|
Koniki Polskie w walce z sukcesja |
| Autor |
Wiadomość |
pieczara
Adam, bądź Wirus :]

Posty: 453 Skąd: Radom
|
Wysłany: 2006-02-22, 22:01 Koniki Polskie w walce z sukcesja
|
|
|
| Myslicie, że kiedyś koniki polskie typu taropan beda kiedys żyć w stanie zupełnie dzikim?????? |
|
|
|
 |
kubelec
Posty: 124 Skąd: Wawa
|
Wysłany: 2006-02-22, 22:25
|
|
|
Hmm, to w sumie kwestia jakiejs decyzji...w stadzie w Popielnie co jakis czas zdarzaja sie osobniki umaszczone nie wg wzorca, tj wykazujace cechy mieszancow. Poniewaz stado bytuje na terenie zamknietym, te wlasnie sa odlawiane.
To troche jak pytanie, czy chcemy miec w lesie wilki i lisy, czy zdziczale psy....
Ale rzeczywiscie, byloby fajnie.
Bylem na Mazurach, gdy sie zaczely mrozy i spotkalem je w lesie, super...jasne ze jedza siano z pasnikow, zreszta tak jak sarny i jelenie, ale gdyby nie to siano, zageszczenie zwierzyny w lesie byloby mniejsze,.... |
_________________ Paweł T
========= |
|
|
|
 |
mixer
Mateusz

Posty: 635
|
Wysłany: 2006-02-23, 09:18
|
|
|
Ja też widziałem koniki w popielnie, wyszły na droge i domagały się żeby je karmić . Ale wydaje mi się żeby podjąć próbe wpuszczenia ich do lasów trzeba wyhodować osobniki które nie bylyby tak ufne w stosunku do ludzi w przeciwnym razie myśle że zakończyły by swoj żywot w lasach równie szybko jak zaczęły |
_________________ Najtrudniej jest na końcu miesiąca, zwłaszcza przez ostatnie 30 dni
"Wszystko, co dobre, jest drogie, nielegalne, niemoralne albo powoduje tycie"
 |
|
|
|
 |
Jurek7
Posty: 324
|
Wysłany: 2006-02-23, 16:18
|
|
|
| pieczara napisał/a: | | Myslicie, że kiedyś koniki polskie typu taropan beda kiedys żyć w stanie zupełnie dzikim?????? |
Juz zyja np. w Holandii i nad jez. Pape na Lotwie.
Przez kilka miesiecy stado konikow p.Borkowskiego z Grzed biegalo swobodnie po Biebrzy. Widziano jak podeszly do nich wilki, koniki skupily sie w zwarte stado a wilki daly im spokoj. Wkrotce dyrekcja BPN zmienila zdanie i od-pozwolila je wypuscic. Po co im koniki, skoro moze byc swiety spokoj?
Pewnym problemem sa miejscowi ludzie - w niektorych okolicach koniki moga byc sklusowane, sprzedane do stajni czy co tam jeszcze. A najwiekszym jest marazm ochrony przyrody. Czy kto stoi, czy kto lezy, pensja sie nalezy. |
|
|
|
 |
Marfu

Posty: 3016 Skąd: Jabłonna
|
Wysłany: 2006-02-23, 16:27
|
|
|
| O nie - w tych instytucjach jak sie stoi to sie nie nalezy... |
_________________ Warszawski Oddział TP "Bocian" |
|
|
|
 |
pieczara
Adam, bądź Wirus :]

Posty: 453 Skąd: Radom
|
Wysłany: 2006-02-23, 21:20
|
|
|
| Ja też widziałem koniki polskie, tylko ze w białowieży. Bez sensu, ze ludzie często mówią na nie, tarpany. Jeszcze pół roku temu, byłem przekonany, ze tarpany nie wigineły, bo ciagle słyszałem, że tarpany w białowieży, w popielnie itp. A co do wypowiedzi, ze czy ccielibyśmy mieć mieszańce, czy nie. Co do lisów mamy taki wybór, ale rasowych tarpanów juz nie ma, więc wyboru nie mamy. |
|
|
|
 |
Namor

Posty: 662 Skąd: Europa
|
Wysłany: 2006-02-26, 22:23
|
|
|
| w Polsce mamy nadprodukcje konika polskiego - każdy może go sobie kupić. Te pod Janowem Lubelskim juz są problemem, bo jest ich za duzo - chyba przejął je park krajobrazowy, ale też by sie z chęcią pozbyl. |
|
|
|
 |
pieczara
Adam, bądź Wirus :]

Posty: 453 Skąd: Radom
|
Wysłany: 2006-02-26, 23:47
|
|
|
| Jakby koniki mogły sobie swobodnie biegać po biebrzańskim, parku narodwym, toby zjadały trawę i krzaki i by nie zarastało, bo przecież u nas jest zamało nie koszonych łąk. |
|
|
|
 |
Namor

Posty: 662 Skąd: Europa
|
Wysłany: 2006-02-27, 00:50
|
|
|
| Cytat: | | Jakby koniki mogły sobie swobodnie biegać po biebrzańskim, parku narodwym, toby zjadały trawę i krzaki i by nie zarastało, bo przecież u nas jest zamało nie koszonych łąk. | pod Oświnem to się niestety nie sprawdziło. |
|
|
|
 |
Marfu

Posty: 3016 Skąd: Jabłonna
|
Wysłany: 2006-02-27, 07:31
|
|
|
| Moze pod (czy nad?) Oswinem było ich za mało? Albo może pojawiły się za pozno? |
_________________ Warszawski Oddział TP "Bocian" |
|
|
|
 |
Jarek P
Posty: 1580 Skąd: Siedlce
|
Wysłany: 2006-02-27, 10:46
|
|
|
| Nie wiem czy mam rację, ale konie są chyba najwybredniejszą z naturalnych kosiarek - byle czego do pyska nie wezmą - dlatego nie sprawdzają się w powstrzymywaniu sukcesji. |
_________________ Jarosław Paciorek |
|
|
|
 |
Mirek

Posty: 5940
|
Wysłany: 2006-02-27, 11:32
|
|
|
| Jarek P napisał/a: | | Nie wiem czy mam rację, ale konie są chyba najwybredniejszą z naturalnych kosiarek |
Najlepsze byłby kozy |
_________________ TP Bocian
 |
|
|
|
 |
Jarek P
Posty: 1580 Skąd: Siedlce
|
Wysłany: 2006-02-27, 15:14
|
|
|
| Mirek napisał/a: | Jarek P napisał/a:
Nie wiem czy mam rację, ale konie są chyba najwybredniejszą z naturalnych kosiarek
Najlepsze byłby kozy |
Aż za dobre. |
_________________ Jarosław Paciorek |
|
|
|
 |
Jurek7
Posty: 324
|
Wysłany: 2006-02-27, 15:23
|
|
|
| Namor napisał/a: | | pod Oświnem to się niestety nie sprawdziło. |
A mozesz opowiedziec dokladniej o konikach nad Oswinem? |
|
|
|
 |
Jurek7
Posty: 324
|
Wysłany: 2006-02-27, 15:26
|
|
|
| Jarek P napisał/a: | | Nie wiem czy mam rację, ale konie są chyba najwybredniejszą z naturalnych kosiarek - byle czego do pyska nie wezmą - dlatego nie sprawdzają się w powstrzymywaniu sukcesji. |
Sprawdzily sie od cn. dwudziestu lat w Holandii i innych krajach. |
|
|
|
 |
|
|