 |
Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą
|
|
Ochrona czynna czy bierna? |
| Autor |
Wiadomość |
King_the_Eskimo

Posty: 14
|
Wysłany: 2006-10-25, 18:09 Ochrona czynna czy bierna?
|
|
|
Tak sobie czytam te posty i sobie myślę że kwestia dosyć bardzo przypomina "załamywanie rąk" nad rynkiem krakowskim...wielki lament ludzi którzy nie bardzo mają pojęcie o zabytkach i wykopaliskach...do czego zmierzam...myślę że zarówno w opinii społecznej jak i z tego co widzę na tym forum problem PB i dyskusja na jej temat prowadzona jest nie za pomocą faktów i rozsądnej argumentacji popartej badaniami naukowymi i rzetelną wiedzą o funkcjonowaniu ekosystemów a szczególniej lasów, zamiast tego mamy stwierdzenia typu: "Jak tak dalej pójdzie, to nam całą puszczę wyrąbią", "Jest chore, ze ochrona najcenniejszego lasu Europy, znanego na calym swiecie, poparta dziesiatkami tysiecy podpisow nie moze ruszyc z miejsca z powodu zarobkow 43 lesnikow z nadlesnictwa Bialowieza i moze 200 innych lesnikow i wlascicieli tartakow." etc. Może to i wina Lasów Państwowych że nie dosyć środków i energii przeznacza na informację obywateli RP odnośnie swoich działań nie tylko w Puszczy ale i ogólnie w lasach. Dlatego myślę że dla wszystkich byłoby dobre zorganizować jakąś wielką konferencję w której udział wzieliby przedstawiciele organizacji ekologicznych, leśnicy, autorytety w dziedzinie ochrony przyrody i nauk o lasach (naukowcy) i wszyscy ludzie dobrej woli którym nie obojętny jest los tego skrawka naszej przyrody. Kwestia jest zbyt dużej wagi na argumenty jedynie emocjonalne. Może ktoś słyszał o przypadku kiedy to ze względu na występowanie pewnego zagrożonego motyla objęto kawałek terenu (to była łąka) ochroną, zaprzestano użytkowania (wypasu) tejże łąki i co się okazało...łąka zaczeła zarastać jednocześnie motyl ze względu na którego objęto obszar ochroną zmniejszył swój areał a nawet zaczął zanikać...tak to jest jak podejmuje się decyzje tylko w oparciu o argumenty emocjonalne w stylu "bo wyrąbią nam puszczę". Kwestia do przemyślenia. A propos może ktoś czytał bardzo ciekawy artykuł na ten temat w Przeglądzie...jeśli nie to polecam: http://www.przeglad-tygod...rtykul&id=11381
Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie:) michał |
_________________ "Kiedy nie masz nic, to nie masz nic do stracenia..." |
|
|
|
 |
Logan

Posty: 825 Skąd: Raba i Mogielica
|
Wysłany: 2006-10-25, 18:19
|
|
|
| King_the_Eskimo napisał/a: | | byłoby dobre zorganizować jakąś wielką konferencję w której udział wzieliby przedstawiciele organizacji ekologicznych, leśnicy, autorytety w dziedzinie ochrony przyrody i nauk o lasach (naukowcy) i wszyscy ludzie dobrej woli którym nie obojętny jest los tego skrawka naszej przyrody. |
to sie nie udaaaa
chyba 2 lata temu byla duza konferencja w Wawie zorganizowana przez IOP dotyczaca ochrony przyrody w Polsce, bylo pelno naukowcow, lesnikow, przyrodnikow itp itd fajne prelekcje tylko .... zabraklo przedstawicieli wladz (ministerstwa) (chyba ktos tam byl ale szybko sie zmyl z jakichs b. waznych powodow) i cale to gadanie bylo na nic, bo nie sztuka jest przekonywac osoby majace podobne poglady w kwestii ochrony przyrody ... |
_________________ Łukasz Kajtoch
PRZYRODA ZIEM WIELICKO-LIMANOWSKICH
|
|
|
|
 |
King_the_Eskimo

Posty: 14
|
Wysłany: 2006-10-25, 18:33
|
|
|
| Masz racje...o tym jak bardzo władze zainteresowane są przyrodą świadczy frekwencja na posiedzeniu na którym przedstawiany jest raport o stanie lasów...to smutne ale prawdziwe. Jednak chodzi mi także o kwestię innego typu, a mianowicie żeby wreszcie dyskusja na temat ochrony przyrody wreszcie była rzeczowa i merytoryczna a nie opierała się na argumentacji typu "leśnicy wyrąbują nam lasy i patrzą tylko na swój zysk a nie dobro przyrody" i riposty typu "ekofioły nie mające pojęcia o przyrodzie będą nas uczyć gospodarowania" taka dyskusja może jest i efektowna i wielu ludzi może zbić na niej kapitał popularności, jednak traci na takim stawianiu sprawy sama tylko przyroda. Chciałbym żeby właśnie taka konferencja, pełniejsza i bardziej obiektywna informacja na temat PB i wogóle lasów i przyrody w Polsce, wytrąciła argumenty wszelkiego rodzaju demagogią zarówno organizacji ekologicznych jak i leśników. Dobrze by było gdyby choć jedna decyzja w tym kraju podejmowana była w oparciu o rzetelną wiedzę i fakty a nie w oparciu o to kto głośniej krzyczy. Pozdrawiam bardzo serdecznie wszystkich! michał |
_________________ "Kiedy nie masz nic, to nie masz nic do stracenia..." |
|
|
|
 |
GrzegorzBP
Posty: 1784
|
Wysłany: 2006-10-26, 07:10
|
|
|
| King_the_Eskimo napisał/a: | | Może ktoś słyszał o przypadku kiedy to ze względu na występowanie pewnego zagrożonego motyla objęto kawałek terenu (to była łąka) ochroną, zaprzestano użytkowania (wypasu) tejże łąki i co się okazało... |
witam kolegę po fachu - krakowskim jak mniemam ?
do motylka można dorzucić:
1. zarastające stanowisko azalii pontyjskiej,
2. śmierć jodły w górach świętokrzyskich,
3. zamarcie modrzewia na górze hełmowej
4. zanikanie łąk nad Biebrzą
i jeszcze ze 100 innych tylko "na medycynie i ekologii w Polsce znają się wszyscy"... ekolog zmienia barwy, dzis jedna organizacja nzaywa sie tak jutro - po większej lub mniejszej wpadce inaczej i jest git. Zas leśnik pozostaje dyżurnym chłopcem do bicia. A nawet kiedy potrzebuje wsparcia to wszyscy sie wypinają - ot przykład. Nadleśnictwo w związku z budową autostrady zwracało się z prośbą do chyba wszystkich świętych aby pomogli w walce z drogowcami by uratować drzewostan nasienny - przyjechała cała rzesza - zobaczyli i stwierdzili że to nic szczególnego że to las gospodarczy wiec nie ma o co kopii kruszyć .
Co do PB - kiedyś ktoś na spotkaniu powiedział - ok dajcie prace dla ludzi którzy często od 3-4 pokoleń pracują w lesie - pozwólcie im godnie życ bez obcinania z dnia na dzień pensji, zapewnijcie możliwość uszanowania tradycji nie zachowujcie sie według zasady TKM, zapewnijcie mechanizmy rekompensujące straty samorządów wynikające z różnic z podatków - od lasu / od PN, zachowujcie się jak równi a nie lepsi - zdobędziecie przychylność - społeczność Białowiezy bowiem przez wiele lat w celu obrony swojej godności wykształciła swoiste machanizmy obronne i was NGO również traktuje jako wrogów - hordę hunów która chce zabrać im Puszczę Ich Puszczę. |
|
|
|
 |
King_the_Eskimo

Posty: 14
|
Wysłany: 2006-10-26, 09:22
|
|
|
| Ja też serdecznie witam kolegę po fachu:) Tak się złożyło że kończyłem WL w Krakowie i może to sprawiło że nauczono mnie patrzeć na las również z perspektywy ludzi żyjących w jego cieniu przez dziesiątki lat, nie jest pięknie traktować ludzi jak intruzów na własnej ziemi...problem ten jest jaskrawy zwłaszcza w Tatrach. Osobiście znam leśników którzy całe swoje życie poświęcili dla tego kawałka przyrody który powierzono im pod opiekę, świątek piątek i niedziela, często kiedy ten las był zagrożony po kilkanaście godzin na dobę w terenie walcząc o każde drzewo a dziś od takich czy innych ludzi którzy może nawet nie odwiedzili nigdy tego miejsca dowiadują się że są prawie barbarzyńcami nastawionymi na swój zysk i niszczącymi jakby nie było miejsce swojego życia i pracy...to smutne bardzo i niesprawiedliwe. Nikt tu nie wymaga od każdego miłośnika i obrońcy przyrody specjalistycznej wiedzy o lesie i o prawach rządzących przyrodą, to naturalne że nie wszystko można wiedzieć...łatwo jest osądzać i skazywać jednocześnie, zwłaszcza że za ewentualne niepowodzenie odpowiedzialność nie poniosę ja tylko właśnie Ci okropni leśnicy co bardzo słusznie zauważył Grzegorz. Dlatego właśnie myślę że nie do przecenienia jest informowanie ludzi o działalności LP, pokazywanie już najmłodszym jak skomplikowanym i zarazem fascynującym organizmem jest las i wogóle przyroda i jak tysiące zdawałoby się nieistotnych kwestii wpływa na jego życie. Trzeba wreszcie skończyć z mitem leśnika zbrodniarza wycinającego tylko lasy...myślę że ogromna większość społeczeństwa wyobraża sobie że gospodarka w polskich lasach wygląda jak "gospodarka" w lasach Brazylii. Też nie miałbym nic przeciwko żeby wszystkie lasy spełniały funkcje rekreacyjne, krajobrazowe, ochronne by zaniechać użytkowania i ograniczyć się do pielęgnacji i ochrony, takie są tendencje w niektórych bogatych (o małej powierzchni leśnej) krajach Europy Zachodniej...tyle że tam się dopłaca do lasów z budżetu państwa...niestety za darmo nie da się utrzymać nawet parku miejskiego i trzeba to sobie jasno mówić. |
_________________ "Kiedy nie masz nic, to nie masz nic do stracenia..." |
|
|
|
 |
Jurek7
Posty: 324
|
Wysłany: 2006-10-26, 11:57
|
|
|
| King_the_Eskimo napisał/a: | | .myślę że zarówno w opinii społecznej jak i z tego co widzę na tym forum problem PB i dyskusja na jej temat prowadzona jest nie za pomocą faktów i rozsądnej argumentacji popartej badaniami naukowymi i rzetelną wiedzą o funkcjonowaniu ekosystemów a szczególniej lasów, |
Mysle, ze sie mylisz. W ciagu ostatnich 15 lat powstalo bardzo duzo profesjonalnych badan naukowych i opracowan udowadniajacych potrzebe ochrony calosci PB. Niestety, te opracowania nie wplynely na nic. Sprawa PB jest blokowana przez lobby miejscowych lesnikow oraz lobby spolek drzewnych, powiazne z miejscowymi notablami.
Bardzo bym chcial, zeby to nie byla sprawa polityczna, ale wowczas od lat nie byloby problemu. jest szansa ze unijne prawo Natura2000 nie da sie nagiac, skorumpowac, zignorowac i co jeszcze.
| King_the_Eskimo napisał/a: | .
Może to i wina Lasów Państwowych że nie dosyć środków i energii przeznacza na informację obywateli RP odnośnie swoich działań nie tylko w Puszczy ale i ogólnie w lasach.
|
Kiedy ostatni raz bylem w PB, widzialem tam m.in. nieslawne tablice LP, informujace jak wielkim szkodnikiem jest kornik. Bylo tam naprawde mnostwo informacji, propagandy, ulotek, tablic. Jednoczesnie ww obywatele, pouczeni, ze sie nie zbacza ze szlaku widzieli sciete drzewa, pnie po prastarych swierkach, sadzonki, pulapki feromonowe, huk ciezkiego sprzetu, koleiny i slady ognisk pracownikow LP. Widzisz, zadna ilosc preski nie przekona ludzi ze ostatni pierwotny las lisciasty w Europie nalezy zamienic w las gospodarczy.
| King_the_Eskimo napisał/a: | .
Dlatego myślę że dla wszystkich byłoby dobre zorganizować jakąś wielką konferencję w której udział wzieliby przedstawiciele organizacji ekologicznych, leśnicy, autorytety w dziedzinie ochrony przyrody i nauk o lasach (naukowcy) i wszyscy ludzie dobrej woli k |
Bylem na takim spotkaniu, moze nie wielkiej konferencji na UW okolo 1995. Takich spotkan bylo juz duzo.
Poniewaz wydajesz sie "nowy" i jestes lesnikiem, wiec w wielkim skrocie wyjasnie Ci, ze Puszcza Bialowieska jest cenna miedzy innymi ze wzgledu na naturalne procesy ekologiczne. Natura sama ustala ile ma byc swierka, a ile kornikow, ktore drzewo jest dobre, a ktore zle - i robi to skutecznie, bo las rosnie nieprzerwanie przez 6000 lat. jest to ostatnie miejsce w Europie, gdzie mozesz to zobaczyc. Lesnictwo zniszczy ten naturalny proces - czlowiek bedzie ustalal, ile ma byc drzew i dziwil sie, czemu zlosliwa natura chce inaczej. |
|
|
|
 |
GrzegorzBP
Posty: 1784
|
Wysłany: 2006-10-26, 12:16
|
|
|
| Jurek7 napisał/a: | | King_the_Eskimo |
Jurek 7 to moj ulubieniec - pewno Ciebie też dorzuci do listy ignorowanych taki osobnik z rodzaju jak ugryść nie może to przynajmniej spróbuje obsikać
| Jurek7 napisał/a: | | lobby miejscowych lesnikow oraz lobby spolek drzewnych, powiazne z miejscowymi notablami. |
no tośmy siła - garstka przeciwko całej potędze swiata nie straszne nam NGO sy obcych sił czarne moce, zawieruchy polityczne
co robisz?
| Jurek7 napisał/a: | | Natura2000 nie da sie nagiac, skorumpowac, zignorowac i co jeszcze. |
no pełne widze zrozumienie czym jest N2000 - gratulacje i ukłony
| Jurek7 napisał/a: | | pnie po prastarych swierkach |
| Jurek7 napisał/a: | | ostatni pierwotny las lisciasty | cóz zawsze myślałem że świerk to iglaste a nie liściaste...
| Jurek7 napisał/a: | | ostatni pierwotny las lisciasty w Europie nalezy zamienic w las gospodarczy. | - a kto go zmienia ? czy sadzimy ja we francji "pod rządek" czy wybieramy jak skandywawia 70-80% rocznego przyrostu?
| Jurek7 napisał/a: | | Puszcza Bialowieska jest cenna miedzy innymi ze wzgledu na naturalne procesy ekologiczne |
odkrycie na miarę Nobla |
|
|
|
 |
King_the_Eskimo

Posty: 14
|
Wysłany: 2006-10-26, 13:37
|
|
|
Jurku! (o ile mogę tak pisać)
1. Mimo że jestem leśnikiem mniej więcej znam wartość PB, wbrew temu co sobie pewnie myślisz użytkowanie lasu to tylko maleńki procent wiedzy o przyrodzie i o lesie będący w programie studiów leśnych. Ale w każdym razie dziękuję za wyjaśnienie.
2. Poza niewielkimi fragmentami rezerwatów ścisłych możesz mi wierzyć albo i nie PB jest lasem zbliżonym do naturalnego a to jest widzisz różnica zasadnicza. Widzisz jeślibyś przeczytał z uwagą artykuł który Ci poleciłem i wyłapał dane na temat pozyskania drewna w PB za czasów choćby zaborów to byś się przekonał że jednak czy tego chcesz czy nie "gospodarka" w PB była prowadzona i czy chcesz czy nie ogromną część dzisiejszej PB zmieniło to nieodwracalnie. O samoregulacji o której tak pięknie piszesz może być mowa jedynie w lasach pierwotnych...niestety Puszcza poza niewielkimi obszarami dawno już takim lasem nie jest.
3. Co zaś się tyczy lobby leśników to rzeczywiście jest to najbardziej wpływowa grupa zawodowa i wszyscy się z nią liczą. Poza tym zapominasz zdaje się o często niebagatelnych wpływach jakie czerpią z lasów gospodarczych gminy w postaci tzw. podatku leśnego więc zdaje się że też mają coś do stracenia.
4. Co siętyczy tablic to nie rozumiem co jest niesławnego w informowaniu o realnym i rzeczywistym zagrożeniu, niesławna jest raczej ignorancja któa może w krótkim czasie doprowadzić do katastrofy ekologicznej. Co do tego jakim zagrożeniem jest kornik to nawet nie będe się wdawał w dyskusję na ten temat, bo każdy kto ma oczy otwarte potrafi oceniać fakty i ruszył się trochę po Polsce i nie tylko będzie wiedział co potrafi kornik, na podstawie kilku artykułów popularno naukowych można sobie wyrabiać pogląd o świecie tylko czy z korzyścią dla przyrody?
5. Co do opracowań to chętnie przeczytałbym kilka o ile nie jest to popularno naukowa makulatura, a badania uznanych autorytetów z dziedziny ochrony środowiska i nauk przyrodniczych. Widzisz można udowadniać że dinozaury żyły w czasach pamiętnych przez ludzi czego dowodem miałby być smok wawelski czy potwór z Loch Ness (jak to robi jeden Profesor) ale trzeba mieć też trochę rozsądku. Wspominałem już do czego prowadzi bezmyślne działanie.
6. Las pierwotny - zespół leśny nie naruszony przez człowieka w sposób bezpośredni lub pośredni, w którym gospodaruje tylko przyroda i jej odiweczne prawa natury. Punkt dla Ciebie jeśli udowodnisz że od czasów historycznych na terenie całej PB (pomijam nieliczne rezerwaty ścisłe i dużą częsć dzisiejszego Parku Narodowego która zachowała charakter pseudo pierwotny (jak że niestety wpływ pośredni człowieka na Puszczę widać wszędzie, przykładem jest już choćby kultywowana od wieków pośród koronowanych głów Europy zwłaszcza Rosji i Prus tradycja wielkich polowań w Puszczy Białowieskiej... może jeszcze chcesz mi udowodnić że wytrzebienie prawie całej populkacji Żubra nie było ingerencją w naturalne procesy zachodzące w PB?) widzisz to co zostało z PB to co najwyżej las zbliżony do naturalnego a taki ma już zdecydowanie ograniczone zdolności do zachowania homeostazy...jeśli chcesz żeby za paredziesiąt lat z tego jak napisałeś najsłynniejszego lasu europy zostały zarośla grabowe to gratuluje.
Pomyśl o tym, co zaś się tyczy spotkań to chodzi właśnie o takie wielki żeby każdy słyszał kto ma co do powiedzenia i by była wymiana rzeczowych argumentów a nie propagandy, inaczej to będzie obrzucanie się wzajemnie błotem.
Pozdrawiam serdecznie! michał |
_________________ "Kiedy nie masz nic, to nie masz nic do stracenia..." |
|
|
|
 |
Jurek7
Posty: 324
|
Wysłany: 2006-10-26, 15:12
|
|
|
| King_the_Eskimo napisał/a: | Jurku! (o ile mogę tak pisać)
1. Mimo że jestem leśnikiem mniej więcej znam wartość PB, |
Wiekszosc znanych mi lesnikow uwaza, ze cala PB powinna byc parkiem narodowym. Niestety, uklady w Bialowiezy sa zupelnie inne.
| King_the_Eskimo napisał/a: |
pozyskania drewna w PB za czasów choćby zaborów |
Dzialalnosc czlowieka byla jeszcze dawniejsza - chociazby kurhany w polnocnej czesci PB. Puszcza jednak sie odrodzila.
Prawda jest, ze PB nie jest w 100% pierwotna. Jednak ciagle procesy ekologiczne sa w duzym stopniu naturalne i sa to rzeczy, ktore lesnictwo zniszczy. Naturalne zmiany skladu gatunkowego drzew, rozklad drewna i cala fauna i flora zwiazana z martwymi klodami (niektore grzyby sa prawdopodobnie wytepione poza Bialowieza) itp. itp. To jest ciagle do odtworzenia na calosci PB.
Pozyskiwanie drewna w PB odbywa sie obecnie ROWNIEZ w ostatnich fragmentach lasu naturalnego (walka z kornikiem). Nie jest prawda, ze tylko w miejscach zaburzonych.
| King_the_Eskimo napisał/a: |
co potrafi kornik
|
Ciagle masz podejscie z lasu sadzonego. Gradacje kornika w PB sa zjawiskiem naturalnym i, co ciekawe, nigdy nie doprowadzily do wyginiecia swierka.
Polecam:
http://www.republika.pl/p...cje/kornik2.htm
"gradacje kornika drukarza nieuchronnie samoistnie wygasają"
"tylko spośród chrząszczy w żerowiskach tego kornika oraz w drewnie martwych świerków żyje w Puszczy Białowieskiej ponad 100 rzadkich i ginących gatunków"
itp.
| King_the_Eskimo napisał/a: |
5. Co do opracowań to chętnie przeczytałbym kilka o ile nie jest to popularno naukowa makulatura, a badania uznanych autorytetów z dziedziny ochrony środowiska i nauk przyrodniczych. |
Skoro jestes zainteresowany, z latwoscia je znajdziesz. Zwlaszcza duzo tego bylo w latach 1990-2000. Jesli nie chcesz sam isc do biblioteki, strona ponizej moze Cie naprowadzic na linki:
http://republika.pl/puszcza_bialowieska/
Wybacz, ale nie chce mi sie powtarzac dla Ciebie tego, co bylo pisane wielokrotnie od ponad 10 lat.
| King_the_Eskimo napisał/a: | | to co zostało z PB to co najwyżej las zbliżony do naturalnego a taki ma już zdecydowanie ograniczone zdolności do zachowania homeostazy... |
Niestety, dzialania lesnikow coraz bardziej niszcza ta homeostaze.
| King_the_Eskimo napisał/a: |
jeśli chcesz żeby za paredziesiąt lat z tego jak napisałeś najsłynniejszego lasu europy zostały zarośla grabowe |
O, a to w jakiej publikacji naukowej przeczytales? Cos nowego. Do tej pory lesnicy mowili, ze zostana zarosla osikowo-brzozowe, albo w ogole las zginie (zostanie laka?).
Na szczescie PB rosnie od jakichs 6000 lat, na przekor lesnikom, ktorzy mowia, ze bez nich zginie.
Widzisz, od 1990 byl caly szereg nieprawdopodobnych uzasadnien, dlaczego PB nalezy ciac. Kornik i zarosla grabowe to tylko ostatni wymysl.
serdecznie pozdrawiam i zycze przyjemnej lektury, |
|
|
|
 |
Marfu

Posty: 3016 Skąd: Jabłonna
|
Wysłany: 2006-10-26, 16:09
|
|
|
Tak, King the Eskimo, jezeli natura wytworzy zarosla grabowe, to chcemy je w calej Puszczy Bialowieskiej!! Ale... Biorac pod uwage wielkie urozmaicenie siedlisk, to tego nie dojdzie. A jak dojdzie, to pojawi sie "oglodek grabowy" (wiem, Grzegorzu, ze nie istnieje - to taki moj wymysl) i go zje. Wowczas pojawi sie cos innego.
I wlasnie to jest w Puszczy Bialowieskiej piekne. Mamy dane w powierzchni probnych pokazujace, jak sie zmieniaja drzewostany. Zmieniaja sie nieslychanie. Coz moze byc wspanialszego?? |
_________________ Warszawski Oddział TP "Bocian" |
|
|
|
 |
Jurek7
Posty: 324
|
Wysłany: 2006-10-26, 16:40
|
|
|
Wlasnie. W PB chodzi wlasnie o to, zeby zobaczyc co Przyroda sama wytwarza. Las bedzie wygladal inaczej, niz nam sie wydaje, moze byc zjawisko zaskakujace - ale bedzie naturalne.
NB nie widzialem zadnego dowodu, ze drzewa w naturalnym zbiorowisku lesnym odnawiaja sie rownomiernie, a proporcja roznych gatunkow pozostaje stala.
Wbrew temu, srodowiska lesne w Bialowiezy znajduja jakis gatunek drzewa ktory albo ginie albo pleni sie i uzywaja jako pretekstu do wycinki. Bylo juz giniecie swierka przez kornika, byla proba wycinki debow przez opietka... ...tak dla wprowadzenia w historie niechronienia PB. |
|
|
|
 |
Wujek Kryzys
Dobry Wujek
Posty: 1437 Skąd: Tarchomin
|
Wysłany: 2006-10-26, 21:04
|
|
|
Dyskusja ciekawa, nie powiem... A kornik drukarz zdaje sie żyje w tym lesie od wieków, więc w czym problem? Niech zeżre cały świerk jesli taka przyszła pora w życiu lasu. Oczywiście nie stanie sie tak, bo tak sie nigdy nie działo, tak więc z tablic o szkodnikach to raczej sie śmieję z politowaniem. Szkodników nie ma! Poza człowiekiem oczywiście i tym co sprowadził w nowe miejsca.
I bez urazy panowie leśnicy!
Howk! |
_________________ Wiadomo, Sekcja Entomo... I nie tylko |
|
|
|
 |
GrzegorzBP
Posty: 1784
|
Wysłany: 2006-10-27, 07:11
|
|
|
| Jurek7 napisał/a: | | Wiekszosc znanych mi lesnikow uwaza, ze cala PB powinna byc parkiem narodowym. Niestety, uklady w Bialowiezy sa zupelnie inne. |
odpowiem tu cytatem z artykułu zamieszczonego przez Kinga - "Zwolennicy ochrony Puszczy Białowieskiej w większości nie widzieli jej na oczy Zgodnie z zapisaną przez Stanisława Jerzego Leca prawidłowością, że zawsze znajdą się Eskimosi, którzy opracują dla mieszkańców Konga wskazówki, jak zachowywać się w czas upałów, grupy mieszkańców Australii, RPA i USA przedstawiły ostatnio polskim placówkom dyplomatycznym w tych krajach żądania objęcia ochroną całej Puszczy Białowieskiej - także tej jej części, która nie stanowi obszaru Białowieskiego Parku Narodowego (BPN), chronionego od 1921 r., ale pozostaje pod zarządem Lasów Państwowych."
| Jurek7 napisał/a: | | nigdy nie doprowadzily do wyginiecia swierka. |
coż za wniosek - już wiem nawet z czyjej książeczki cytowany - a czy nie przyszło Ci do głowy że mamy w miarę regularne dane z ostatnich 150-200 lat ???? i przez ten okreś zawsze walka odbywała sie przy pomocy niszczenia ognisk gradacyjnych zaś wcześniej jest biała plama - zresztą nawet w PB były okresy bez świerka - czemu - a kij go wie.
no prosze - te artykuły są cacy zaś te pisane przez innych już be...
| Marfu napisał/a: | | Tak, King the Eskimo, jezeli natura wytworzy zarosla grabowe, to chcemy je w calej Puszczy Bialowieskiej!! |
idąc tym tokiem myślenie to się pytam JAKIM PRAWEM domagać sie koszenia łąk na BIebrzy - też niech rośnie to co rośnie - niech zarasta niech będzie naturalne, JAKIM PRAWEM łożyć pieniądze na walkę ze szrotówkiem zżrerającym kasztanowce - oba to gatunki obce a kasy brakuje na ochronę rodzimych gatunków, - JAKIM PRAWEM walczyć o wprowadzenie owiec do PPN ??? cóż że zarośnie i niepylaka szlak trafi - przecież w każdym z tych przypadków mamy doczynienia z OSTATNIM w Europie.
| Marfu napisał/a: | | Mamy dane w powierzchni probnych pokazujace, jak sie zmieniaja drzewostany. | i znów cytat - "wynika z badań prof. Bogdana Brzezieckiego z SGGW przeprowadzonych na powierzchni doświadczalnej wyznaczonej na terenie BPN jeszcze w 1936 r. Obowiązuje na niej zakaz ścinania jakichkolwiek drzew. W momencie rozpoczynania badań rosły tam obok siebie świerki, sosny, dęby i brzozy w rozmaitym wieku, był to więc typowy fragment pierwotnej puszczy. W ciągu kilku następnych lat obserwowano samosiewy świerka. Potem jednak na powierzchni tej pojawił się grab, który jest gatunkiem niesłychanie ekspansywnym. Z czasem wytworzył on drugie, niższe piętro drzewostanu i tak ocienił glebę, że przez kilkadziesiąt lat nie wyrosło tam żadne inne drzewo poza nielicznymi lipami. Obecnie wszystkie stare drzewa, jakie rosną jeszcze na tej powierzchni, zaczynają obumierać i jest raczej pewne, że po stu latach od rozpoczęcia doświadczenia będzie na niej rósł jednopiętrowy lity las grabowy. W żadnym wypadku nie będzie on przypominał lasu pierwotnego, jakiego wyobrażenie nosi w sobie większość zwolenników ochrony puszczy. Naukowcy - ekolodzy wiedzą więc dobrze, że brak gospodarki leśnej spowoduje, że w puszczy będzie można do woli obserwować procesy biologiczne, ale jej olbrzymie, "pierwotne" fragmenty znikną na setki lat."
| Paweł Górski napisał/a: | | Niech zeżre cały świerk jesli taka przyszła pora w życiu lasu. | a pewnie niech żre na zdrowie mu - tylko z jednym małym ale - niech prawo pozwoli nam leśnikom z nim nie walczyć. Niech nadleśniczy nie musi sie wić przed NIK że zmarnotrawił drewno warte ileś tam milionów, ze nie MUSIMY podkreślam MUSIMY ""walczyć" z kornikiem, mniszkom, czy borecznikami, niech wynagrodzenie za prace w LP i PB bedzie takie same. Niech będą realnie działały mechanizmy pozwalające na rekompensatę gminą z tego tylułu że nie czrerpią zysków z podatku leśnego. Inaczej..... |
|
|
|
 |
Marfu

Posty: 3016 Skąd: Jabłonna
|
Wysłany: 2006-10-27, 08:04
|
|
|
| GrzegorzBP napisał/a: | | dąc tym tokiem myślenie to się pytam JAKIM PRAWEM domagać sie koszenia łąk na BIebrzy - też niech rośnie to co rośnie - niech zarasta niech będzie naturalne, JAKIM PRAWEM łożyć pieniądze na walkę ze szrotówkiem zżrerającym kasztanowce - oba to gatunki obce a kasy brakuje na ochronę rodzimych gatunków, - JAKIM PRAWEM walczyć o wprowadzenie owiec do PPN ??? cóż że zarośnie i niepylaka szlak trafi - przecież w każdym z tych przypadków mamy doczynienia z OSTATNIM w Europie. |
Przeciez znasz odpowiedzi na te pytania
Łąki owe sa tworami czlowieka, wiec musimy je czynnie chronic, jezeli chcwemy, aby pozostaly. A te naturalne - mialy kiedys inny poziom wody, a opadl on w wyniku dzialalnosci ludzi...
Co do kasztanowcow - to przeciez nie ochrona przyd\rody, ale raczej urody ladniej wygladaja drzewa z liscmi zielonymi niz brazowymi... |
_________________ Warszawski Oddział TP "Bocian" |
|
|
|
 |
GrzegorzBP
Posty: 1784
|
Wysłany: 2006-10-27, 08:13
|
|
|
| Marfu napisał/a: | | Łąki owe sa tworami czlowieka, wiec musimy je czynnie chronic, jezeli chcwemy, aby pozostaly |
cytując : "W puszczy wzmożone pozyskanie drewna rozpoczęło się wraz z III rozbiorem Polski. Po tej dacie w krótkim czasie na pola uprawne i łąki zamieniono 40 tys. ha lasu. Trzebiono puszczę w okresie wojen napoleońskich i później, aż do 1888 r., kiedy została uznana za prywatne dobra carów. Od tego czasu potraktowano ją dla odmiany nie jako rezerwuar drewna, ale zwierzyny. Do roku 1907 r. sprowadzano do niej jelenie, daniele, sarny i łosie z Syberii, Kaukazu, Niemiec, Austrii i Czech. Zwierzyna ta do spółki z miejscową, której największym okazem był oczywiście żubr, zżerała i tratowała puszczę tak, że było widać wielkie połacie gołej, ubitej ziemi. Największa dewastacja puszczy miała miejsce w latach I wojny światowej - Niemcy wywieźli z niej 5 mln m sześc. drewna, tj. ilość, jaką Lasy Państwowe musiałyby wycinać przez pół wieku. W 1924 r. tutejsze drzewostany państwo polskie wydzierżawiło angielskiej firmie The Century European Timber Co. Anglicy przez pięć lat zdążyli wywieźć kolejne 2,5 mln m sześc. drewna, nie zawracając sobie głowy ponownym zalesianiem olbrzymich zrębów. Następny okres nasilonego wyrębu puszczy przypada na okres okupacji radzieckiej w latach 1939-1941. Przez 30 powojennych lat Lasy Państwowe prowadziły na terenie puszczy taką samą gospodarkę jak w pozostałych swoich leśnych kompleksach - na przemian wycinając i sadząc drzewa. W rezultacie tych działań na trzech czwartych obszaru należącego do LP rośnie las, którego wiek nie przekracza stu lat, w niczym nieprzypominający pierwotnego.
więc też jest wytworem człowieka czyż nie? |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
phpBB by
przemo
| |
|