|
Karmnikowa liga 2006/2007 |
| Autor |
Wiadomość |
ornitopter
ornitopter
Posty: 205 Skąd: bydgoszcz
|
Wysłany: 2007-01-08, 13:07
|
|
|
Podczas sobotniego obsługiwania i obserwacji karmnika spróbowałem policzyć ptaki i okazało się, że jest to wykonalne. Może dlatego, że było ich jakby trochę mniej. Zgłaszam więc udział w karmnikowej lidze 2006/2007 (jeśli Marfu pozwoli).
Karmnik poza budynkiem, wieś Białe Błota pod Bydgoszczą, godz. ok.13.00
bogatka - ok. 20
modraszka - 6
mazurek - ok. 35
dzwoniec - 15 (przewaga samców)
trznadel - 6 (przewaga samic)
zięba - 3 samce
bażant - 2 koguty
sroka - 3
sójka - 1
Oprócz tego ptaki stale sygnalizowały bliską obecność krogulca, ale ja go nie widziałem. |
_________________ ornitopter |
|
|
|
 |
motyl
Posty: 41
|
Wysłany: 2007-01-08, 18:43
|
|
|
sprawozdanie z weekendu
Karmnik wolnostojący w ogródku (własiciele karmnika : Lord Haos i Motyl)
Bogatki - kilkanaście w sobote i w niedzile ponad 20
Modraszki - koło 12 w sobote i niedziele
Dzwońce - 10 (moim zdaniem 9 z nich to samce)
Sroki - 5
Sojki - 5
Synogarlica - 1
Dzięcioł Duży - 2 (albo 1 i przylatuje ciągle ten sam)
SYnogarlica usiłowała wepchac se do karmnika, ale jej sie nie udało. Na dole grasowały sójki i nie dały jej jeśc.
Dzwońce siedziały w zwartej kupie na ziemi pod małym daszkiem zbudowanym przez nas. Padał deszcz więc przynajmniej miały suche głowy i pełne brzuchy.
A dzięcioł upodobał sobie kule słoninową z pysznymi nasionkami i odgania sikorki.
I do karmnika tez cały sie pacha.
oto jego zdjęcie z grudnia (a może to inny amator)
na zdjęciu kula se słoniny została przez kogos porwana wraz z siatką.
dzięcioł.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 8864 raz(y) 31,5 KB |
|
_________________ "chroń żaby i baobaby"
 |
|
|
|
 |
motyl
Posty: 41
|
Wysłany: 2007-01-08, 18:49
|
|
|
zdjęcie było kolorowe więc nie wiem czemu jest czarno białe. Nie wygląda tak ładnie jak u mnie w komputerze jest na nim dzięcioł |
_________________ "chroń żaby i baobaby"
 |
|
|
|
 |
Andrzej S
Posty: 247 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 2007-01-10, 00:02
|
|
|
Karmnik zamontowałem na balkonie 3 stycznia. Od tego czasu, mimo braku karmy, odwiedzają go bogatki. Na balustradzie obok karmnika dwa razy widziałem wróbla a srokę na dachu karmnika. Jak widać ptaki dość łatwo zaakceptowały nowy obiekt na balkonie, a nawet wykazują zainteresowanie. Szczególnie bogatki, które widujemy przy karmniku codziennie. Nie wiem jak długo wytrzymam tą presję psychiczną i powstrzymam się od regularnego dokarmiania. Nie przypuszczałem, że widok tych ptaszków przy pustym karmniku będzie tak frustrujący |
|
|
|
 |
motyl
Posty: 41
|
Wysłany: 2007-01-11, 22:48
|
|
|
ten sam problem miałam.
Raz spadł śnieg i dałam im jeśc z tej okazji a potem zima sie zakończyła a ptaszki ciągle przychodziły.
No więc jak już zaczęałm, to teraz im zabrac nie mogę. Ale trawe i krzaki tez przeszukują więc całkiem sie nie rozleniwiły. |
_________________ "chroń żaby i baobaby"
 |
|
|
|
 |
Beata
Gorzów n/Wartą

Posty: 1799 Skąd: Gorzów n/Wartą
|
Wysłany: 2007-01-12, 23:15
|
|
|
| motyl napisał/a: | | Ale trawe i krzaki tez przeszukują więc całkiem sie nie rozleniwiły. |
dokładnie po odwiedzinach w karmniku, wszystkie sikory zabierają się do metodycznego przeszukiwania skarp i trawników w ogrodzie a także do przeglądania drzew - szczególnie w słoneczne dni ; ekologicznie pozbywamy się szkodników na drzewach owocowych . |
_________________ PTASIE POGOTOWIE POMOC |
|
|
|
 |
ornitopter
ornitopter
Posty: 205 Skąd: bydgoszcz
|
Wysłany: 2007-01-15, 11:25
|
|
|
Niedziela 14.01.2007 (koszmarny wiatr ale słonecznie).
mazurek - ok. 20, strasznie się wiercą
dzwoniec - 30
bogatka - ok. 15 (to tak, jakby liczyć skaczące pchły)
modra - 5
zięba - 2 samce (nigdy nie wchodzą do karmnika, zbierają to co leży na glebie)
trznadel - 1 samiec ( postępują tak jak zięba)
sroka - 2
bażant - 3, ( 2 koguty i kura)
krogulec - 2 (samica), to mógł być ten sam ptak i jego dwa chybione naloty.
Ponadto wysoko i głośno - dwa klucze gęsi zbożowych ze wschodu w kierunku południowy zachód. Ok. 50 i ok. 30 sztuk, przez cały czas się przemieszczały w szyku.
Zaskakuje mnie zniknięcie trznadli. Wiem, że w obecnych warunkach potrafią sobie same wyszukać pokarm, ale z drugiej strony potrafią też przylatywać pojedynczo jeszcze w kwietniu, gdy nie ma już śladu po karmniku i szukają zapomnianych ziaren owsa pod krzewami.
Liczba srok podawana przeze mnie jest raczej zaniżona. Są one bardzo nieufne i wolą się nie zbliżać, jeśli tylko podejrzewają moją obecność. Z reguły najwięcej ich widzę gdy zbliżam się do działki samochodem, wtedy rozlatują się w różnych kierunkach. Podaję tylko te, które widziałem przy samym karmniku. |
_________________ ornitopter |
|
|
|
 |
krogulec
obserwator
Posty: 164 Skąd: Puszcza Kozienicka
|
Wysłany: 2007-01-15, 22:22
|
|
|
Przez trzy tygodnie prowadziłem dokładne obserwacje , niezmiennie przychodziły te same ptaki i co ciekawe ta sama ilość. Jedynie w dni wietrzne mniej dzwońcy.
Nawet kolejność zjadanego pokarmu , była bardzo podobna.Pierwszy znikał orzech włoski i kolejno;słonecznik,pasta- konopia smalec,mieszanka nasienna-taka jak dla gołębi,słonina i ostatnie kolby kukurydzy.Choć muszę powiedzieć że wyjątkowo słabe zainteresowanie kukurydzą.
Teraz ilość ptaków;sikora 35 szt.+-2.modraszka 4szt.dzwoniec 25.mazurek 2.synogarlica 2.wróbel 7 szt.I oczywiście krogulec tylko jakoś bez sukcesu.
Jednak brak zimy zatrzymuje ptaki w pobliskiej puszczy.
Dziś widziałem dwa stada jemiołuszek 40 pare i jakieś 25 szt. |
_________________ wacko |
|
|
|
 |
Beata
Gorzów n/Wartą

Posty: 1799 Skąd: Gorzów n/Wartą
|
Wysłany: 2007-01-19, 14:39
|
|
|
pierwszy w tym roku i zakończony sukcesem atak krogulca (chyba samiczka , ale to dopiero będę mogła ustalić na podstawie zdjęcia), skutecznie przegonił na pół dnia gromadę mazurków, sikor i dzwońców.
zdjęcia będą później, bo mam stary aparat i muszę poczekać , aż wypstrykam film |
_________________ PTASIE POGOTOWIE POMOC |
|
|
|
 |
lord haos
Zbychu

Posty: 662 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2007-01-20, 00:20
|
|
|
Na razie, ze względu na pogodę, to chyba jest trzecia liga karmnikowa. Ale od poniedziałku podobno (wg prognoz) rozpocznie się prawdziwa ekstraklasa. |
_________________ Nic nie przeraża weterynarza! |
|
|
|
 |
Corvus
Corvus corax

Posty: 1060 Skąd: Siedlce
|
|
|
|
 |
Andrzej S
Posty: 247 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 2007-01-20, 03:30
|
|
|
| Corvus napisał/a: | | czyżby miało zmrozić i popruszyć ??? |
W przyszłym tygodniu mają być minusowe temperatury.
Przedwczoraj powiesiłem słoninę na karmniku, żeby sikorki zaczęły go kojarzyć z jedzeniem. Dla wróbli też chyba jutro garść pszenicy wysypię, bo ostatnio przestały zaglądać na mój balkon. Wygląda na to, że przestały liczyć na cokolwiek.
Ta okropna pogoda (wiatr, deszcz, nawet grad), też jest chyba sporym utrudnieniem dla ptaków w zdobywaniu pokarmu. Nie będzie to jeszcze regularne dokarmianie, tylko takie małe co nieco. |
|
|
|
 |
Accipiter
Dreptak bagienny

Posty: 2405 Skąd: Gierałcice(Opolskie)
|
Wysłany: 2007-01-20, 08:39
|
|
|
U mnie niedawno ptaki miały małą 2-dniową przerwę w karmieniu, a to za sprawą braku żarcia. Jedyne co wysypałem do karmnika to była pszenica dla wróbli. A teraz mam 3 worki kukurydzy i skrzynkę orzechów . I w momencie kiedy wysypałem ponownie jedzenie do karmnika, nie minęło nawet 30 sekund aby nie pojawił się pierwszy ptak. Teraz, ptaki na widok wysypywanego jedzenia siadają nawet 0,5 m ode mnie (głównie modraszki i bogatki).
Kosy zazwyczaj kręcą się obok karmnika i zjadają to co ine ptaki wysypały. |
_________________ Paweł Wójcik
* http://pawelwojcik-fotoprzyroda.flog.pl/ |
|
|
|
 |
lord haos
Zbychu

Posty: 662 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2007-01-20, 12:05
|
|
|
| Corvus napisał/a: | | czyżby miało zmrozić i popruszyć ??? | Nie wiem na ile można wierzyć tym prognozom Ale podobno od poniedziałku ma przyjść prawdziwa zima, słyszałem nawet o tym, że mają być zamieci śnieżne. Pożyjemy - zobaczymy. |
_________________ Nic nie przeraża weterynarza! |
|
|
|
 |
krogulec
obserwator
Posty: 164 Skąd: Puszcza Kozienicka
|
Wysłany: 2007-01-20, 22:04
|
|
|
| Powiadasz Lordzie zima; to wreszcie przy karmnikach pojawią się kosy i grubodzioby.Bo u mnie karmnik z owocami dla kosa ciągle pusty.Aprzy okazji,dziś pierwszy raz widziałem atak krogulca na kawkę.Atak nastąpił w powietrzu,lecz niedawał sobie z nią rady i spadli razem na ziemię.Parę minut szamotaniny ale kawka uciekła a krogulec za nią, lecz czy ja dopadł niewiem bo znikli za domami.Cała akcja odbyła się jakieś 25 m. od mojego karmnika. |
_________________ wacko |
|
|
|
 |
|
|