Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Deficytowe nadleśnictwa
Autor Wiadomość
Weles 


Posty: 647
Skąd: Podlasie
Wysłany: 2006-12-01, 14:24   Deficytowe nadleśnictwa

Zastanawia mnie jedna sprawa. Wszystkie trzy nadleśnictwa na terenie Puszczy Białowieskiej są deficytowe. Jak to możliwe na terenie, gdzie pozyskuje się „surowiec” o takiej jakości? Może to kwestia wysokich pensji (średnia w nadleśnictwie Białowieża to 4000 zł), może zbyt duże nakłady na warunki bytowe leśników (domy, samochody), a może to wina imprez „z rozmachem”, gdzie trunki leją się litrami, a nagrodami w konkursach są pilarki i inne „tanie drobiazgi”. Skoro LP na terenie puszczy przynoszą więcej strat niż zysków, to nie lepiej zamknąć nierentowne placówki i utworzyć park narodowy? Ile społeczeństwo będzie miało z tego korzyści, a jak mało strat.
 
     
Wujek Kryzys 
Dobry Wujek

Posty: 1437
Skąd: Tarchomin
Wysłany: 2006-12-01, 18:57   

Weles napisał/a:
średnia w nadleśnictwie Białowieża to 4000 zł


Cholera! A mogłem pójść na leśnictwo... :grin: Bym teraz balował!
A tak poważnie - naprawdę tam najwyższe sa leśnicze pensje? Czemu tam akurat? Może się jakiś człek z lasu wypowie, bo jakoś mi sie w te 4000 PLN co miesiąc nie bardzo chce wierzyć.
_________________
Wiadomo, Sekcja Entomo... I nie tylko
 
     
Weles 


Posty: 647
Skąd: Podlasie
Wysłany: 2006-12-01, 19:26   

Paweł Górski napisał/a:

Cholera! A mogłem pójść na leśnictwo... :grin: Bym teraz balował!
A tak poważnie - naprawdę tam najwyższe sa leśnicze pensje? Czemu tam akurat? Może się jakiś człek z lasu wypowie, bo jakoś mi sie w te 4000 PLN co miesiąc nie bardzo chce wierzyć.


Małe sprostowanie: średnie wynagrodzenie brutto w Nadleśnictwie Białowieża w roku 2005 wynosiło 4300 zł (43 osoby). Skoro to średnie wynagrodzenie to, jakie pobory ma np. nadleśniczy?
 
     
GrzegorzBP 

Posty: 1784
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 2006-12-04, 07:48   

Weles napisał/a:
Ile społeczeństwo będzie miało z tego korzyści, a jak mało strat.

Jak na razie to jako SPOŁECZEŃSTWO nic nie dokładasz do LP - jako jedne są firmą samofinansującą się. Co do średniej - jak wiesz statystyka jest jak kurtyzana ją położysz tak se ją weżmiesz - wg oficjalnego raportu o stanie lasów 2005 przeciętne miesięczne wynagrodzenie w LP wynosiło 4125, 5 zł - nie wlicza się tu wypłat z zysków. Jak to "przemieszać" - ano wystarczy że nadleśnictwo dajmy na to ma 50 etatów - a zatrudnionych jest 40 osób - do zestawienia dzielisz nie przez ilość etatów a przez ilość zatrudnionych - wychodzi wyższa średnia. :green:
POza tym jak była liczona ta średnia ? jeśli wliczono do niej dodatki za staż, funkcyjne, itp. jeśli czesto jest to jednyna pensja na 3-4 osobową rodzinę ..
 
     
Weles 


Posty: 647
Skąd: Podlasie
Wysłany: 2006-12-04, 12:37   

GrzegorzBP napisał/a:
Jak na razie to jako SPOŁECZEŃSTWO nic nie dokładasz do LP - jako jedne są firmą samofinansującą się.


Tracę jako społeczeństwo jeden z najwartościowszych drzewostanów w Polsce i Europie, który jest systematycznie wycinany i niszczony. Wszystko to dzieje się w imię zysku, który do tego nie jest nawet osiągany.

GrzegorzBP napisał/a:
Co do średniej - jak wiesz statystyka jest jak kurtyzana ją położysz tak se ją weżmiesz - wg oficjalnego raportu o stanie lasów 2005 przeciętne miesięczne wynagrodzenie w LP wynosiło 4125, 5 zł - nie wlicza się tu wypłat z zysków. Jak to "przemieszać" - ano wystarczy że nadleśnictwo dajmy na to ma 50 etatów - a zatrudnionych jest 40 osób - do zestawienia dzielisz nie przez ilość etatów a przez ilość zatrudnionych - wychodzi wyższa średnia.


Przyznasz, że nie jest to zła pensja. Wielu pracujących mieszkańców tego kraju może o takiej pensji pomarzyć. Poza tym mają prawo mnie dziwić takie zarobki w „przedsiębiorstwie”, które przynosi straty.

GrzegorzBP napisał/a:
POza tym jak była liczona ta średnia ? jeśli wliczono do niej dodatki za staż, funkcyjne, itp. jeśli czesto jest to jednyna pensja na 3-4 osobową rodzinę ..


Oj biedni Ci pracownicy LP, za około 4000 miesięcznie muszą utrzymać 4 osobową rodzinę. Są takie rodziny, które muszą wiązać koniec z końcem za 1000 zł :(
 
     
GrzegorzBP 

Posty: 1784
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 2006-12-04, 13:35   

Weles napisał/a:
racę jako społeczeństwo jeden z najwartościowszych drzewostanów w Polsce i Europie, który jest systematycznie wycinany i niszczony.

Jasne - znów frazesy i puste słowa. A byłeś choć raz w Puszczy? czy choć jeden akr który został wycięty nie został zalesiony? Nieszczony - cóż masz dowody zgłoś do prokuratury - już z dębami sąd wydał wyrok :green:
Weles napisał/a:
Wielu pracujących mieszkańców tego kraju może o takiej pensji pomarzyć.

to nich się wezmą do roboty a nie podpierają budki z piwem. poza tym pamiętaj że większość z tych osób w wieku 15 lat trafiła do szkół z internatem - z dala od domu, szkoła zawodowa, technikum potem 5 lat studiów - co uważasz że osoba z wyższym wykształceniem ma zarabiać grosze?
coż jesteśmy w tych 5% procentach społeczeństwa które ma wyższe wykształcenie - mamy do tego prawo.
Weles napisał/a:
Poza tym mają prawo mnie dziwić takie zarobki w „przedsiębiorstwie”, które przynosi straty.

nie masz bladego pojęcia o zasadach funkcjonowania Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe - widzę że dla Ciebie ustawa o lasach to magia - inaczej nie pisałbyś takich bzdetów - za rok 2005 zysk netto - wyniósł 125051, 2 tyś zł. wiec o jakim przesiębiorstwie przynoszącycm straty mówisz. Sorki ale nie masz pojęcia o czym piszesz.
Weles napisał/a:
Oj biedni Ci pracownicy LP, za około 4000 miesięcznie muszą utrzymać 4 osobową rodzinę. Są takie rodziny, które muszą wiązać koniec z końcem za 1000 zł

No jasne - to im zabrać co nie ? Już byli tacy Twojego pokroju - lenin, stalin,...
 
     
GrzegorzBP 

Posty: 1784
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 2006-12-04, 14:01   

ponadto - jako LP nie ukrywamy swoich dochodów - tu masz wszystko http://www.stat.gov.pl/da.../2005/index.php
 
     
Jurek7 

Posty: 324
Wysłany: 2006-12-04, 14:26   

Takie dyskusje sa cyklicznie na tym forum. Cos w tym jest, ze co roku pojawia sie ktos nowy, kto jedzie do PB i mowi "o rety, jak lesnicy to niszcza". Witaj w klubie :)

Weles napisał/a:

Tracę jako społeczeństwo jeden z najwartościowszych drzewostanów w Polsce i Europie, który jest systematycznie wycinany i niszczony. Wszystko to dzieje się w imię zysku, który do tego nie jest nawet osiągany.


Swieta prawda - i wiekszosc tego spoleczenstwa, a takze wiekszosc lesnikow zgadza sie z Toba. Protestuje mala grupka.

Teraz jest mniej wiecej tak, jakby np. Zamek Wawelski oddac w uzytkowanie sprzataczkom, bileterom i sprzedawcom pamiatek.

Weles napisał/a:
Przyznasz, że nie jest to zła pensja. Wielu pracujących mieszkańców tego kraju może o takiej pensji pomarzyć. Poza tym mają prawo mnie dziwić takie zarobki w „przedsiębiorstwie”, które przynosi straty.


Musisz sie przyzwyczaic, ze w sprawie PB i w ogole LP, osoby zwiazane z lesnictwem produkuja mnostwo - powiedzmy szczerze - bzdur i klamstw. Przez lata powtarzali np., ze PB bez wycinki zginie i pozostanie tam laka.

Inna sprawa, ze Lasy Panstwowe to prawie panstwo w panstwie, ktorego nie kontroluje nikt poza lesnikami. Kazda instytucja bez kontroli ma tendencje do degeneracji, widac to w przypadku PB.
 
     
GrzegorzBP 

Posty: 1784
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 2006-12-04, 15:00   

Jurek7 napisał/a:
Takie dyskusje sa cyklicznie na tym forum.

o zjawił się i mój faworyt :green: :green:
Jurek7 napisał/a:
o rety, jak lesnicy to niszcza

no proszę a jakoś właścicieli prywatnych nikt się nie czepia - co macie stracha??? no Jurku ile jest stref ochronnych i rezerwatów na gruntach prywatnych a ile u tych złych niedobrych leśników :?:
Jurek7 napisał/a:
Teraz jest mniej wiecej tak, jakby np. Zamek Wawelski oddac w uzytkowanie sprzataczkom, bileterom i sprzedawcom pamiatek.

Brawo - wreszcie coś mądrego powiedziałeś - dlatego LP bronią oddania PB sprzątaczkom, bileteom i sprzedawcom pamiątek - przedsmak tego już jest - hotel żóbrówka, białowieski itp.
Jurek7 napisał/a:
bzdur i klamstw

no słucham jakie to kłamstwa - tylko konkrety i fakty
Jurek7 napisał/a:
wycinki zginie i pozostanie tam laka

bez wycinki nasadzonych w latach 40 i 50 monokultur o niewiadomym pochodzeniu proces renaturalizacji jest znacznie dłuższy - ale cóż to ponad twoją zdolność percepcji.
Jurek7 napisał/a:
ktorego nie kontroluje nikt poza lesnikami.

jasne zas NIK, coroczne kontorle zewnętrzne, certyfikowanie coroczne przez chociażby Forest Stewardship Council (FSC) tudzież chociażby sprawa Łącka gdzie prokuratura siedzi w Nadlesnictwie to pikuś. Dodajmy jeszcze kontorle wewnętrzne, nadzór ministra Skarbu i Środowiska - rzeczywiście brak jakiejkolwiek kontroli. Dobry ubaw :green: :green:
co jeszcze wymyślisz czekam z niecierpliwością :green: :green:
 
     
Basior 

Posty: 2634
Wysłany: 2006-12-04, 15:10   

Drogi Weles, jak się możesz przekonać niektórzy nietolerują wypowiedzi osób z wykształceniem poniżej doktora nauk leśnych. Sposób dyskusji Grzesia znamy juz od kilku lat i się trzeba przyzwyczaic i lepiej przygotować :wink: (merytorycznie i psychicznie)
Np. Grzegorz wciąż podaje przykład wycinki kilkudziesięciu dębów w PB gdzie sąd stanął po stronie ALP, ale ta sprawa dotyczyła wycinki tylko w pasie granicznym, sąd nie wypowiadał się o wycinkach innych dębów w głębi Puszczy, wielu miejscowych naukowców moze podawac wiele powodów do objęcia całej puszczy parkiem, dzięcioł trójpalczasty jest fajnym tego przykładem, ale miejscowi leśnicy bedą udowadniac że Puszcza bez nich zginie... Słusznie czy niesłusznie, nieważne grunt aby udowodnic ze ekolodzy sie nieznają i wara im od lasu.
_________________
www.ussuri.pl
 
     
Weles 


Posty: 647
Skąd: Podlasie
Wysłany: 2006-12-04, 15:51   

GrzegorzBP napisał/a:
Jasne - znów frazesy i puste słowa. A byłeś choć raz w Puszczy? czy choć jeden akr który został wycięty nie został zalesiony? Nieszczony - cóż masz dowody zgłoś do prokuratury - już z dębami sąd wydał wyrok


Nie chodzi o wcinanie dużych powierzchni zrębami zupełnymi, tak jak ma to miejsce w innych puszczach, np. Knyszyńskiej. W Puszczy Białowieskiej wykonuje się mniej spektakularne wycinki, jednak równie niekorzystne dla całego biotopu. Nie wyżyna się całych powierzchni, ale wycina najwartościowsze okazy (pod względem surowcowym). Dotyczy to zarówno ponad stuletnich dębów, jak i sosen i świerków („potwornie” atakowanych przez drukarza). Nie są to incydentalne przypadki. Nagłośnione zostają jedynie wycinki w rezerwatach, a co dzieje się w części niechronionej? Największy problem w tym, aby oszczędzić ten wyjątkowy rejon, przed niszczącą działalnością człowieka, którą nazwiesz pewnie „sztuką leśną”. Jeśli chodzi o zalesianie, to masz racje. W miejsce wyciętych borów mieszanych sadziło się sosnę. Sytuacje takie dotyczą okresu komuny i wcześniej, nie zmienia to jednak faktu, że tak robiono.

GrzegorzBP napisał/a:
to nich się wezmą do roboty a nie podpierają budki z piwem. poza tym pamiętaj że większość z tych osób w wieku 15 lat trafiła do szkół z internatem - z dala od domu, szkoła zawodowa, technikum potem 5 lat studiów - co uważasz że osoba z wyższym wykształceniem ma zarabiać grosze?
coż jesteśmy w tych 5% procentach społeczeństwa które ma wyższe wykształcenie - mamy do tego prawo.


Jasne i kto tu rzuca frazesy. Do szkoły z internatem trafia młodzież nie tylko „leśna”, także elektrycy, artyści itd. W tym przypadku edukacja leśnika nie jest szczególnie obciążona – technikum leśne i studia (razem 10 lat). Tutaj też należy się wyjaśnienie, bo na studiach leśnych preferuje się osoby po ogólniaku (a nie technikum leśnym), więc opisany przez Ciebie cykl wcale nie jest obowiązujący. Gadki o wyższym wykształceniu i adekwatnych do tego zarobkach wciśnij nauczycielom, lekarzom i wielu innym specjalistom, których praca jest o wiele cięższa, bardziej wymagająca i odpowiedzialna niż leśnika, a zarabiają oni wielokrotnie mniej.

GrzegorzBP napisał/a:
nie masz bladego pojęcia o zasadach funkcjonowania Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe - widzę że dla Ciebie ustawa o lasach to magia - inaczej nie pisałbyś takich bzdetów - za rok 2005 zysk netto - wyniósł 125051, 2 tyś zł. wiec o jakim przesiębiorstwie przynoszącycm straty mówisz. Sorki ale nie masz pojęcia o czym piszesz.


Masz dziwny sposób prowadzenia dyskusji. Przypisujesz mi ciągle coś, czego nie napisałem. Pewnie wynika to z tego, że starasz się mnie ośmieszyć, a ponieważ nie masz rzeczowych argumentów, przypisujesz mi różne stwierdzenia. Może po prostu masz problemy ze zrozumieniem tekstu. Pisałem (nawet w nagłówku tego postu to jest) o deficytowych nadleśnictwach w Puszczy Białowieskiej, a nie deficytowej firmie LP. Najpierw pomyśl zanim coś napiszesz.

GrzegorzBP napisał/a:
No jasne - to im zabrać co nie ? Już byli tacy Twojego pokroju - lenin, stalin,..


Bardzo inteligentna odpowiedź, do której nawet nie chce mi się odnosić...
 
     
Weles 


Posty: 647
Skąd: Podlasie
Wysłany: 2006-12-04, 16:23   

Jurek7 napisał/a:
Takie dyskusje sa cyklicznie na tym forum. Cos w tym jest, ze co roku pojawia sie ktos nowy, kto jedzie do PB i mowi "o rety, jak lesnicy to niszcza". Witaj w klubie :)


Miło mi w takim razie :) W Puszczy Białowieskiej bywam często, choć pierwszy raz byłem w niej dopiero 3 lata temu (jak przeprowadziłem się na Podlasie). Oczywiście słyszałem o niej od najmłodszych lat. Z jednej strony zauroczyła i zafascynowała mnie. Jednocześnie z drugiej, gdy zobaczyłem, co dzieje się w puszczy o największym prestiżu w Polsce - pobladłem.

Jurek7 napisał/a:
Swieta prawda - i wiekszosc tego spoleczenstwa, a takze wiekszosc lesnikow zgadza sie z Toba. Protestuje mala grupka. Teraz jest mniej wiecej tak, jakby np. Zamek Wawelski oddac w uzytkowanie sprzataczkom, bileterom i sprzedawcom pamiatek.


Dokładnie, mała grupa z wpływami dyktuje warunki – paranoja. Miejmy nadzieję, że zespół prezydencki będzie działał sprawnie i w przyszłym roku będziemy cieszyć się powiększonym parkiem narodowym. Puszczę Białowieską do Wawelu porównywał też Miłosz. Mówił, że wycinanie puszczy to jak rozkładanie Wawelu na cegły. Bardzo trafne porównania.

Jurek7 napisał/a:
Musisz sie przyzwyczaic, ze w sprawie PB i w ogole LP, osoby zwiazane z lesnictwem produkuja mnostwo - powiedzmy szczerze - bzdur i klamstw. Przez lata powtarzali np., ze PB bez wycinki zginie i pozostanie tam laka.


Tak czytałem te bzdury...

Jurek7 napisał/a:
Inna sprawa, ze Lasy Panstwowe to prawie panstwo w panstwie, ktorego nie kontroluje nikt poza lesnikami. Kazda instytucja bez kontroli ma tendencje do degeneracji, widac to w przypadku PB


Tak, państwo w państwie to znakomite określenie. LP jako firma są instytucją głęboko przesiąkniętą kolesiostwem. Co więcej, jest to klika osób spokrewnionych (niższe stanowiska) lub z klucza politycznego (od nadleśniczego w górę). Właśnie najlepszym przykładem jest Puszcza Białowieska gdzie wyraźnie widać związki Cimoszewicza z tamtejszymi nadleśniczymi. Taki stan rzeczy jest we wszystkich Regionalnych Dyrekcjach Lasów Państwowych.
 
     
Weles 


Posty: 647
Skąd: Podlasie
Wysłany: 2006-12-04, 16:29   

Basior napisał/a:
Drogi Weles, jak się możesz przekonać niektórzy nietolerują wypowiedzi osób z wykształceniem poniżej doktora nauk leśnych. Sposób dyskusji Grzesia znamy juz od kilku lat i się trzeba przyzwyczaic i lepiej przygotować :wink: (merytorycznie i psychicznie)
Np. Grzegorz wciąż podaje przykład wycinki kilkudziesięciu dębów w PB gdzie sąd stanął po stronie ALP, ale ta sprawa dotyczyła wycinki tylko w pasie granicznym, sąd nie wypowiadał się o wycinkach innych dębów w głębi Puszczy, wielu miejscowych naukowców moze podawac wiele powodów do objęcia całej puszczy parkiem, dzięcioł trójpalczasty jest fajnym tego przykładem, ale miejscowi leśnicy bedą udowadniac że Puszcza bez nich zginie... Słusznie czy niesłusznie, nieważne grunt aby udowodnic ze ekolodzy sie nieznają i wara im od lasu.


Tak zauważyłem ten sposób dyskusji GrzegorzaBP – obrażanie, wciskanie w usta coś, czego się nie powiedziało oraz (podstawa) brak wiedzy, który powinien zamknąć usta do końca życia. Toczę dyskusje z GrzegorzemBP na dwa fronty, jeszcze w wątku „Tresowane dziki w służbie Lasów Państwowych” http://forum.bocian.org.p...r=asc&start=15.
 
     
Jurek7 

Posty: 324
Wysłany: 2006-12-04, 17:33   

Dlatego ja np. GrzegorzaB mam w liscie ignorowanych. I o wiele sympatyczniej mi sie dyskutuje. :lol:
 
     
Cephalanthera 
rubra....


Posty: 252
Skąd: Siedlce/Kraków
Wysłany: 2006-12-05, 07:45   

w ramach komentarza:
Weles napisał/a:
W Puszczy Białowieskiej bywam często, choć pierwszy raz byłem w niej dopiero 3 lata temu (jak przeprowadziłem się na Podlasie)

ciekawe - studiowałes leśnictwo i dopiero 3 lata temu byłeś w PB... Nieźle to świadczy o Twoim zainteresowaniu teamtyką podczas studiów...

Weles napisał/a:
Tak zauważyłem ten sposób dyskusji GrzegorzaBP (...) oraz (podstawa) brak wiedzy

Aleś walną kulą w płot... :green:
_________________
To jest mój świat....
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo