Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
żwirownie
Autor Wiadomość
Logan 


Posty: 825
Skąd: Raba i Mogielica
Wysłany: 2006-11-19, 11:57   żwirownie

Ponizej 3 fotki obrazujace to co sie dzieje nad Podkarpackimi rzekami w ostatnich latach.
:evil:
przyklad - Kłaj k. Krakowa

zwir1b.jpg
ostatni fragment prawdziwego starorzecza (lato 2005 r.)
Plik ściągnięto 67 raz(y) 98,78 KB

zwir1.jpg
pozostalosc wysychajacego starorzecza (jesien 2006 r.)
Plik ściągnięto 72 raz(y) 106,28 KB

zwir2.jpg
zwirownia na miejscu dawnego starorzecza (jesien 2006 r.)
Plik ściągnięto 71 raz(y) 94,67 KB

_________________
Łukasz Kajtoch
PRZYRODA ZIEM WIELICKO-LIMANOWSKICH
 
 
     
litoria 


Posty: 539
Skąd: z Pomorza
Wysłany: 2006-11-22, 18:53   

Ach te żwirownie... najwyraźnej widać ich działalność na obszarach atrakcyjnych pod względem krajobrazowym. I o ile rozbieranie wzgórz morenowych jest przykre dla oka, to mniemam iż wszelkie zmiany, które one (żwirownie) wprowadzają w obrębie brzegów rzeki, są również niebezpieczne dla ludzi mieszkających w pobliżu (zwiększenie zagrożenia powodzią)
 
 
     
Logan 


Posty: 825
Skąd: Raba i Mogielica
Wysłany: 2006-11-23, 08:10   

litoria napisał/a:
to mniemam iż wszelkie zmiany, które one (żwirownie) wprowadzają


a ja mam jeszcze wrazenie ze powoduja odplyw wody z okolicy np. ze starorzeczy a moze takze z okolicznych pol,rolnicy odsprzedaja swoje grunty spolka gorniczym, powsaje wielka dziura w ziemi i ciekawe czy na okolicznych polach grunt nie jest czasem przesuszony :roll:

litoria napisał/a:
są również niebezpieczne dla ludzi mieszkających w pobliżu (zwiększenie zagrożenia powodzią)


zagrozenie powodziom to chyba nie bo niby jak :?: chyba ze wydobycie nastepuje w korycie rzeki ale takie odkrywki sa przewaznie NIELEGALNE
zagrozeniem dla ludzi sa - nie sa przewaznie zabezpieczone i pilnowane a ich brzegi sa strome a dno glebokie...

a jak wplywa przeksztalcenie doliny (lasy legowe, starorzecza) w zwirownie na faune, zwlaszcza awifaune :evil: wiekszosc gatunkow zanika a pojawiaja sie co najwyzej kiektore mewy, rybitwy i brzegowki, ktorych kolonie i tak sa niszczone przez eksploatacje
_________________
Łukasz Kajtoch
PRZYRODA ZIEM WIELICKO-LIMANOWSKICH
 
 
     
GrzegorzBP 

Posty: 1784
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 2006-11-23, 09:37   

Loganie - wielkie dzięki :green: za poruszenie tego tematu - wbrew pozorom jest to niejako "załuga" pewnych gron "ekologów". Ruch na żwirownie, kamieniołomy zaczął sie od praktycznie od 2000 roku. Wcześniej do budowy dróg, nasypów, umacniania brzegów rzek - pomijam czy słusznie czy nie ale używano w pierwszej kolejności zwykłego hamskiego gruzu z rozbiórek. Gdy tego brakowało zaczynała się dopiero kombinatorka skąd "załatwić" towar. NIeliczenie się z kosztami szczęsliwie pozwalało na to by brać urobek z kopalń, odkryewk itp. Po roku 2000 wraz z kolejnymi zmianami przepisów paradoksalnie doprowadzono do tego że aby inwestor mógł użyć gruzu musi spełnić tyle wymagań że po prostu przestało mu się to kalkulowac - od prosta ekonomia. Woli więc kupić działkę - wybrać dziurę - zrekultywować - jeszcze za to dostanie kasę bo jest cacy i rekultywuje.
 
     
Logan 


Posty: 825
Skąd: Raba i Mogielica
Wysłany: 2006-11-23, 10:33   

GrzegorzBP napisał/a:
Loganie - wielkie dzięki


niezamaco - to jeden z glownych problemow w moich okolicach :neutral: z ktorym kiedys walczylem ale bez sukcesow
troche wiecej na ten temat tutaj :arrow: Ginąca dolina Raby
na mapce (na dole) widac m.w. jak zmienila sie dolina Raby w ciagu kilku-kilkunastu lat
w miejscach lasow legowych i starorzeczy sa teraz dziury w ziemi, najwieksza ma prawie nieprzerwanie 6 km dlugosci i 0,5-1km szerokosci
dawniej bylo tam b. duzo ptakow legowych i migrujacych
teraz spotkac legowa krzyzowke jest nielatwo a migrujace ptaki nie zatrzymuja sie wlasnie przez REKULTYWACJE
wlasciciel po zakonczeniu eksploatacji zbiornika REKULTYWUJE go ale pod wedkarzy - brzegi strome, obsadzone niska trawa i sosnami (byly jodly ale uschly), brak roslinnosci wodnej, dzikie wyspy zniknely a te ktore usypali nie nadaja sie dla ptakow, do tego teren ogrodzony, pelno ludzi (nie mam nic do wedkarzy ale przyjezdzaja nie na ryby tylko na imprezy - ognicho, dicho itp.)

czy ktos to kontroluje :?:
_________________
Łukasz Kajtoch
PRZYRODA ZIEM WIELICKO-LIMANOWSKICH
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo