno |
|
|
|
 |
Jarek P
Posty: 1580 Skąd: Siedlce
|
Wysłany: 2007-11-16, 14:08
|
|
|
| GrzegorzBP napisał/a: | | to one muszą się wpasować w środowisko a nie środowisko w nie |
Masz Grzesiu rację.
| GrzegorzBP napisał/a: | | Ma je respektować, uwzględniać ale niech będzie osobno |
Jak jest osobno to respektuje interesy budownictwa, przemysłu a nie środowiska. chodzi mi oto, ze to nie "Środowisko" ma walczyć o swoją ochronę, a inwestorzy grzycznie pytać czy moga zrobić to czy to. |
_________________ Jarosław Paciorek |
|
|
|
 |
GrzegorzBP
Posty: 1784
|
Wysłany: 2007-11-16, 14:24
|
|
|
| Jarek P napisał/a: | | a inwestorzy grzycznie pytać czy moga zrobić to czy to. |
jak zaczną pytać to zaczną kombinować. oni mają mieć dokładnie i jednoznacznie określone granice prawa bez furtek, bramek, uznaniowości. I niech kiszą się w swoim sosie jak bedzie wiedział że dach ma być z czerwonej dachówki i dom wysokości 5 metrów to będzie wiedział co robić jak będzie że pokryty dachówką i do 5 metrów do będzie mędrkował |
|
|
|
 |
GrzegorzBP
Posty: 1784
|
Wysłany: 2007-11-16, 14:25
|
|
|
A tak przy okazji kto nowym głównym konserwatorem?
ja stawiam na M.T. lub B.S |
|
|
|
 |
Jarek P
Posty: 1580 Skąd: Siedlce
|
Wysłany: 2007-11-16, 15:15
|
|
|
Apropo to samo, ale nie to samo. Rozmowa, którą podobno odbył Boy-Żeleński z kelnerem w jednej z warszawskich restauracji (czasy międzywojenne oczywiście).
Dyskusja dotyczyła czegoś innego (nie pamietam już czego), a na koniec Żeleński podał taki przykład:
"Załużmy, że włożę Panu palec w d....ę. Ja mam palec w d....e i Pan ma palec w d....e, ale to nie to samo" |
_________________ Jarosław Paciorek |
|
|
|
 |
kania ruda

Posty: 329 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2007-12-05, 12:13
|
|
|
| GrzegorzBP napisał/a: | A tak przy okazji kto nowym głównym konserwatorem?
ja stawiam na M.T. lub B.S |
no własnie. dlaczego jeszcze nie jest powolany Główny Konserwator Przyrody??? wchodziłam właśnie na strone moś i jest główny geodeta a konserwatora ani widu ani słychu.
i co oznaczają te skróty w wypowiedzi GrzegorzaBP? |
|
|
|
 |
|
|