Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Znalezionych wyników: 5
Forum Przyrodnicze "BOCIAN" Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Kryptozoologia
Schnappi

Odpowiedzi: 67
Wyświetleń: 65770

PostForum: Kuluary   Wysłany: 2006-12-27, 00:10   Temat: Kryptozoologia
Jednak nie chciałbym dalej ciągnąć tego wątku kadborozaura......
......bardziej chciałbym podyskutowac o kryptozoologii jako nauce.
Uważam, że kryptozoologia jest potrzebna nawet "konwencjonalnym" zoologom - skoro nie ma podstaw, by ono wzięli sie za badanie danej reklacji, możliwości istnienia danego gatunku, ponieważ jest zbyt mało dowodów - nie muszą - wyręczają ich w tym własnie kryptozoolodzy.
Wszelkie relacje, chyba przyznacie, mogą moga jednak mieć jakąś wartość - choćby zaledwie 5% rzeczywiście dotyczyło nieznanych zwierząt, zawsze coś znaczą dla poznawania naszego świata. Mogą być nieprawdopodobne - więc niech wtedy na pierwszy ogień pójda właśnie kryptozoolodzy, ale tacy z prawdziwego zdarzenia - najpierw powinni poszukać jak największej ilości wytłumaczeń, opierających się na znanych gatunkach.
Jesli okaże sie, że może to być coś nowego - niech zaczną szukać dowodów - chyba się zgodzicie, że to nie zaszkodzi, a należy sprawdzać wszelkie przesłanki, mogące świadczyć o istnieniu nieznanego gatunku.
Pamiętajcie, że jeśli będą to rzetelni kryptozoolodzy, powinni dementować pogłoski, wybierać te przypadki, w których jest bardzo prawdopodobne, że mamy do czynienia z nowym gatunkiem. Zoolodzy mogliby z nimi współpracować - zamiast mówić, że to niesprawdzonie i nie ma sensu się ty m zajmować, niech poślą kryptozoologów na pierwszy ogień i niech oni to sprawdzą......zbadają....niech badają tak długo, aż cos znajdą - a jeśli nei znajdą, to może to oznaczać, że dane zwierze nie istnieje.
Ale nadal uważam, że jeśli jednak coś sensownego i liczącego sie znajdą, zoolodzy mogliby sie tym zająć...a może się kiedyś zdarzyć, że zoolodzy coś przegapią, a kryptozoolodzy - nie....
......wg należąy sprawdzać WSZYSTKIE możliwości - a kryptozoolodzy to właśnie robią, nie odrzucając z góry niczego, tylko ze względu na małe prawdopobieństwo istnienie.
  Temat: Kryptozoologia
Schnappi

Odpowiedzi: 67
Wyświetleń: 65770

PostForum: Kuluary   Wysłany: 2006-12-26, 20:47   Temat: Kryptozoologia
Macroclemmys napisał/a:

Ja ze swej strony, jak już dzielimy się osobistymi obserwacjami, nawet też zobaczyłem tam plamkę, która od biedy mogłaby być okiem czy nozdrzem... tylko że dopiero, gdy przeczytałem sugestie, że coś takiego jest na tym zdjęciu - wcześniej jakoś mi to nie wpadło w oko :roll: No cóż, pisałem już wcześniej, że ludzie są podatni na sugestie i ulegają złudzeniom, teraz zostaje mi tylko dodać, że sam nie jestem wyjątkiem od tej reguły :wink: A zarazem pokazuje to, że na takich zdjęciach każdy może zobaczyć, co chce, w zależności od nastawienia (i wyobraźni?).


Ech....widać, że nie napisałęm wystarczająco wyraźnie - JA TAM DOJRZAŁĘM NOZDRZA NIEZALEŻNIE OD JAKICHKOLWIEK SUGESTII. NIGDZIE NIE PRZECZYTAŁEM, ŻE NA TYM ZDJĘCIU PONOĆ WIDAC NOZDRZA - DOJRZAŁEM JE SAM!!!

Macroclemmys napisał/a:
Schnappi napisał/a:
Co od teorii o zniekształconym rekinie: tak ja sam wyjaśnił bym wiele podobnych przypadków, jak Bestia ze Stronsa, Zhiyo Maru. Jednak zastanawia mnie jedno - kaszaloty często zjadają rekiny....wielorybnicy, ktorzy znależli to coś, wyciągneli z ich brzuchów już wiele rekinów...ale coś takiego widzieli poraz pierwszy. Więc pytam: Czemu akurat ten jeden rekin się zdeformował, a inne nie??


Jaki znowu jeden? Sam wymieniłeś dwa inne przykłady, parę innych (jak również przykłady zwłok innych znanych gatunków zwierząt branych za ciała potworów morskich) znajdziesz choćby tu:



Źle mnie zrozumiałeś. Chodziło mi tu tylko i wyłącznie o rekiny wyciągane z żołądków kaszalotów. Stronsa, Zhiuo maru, itp. po prostu znajdowano na plazy lub wyławiano, zdechły z przyczyn naturalnych. W przypadku pseudoplezjozaurów odcinek szyjny ulega takich deformacjom, że zwłoki wyglądają ja plezjozaur - są więc widoczne płetwy i coś w rodzaju tułowia.
Ale te zwłoki ze zdjęcia nie wyglądają jak zwłoki plezjozaura, nie widac tam płetw takich jak u długoszpara ani czegoś w rodzaju odcinka tułowiowego.


Macroclemmys napisał/a:
A to, że Caddy'ego raz się widuje częściej, raz rzadziej może świadczyć po prostu o tym, że - ponieważ nie jest tak sławny i nie utrwalił się w pamięci ludzkiej tak, jak Nessie czy Wielka Stopa - w odróżnieniu od nich ma, że tak powiem, "falową popularność". Jak jest o nim akurat głośno w mediach, to pobudza to wyobraźnię ludzi i są bardziej skłonni interpretować wszystko, czego nie potrafią zidentyfikować na pierwszy rzut oka, jako właśnie oznaki jego obecności. Jak o nim w mediach przycicha, to ludzie o nim po prostu zapominają i nawet jeśli widzą coś, czego nie potrafią wytłumaczyć, np. nietypową falę, rzadziej interpretują to jako oznaki działania potwora morskiego.


Nie ,,raz rzadziej, raz częściej" tylko widywano go dłuuugo, a od tego czasu obserwacje są bardzo rzadkie. I te, które się jednak zdarzą, wcale nie wzniecają kolejnej fali takich obserwacji.
Zresztą to gadanie o fali w tym przypadku to dla mnie ignorancja - opisy caddy'ego nie są takei jak w przypadku nessie czy nawet ogopogo - sa rzeczowe, dokładne, zgadzją się ze sobą, a do tego często nie był on widywany jak coś, co gdzieś tam w oddali płynie i robi fale, lecz z bliska, widywano go nawet żerującego - polującego na ryby i ptaki wodne.


[quote="Macroclemmys" ]Cóż, trup z Zuiyo-maru był ponoć "uderzająco podobny" do plezjozaura, co nie zmienia faktu, że akurat w jego wypadku praktycznie pewne jest, że to był długoszpar - tak więc podobieństwo może być złudne:

http://paleo.cc/paluxy/plesios.htm[/quote]

Tyle, że tam gdzie znaleziono tego trupa, nikt nie mówił o wielu obserwacjach stworzeń podobnych do plezjozaura.



Macroclemmys napisał/a:
Przyznam, że chyba nie do końca rozumiem, czego dokładnie chcesz od zoologów... Ale nic:

Chcesz, żeby dali dowody nie do obalenia, że cadborosaurus nie istnieje? Cóż... A jak się udowadnia nieistnienie zwierzęcia?


Trochę za dosłownie wziąłeś to, co powiedziałęm.
Chodziło mi o to, że wytykają nam brak dowodów na jego istnienie, więc on prawdopodobnie nie istnieje, ale oni nie mają żadnych dowodów na to, że nieistnieje, więc sa tutaj nie w porządku.
Nie moga znależć dowodów na nieistnienie - więc niech nam nie wytykają braku dowodów na to drugie i niech nie mówią, że to nie istnieje.

A od zoologów nic nie chcę - uważam tylko, że powinni poważniej traktować kryptozoologię, bo korona im za to z głowy nie spadnie, a chyba przyznasz, że badanie doniesień i relacji tez jest potrzebne - bo żeglarze od wieków opowiedali o spotkaniach z krakenami, no i zwierzę będące prawdopodobnie podstawą tych legend - kałamarnica gigantyczna - okazała się rzeczywiście istniejącą. Podobnie jak np. okapi.
Dodam, że kałamarnica gigantyczną wcześniej mocno intersowali się kryptozoolodzy.
I tak w ogóle - czy to co robią, w ogóle komuś przeszkadza?? Chyba nie..... :neutral:
  Temat: CO jeszcze może zjesc wąż??
Schnappi

Odpowiedzi: 14
Wyświetleń: 21443

PostForum: Gady i płazy   Wysłany: 2006-12-26, 01:37   Temat: CO jeszcze może zjesc wąż??
No...biedny...a co powiedzieć o wężu, któremu z powodu zjedzenia takeij ofiary dosłownie pęknie brzuch..widziałem nawet takei zdjęcie i zaraz je tu dam - na Florydzie jakiś uciekinier z domowej chodowli, pyton birmański (Python molurus bivittatus) zaatakował i pożarł wielkiego aligatora amerykańskiego...połkną go...no i pękł mu brzuch....ten to dopiero biedny! wyobraźcie sobie, jakby wam się coś takiego zdarzyło!
Udokumentowano ponoć nawet przypadek pożarcia przez pytona (chyba siatkowanego) 80 - kilowego niedżwiedzia!

A nie sorry, o tym pytonie, co mu pękł brzuch po zjedzeniu aligatora to jest filmik - http://www.metacafe.com/w...python_round_2
  Temat: Kryptozoologia
Schnappi

Odpowiedzi: 67
Wyświetleń: 65770

PostForum: Kuluary   Wysłany: 2006-12-26, 01:16   Temat: Kryptozoologia
Macroclemmys napisał/a:
Fakt, że przesądzić tego z całą pewnością nie można - jeśli o to Ci chodziło, gdy pisałeś, że "jakoś dotąd im się nie udało"


Tak, właśnie o to mi chodziło.
Po nazwiskach ich nie mogę wymienić, ale nie chodziło tu o kryptozoologów - zdjęcie ,,badali" też ,,konwencjonalni" badacze, ale z nazwiska Ci ich nie wymienie (nie, to nie był Coleman, z pewnością.. :wink: ).
Tu właśnie o to chodzi - że może to być długoszpar (też myślę, że może to być on), ale może to być nowy gatunek...byc może kadborozaur...opisanie nowego gatunku na podstawie zdjęcia to też wg mnie niepoważne.....
Dzięki temu zdjęciu mamy jednak jeszcze coś oprócz relacji - jest cień nadzieji, dzięki któremu poszukiwania tego zwierzęcia mają większy sens, zawsze jest to, załużmy, 40% prawdopodobieństwa, że to rzeczywiście nowy gatunek.
Ja mam ciut inny pogląd na to wszystko...nie bronię o tyle kryptozoologów, co uważam, że ten właśnie cień nadzieji powinien skłonic konwencjonalnych zoologów, by może ciut bardziej się tą sprawą zainteresowali.

Ten artykuł, do którego dałeś linka, czytałęm już wcześniej. Czytałem też wypowiedź jednego naukowca (moge znaleźć i podac nazwisko), wg którego może być to długoszpar...ale uznał on, że domniemana głowa stwora to może być inna cześć ciała rekina...to ciekawe...bo na wyraźniejszych fotkach, które moge tu zapodać, dostrzegłem też wyraźnie nozdrza. Nie, nie powiedzieli mi, że ,,tam widać wyraźnie nozdrza" - ja tam widzę wyraźnie nozdrza.
Co od teorii o zniekształconym rekinie: tak ja sam wyjaśnił bym wiele podobnych przypadków, jak Bestia ze Stronsa, Zhiyo Maru. Jednak zastanawia mnie jedno - kaszaloty często zjadają rekiny....wielorybnicy, ktorzy znależli to coś, wyciągneli z ich brzuchów już wiele rekinów...ale coś takiego widzieli poraz pierwszy. Więc pytam: Czemu akurat ten jeden rekin się zdeformował, a inne nie??

Co do poszukiwań - są prowadzone, niestety od końca lat 80' ,,caddy'' widywany jest już bardzo rzadko. I myślę, że właśnie to wskazuje, że może być on jedną z bardzo niewielu kryptyd, które istnieją na prawdę. Nie jest tak, jak w przypadku nessie, że cały czas wszyscy go widzą - obserwacje niemal nagle niemal całkowicie ustały, co raczej eliminuje żarty (to by było niezmiernie dziwne, gdyby tamtejso ludzie tak nagle zrezygnowali z ,,rozpowiadania głupot, żeby zrobić atrakcję turystyczną", nieprawdaż??
Zwidy też to raczej nie były - dłaczego nagle przestali je mieć??

To może być długoszpar, ale zgodzisz się chyba ze mną, że to intersujące, iż te zwłoki niemal idealnie odpowidają opisom kadborozaura - ta sama wielbłądzia głowa przyczepiona do długiego, wężowatego ciała....a do tego było to w tym samym rejonie, gdzie się go widuje!
Ciekawe, ciekawe.....

I chyba się ze mną zgodzisz, że oceany kryją jeszcze wiele nieodkrytych gatunków, choćby nawet rozmiarów caddy'ego... więc skoro zoolodzy chcą dowodów, to niech ruszą dupy i sprubują znaleść takie dowody, nie do obalenia, żeby wybić nam z głowy bzdury o kadborozaurze - to przestaniemy w takie ,,głupoty" wierzyć.
Ale powtórzę jeszcze raz - niech się tym zajmą (nie chodzi mi o te zwłoki!!!) po, by udowodnić, że caddy nie istnieje. Bo o to (wg mnie przynajmniej), chodzi w kryptozoologii.
  Temat: Kryptozoologia
Schnappi

Odpowiedzi: 67
Wyświetleń: 65770

PostForum: Kuluary   Wysłany: 2006-12-25, 22:09   Temat: Kryptozoologia
Cześć wszystkim! :smile:

Może, zanim zacznę się kłucić, niech Panowie Sceptycy (nic do Was nie mam! :wink: ) wypowiedzą się na temat tej fotki:

http://www.cryptozoology....ges/caddy01.jpg

Co to wg Was jest?? :twisted:
Dodam tylko, iż już nie tacy jak Wy próbowali to zidentyfikować, wyjasnić na podstawie znanych gatunków....ale jakoś dotąd im się nie udało.............
 
Skocz do:  

phpBB by przemo