 |
Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą
|
|
Humor |
| Autor |
Wiadomość |
Accipiter
Dreptak bagienny

Posty: 2405 Skąd: Gierałcice(Opolskie)
|
|
|
|
 |
irbis

Posty: 612
|
Wysłany: 2007-02-23, 11:31
|
|
|
MRÓWKI I SŁONIE
Slon i mrowka wloka sie przez pustynie. Skwar, zar i ani kropli wody.
- Juz nie moge - jeczy slon - Umre z pragnienia!
- Wez sie w garsc, sloniku! - pociesza go mrowka. - Na najblizszym postoju
dam ci lyk wody z mojej manierki...
Jada dwie mrowki na motorze. Nagle jedna mowi:
- Chyba mucha do oka mi wpadla!
Mrowek ucieka z lasu i nagle na swej drodze spotyka lesniczego :
- Co sie stalo ? - pyta lesniczy
- Ktos zgwalcil slonice. Wszyscy sa podejrzani.
Dzwonek do panstwa sloni. Otwiera slon, nikogo nie ma. Tuz po zamknieciu
drzwi kolejny dzwonek. Slon pomyslal, ze moze sie wlacznik zepsul.
Otworzyl drzwi, spojrzal, a na pstryczku siedzi mrowek i odzywa sie grubym
glosem:
- Dobry wieczor, Czy jest slonica?
- Nie ma.
- To prosze przekazac, ze byl Ryszard.
Slonia oblecialy komary. On chcac sie uwolnic wlazl do rzeki. Wszystkie
komary polecialy do gory , poza jednym.
Nagle slychac z gory glos (do komara ) : " Edek utop s....a !".
Po upojnej nocy ze slonica, mrowek ledwo zywy kladzie sie pod drzewem.
Podchodzi do niego kolega.
- Cos taki wypompowany?
- Tak to jest, gdy chce sie dogodzic ukochanej : buzi, dupci, buzi,
dupci, a kilometry leca...
Po upojnej nocy ze slonica mrowek idzie spac. Rano wstaje i widzi, ze
zameczyl nocnymi igraszkami ukochana. Wiec wsciekly wzial sie do
kopania grobu. I mruczy pod nosem:
- K...., jedna noc przyjemnosci i cale zycie kopania.
Na pustyni lezy slon do gory nogami (na plecach) i mowi :
- cip cip cip cip cip cip cip .....
Idzie dwoch mysliwych, widza slonia i mowia :
- Jakis walniety ten slon, nie dosc ze lezy na grzbiecie, nogi ma
pionowo w gore, to jeszcze mowi cip cip cip jak ptaki.
Uradzili, zeby go odwrocic, i wtedy zastrzelic (do lezacych sie nie
strzela). odwrocili go, a slon:
- pic pic pic pic pic pic pic pic
Slon i mrowka przechodza przez most.. Most sie zerwal..
Mroka mowi do slonia: A mowilam zebysmy przechodzili osobno..
INNE ZWIERZĘTA
Gospodarz kupil nowego koguta, ktory zaraz na podworku chcial zrobic
porzadek i pokazac staremu kto tu jest panem. Stary kogut zaproponowal:
- OK, odejde jezeli wygrasz ze mna wyscigi na okolo studni, 50 okrazen.
- Nie ma sprawy, no to zaczynamy? - odrzekl mlody.
- Dobra, ale wiesz co ja znam teren, daje ci pol okrazenia forow.
Mlody kogut pewien zwyciestwa zaraz sie rzucil do biegu i tak sie gonia,
ale odleglosc pozostaje ta sama. W pewnym momencie jakas reka chwyta
mlodego koguta za szyje, na pieniek odrabuje glowe i slychac:
- Ku**a to juz czwarty pedal w tym miesiacu.
Idzie stary byk po łące z młodym byczkiem. W pewnym momencie młody
wola do starego na widok stadka jałówek:
- Choć podbiegniemy szybciutko i przelecimy pare.
Na co stary:
- Po pierwsze nie podbiegniemy, tylko podejdziemy, po drugie nie szybciutko,
tylko powoli, a po trzecie nie pare tylko wszystkie.
Dzwoni telefon. Pies odbiera i mowi:
- Hau !
- Halo?
- Hau !
- Nic nie rozumiem.
- Hau !
- Prosze mowic wyrazniej !
- H jak Henryk, A jak Agnieszka, U jak Urszula : Hau !!!
zajac i kon na galezi, na drzewie. Przechodzi krowa i tez
chce sobie tak posiedziec. Wdrapuje sie na drzewo i mowi do zajaca:
- Ty zajac, posun sie.
A na to zajac:
- Nie moge bo musialbym konia zwalic.
Siedza dwie muchy przy gownie. Jedna #@#@#@, na to druga :
- No wiesz, przy jedzeniu!!!
Przylatuje mucha do WC Donald's i mowi:
- Kupe prosze.
- Z cebula ?
- Nie, bez cebuli. Po cebuli to z geby smierdzi
Na grupe mamutow napada stado sloni i dochodzi do walki. Mamuty przegralyi
na odchodnym odgrazaja sie: "My was - skini - jeszcze dopadniemy"
Przychodzi mysz do baru, staje na progu i pyta sie szeptem barmana:
- Czy jest kot ?
- Jest ale spi.
- To poprosze setke i juz uciekam.
Po chwili wraca.
- Kot jeszcze spi?
- Spi.
- To nalej mi jeszcze setke.
Mysz wypila, otarla wasy, czknela.
- Jeszcze raz seta i obudz kota!
Mis, zajaczek, wilk i lis graja w karty. Lis oszukuje. Po pewnym czasie
niedzwiedz wstaje i mowi :
- Ktos tu oszukuje ! Nie bede pokazywal palcem, ale jak strzele w ten rudy
pysk ....
Podchodzi mamut do mamucicy...
On - Muuuuuuuuuuuuu!!!!!
Ona - Muuuuu??????
sytuacja sie powtarza...
On - Muuuuuuuuuuuuu!!!!!
Ona - Muuuuu??????
sytuacja sie powtarza...
On - Muuuuuuuuuuuuu!!!!!
Ona - Muuuuu??????
I tak wyginely mamuty....
Idzie sobie mamut przez pustynie i nagle stratowalo go stado sloni.
Wstaje z trudem i rozgoryczony mowi:
- Ach, ci skinhead'zi!
Co mysli kura uciekajaca przed kogutem?
"Zrobie jeszcze trzy okrazenia dookola kurnika zeby nie pomyslal ze latwa
jestem.
Po wybuchu jadrowym na uschnietym kikucie ocalalego drzewa siedza dwa szympansy.
- Masz cos do jedzenia ? - pyta samiec.
Samica podaje mu jablko.
- O nie, - protestuje samiec - nie bedziemy tej idiotycznej historii
powtarzac od poczatku!
Buldog szczeka na jamniczke siedzaca na parapecie okna:
- No, zeskocz tu do mnie mala...
- O, nie - odszczekuje jamniczka - potem bede miala taka morde jak ty...
Synek wielblada pyta tate:
- Tato, po co nam sa potrzebne te garby?
- Widzisz synku kiedy przemierzamy pustynie przechowywujemy w nich wode
ktora jest nam potrzebna na dluga wedrowke.
- A po co nam takie szerokie kopyta?
- Zeby nam latwiej bylo isc po piasku.
- A po co nam tak gesta siersc?
- W dzien chroni nas ona przed palacym sloncem, a noca przed chlodem na
pustyni.
- Tato a po co nam to wszystko skoro my mieszkamy w ZOO?
Gdzies daleko na biegunie poludniowym ida sobie po krze niedzwiedzica
z niedzwiedziatkiem. No i maluch pyta:
- Mamooooo.... czy ja jestem mis Grizzly ???
- Nie syneczku, ty jestes mis polarny.
Po jakims czasie.
- Mamooooo.... czy ja jestem mis brunatny ???
- Nie moj drogi, ty jestes mis polarny.
Znowu po chwili.
- Mamooooo.... a moze ja jestem mis koala ???
- Nie moje dziecko, ty na pewno jestes mis polarny.
Po chwili zastanowienia mis mowi:
- To kur... dlaczego jest mi tak zimno ?????
Wisza 3 nietoperze-wampiry w jaskini: duzy, sredni i maly. Nagle duzy mowi:
"Jestem glodny" i wylatuje z jaskini. Po pewnym czasie wraca - mordka cala we
krwi. Pyta: "Pamietacie to miasto za wzgorzem?". "Pamietamy". "Mozecie o nim
zapomniec, nikt nie przezyl". Po pewnym czasie sredni mowi "Jestem glodny" i
wylatuje z jaskini. Wraca z mordka cala we krwi. "Pamietacie ta wioske za
lasem?". "Pamietamy". "To mozecie juz o niej zapomniec, nikt nie przezyl".
Nagle najmniejszy mowi "Jestem glodny" i wylatuje. Po chwili wraca z mordka
cala we krwi. "Pamietacie to drzewo przed jaskinia?". "Pamietamy"."A ja o nim
zapomnialem..."
Wisza 3 nietoperze w jaskini. Nagle jeden odwraca sie glowa do gory.
Drugi mowi: "Te, patrz, Edek zemdlal..."
Małe dziecko przychodzi do nieba. Sw. Piotr daje mu skrzydelka i mowi:
"Lec, bedziesz aniolkiem". Przychodzi nastepne. Sw. Piotr przyczepia mu
skrzydełka i mówi: "Leć, będziesz aniołkiem". Przychodzi mały Murzynek. Św.
Piotr przyczepia mu czarne skrzydelka i mowi: "Lec, bedziesz nietoperzem".
Leci nietoperz, nagle DUP! uderzyl w drzewo i spadl na ziemie. Doszedl do siebie, wyciaga sluchawki z uszu: "Ten walkman mnie zabije".
Wraca nawalona wrona z imprezy.
Leci i kracze:
- Krrra, Krrra itd.
Nagle (bylo juz ciemnawo) walnela w drzewo. Spadla. Po chwili podnosi sie,
otrzepuje z kurzu i probuje:
- Hau, miau - cholera jak to bylo? |
|
|
|
 |
irbis

Posty: 612
|
Wysłany: 2007-02-27, 22:43
|
|
|
może trochę czarnego humoru, cd Mleczka
image019.JPG
|
 |
| Plik ściągnięto 11013 raz(y) 38,52 KB |
image018.JPG
|
 |
| Plik ściągnięto 11013 raz(y) 37,28 KB |
image016.JPG
|
 |
| Plik ściągnięto 11013 raz(y) 33,49 KB |
image002.JPG
|
 |
| Plik ściągnięto 11013 raz(y) 32,09 KB |
|
|
|
|
 |
Maria02
Posty: 232
|
Wysłany: 2007-04-08, 23:00
|
|
|
Co to za gatunek?.
Prototyp.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 10905 raz(y) 22,21 KB |
|
_________________ I.Krasicki ; Gdy więc wszystkie sposoby ratunku upadły,
Wśród serdecznych przyjaciół psy zająca zjadły.; |
|
|
|
 |
orlik06

Posty: 274 Skąd: Daleszyce
|
|
|
|
 |
Mirek

Posty: 5940
|
Wysłany: 2007-04-10, 00:18
|
|
|
| Maria02 napisał/a: | | Co to za gatunek?. |
Skrzyżowanie wilczura ze szczygłem albo czyżem |
_________________ TP Bocian
 |
|
|
|
 |
irbis

Posty: 612
|
Wysłany: 2007-06-19, 19:52
|
|
|
Klient w sklepie zoologicznym:
-Chciałbym kupić tego stepującego żółwia z wystawy.
-Stepujący żółw? Ojejku! Zapomniałem o wyłączeniu grzałki do piasku!
Stara gołębica strofuje młode:
-Znowu narobiłyscie do gniazda. Kiedy wreszcie nauczycie się korzystać z pomnika? |
|
|
|
 |
irbis

Posty: 612
|
Wysłany: 2007-06-19, 21:15
|
|
|
Rozmawiają dwa psy:
-Stary, jakiej sztuczki nauczyłem wczoraj swego pana, to się w głowie nie mieści!
-Czego go nauczyłeś?
-Jak podniosę łapę, to on podaje mi swoją...
Spotyka pająk pająka.
-Cześć, co robisz.
-Gram w motylki.
-A skąd je masz?
-Ściągnąłem sobie z sieci... |
|
|
|
 |
irbis

Posty: 612
|
Wysłany: 2007-10-04, 20:01
|
|
|
Z działki ,,Szpon ptaki,,
Wchodzi do marynarskiej knajpy 90-letnia babcia z papugą na ramieniu i mówi:
- Kto zgadnie co to za zwierzę... - i wskazuje na papugę - ... będzie
mógł kochać się ze mną całą noc.
Cisza.
Nagle z końca sali odzywa się zapijaczony głos kapitana...
- Aligator.
Na to babcia:
- Skłonna jestem uznać. |
|
|
|
 |
Mirek

Posty: 5940
|
Wysłany: 2007-10-04, 20:25
|
|
|
| irbis napisał/a: | | Z działki ,,Szpon ptaki,, |
Oooo, dawno nie zapodawałaś niczego, chyba bardziej czasowa jesteś! |
_________________ TP Bocian
 |
|
|
|
 |
irbis

Posty: 612
|
Wysłany: 2007-10-04, 23:37
|
|
|
| Mirek napisał/a: | | chyba bardziej czasowa jesteś! |
Zgadza się Mirku-bardziej czasowa -jak w każdy czwartek(mam nadzieję, ze tak pozostanie) |
|
|
|
 |
irbis

Posty: 612
|
Wysłany: 2007-10-05, 11:55 nadal w zwiazku ze szponem-tym razem owadzim
|
|
|
Pozwolę sobie na małą powtórkę z rozrywki, zapewniając, że moje gąsieniczki ze szponu owadziego (urocza i z różowym ogonkiem) są nieporównanie piękniejsze od tych poniżej:
image007_208[1].jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 185 raz(y) 22,38 KB |
|
|
|
|
 |
zdzich8

Posty: 58
|
Wysłany: 2007-10-06, 20:31
|
|
|
Toz to obrazie entymologów zachwycających się gasienniczkami bielinka kapustnika |
_________________ http://www.przyrodapolski.bloog.pl
Jeden z najlepszych blogów przyrodniczych w Polsce!
POZDRO dla arturro |
|
|
|
 |
zdzich8

Posty: 58
|
Wysłany: 2007-10-07, 12:47
|
|
|
Dżdżownica do dżdżownicy:
- Jest Twój mąż w domu?
- Nie, chłopaki zabrały go na ryby...
...
Przychodzi żaba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze coś mnie j***e w stawie.
- Podejrzewam raka.
.............
Fąfara chwali się sąsiadowi:
- Podczas ostatniego polowania ustrzeliłem trzy kaczki.
- Dzikie kaczki?
- Dzikie to one nie były, ale ta ich właścicielka...
............
Na polowaniu Fąfara pyta stojącego obok myśliwego:
- Jak strzeliłem?
- Znakomicie! Gdyby tylko ten jeleń stał trochę bardziej w lewo...
.....
Sławny myśliwy pokazuje znajomemu swoje trofea. Gość zachwycony widokiem licznych poroży, szabli i kłów, nagle woła:
- W rogu salonu widzę na ścianie głowę uśmiechniętej kobiety!
- To głowa mojej teściowej. Do ostatniej chwili biedaczka myślała, że chcę ja sfotografować!
.... |
_________________ http://www.przyrodapolski.bloog.pl
Jeden z najlepszych blogów przyrodniczych w Polsce!
POZDRO dla arturro |
|
|
|
 |
ptasiarz [Usunięty]
|
Wysłany: 2007-11-05, 15:11
|
|
|
Młody chłopak dzwoni do dziewczyny :
-To ty rybciu?
-NIE! STRAZNIK STAWU. |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
phpBB by
przemo
| |
|