Ssaki - Dzik chory czy pokiereszowany?
Zielona - 2008-02-04, 20:31
ooooo Jah wychodzi na to ze jedynym drapieznikiem w naszych uroczych lasach jest wilk.....a gdzie reszta???
green power - 2008-02-04, 20:33
| Zielona napisał/a: | | a gdzie reszta??? | a niby jaka reszta? niedźwiedź , reszta jest milczeniem
choć zawsze może go dopaść watacha lisów (tych dostatek)
Wujek Kryzys - 2008-02-04, 20:33
Wyglada na to , że jedna jest rada: Dzika ustrzelić (no trudno, innej rady chyba nie ma) - niech się nie męczy, a ścierwo zostawić na śćiółce - niech go kruki/wilki zjedzą. A jak go zje lisek to będzie miał włośnie, a może i bablowicę jednojamową
Weles - 2008-02-04, 20:35
| green power napisał/a: | | tam wilki to czemu utykającego dzika do tej pory nie zjadły?? |
Może wbrew pozorom dobrze sobie radzi...
Zielona - 2008-02-04, 20:37
nastepna mądrala - green power mi wielki
green power - 2008-02-04, 20:43
| Weles napisał/a: | | Może wbrew pozorom dobrze sobie radzi... | być może, jak sam napisałeś - żerował sprawnie, tak czy inaczej jednak, optowałbym za odstrzałem
| Wujek Kryzys napisał/a: | | a ścierwo zostawić na śćiółce | tego to akurat nie wolno (choć pomysł dobry )
| Zielona napisał/a: | | green power mi wielki | jam ci on!
tam zaraz... piszę jak jest - samą prawdę
Weles - 2008-02-04, 20:45
| Wujek Kryzys napisał/a: | | jest rada: Dzika ustrzelić (no trudno, innej rady chyba nie ma) - niech się nie męczy |
Przychylam się jednak do wersji, aby natura sama rozwiązała tę sytuację (i tak też postąpiłem). Skoro dzik jakiś czas żyje (zabliźniły mu się rany) to stosunkowo nieźle radzi sobie w środowisku. Pomimo tego, że wyglądał przerażająco, rył podłoże w najlepsze i zachowywał się spokojnie.
Zielona - 2008-02-04, 20:48
| green power napisał/a: | | tam zaraz... piszę jak jest - samą prawdę |
....lub swój punkt widzenia
green power - 2008-02-04, 20:50
| Cytat: | | ....lub swój punkt widzenia | a podobno to ja jestem wielkim polemistą...
wymień mi zatem proszę drapieżniki, które na Podlasiu mogłyby tego (podobno sprawnego) dzika upolować? (poza wilkiem, rosomakiem i medvedem ); chętnie poznam Twój punkt widzenia...
Zielona - 2008-02-04, 20:54
czepiasz sie...haha:)
Namor - 2008-02-04, 21:17
| marcinmwt napisał/a: | | Wydaje mi sie że wilki "poradziły" by sobie z nim ale "głowy" za to nie dam!!! | Wczoraj byłem na "Wszechnicy Biebrzańskiej" i była m.inn. mowa o preferencjach pokarmowych wilków, i dzik nie jest preferowany [preferowany jest jeleń - nie łoś nawet jak jest go więcej], a dzik owszem, ale wilki przed dzikami też czują respekt. Zresztą sporo psów myśliwskich specjalnie szkolonych na dziki jest później cerowanych [a czasami nawet już nie ma co cerować].
marcinmwt - 2008-02-04, 22:23
Uważaj Tomku z Zieloną nie tak łatwo wygrać!!! jak pisałem wcześniej dokonały tego psy ( zdziczałe czy myśliwskie bo takowe szkoli sie na osaczanie dzików tz.dzikarze) bo wilki jakby już chciały posmakować mięsa dziczego toby to zrobiły napewno bo dzik do olbrzymów nie nałeży a na Podlasiu watachy sa silne! I nieważne czy dzik zdechnie czy go zjedzą wilki bo juz tego sie nie dowiemy ale ważne jest to że taka sprawa ZAISTNIAłA (czyli zwierzęcia poranionego i okaleczonego najpr. przez czynnik ludzki jakim są psy!!!)
ps nie myślałem ze z tego tematu wywiążę sie taka zażarta rozmowa nt strzelać czy nie!!! Super
pozdrawiam
green power - 2008-02-04, 23:04
| marcinmwt napisał/a: | | Uważaj Tomku z Zieloną nie tak łatwo wygrać!!! | lubię wyzwania
| marcinmwt napisał/a: | | nt strzelać czy nie!!! | jedno jest pewne - trzeba koniecznie strzelać do watah zdziczałych psów!
marcinmwt - 2008-02-04, 23:10
Ale na pewno Tomku wiesz jakie są realia tej sprawy z zdziczałymi psami!!! Ale cóż my możemy w tej sprawie zrobić??? NIC!!!!
Zielona - 2008-02-05, 19:35
najpierw trzeba wystrzelic ludzi którzy psy porzucaja ...a potem psy...:/
|
|
|