|
Znalezione jajko pokrzywnicy prosze o szybko odpowiedź |
| Autor |
Wiadomość |
Iwona6

Posty: 6 Skąd: Tuchów
|
Wysłany: 2010-04-20, 13:28 Znalezione jajko pokrzywnicy prosze o szybko odpowiedź
|
|
|
Przed chwilą znalazłam na grządkach jajko najprawdopodobniej pokrzywnicy. Nie wiem jak sie tam znalazło leżało na ziemi i nie było tam gniazdka. Może jakiś ptak je ukradł i tam zostawił. Prosze powiedzcie co mam z nim zrobić czy jakos wygrzewać ale jak? Czy podrzucić kopciuszkowi tylko że niestety jest inny kolor jajka. Czy może dać pod gołebia pocztowego one na pewno wysiedzą ale raczej nie wykarmia. Więc co mam zrobić? I jeszcze jedno jak mam sprawdzić czy żyje jakiś mały ptaszek w środku?
Błagam o szybka odpowiedź. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Ewelina 22
OŚ
Posty: 74 Skąd: Gdańsk - Oliwa
|
Wysłany: 2010-04-20, 13:59
|
|
|
Najlepiej nic nie robić. Takie są prawa natury. Możliwe, że jajko zostało w takim miejscu zniesione bo ptak np. nie miał dokończonego gniazda lub zostało one zniszczone. Poza tym nawet jak byś chciała to i tak jest już, że się tak wyrażę, po ptakach, bo jajo i tak zostało wychłodzone. Za to na pewno znajdzie się ktoś, kto te jajo skonsumuje... naturalna sprawa. Wiem, że takie widoki jak leżące jajko które np. wypadło z gniazda, nie należą do przyjemnych, zwłaszcza dla wrażliwych ludzi. Moim zdaniem nic nie możesz zrobić, ale może ktoś jeszcze np. mądrzejszy lub bardziej doświadczony wypowie się w tej kwestii...
Głowa do góry! Przyroda rządzi się swoimi prawami . |
_________________ Moje fotki ptaków z Doliny Radości http://olimpia.extrafotka.pl/moi_sasiedzi___ptaki |
|
|
|
 |
Iwona6

Posty: 6 Skąd: Tuchów
|
Wysłany: 2010-04-20, 14:11
|
|
|
| Ale jak znalazłam jajko to nie było jeszcze zimne i jak szłam tamtendy jakieś pięć minut wcześniej to go jeszcze tam nie był |
_________________
 |
|
|
|
 |
Ewelina 22
OŚ
Posty: 74 Skąd: Gdańsk - Oliwa
|
Wysłany: 2010-04-20, 15:22
|
|
|
Wobec tego tym bardziej uważam, że powinnaś je pozostawić w spokoju... może ten ptak wróci. W ogóle ciekawa jestem, dlaczego obstawiłaś, że to jajo pokrzywnicy. Poza tym zawsze możesz się rozejrzeć, czy w okolicy np. w jakiś krzakach, przy gruncie nie ma czasem gniazda. Ja bym tak zrobiła |
_________________ Moje fotki ptaków z Doliny Radości http://olimpia.extrafotka.pl/moi_sasiedzi___ptaki |
|
|
|
 |
TB

Posty: 951 Skąd: Kętrzyn
|
Wysłany: 2010-04-20, 15:37
|
|
|
Jako, że jest za późno na jakikolwiek "ratunek", to ja na Twoim miejscu zrobiłbym "wydmuszkę"- taki okaz do kolekcji Oczywiście później musisz sie pobawić w papierologie...
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
Mirek

Posty: 5940
|
Wysłany: 2010-04-22, 04:36
|
|
|
| Faktycznie, Ewelina ma rację, czasem ptaki "gubią" jajka. Jeśli jajko było niebieskie, to może pochodzi od szpaka? W ptasim świecie wiele jaj jest niszczonych przez drapieżniki, część jaj w lęgach ptaków bywa niezalężona - takie są prawa natury. Populacje ptaków jakoś funkcjonują. Jedne gatunki straty nadrabiają licznym potomstwem, inne funkcjonują dzięki długowieczności osobników... |
_________________ TP Bocian
 |
|
|
|
 |
|
|