Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Folderek dotyczący ochrony węży
Autor Wiadomość
Wężosław 

Posty: 62
Wysłany: 2007-09-20, 09:03   

Jeżeli chodzi o tekst do folderka to może coś takiego:
Zdarza się, zwłaszcza w okresie letnim, że w przydomowych ogródkach, działkach pojawia się wąż. Niestety większość ludzi nie lubi gadów i niechętnie dzieli z nimi przestrzeń życiową. Co gorsza od lat pokutuje wizerunek węża jako zwierzęcia agresywnego, bardzo jadowitego, a więc takiego, którego należy się pozbyć. To źle, że węże są tak negatywnie postrzegane, wszak to bardzo pożyteczne zwierzęta, tępiące gryzonie-szkodniki. Spośród rodzimych węży tylko Żmija zygzakowata jest jadowita i potencjalnie niebezpieczna, ale jej ukąszenie jest mniej groźne niż się powszechnie uważa i bardzo rzadko zagraża zdrowiu czy życiu (częściej mamy do czynienia ze śmiertelnymi przypadkami użądleń przez owady i zagryzień przez psy „najlepszych przyjaciół człowieka”).
W razie spotkania gada na podwórku bądź wycieczce proszę go nie zabijać! Poniżej podaję kilka lepszych rozwiązań, wskazówek czy porad do takich sytuacji.

"Co robić gdy wąż na podwórku?"

- Wąż najprawdopodobniej sam ucieknie i śladu po nim nie będzie

- Jeżeli nie ucieknie to można go przepłoszyć, tupnąć kilka razy, pomachać jakimś długim przedmiotem np. miotłą

- Jeśli mimo to nadal będzie się go widywać można wezwać kogoś kto pomoże (złapie węża i przeniesie w inne miejsce), tzn. leśniczego, kogoś z działającej w okolicy organizacji przyrodniczej, patrol ekologiczny, straż pożarną lub miejską, jeśli niedaleko jest ogród zoologiczny to jego pracownicy też powinni pomóc

- Nie ma mowy o zabijaniu i samodzielnym łapaniu (jeśli to żmija grozi to pokąsaniem, poza tym wszystkie węże są chronione)

- Często spotykanie węży w ogródku świadczy o dobrych warunkach środowiskowych i nawet przenoszenie ich nie pomoże gdyż i tak wrócą. Wtedy najlepiej się do tego przyzwyczaić i zachowywać ostrożność (patrzeć pod nogi, nosić całe buty, długie spodnie, nie wchodzić w krzaki, wysoką trawę itd).
Nie należy stwarzać wężom dobrych warunków do bytowania, sugeruję pielęgnować ogród, wykaszać regularnie trawę (węże mniej chętnie pokazują się na otwartej przestrzeni, poza tym łatwiej wypatrzyć i ominąć gada na skoszonym trawniku niż w zapuszczonym chaszczach) należy usunąć rożnego rodzaju rupiecie takie jak sterty blachy, desek, płaskie kawałki plastiku itd, poza tym sterty gałęzi, kamieni, skalniki etc, w których węże znajdują schronienie.

- Uświadomić i pouczyć dzieci, żeby nie niepokoiły gadów, omijały miejsca zarośnięte, patrzyły pod nogi i nie podnosiły z ziemi długich przedmiotów

- Dowiedzieć się gdzie znajduję się najbliższy punkt medyczny, w którym w razie pokąsania można uzyskać pomoc

- Zapoznać się z pierwszą pomocą.
Podstawową zasadą jest natychmiastowe wezwanie fachowej pomocy oraz zachowanie spokoju (wiem, że to może być trudne gdy mamy do czynienia z pokąsanie przez jadowitego węża, ale panika może tylko pogorszyć sytuację). Należy ograniczyć ruchy pokąsanego, nie dopuścić do nadmiernego wysilania się, podawać mu płyny (nigdy alkohol!). Pokąsaną kończynę unieruchomić, w razie możliwości miejsce pokąsania obłożyć lodem lub czymś zimnym celem spowolnienia rozprowadzania toksyny przez zwężenie naczyń krwionośnych. Odradzam stosowania opaski uciskowej, zbyt silny nacisk może za mocno ograniczać krążenie, zamiast tego lepiej owinąć miejsce pokąsania i jego okolice szeroko bandażem elastycznym co może częściowo ograniczyć rozprzestrzenianie jadu przy jednoczesnym zachowaniu krążenia. Wszelkie ingerencje w ranę tj. nacinanie, wypalanie mogą nie tylko nie pomóc, a jedynie zaszkodzić. Wysysanie jadu również może być niebezpieczne, ponieważ w jamie ustnej osoby wysysającej mogą znajdować się ranki, którymi wysysany jad może się dostać do krwiobiegu.

"Przy spotkaniu węża"

- Nie powinno się chodzić po chaszczach, tylko po ścieżkach, na których widać po czym się chodzi, potrzeć pod nogi, na co się siada i po co się sięga, a w przypadku spotkania węża po prostu zostawić go w spokoju i ominąć, chociaż najprawdopodobniej sam ucieknie. Można go ewentualnie przepłoszyć.

- Wystarczy tupać, żeby uniknąć spotkania z wężem, ponieważ z daleka wyczuwa on drgania podłoża i ucieka

Takie porady praktyczne + coś o biologii węży by się dało
A zdjęcia to może takie jak na http://herpetologia.waw.p...mija/pokroj.htm mam więcej podobnych to coś by można wybrać. Żeby dostać takie fundusze to trzeba jakiś wniosek złożyć prawda? I oni potem sprawdzają czy ta kasa została wykorzystana tak jak trzeba?
_________________
Proszę nie podawać na forum dokładnej lokalizacji stanowisk Gniewosza Plamistego i Węża Eskulapa, ze względu na ich ochronę !!!
 
 
     
Marfu 


Posty: 3016
Skąd: Jabłonna
Wysłany: 2007-09-20, 10:18   

Trzeba zlozyc - wlasnie na tym problem polega, ze najczesciej kazda fundacja ma 1 czy 2 terminy w roku, potem rozpatruja... A to wszystko trwa...

Najlepszym rozwiazaniem jest:
1. Spokojnie zastanowic sie, co się chce zrobic, na jakim terenie itp.
2. Poszukac ewentualnego fundatora, co łatwe nie jest.

Druk samego folderka nie jest drogi - moze by poszukac jakiejs firmy, ktora sfinansuje? Nie jest to latwe, ale przy duzej dozie szczescia... Np. firma majaca weza w logo :-)

Plakat byłby droższy, ale mający lepszy odbiór. Mozna bedac w terenie powiesic np. w sklepie, i juz wiele osób stojąc w kolejce poczyta.

A ostatecznie - można złożyc tekst i zdjęcia w WORD i drukować gdzie się da na drukarkach, my tak na razie drukujemy folderek o pojdzce...
_________________
Warszawski Oddział TP "Bocian"
 
 
     
NewJames 
waran!!!!!!!!!

Posty: 2
Skąd: POLSKA
Wysłany: 2007-09-20, 16:43   

Jak rozróżnić zaskrońca od żmii zygzakowatej





Cechy charakterystyczne Vipery berus (żmii zygzakowatej)

Przeciętna długość tego węża to około 40-70cm, największe okazy mogą mieć nawet ponad 90cm długości.
Oko zaopatrzone jest w pionową, soczewkowatą źrenice. Znane są trzy podstawowe odmiany barwne Vipery berus. Pierwsza z nich to odmiana srebrna bądź popielata, która przeważnie występuje u samców. Samice jak i młode są przeważnie brunatne, (rzadko) brązowe, rdzawe. Najrzadszą do spotkania jest odmiana melaniystyczna (czarna). Żmije zygzakowate mają dość krępą budowę ciała.

Cechy charakterystyczne Natrix natrix (zaskrońca zwyczajnego)

Zaskroniec zwyczajny jest najpospolitszym polskim wężem. Jego bardzo charakterystyczną cechą są dwie żółte plamy z tyłu głowy. Wierzch ma szarawy, czasami lekko brunatny, bardzo często z ciemnymi plamami. Zaskrońce rosną do 100cm, jednak zwykle spotykane są okazy 60-80cm.
Natrix natrix zasiedla te same obszaru co nasza jedyna Polska Żmija - Vipera berus.

Jak rozróżnić Natrix natrix od Vipera berus ?

Są pewne charakterystyczne cechy, które można wykorzystać przy porównaniu tych węży. I tutaj właśnie wymienię je wszystkie w punktach :

1) Natrix natrix ma mniej oddzieloną głowę od ciała niż Vipera berus - to ze względów braku gruczołów jadowych, które znajdują sie tuż za oczami u Żmii.
2) Natrix natrix posiada na głowie dwie charakterystyczne plamki koloru żółtego, czasem jest to biały kolor, natomiast żmija ma kolor jednolity, bez plamek na głowie.
3) Vipera berus ma masywniejszą budowę od Natrixa. Przeważnie są one niewiele krótsze. Zaskrońce mają szczupłą budowę ciała.
4) Vipera berus posiada bardzo charakterystyczny zygzak, który ciągnie się przez całe ciało żmii. Natrix nie posiada czegoś takiego, ma kolor jednolity z drobnymi nieregularnymi plamkami. Należy dodać, że odmiana melanistyczna żmii ma ten zygzak nie widoczny, bądź ledwo widoczny - przy bliższym spotkaniu, takiego jednak unikamy.

Oba te węże unikają spotkania z człowiekiem. Żmija nie kąsa tak "od siebie". Kąsa tylko przy próbie złapaniu jej. Zaskrońce rzadko kąsa, częściej z kloaki wypuszcza cuchnącą ciecz o zapachu piżma.

Opracował Jakub Święcki

Jeszcze pewnie są jakieś błędy itd itp, bo to narazie wersja w stanie surowym, pozdrawiam
_________________
Pozdrawiam serdecznie !
 
 
     
Wężosław 

Posty: 62
Wysłany: 2007-09-20, 17:16   

NewJames napisał/a:
eszcze pewnie są jakieś błędy itd itp

No są, ale to dopiero jak będę miał czas to dam swoją wersję.

A czy ta forma-fundator powinna mieć jakiś związek z ochroną przyrody? Bo jak nie to może coś wykombinuję
_________________
Proszę nie podawać na forum dokładnej lokalizacji stanowisk Gniewosza Plamistego i Węża Eskulapa, ze względu na ich ochronę !!!
 
 
     
green power 
ponad podziałami x 2


Posty: 819
Skąd: Radom/Kraków
Wysłany: 2007-09-20, 17:21   

Wężosław napisał/a:
czy ta forma-fundator powinna mieć jakiś związek z ochroną przyrody?
chyba nie, ważne zeby chcieli dać kasę i partycypować w ochronie przyrody :smile:
_________________
Tomasz Figarski

"Poza gospodarczym wyrachowaniem leśnik musi mieć także i szerszy, przyrodniczy punkt widzenia; powinien mieć również na względzie wartość materialnie niewymierną, jaką jest piękno i urok lasu[...]" W. Koehler, 1961.
 
     
echis 
Łukasz Szewczyk


Posty: 21
Skąd: Sosnowiec/Krzykawa
Wysłany: 2007-09-20, 22:53   

format worda nie ma problemu takie krotkie info moge sporzadzic i wydrukowac ze 200 egzemp. przy inwent i plenerze sie porozwiesza, najpierw utworzmy sekcje potem szukajmy sponsora pomalutku...to musi byc z glowa...co sie tyczy takich info uwazam wezoslaw i james ze powinnismy wyslac sobie to na adres niech kazdy sprawdzi pod wzgledem meryto. i formalnym;-) cosik dopisze i bedzie profesjonał;), oczywiscie ze musi byc okreslony obszar dzialania a zwiekszany z biegiem lat;) i oczywiscie bedzie napisany projekt tylko to wszystko po utworzeniu sekcji i wladz, porzadek musi byc :cool:
 
     
Mirek 


Posty: 5940
Wysłany: 2007-09-20, 23:10   

echis napisał/a:
oczywiscie bedzie napisany projekt tylko to wszystko po utworzeniu sekcji i wladz, porzadek musi byc

To mi się podoba, popieram... :grin:
_________________
TP Bocian
 
     
Wężosław 

Posty: 62
Wysłany: 2007-09-21, 14:48   

Spróbuję, może uda mi się skołować tego fundatora. A nie wiecie ile tak mniej więcej by wyniosły koszty? Ile płaciliście przy wydawaniu innych tego rodzaju rzeczy?

echis napisał/a:
format worda nie ma problemu takie krotkie info moge sporzadzic i wydrukowac ze 200 egzemp

Ale to na takim fajnym papierze się chyba robi?
_________________
Proszę nie podawać na forum dokładnej lokalizacji stanowisk Gniewosza Plamistego i Węża Eskulapa, ze względu na ich ochronę !!!
 
 
     
Mirek 


Posty: 5940
Wysłany: 2007-09-21, 15:09   

Wężosław napisał/a:
A nie wiecie ile tak mniej więcej by wyniosły koszty?

Aby wycenić koszty potrzebna jest wiedza dotycząca: formatu folderka (może byc składany na 3 części format A4), moze byc w formie cienkiej książeczki (to juz zdecydowanie drożej wyjdzie), cena zależy także od jakości papieru. Po prostu powinniście wziąć do ręki jakiś gotowy folderek i zobaczyc jaki format byłby najlepszy, aby zmieściły sie wszystkie informacje i zdjęcia!
_________________
TP Bocian
 
     
echis 
Łukasz Szewczyk


Posty: 21
Skąd: Sosnowiec/Krzykawa
Wysłany: 2007-09-21, 17:08   

z calym szacunkiem ale wezoslaw niech najpierw powstanie sekcja , beda wladze i upowaznienia a dopiero potem bedzie zebranie ustalenie planu dzialan, napisany projekt wstepny - bedzie zaakceptowany i dopracowany a dopiero potem zrobimy materialy edukacyjne - gdyz nie mozemy teraz przewidziec do kogo one beda skierowane, jest zasadniczna roznica zrobic dla dzieciakow ze szkoly podstawowej a co innego szkola srednia, poki co zajmuje sie szkoleniami wiec zostaw to mi powtarzam, ale ty nie sluchasz, no sorki masz duzo zapal ok ale pewne sprawy sprobuj konsultowac z ludzmi troche bardziej doswiadczonymi, bo jesli na wlasna reke mamy robic to po co ta sekcja?co sie tyczy worda to bylyby to podstawowe wiadomosci mini plakaty - jaki specjlany papier?co ty chcesz to na fotograficznym robic?;-))))) zwykly papier lub kolorowy - dojscie do takiego mam, jesli bedziemy wieszac cos na zewnatrz to w koszulke i juz, przynajmniej przy deszczu sie nie rozmarze. Jesli szukamy sponsora to hmm poki co bez upowaznienia lepiej daruj sobie no chyba ze masz wujka ktory da ci od tak talarki, sam pozyskuje sponsorow pracuje z osobami bezdomnymi i uzaleznionymi i sam wiek jaka to trudnosc, mimo ze jestem urzednkiem z czerwona pieczatka;)to i tak mi nikt nie ufa lub sie wykreca nawet jesli chodzi o pomoc dla dzieci a co dopiero pozyskac sponsora na caly projekt przyrodniczy?jak bedzie status i upowaznienie lepiej sprobowac z czasem z unia a poki co wlasnymi silami to zastartowac i pokazac ze chcemy i sie nie poddamy :cool:
_________________
Ofiologia - gatunki europejskie
 
     
Wężosław 

Posty: 62
Wysłany: 2007-09-21, 18:18   

echis napisał/a:
ale ty nie sluchasz, no sorki masz duzo zapal ok ale pewne sprawy sprobuj konsultowac z ludzmi troche bardziej doswiadczonymi,

??? powiedziałem tylko, że może mi się uda sponsora załatwić i tyle, ale jak masz z tym obycie to ok, nie wiedziałem.

echis napisał/a:
jaki specjlany papier?co ty chcesz to na fotograficznym robic?

No nie wiem, dlatego pytałem :wink: Często folderki są zrobione właśnie z takiego lepszego niż zwykły papier, grubszego i błyszczącego.

Nie robie przecież niczego na razie sam, jakoś bez konsultacji, więc? Mówię tylko, że być może będę w stanie załatwić coś pożytecznego. :wink:
_________________
Proszę nie podawać na forum dokładnej lokalizacji stanowisk Gniewosza Plamistego i Węża Eskulapa, ze względu na ich ochronę !!!
 
 
     
echis 
Łukasz Szewczyk


Posty: 21
Skąd: Sosnowiec/Krzykawa
Wysłany: 2007-09-21, 18:57   

folderki ok ale to sa koszty i musi byc sponsor - zwlaszcza jesli maja byc ladne :razz: , ja moge wydrukowac i kopiowac mam nieograniczony dostep;))))a mini plakaty moga byc na zwyklym papierze ale jak bedziemy to rozwieszac to w tzw koszulkach , jesli chodzi o duze plakaty w miastach to offset bez dwoch zdan. Ewentulanie format a3, jeszcze pomyslimy nic na sile;))))pomalutku sponsor tylko i wylacznie jak zalatwimy formalnosci - nie mozemy naraz na szwank opinii bociana jesli nie jestesmy czlonkami, musi miec to uregulowanie prawne
_________________
Ofiologia - gatunki europejskie
 
     
Mirek 


Posty: 5940
Wysłany: 2007-09-21, 19:02   

echis napisał/a:
nie mozemy naraz na szwank opinii bociana jesli nie jestesmy czlonkami, musi miec to uregulowanie prawne

i słusznie :grin:
_________________
TP Bocian
 
     
Wężosław 

Posty: 62
Wysłany: 2007-09-21, 19:06   

Zrobi się spotkanie i się na spokojnie wszystko omówi, na pewno coś wymyślimy i osiągniemy konsensus. :wink:

echis napisał/a:
nie mozemy naraz na szwank opinii bociana

Oczywiście

echis napisał/a:
jesli nie jestesmy czlonkami

Ja jestem :wink:
_________________
Proszę nie podawać na forum dokładnej lokalizacji stanowisk Gniewosza Plamistego i Węża Eskulapa, ze względu na ich ochronę !!!
 
 
     
Krzyżak Marcin 

Posty: 76
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-09-21, 19:49   

Jak przygotujecie ten folderek, to ja go wydam ze swoich środków. Może być i plakat. Mozemy go rozpropagować w wiosennym odcinku "Bocianów", który bedzie poświęcony wężom. Możemy jeszcze raz pojechać w Bieszczady i nagrać taką scenkę jak go wieszamy w sklepach, jak rozmawiamy przy okazji z miejscowymi. Przy okazji wypromujemy Sekcję Herpeto TP "Bocian". Pozdrawiam Pasjonatów!
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo