|
ZIMA - jak jeszcze pomóc ptakom??? |
| Autor |
Wiadomość |
Piotrek U.
Posty: 27
|
Wysłany: 2006-10-04, 10:20 ZIMA - jak jeszcze pomóc ptakom???
|
|
|
Zima jest ciężkim okresem dla ptaków. Wiemy o tym. Rozwieszamy więc karmniki z pokarmem dla ptaków. Ale jak jeszcze w zimie można im pomóc??? Bardzo proszę o odpowiedź |
_________________ Piotrek |
|
|
|
 |
jemi

Posty: 761 Skąd: Sokołów Podlaski
|
Wysłany: 2006-10-04, 11:30
|
|
|
Wystarczy nie szkodzić :
Zamiast trawnika koszonego dwa razy w tygodniu – łąka w której żyje wiele gatunków owadów, naturalny pokarm dla ptaków
Zamiast modnych zagranicznych drzew i krzewów – drzewa i krzewy krajowe których owoce i nasiona są pokarmem dla ptaków dając miejsca na gniazda i schronienie. |
|
|
|
 |
Pełek
Jakub Pełka

Posty: 421 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2006-10-04, 13:38
|
|
|
| poza tym jak sie dokarmia, to dokarmiac mądrze... poszukaj - są na forum pytania czym dokarmiać. Ew. niektórym można pomóc zostawiając otwarty wlot na strych / poddasze, itd. Ale zasadniczo radzą sobie dość dobrze same. Szczególnie gdy zima nie jest za ostra i nie trwa pół roku. |
_________________ "Those were the days of good hunting and good sleeping" R.Kipling
Zdjęcia lotnicze małych obszarów - www.gisproject.pl |
|
|
|
 |
Logan

Posty: 825 Skąd: Raba i Mogielica
|
Wysłany: 2006-10-04, 14:45
|
|
|
| Piotrek U. napisał/a: | | Ale jak jeszcze w zimie można im pomóc??? |
zabic krowe, wyrzucic gdzies pod lasem dla drapoli (przy okazji mozna sobie bedzie je z bliska poogladac )
zartuje
ptaszki zyly tysiace, setki tysiecy lat przed pojawieniem sie Homo i dawaly sobie swietnie rade, dadza i teraz byle ocalic ich naturalne siedliska
a to co jest w naszych miastach i dopomina sie o pokarm w zimie to albo import z S (np. wroble), albo uciekinierzy (np. golebie) albo dziwaki, ktorym sie nie chce leciec tam gdzie powinny (np. Xowki)
|
_________________ Łukasz Kajtoch
PRZYRODA ZIEM WIELICKO-LIMANOWSKICH
|
|
|
|
 |
amikosik
Posty: 602 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2006-10-04, 17:04
|
|
|
Wróble to import z południa? To już chyba dawno i nie prawda. Pewnie za Jagiełły to wróbli nie było ale teraz to już chyba rodzima fauna?
Wracając do tematu to jak pomagać na przykład małym sowom- pójdźce i płomykówce kiedy długo zalega gruba pokrywa sniegu. Odgarnąć snieg i nasypać ziarna? Czy takie miejsce z ziarnem znajdą gryzonie? Jak zabezpieczyć przed ponownym zasypaniem sniegiem? Czy wystarczy coś w rodzaju daszka dla kuraków z jakimś drągiem jako czatownią? Czy program ochrony sów powinien zostać rozszeżony o interwencyjne dokarmianie w zimie? Czy takie karmniki podobały by się myszakom i innym zimującym drapolom?
Mam dużo takich pytań. |
|
|
|
 |
Logan

Posty: 825 Skąd: Raba i Mogielica
|
Wysłany: 2006-10-04, 18:01
|
|
|
| amikosik napisał/a: | | Wróble to import z południa? To już chyba dawno i nie prawda. Pewnie za Jagiełły to wróbli nie było ale teraz to już chyba rodzima fauna? |
racja, to mialem na mysli, wrobel jako przyklad gatunku poludniowego zle przystosowanego do naszego obecnego klimatu i dlatego czesciowo jest uzalezniony od dokarmiania
| amikosik napisał/a: | | Czy takie miejsce z ziarnem znajdą gryzonie? Jak zabezpieczyć przed ponownym zasypaniem sniegiem? Czy wystarczy coś w rodzaju daszka dla kuraków z jakimś drągiem jako czatownią? Czy program ochrony sów powinien zostać rozszeżony o interwencyjne dokarmianie w zimie? Czy takie karmniki podobały by się myszakom i innym zimującym drapolom? |
nie znam odpowiedzi na te pytania ale
1) uwzalbym z takim wysypywaniem zwlaszcza "na wsi" bo drapole czy sowy ktore sie zleca moga zle skonczyc (ludzie, koty)
2) co na to gryzonie |
_________________ Łukasz Kajtoch
PRZYRODA ZIEM WIELICKO-LIMANOWSKICH
|
|
|
|
 |
amikosik
Posty: 602 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2006-10-04, 22:38
|
|
|
Co do wróbla, to nie wróbel jest źle przystosowany tylko ludzie spłatali mu figla i zamienili konie na samochody i traktory. Dostęp do karmy dla trzody i bydła też jest trudnu. Przez ostatnie 50 lat wróble i mazurki nie zdążyły nauczyć się odlatywać do ciepłych krajów.
Co do karmników dla drapoli to własnie nie ma sprawdzonych metod wspomagania zagrożonych gatunków. To chyba oczywiste że to dwa momenty w roku mocno ograniczają liczebność drapoli. Jeden to rabowanie gniazd w sezonie lęgowym a drugi to mocne opady śniegu w zimie. Z pierwszym zagrożeniem ludzie już jakoś sobie poradzili wieszając odpowiednio zabezpieczone skrzymki. Z brakiem dostępu do gryzoni pod śniegiem nie wiadomo jak sobie poradzić. |
|
|
|
 |
Daro27
Posty: 1
|
Wysłany: 2006-10-10, 20:23
|
|
|
xxx |
|
|
|
 |
Logan

Posty: 825 Skąd: Raba i Mogielica
|
|
|
|
 |
Maria02
Posty: 232
|
Wysłany: 2006-10-25, 22:52 zima
|
|
|
| mam takie pytanie co do pomocy szpakom w zimie .Mieszkam w poblizu osadnika kopalnianego i w tamtym sezonie zauwazylismy z mezem grupe ok 300 szpakow zimujacych u nas w tym roku mysle ze bedzie podobnie bo nie widze calej glownej grupy szpakow ktora ma na szalinach noclegownie problem moze byc coraz wiekszy bo te szpaki maja mlode kture tez moga zostac u nas z rodzicami .pytanie jak sobie poradza .Umnie na mojej posesji dzis jeszcze szpaki sa. Nie zauwazylam ich zima zeby gdzies poprzedniej zimy zerowaly natomiast widzialam codzien z okien jak wracaja spac a wiosna jak wrucila duza grupa widzialam jak sie laczyly w powietrzu w calosc .Natomiast moja corka pracuje w drugiej dzieln icy i widziala je tam na ogrodkach dzialkowych poprzedniej zimy .Nie wiem jak przetrwaly ta zime ktura byla dosc mrozna i dluga |
_________________ I.Krasicki ; Gdy więc wszystkie sposoby ratunku upadły,
Wśród serdecznych przyjaciół psy zająca zjadły.; |
|
|
|
 |
Jurek7
Posty: 324
|
Wysłany: 2006-10-26, 13:15 Re: ZIMA - jak jeszcze pomóc ptakom???
|
|
|
| Piotrek U. napisał/a: | | Ale jak jeszcze w zimie można im pomóc??? |
Zima to dobry okres, zeby zapisac sie do organizacji, ktora chroni siedliska ptakow. Oprocz Bociana, dobrze oceniam Komitet Ochrony Orlow, polnocnopodlaskie Towarzystwo Ochrony Ptakow i WWF. W ten sposob wiecej pomozesz ptakom, niz dokarmiajac je.
Jesli chcesz dodatkowo ulatwic zycie pospolitym ptakom wokol Twojego domu, ptaki lubia tez slonecznik. Mozesz tez pomyslec perspektywicznie i powiesic skrzynki legowe, a w przyszlym roku zasadzic jarzebine, ktorej owoce ptaki zima uwielbiaja. |
|
|
|
 |
Marfu

Posty: 3016 Skąd: Jabłonna
|
Wysłany: 2006-10-26, 15:52
|
|
|
Tylko jarzebine nie przy ulicy - zeszlej zimy w Warszawie pod jarzebinami i berberysami bylo podobno sporo jemiooluszek Prawda, ze przy glownych szosach, ale zawsze lepiej je posadzic zdala od ulicy.
A pomysl z zapisaniem sie do organizacji - dobry |
_________________ Warszawski Oddział TP "Bocian" |
|
|
|
 |
Zyga
Posty: 81 Skąd: Tczew-Gniew
|
Wysłany: 2006-10-26, 17:34 Re: ZIMA - jak jeszcze pomóc ptakom???
|
|
|
| Jurek7 napisał/a: |
Zima to dobry okres, zeby zapisac sie do organizacji, ktora chroni siedliska ptakow. Oprocz Bociana, dobrze oceniam Komitet Ochrony Orlow, polnocnopodlaskie Towarzystwo Ochrony Ptakow i WWF. W ten sposob wiecej pomozesz ptakom, niz dokarmiajac je.
|
Co daje zapisanie się do takiej organizacji? |
|
|
|
 |
Marfu

Posty: 3016 Skąd: Jabłonna
|
Wysłany: 2006-10-26, 17:39
|
|
|
Dla organizacji jest to wsparcie ich działań. Zawsze musimy podawac liczbe czlonkow i lepiej brzmi 200 niz 20 A jeszcze lepiej 2000...
Dla czlonkow - to zalezy, jakie kto ma oczekiwania. Mozna byc czlonkiem biernym, mozna wlaczac sie w nasze dzialania. Np. u nas - dostajesz co kwartal Informator z informacjami o dzialaniach, raz na pol roku Kraske - raczej z podsumowaniem dzialan. I tak dalej... |
_________________ Warszawski Oddział TP "Bocian" |
|
|
|
 |
Jurek7
Posty: 324
|
Wysłany: 2006-10-26, 17:58
|
|
|
A co daje dla ptakow? Dzialalnosc Bociana masz blisko.
KOO co roku monitoruje ok 1000 gniazd orlow, tworzac strefy ochronne zabezpieczajace ptaki przed ploszeniem. Poza tym buduje platformy na gniazda itp itd.
PTOP ma chyba z 1000ha rezerwatow, a ochronil ptaki na duzo wiekszym terenie - np. odtwarzajac siedliska ptakow mokradel. I duzo, duzo wiecej. |
|
|
|
 |
|
|