Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
NATURA 2000 - Polska oblała egzamin
Autor Wiadomość
zoomaniak 

Posty: 153
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-04-19, 15:08   

Marfu napisał/a:
Dla wiekszosci wsi po prostu niewiele sie zmieni. Natura 2000 nie wstrzyma zadnych działan w nich. Po prostu.

Chyba sam nie wierzysz w to co piszesz :D

N2000 zmienia i to bardzo wiele, chyba, że wieś jest tak zabita dechami, że żaden postęp cywilizacyjny nie jest w stanie tam samodzielnie dotrzeć - wtedy nie zmieni nic. Mowa o tych, gdzie rodzina Nowaków jeszcze ma konia z wozem na "rafiokach" a takich wsi jest ogrom. Prawda jest taka, że N2000 bardzo mocno ogranicza lub całkowicie zabrania prowadzenia pewnej grupy inwestycji, promuje zaś inne i co do tego nie należy mieć żadnych złudzeń.

Pytanie tylko czy Polska Wieś jest gotowa na taką rewolucje. Moim zdaniem nie...
_________________
"Świat bez wariatów byłby nienormalny"
Klub Ciconia
 
 
     
dissidens 
wodnik

Posty: 128
Skąd: Dolina Karpia
Wysłany: 2007-04-19, 15:25   

Cytat:
Prawda jest taka, że N2000 bardzo mocno ogranicza lub całkowicie zabrania prowadzenia pewnej grupy inwestycji, promuje zaś inne i co do tego nie należy mieć żadnych złudzeń.

Pytanie tylko czy Polska Wieś jest gotowa na taką rewolucje. Moim zdaniem nie...



I tu mogą pomóc wykształceni ekolodzy, miłośnicy przyrody z miast jak Wy. Trzeba zainteresować się wsiami w granicy stref, w otulinie. Pomóżcie im! Tak trzeba dla wspólnego dobra.

Zapraszam do naszej Natura 2000 Dolina Dolnej Skawy, ta będzie zatwierdzona acz znacznie mniejsza od pierwszej wersji, inne na Sole, w Brzeszczach na razie shadow list. Z nami można rozmawiać, jest UM Zator, UG Przeciszów, jest LGD Stowarzyszenie Dolina Karpia. Jest szansa że tu jakoś się wykuje w bólach sensowny kompromis, acz z wielu inwestycji w samej strefie chyba trzeba będzie zrezygnować, w każdym razie mało jeszcze wiemy co i jak.
 
 
     
pawpawla 

Posty: 4
Wysłany: 2007-04-19, 15:39   

dissidens napisał/a:
Procentowo obszarowo jak inne kraje wyglądają ze strefami Natura2000? Ile procent kraju jest objęte obszarem monitoringu? Porównajmy zamierzenia Polski i osiągnięcia innych krajów UE.


Szczegółowe % znajdziesz na:
http://ec.europa.eu/envir...r/barometer.htm
Jeżeli chodzi o obszary siedliskowe, Polska jest na smętnym ostatnim miejscu w Europie.
Tu dodam tylko, że od 1 kwietnia 2007 r. mamy 5,35% (ale nadal to daje ostatnie miejsce).
W ptasich trochę lepiej, ale też dolna strefa. Rzeczywiście, porównajmy!

Natomiast pytania "ile procent kraju jest objętych obszarem monitoringu" nie rozumiem? Obszarem monitoringu jest zawsze i z definicji region biogeograficzny w kraju - w sumie cały kraj.
 
     
zoomaniak 

Posty: 153
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-04-19, 15:44   

dissidens napisał/a:
I tu mogą pomóc wykształceni ekolodzy, miłośnicy przyrody z miast jak Wy. Trzeba zainteresować się wsiami w granicy stref, w otulinie. Pomóżcie im! Tak trzeba dla wspólnego dobra.

Jak to sobie wyobrażasz? Do każdej wsi zostanie wydelegowany jeden ekolog (ekolog by nie zmieniać nomenklatury) a może trzech i zaczną uświadamiać lokalną społeczność, wójtów, sołtysów? A gdzie do cholery są właśnie samorządowcy? To oni zobowiązani są do tego by interesować się N2000 bo to jest ich psim obowiązkiem, nie mówiąc już o tym, że to oni najlepiej znają problemy swojej społeczności i powinni rozwiązywać takie problemy w swoim zakresie.

I proszę, nie tłumacz tego tak, że samorządowcy są niedokształceni i to nie ich wina. Czasy leniwego siedzenia w samorządowym fotelu i popijania samorządowej herbatki z pania Krysią z sekretariatu już dawno się skończyły...
_________________
"Świat bez wariatów byłby nienormalny"
Klub Ciconia
 
 
     
dissidens 
wodnik

Posty: 128
Skąd: Dolina Karpia
Wysłany: 2007-04-19, 15:49   

Dodaj że obszar stref nie jest docelowy. W tym rzecz. W UE mają gotowy.
Spokojnie mniej gorączki Polska to zielony kraj i na tym trochę w UE wygramy z betonową UE. MOS prędzej czy później dorzuci tyle obszarów ile będzie musiał na minimalne wymogi, na więcej nie liczcie na razie. Kraj się rozwinie trochę i zobaczymy co można dodać jeszcze. Monitoring oczywiście to w "moim słowniku" odpowiednik zasad działania Natura 2000, bo przecież o to też chodzi, żeby obserwować co się w tych strefach dzieje, reagować, prognozować. Fajnie się mówi, ale jak to będzie w praktyce...

Do stref Natura 2000 dodajcie sobie wszystkie inne tereny zielone, wodne w Polsce PRAWEM CHRONIONE i co wyjdzie? Ano że Polska jest the best w Europie :green:
 
 
     
Marfu 


Posty: 3016
Skąd: Jabłonna
Wysłany: 2007-04-19, 17:41   

dissidens napisał/a:
Do stref Natura 2000 dodajcie sobie wszystkie inne tereny zielone, wodne w Polsce PRAWEM CHRONIONE i co wyjdzie? Ano że Polska jest the best w Europie :green:


Tylko ze niektore "tereny prawem chronione" maja symboliczną ochrone - cóż z tego, ze obszary chronionego krajobrazu maja spora powierzchnie, skoro ochrona na nich jest symboliczna... Co nie znaczy, ze ma byc duzo wieksza!! Po prostu samo zsumowanie procentu pokrycia Polski obszarami jakos chronionymi nie ma sensu.

Ale powrocmy do tematu.

dissidens napisał/a:
Prosty przykład. Tartak w Naturze 2000, hałasuje jak diabli, nikomu nie przeszkadza bo jest poza wsią, kilkaset metrów od domów, ale donos jakieś ekologa i sprawa rusza. Odpowiednie zielone analizy wskażą że hałas szkodzi siedliskom pobliskim ptaków w okresie lęgowym, że wokół jest strefa śmierci, że ptaki unikają np 400 m wokół punktu ZERO spowodu hałasu, ruchu ciężarówek, choć są odpowiednie optymalne teoretycznie siedliska lęgowe i co wtedy? Ma się uciszyć? Jakim cudem? Tymczasem to może być jedyne miejsce pracy dla kilkunastu czy kilkudziesięciu ludzi.


Przyklad jak sadze wymyslony. Polecam zatem zapoznanie sie z podstawowymi aktami prawnymi, bo ciezko sie inaczej rozmawia. Otoz w ostojach 2000 ograniczenia moga dotyczyc tylko przyszlosci, a nie tego co jest w chwili utworzenia obszaru. Czyli - tartak trwa, a ptaki zyja dalej.

Kolejny przyklad poprosze :-)
_________________
Warszawski Oddział TP "Bocian"
 
 
     
zoomaniak 

Posty: 153
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-04-19, 17:48   

Marfu napisał/a:
Otoz w ostojach 2000 ograniczenia moga dotyczyc tylko przyszlosci, a nie tego co jest w chwili utworzenia obszaru

No nie wiem, czy jest tak do końca jak piszesz. Hipotetycznie zakładając, że tartak nie jest wymysłem, chyba należy do tej grupy działalności gospodarczej która jest uciążliwą, prawda?
_________________
"Świat bez wariatów byłby nienormalny"
Klub Ciconia
 
 
     
dissidens 
wodnik

Posty: 128
Skąd: Dolina Karpia
Wysłany: 2007-04-19, 18:47   

S-1 koło Brzeszcz i Oświęcimia.
Te gminy wokół nie miałyby problemu z przebiegiem drogi, obwodnic gdyby nie drobiazg - Natura 2000 shadow list przecież "tylko". Najlepiej napisali miejscowi zieloni - liberum veto i czekamy na kolejne propozycje przebiegu drogi, a wtedy sie zobaczy, mniej więcej taki sens stanowiska i to ma być współpraca w sprawie przebiegu dróg, blokada za wszelką cenę??? I tak może się bawić w kotka-myszkę 15 lat jak z Rospudą. Kasa unijna nie poczeka.

Tartak mówisz może działać, ufff :) Ocaleje trochę miejsc pracy, przykład PRAWDZIWY z gminy Zator.

Jeszcze trochę a będziecie mnie przekonywać że Natura 2000 będzie stymulować rozwój przemysłu na wsi :razz: :wink: Jeszcze uwierzy ktoś...

Widzę że poza Natura 2000 świata nie widzicie, a przecież PARKI NARODOWE to nie duchy, parki krajobrazowe mają umocowanie w ustawach. Mądra społeczność danej gminy sama chroni przyrodę nawet lokalnymi sposobami bez żadnego statusu prawnego, tu widzę spore możliwości, może się uda to przetestować w mojej gminie, są takie rezerwaty w posiadaniu ngo's prawda? Może i u nas tak zrobimy. Po co spółdzielni rolniczej las z bogatą historią, cenny przyrodniczo dość? Po im nieużytki w ciekach, dolinach czy stawy z których mają niekiedy straty. Nie musi to wszystko być w Natura 2000 żeby kwitło życie, a z drugiej strony łatwiej będzie tam realizować pomysły komercyjne czy miękkie dla społeczności jak Park Plebański.

Tu nie chodzi o to żebyście mnie zaginali na każdym kroku, bo czegoś nie doczytałem jeszcze, to nic nie da przyrodzie, w końcu doczytam ziarnko do ziarka, weź prosze uświadom samorządowców którzy mają szczęście mieć Natura 2000 u siebie uchwalone czy na shadow list, a koło mnie każda gmina uchwalała protesty przeciwko Natura 2000. Największa panika jest w sprawie dróg, to efekt Rospudy. Myślę że przez tą akcję zostaną okrojone obszary gdzie sie da tak na "wszelki wypadek". Tyle dowojowaliście, zasiana została w samorządach PANIKA.

Inne tematy w trakcie, ciekawi mnie u nas żegluga towarowa, pasażerska, rekreacyjna, wędkarska, tematyczna Drogą Wodną Górnej Wisły między Oświęcimiem a Krakowem, to kanał żeglowny w strefie naszej Natura 2000 Dolina Dolnej Skawy, kanał i Wisła, ujście Skawy... Ciekawe co? Na razie prawie nikt w Polsce nie wie że przybył nowy kanał ze śluzami itd bajerami. Czekam na ostateczne granice naszej natura 2000 to będziemy mieli o czym gadać, ale wygląda na to że kanał będzie odcinkami w Natura 2000, dość ciekawe. Np gmina Przeciszów chce przystań wybudować być może spłoszy to jakiegoś ptaka, np ślepowron miejscowy umrze ze śmiechu jak zobaczy "port rzeczny" na wsi :lol: Będziemy musieli pewnie wynająć ornitologów do analiz żeby zacząć inwestycję? Kto ma badać oddziaływanie na ptaki? Ile będą trwały badania? Rok, dwa, pięć? Czy można zimą zbadać oddziaływanie, kiedy nie ma ptaków w danym terenie? Na bazie czego, wróżenia z fusów, danych z ubiegłych lat, ostatnich 50?

Szykuje się przymysł ornitologiczny czysta 100% KOMERCJA za wielką kasę? Nie jest pole dla ewentualnej korupcji? Środowisko zielonych jest kryształowe? Nie było szantażystów? Ktoś zapłaci i inwestycja będzie OK, ktoś nie i będzie BEEE? Nie będzie tak? Np ktoś zaplanuje sobie biznes safari quadami czy terenówami... Może dwie wersje analizy oddziaływania, druga np w kołach naukowych? Przystań za milion, analizy za dwa miliony? :shock: Nie wiem, nie wiem, piszcie o tym. Forum to nie tylko plotkowanie, a link jakiś czy cytat lepiej zamieścić można zamiast "ciężko się rozmawia", zamiast "poniżać" :green: stan chłopski, zagrodnika z obsadą bydła. :lol: Warto rozmawiać zamiast łazić po drzewach.

Polska oblała egzamin ale z uświadamiania ludzi o Natura 2000, tu się zgadzam :green: Od tego przecież powinna być TVP, gazety, www gmin, zebrania wiejskie itd
 
 
     
Marfu 


Posty: 3016
Skąd: Jabłonna
Wysłany: 2007-04-19, 20:12   

dissidens napisał/a:
Tu nie chodzi o to żebyście mnie zaginali na każdym kroku, bo czegoś nie doczytałem jeszcze, to nic nie da przyrodzie,


Nie chodzi nam o to, ale moim zdaniem - da to wiele przyrodzie. Ale po kolei.

Nie jest moim celem zaginacie Ciebie, ale najwiekszy problem z Natura 2000 jest taki, ze wiele osób nie wie na jej temat zbyt wiele, ale sie wypowiada w stylu "Bójta sie ludzie, Natura idzie!!". Ty wypowiedziałeś sie w odpowiednim miejscu, ja chetnie wytlumaczylem. i juz teraz nie bedziesz nikogo Natura straszyl :-) I wlasnie w ten sposób coś to da przyrodzie...

Cytat:
Marfu napisał/a:
Otoz w ostojach 2000 ograniczenia moga dotyczyc tylko przyszlosci, a nie tego co jest w chwili utworzenia obszaru

No nie wiem, czy jest tak do końca jak piszesz. Hipotetycznie zakładając, że tartak nie jest wymysłem, chyba należy do tej grupy działalności gospodarczej która jest uciążliwą, prawda?


Ale skoro tartak byl, i były owe ptaki naturowe, znaczy ze nie przeszkadzal :-)

Twojej obwodnicy nie znam, wiec sie nie wypowiem, ale jezeli jest jeden wariant, to zle - przy ocenie oddziaływania na srodowisko powinno byc kilka.

dissidens napisał/a:
Widzę że poza Natura 2000 świata nie widzicie, a przecież PARKI NARODOWE to nie duchy, parki krajobrazowe mają umocowanie w ustawach.


System Natura 2000 ma pewien sens, jak niewiele rzeczy wymyslonych przez UE :-) Otóż wybrano grupe najcenniejszych gatunków i siedlisk, dla nich wybrano obszary, które zapewnią trwanie owym gatunkom. Na owych terenach nie wolno pogorszyc stanu owych gatunków i ich siedlisk. Czyli wyglada to sensownie... A nasze parki narodowe? Np. park w Borach Tucholskich powstal dlatego, ze mieszkala tam mama owczesnego dyrektora wydzialu w ministerstwie :-)
_________________
Warszawski Oddział TP "Bocian"
 
 
     
Wujek Kryzys 
Dobry Wujek

Posty: 1437
Skąd: Tarchomin
Wysłany: 2007-04-19, 20:33   

Ja tylko 1 przykład - w Wielkiej Brytanii, za każde stanowisko (czyli w praktyce jeden staw) gatunku "siedliskowego" a dokładniej traszki grzebieniastej płacą funty nie takie małe... U nas ciągle sie bardziej opłaca zasypać i brać dopłaty za grunta. Anglicy w związku z tym kopią stawy na swoich włościach, nasi rolnicy zasypują.
Tutaj jest jak jest? Nic się nie zmieni nigdy?
Wiem co piszę o tych traszkach bo akurat z brytyjczykami w traszkowych "warsztatach" biorę udział.
Inna sprawa z "Naturą" po polsku. Też widziałem granice przez jakiś głupków urzędasów wymyślone przez środek cmentarza, albo po rynku miasteczka, albo obejmujące zasypywaną gruzem żwirownię, a omijające łąki pełne storczyków i ptactwa tuż obok.
To jest generalnie zrobione do kitu przez amatorszczyznę z koalicyjnej łapanki.
I to JEST wstyd dla Polski.
No sorki, ale tak jest!
_________________
Wiadomo, Sekcja Entomo... I nie tylko
 
     
litoria 


Posty: 539
Skąd: z Pomorza
Wysłany: 2007-04-19, 21:07   

Marfu napisał/a:
A nasze parki narodowe? Np. park w Borach Tucholskich powstal dlatego, ze mieszkala tam mama owczesnego dyrektora wydzialu w ministerstwie :-)
_________________


ee.. zaraz .. a nie dlatego, ze jest drugim co do wielkosci kompleksem lesnym po Puszczy Bialowieskiej w Polsce? Dletego, ze w zwiazku z licznymi jeziorami (17) wystepuje tam setka gatunkow ptakow, 25 gatunkow ryb i in?

no i chyba jednak wersja z matka nie do konca sluszna, gdyz teraz czekamy na MaB Bory Tucholskie.. no chyba, ze teraz w borach mieszka tata pani dyrektor wydzialu w ministerstwie..

dissidens napisał/a:
Proszę dojeżdżajcie sobie do pracy w jedną stronę po 40-60km, tak ma wyglądać życie młodego człowieka na wsi?


Obawiam sie ze czas pokonywania korkow w miescie moze byc porowywalny..
Ostatnio zmieniony przez litoria 2007-04-19, 21:18, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
     
Mirek 


Posty: 5940
Wysłany: 2007-04-19, 21:16   

Wujek Kryzys napisał/a:
To jest generalnie zrobione do kitu przez amatorszczyznę z koalicyjnej łapanki.
I to JEST wstyd dla Polski.

A to dlatego, że kolejne rządy bagatelizują ochronę przyrody. Wystarczyło porządnie zrobić inwentaryzację przed akcesją i rozsądnie poprowadzić granice - niestety, na to potrzebne były pieniądze, a tak? Wykorzystano niekompletne dane, na chypcika wyznaczono (często na podstawie mapy) granice, nie uwzględniono planowanych inwestycji i takie tam. Długo by na ten temat gadać... Chyba o tym była już mowa!
_________________
TP Bocian
 
     
Marfu 


Posty: 3016
Skąd: Jabłonna
Wysłany: 2007-04-19, 21:55   

dissidens napisał/a:

Proszę dojeżdżajcie sobie do pracy w jedną stronę po 40-60km, tak ma wyglądać życie młodego człowieka na wsi?


Myslke, ze w Warszawie połowa ludzi dojezdza podobnie. ja mam 25 km, dojezdzam 50 - 90 minut, w zaleznosci od korkow, nie licze przypadkow szczegolnych - rekord 3 godz. Kto wiec ma latwiej??
_________________
Warszawski Oddział TP "Bocian"
 
 
     
dissidens 
wodnik

Posty: 128
Skąd: Dolina Karpia
Wysłany: 2007-04-20, 16:54   

Wujek Kryzys napisał/a:
Ja tylko 1 przykład - w Wielkiej Brytanii, za każde stanowisko (czyli w praktyce jeden staw) gatunku "siedliskowego" a dokładniej traszki grzebieniastej płacą funty nie takie małe... U nas ciągle sie bardziej opłaca zasypać i brać dopłaty za grunta. Anglicy w związku z tym kopią stawy na swoich włościach, nasi rolnicy zasypują.
Tutaj jest jak jest? Nic się nie zmieni nigdy?
Wiem co piszę o tych traszkach bo akurat z brytyjczykami w traszkowych "warsztatach" biorę udział.


Rozwińcie to proszę.
Stawów w Polsce i żwirowisk, glinianek mamy od cholery w Polsce, są zazwyczaj cenne siedliska ptaków. Musi się naturalne stawiarstwo gdzie nawet połowę ryb, zboża zeżrą ptaki opłacać. To KLUCZ do problemów np u mnie w DOLINIA KARPIA. Acz to oczywiście bardziej złożone, kormorany, czaple, wydry to zabójcy na stawach. Trzeba się jakoś dogadać i kochani zieloni pomóżcie w tym swoim LOBBY. Dopłaty do stawów skoro są w UE, to muszą być i nas. Plus ciekawe programy rolnośrodowiskowe - ORNITOLOGICZNE dla posiadaczy nieużytków, łąk, trwałych użytków zielonych na ziemi ornej. W środku pól może być wyspa gdzie spokojnie będzie oaza dla ptaków polnych, jestem gotów zrobić to na swoim hektarze (skosić można jesienią np część, a część zostawić żeby np krzewy mogły rosnąć, drzewa posadzić), ale musze mieć takie PRAWNE możliwości i musi mi się to opłacać. W sumie to chcę taką remizę polną zakrzewienie, zadrzewienie założyć także z OCZKIEM WODNYM dokładnie, tylko że do myśliwych będę strzelał przynajmniej łaciną jak zobaczę kogoś na MOJEJ ZIEMI :lol:

Marfu napisał/a:
A nasze parki narodowe?


Jednak nie budują tam hoteli chociaż, a proszę sobie wyobrazić że nie było PRL i Tatry byłyby w 90% prywatne. Byłoby gorzej niż na Słowacji, gorzej niż w Alpach. A Puszcza Białowieska? Gdyby to był teren prywatny? Zaraz dęby wytną na parkiety, tak jak tną 1000 letnie drzewa z puszcz afrykańskich, amerykańskich. Lasy Deszczowe umierają. U nas umiera Beskid Śląski i może wreszcie zrozumieją leśnicy że trzeba przywrócić lasy naturalne, mieszane, bukowe zamiast tych świerków kornikowych z Niemiec... w normalnym lesie korniki stanowią pokarm wielu zwierzaków, ale kiedy korniki atakują dziesiątki tysięcy drzew... to AMEN. Zwierzaki im nie poradzą, jeno chemia, topór i pogoda parszywa dla korników.

Wątek widzę ożywiłem, choć piszę nie na temat :oops:

Marfu napisał/a:
"Bójta sie ludzie, Natura idzie!!". Ty wypowiedziałeś sie w odpowiednim miejscu, ja chetnie wytlumaczylem. i juz teraz nie bedziesz nikogo Natura straszyl :-) I wlasnie w ten sposób coś to da przyrodzie...

Jeszcze daleko do tego żeby mnie w pełni oświecić, poza tym jestem taki "tomasz", pożyjom uwidiom to uwierzom. Tartak sobie jest i ptaki jak to ptaki pewnie przywykły, bażanty łażą koło torów, nieraz widzę jak jadę rowerem jak się pasą na łące, czy polach jak gęsi domowe. Niemniej gdyby tartaku nie było, to wzrosłaby bioróżnorodność ptaków koło niego, a to w części nieużytki, w części pola, użytki zielone koszone, wały kanału żeglownego.

Obawiam się że w końcu Natura 2000 wykosi takie przedsiębiorstwa jako "szkodzące". Każą im np wytłumić hałas hahahha jakby to było możliwe, chyba że do podziemia przejść. Na szczęście obok jest droga więc hałas jest tak czy siak :razz:

Cytat:
Twojej obwodnicy nie znam, wiec sie nie wypowiem, ale jezeli jest jeden wariant, to zle - przy ocenie oddziaływania na srodowisko powinno byc kilka.

Poznacie S-1, to druga Rospuda.
Ma pięć wariantów, ja mam szósty własny autorski. Zieloni popierają wariant V za Wisłą od zachodu, a tam nie chcą się mieszkańcy, władze gmin zgodzić jednym chórem. Teren jest objęty w ramach shadow list Natura 2000 Stawy w Brzeszczach obok shadow list Natura 2000 Dolina Dolnej Soły (faktycznie fajne tereny na rzeką)

Jak widać moja gmina jest otoczona Natura 2000, od południa jest Beskid Mały. Liczę na program Leader 2007-13 który ma się zacząć dopiero za rok... nasza LGD Dolina Karpia ma statutowo.
Cytat:

9) wykorzystanie zasobów naturalnych i kulturowych, w tym potencjału obszaru należącego do sieci Natura 2000.
10) działania na rzecz turystyki, rybołówstwa, ornitologii i wedkarstwa.
§ 2
Stowarzyszenie działajac na rzecz rozwoju obszarów gmin wymienionych w § 1 punkt 1,
uwzglednia ochrone oraz promocje srodowiska naturalnego, krajobrazu i zasobów
historyczno-kulturowych, rozwój turystyki i kultury oraz popularyzacje i rozwój produkcji
wyrobów regionalnych.


Sęk w tym że ludzie nic dalej nie wiedzą ani o Natura 2000, ani o programie LEADER, ani o ODNOWIE WSI, ani o EQUAL, ani o EWS np Turystyka Wspólna Sprawa, ani o niczym poza czubkiem własnego nosa... co gorsza samorządowcy niewiele robią choć to ich MISJA. Za to im płacimy podatkami.

Kto chciałbym pomagać Dolinie Karpia będzie mile widziany, innych wbijamy na pale które są wbite w koryto Wisły :razz: :wink:

Czy są jakieś przystępne aktualne foldery, prezentacje multimedialne, PDF, DOC-RTF, animacje, filmy o Natura 2000 w Polsce adresowane do rolników, do sołtysów, przedsiębiorców ze wsi, radnych gminy? Jaki sens ma materiał który jest zrozumiany tylko przez ekologów z dr przed nazwiskiem? Jaki sens ma materiał bardziej o krajach starej UE niż o Polsce gdzie masa ludzi ledwo czyta, zaś magister III-IV RP nierzadko nie potrafi czytać ze zrozumieniem treści?
_________________
www.dk.eco.pl
 
 
     
harrykumar 

Posty: 102
Skąd: Góry Słonne / Kraków
Wysłany: 2007-04-22, 14:26   

dissidens napisał/a:,
U nas umiera Beskid Śląski i może wreszcie zrozumieją leśnicy że trzeba przywrócić lasy naturalne, mieszane, bukowe zamiast tych świerków kornikowych z Niemiec..


myślę że leśnicy to już dawno zrozumieli, ale to nie jest pszenica, na to trzeba czasu i pieniędzy, W Beskidzie musi zostać wyciętych około 16 mln m3. A nie można tego zrobić w rok. To potrwa kilka ładnych lat, a ponadto odnowić, wyprodukować sadzonki.Myślę, że nikt z tego forum nie pracował w lesie przy pozyskaniu drewna czy odnowieniu. To będzie organizacyjny i finansowy ogromny wysiłek. A lasy w Beskidach były sadzone nie przez LP tylko przez prywatnego właściciela(dla przypomnienia)
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo