|
jeden bociani rodzic zabity, w gnieźdxie pisklęta, co robić? |
| Autor |
Wiadomość |
GoniaP
Posty: 1
|
Wysłany: 2008-05-16, 22:09 jeden bociani rodzic zabity, w gnieźdxie pisklęta, co robić?
|
|
|
jak w temacie...
Proszę powiedzcie czy to prawda, że jeden rodzic nie zaopiekuje sie pisklakami??
Co robić?? |
|
|
|
 |
Mirek

Posty: 5940
|
Wysłany: 2008-05-19, 07:22
|
|
|
| GoniaP napisał/a: | | Co robić?? |
Chyba nie mamy wpływu na takie wypadki. Co będzie dalej zależy od charakteru ptaka, który pozostał przy życiu. |
_________________ TP Bocian
 |
|
|
|
 |
Jarek P
Posty: 1580 Skąd: Siedlce
|
Wysłany: 2008-05-19, 08:20
|
|
|
| Pisklętami może się zaopiekować, gorzej z wysiadywaniem jaj - do wylęgu chyba jeszcze daleko? |
_________________ Jarosław Paciorek |
|
|
|
 |
Mirek

Posty: 5940
|
Wysłany: 2008-05-19, 08:22
|
|
|
| Jarek P napisał/a: | | do wylęgu chyba jeszcze daleko? |
Niekoniecznie, chyba juz w niektórych gniazdach wykluły się młode... |
_________________ TP Bocian
 |
|
|
|
 |
|
|