 |
Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą
|
|
jak wykończyli misia? |
| Autor |
Wiadomość |
Gosia
Posty: 80 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2007-10-23, 12:18
|
|
|
| GrzegorzBP napisał/a: | | W kontekście tego co sięstało stawiam sobie inne pytanie co się stało z mamą tego misia? czemu był sam? na tyle na ile znam biologię niedzwiedzi to raczej młody trzyma się matki nawet do 2 lat a ten był - jak podano urodzony w 2007r - więc roczniak. |
W http://forum.bocian.org.p...p?p=43024#43024 jest wypowiedź wicedyrektora TPN: "Ten miał zaledwie półtora roku - mówi Zbigniew Krzan, wicedyrektor TPN."
Jeśli rzeczywiście misio miał 1,5 roku, to mogła to byc jedna z pierwszych (i niestety ostatnich ) jego samodzielnych wypraw. |
_________________ Klub Ciconia |
|
|
|
 |
GrzegorzBP
Posty: 1784
|
Wysłany: 2007-10-23, 14:14
|
|
|
| kania ruda napisał/a: | | powiedzcie jak należy się prawidłowo zachować, |
jedno przykazanie - nie chodzić do lasu
Co do przykazań - trochę od czapy - widać tłumaczenie z jakiś angielskich stron - zero pokuszenia się o transkrypcję do polskich warunków.
Generalnie - co do niedzwiedzi w Tartach - nie łazić samemu NAWET po szlakach poniżej granicy lasu.
NIGDY nie uciekać - wtedy zawsze jest atak
NIE KARMIĆ!!!! NIE KARMIĆ!!!!!!
jedzenie nosić w szczelnych pojemnikach - jeśli coś rzucić plecak i wycofać się PRZODEM!!!!!
nie łazić po zmierzchu i przed świtem.
gdyby coś wrzeszczeć, machać rękami - ale nie rzucać - co najwyżej zostawić plecak i się wycować.
Co do miśków Bieszczadzkich - przy tatrzańskich - to dzikusy. Generalnie to samo - zwłaszcza nie prowokować wiosną - gdy wychodzą głodne. Ucieczka na drzewo też niewiele daje - widziałem pod Hryszczatą jak miś włazi na drzewo - uroczy widok
Zostawić plecak, cokolwiek i samemu wycofać się PRZODEM do misia.
Ostatnio jeden znajmomy bieszczadnik mówił że misie panicznie boją się polifonicznych dzwięków - w trakcie robienia zdjęć zadzwonił mu telefon - miś wyrwał tak że aż trawa się za nim zwijała.
Gdy zaczyna podnosić się na dwie tylne łapy - zacząć się modlić
Jak znajdę wrzucę zdjęcia z Ałtaju |
|
|
|
 |
kania ruda

Posty: 329 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2007-10-23, 14:32
|
|
|
Dzieki Grzegorz za dokladne polecenie! przykazania przeczytalam i tez sa ok.
nurtuje mnie jedno: | GrzegorzBP napisał/a: | | wycofać się PRZODEM do misia | was??????????????????????? co to znaczy?
moze nalezy sie cofac patrzac na miśka???? czy jak???
| GrzegorzBP napisał/a: | | Jak znajdę wrzucę zdjęcia z Ałtaju | - a co na nich bedzie? atak niedziwedzia na Ciebie? |
|
|
|
 |
bellegueule

Posty: 160 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2007-10-23, 14:43
|
|
|
Inne rady to :
nie perfumować się na wycieczki idąć, głośno rozmawiać tak, żeby misiek z dala wiedział, że ktoś się zbliża, jak spaceruje się samemu to gwizdać sobie pod nosem, nie podchodzić do młodych ( bo mamusia może być w pobliżu), a wtedy nic nie uratuje, zwłaszcza jeżeli się stanie na linii matka - młode.
Nie przygotowywać jedzenia i nie jeść nic w namiocie rozbitym na terenie występowania niedźwiedzi, namiot działa jak zapachowy balon - trzyma długo różne wonności, przywabiające miśki. Nie myć ani nie wylewać niczego z garnków w pobliżu obozu - jeśli już to dobrych kilkanaście metrów dalej... Wszystkie przedmioty higieny : pasta do zębów, perfumy, mydła etc.. trzymać w szczelnych opakowaniach.
Nie wiem jak w przypadku naszych niedźwiedzi brunatnych, ale w Kanadzie uczyli mnie, że w przypadku ataku grizzli trzeba się położyć na ziemi i nie ruszać, chronić kark i... modlić się....
Zwyczajem jest tam zabieranie specjalnego gazu na niedźwiedzie - odpowiednik gazu pieprzowego ale o mocniejszej ilości jednostek uderzeniowych. Ale znam przypadek, że koleś psiuknął niedźwiedziowi z takiej rury, a to go jedynie rozłościło....
Aha i jeszcze jedno. Nie zawsze niedzwiedź stając na przednich łapach szykuje się do ataku, on w ten sposób łapie powietrze aby rozpoznać kto stoi na jego drodze. Niebezpiecznie robi się, gdy zaczyna porykiwać w takiej pozycji... To, o czym powinno się pamietać, to nie patrzeć miśkowi w oczy (to go tylko rozwścieczy), przodem do niego się wycofywać, nie krzyczeć i nie machać rękami...
Idąc na wycieczkę warto rozglądac się po okolicy, czy nie ma śladów po miśkach, charakterystyczne są odchody, rozwalone mrowiska albo rozryte pazurami pnie drzew... |
_________________ nie było nas był las, nie będzie nas będzie las... |
|
|
|
 |
Batman

Posty: 1735 Skąd: z dzikiej natury
|
Wysłany: 2007-10-24, 15:17
|
|
|
| Basior napisał/a: | | Gazeta się zreflektowała... |
Podales zrodla dwoch roznych artykulow, Pierwszy napiszal p. Jadczak, drugi p.Kuras
Wszystko zalezy od dziennikarza |
_________________ "Kiedy wytniemy ostatnie drzewo i kiedy zabijemy ostatnie zwierzę, to wtedy stwierdzimy, że nie możemy jeść pieniędzy". |
|
|
|
 |
kania ruda

Posty: 329 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2007-10-24, 15:25
|
|
|
| Sprawa zostala juz naglosniona przez media i mam nadzieje ze znajdzie swoj koniec w sądzie, a tych szescioro poniesie sroga kare. |
|
|
|
 |
Basior
Posty: 2634
|
Wysłany: 2007-10-24, 21:07
|
|
|
| Batman napisał/a: |
Podales zrodla dwoch roznych artykulow, Pierwszy napiszal p. Jadczak, drugi p.Kuras
Wszystko zalezy od dziennikarza | Ja tam zbytnich pretensji nie mam, ale link do pierwszej wersji pojawił sie miedzy innymi na Wykopie, ludzie komentowali, narzekali na zdawkowość materiału, a po kilku godzinach pod tym samym adresem było juz całkiem co innego... A mozna było chyba napisac, że są nowe fakty, przepraszamy za wprowadzenie w błąd... |
_________________ www.ussuri.pl |
|
|
|
 |
Batman

Posty: 1735 Skąd: z dzikiej natury
|
Wysłany: 2007-10-25, 00:40
|
|
|
| Basior napisał/a: | | po kilku godzinach pod tym samym adresem było juz całkiem co innego... A mozna było chyba napisac, że są nowe fakty, przepraszamy za wprowadzenie w błąd... | No to rzeczywiscie sie nie spisali...
Dobrze ze to wychwyciles, bo w archiwum tego raczej nie bedzie, a tak... mamy to
Nawet taka gazeta jak Dzikie Zycie wprowadzajac zmiany do tekstu, czyni to na koncu, a nie wstawiajac w to miejsce nowy tekst (przyklad art. o Oswinie) |
_________________ "Kiedy wytniemy ostatnie drzewo i kiedy zabijemy ostatnie zwierzę, to wtedy stwierdzimy, że nie możemy jeść pieniędzy". |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
phpBB by
przemo
| |
|