 |
Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą
|
|
Karpie |
| Autor |
Wiadomość |
Jarek P
Posty: 1580 Skąd: Siedlce
|
Wysłany: 2007-02-21, 09:34
|
|
|
| A na poważnie. Jadam zarówno ryby jak i mięso ciepłokrwiste, ale przxenoszenie zywych karpi ze sklepu do domu od tak porostu w reklamówce uważam za całkowicie zbędne męcaenie zwierzaków. |
_________________ Jarosław Paciorek |
|
|
|
 |
andrzejekk1
:)
Posty: 275 Skąd: STW
|
Wysłany: 2007-02-21, 20:53
|
|
|
| zawsze mozna poprosic sprzedawce o usmiercenie ryby na miejscu |
_________________
 |
|
|
|
 |
mazur
Posty: 148 Skąd: Giżycko
|
Wysłany: 2007-03-04, 22:12
|
|
|
Niestety nie podam roku ani nazwisk ludzi którzy przeprowadzili badanie ale pamiętam że było to w Holandii. Naukowcy dowiedli że u ryb brakuje części mózgu odpowiedzialnej za cierpienie.
Ból to bodziec i emocja. Ryby są pozbawione tego drugiego.
Ale owszem - zdaje mi się że znacznie lepsze byłoby zabicie i pofiletowanie tych ryb.
I jeszcze jedno - wogóle nie wypuszczajcie karpii. To nie jest Polski gatunek jak wielu uważa, został on sprowadzony dość dawno razem z amurem i tołpygą z Azji. Robi bardzo duże szkody. Po pierwsze wzrusza muł znacznie mocniej niż rodzime gatunki uwalniając szkodliwe substancje. Po drugie - jego odchody są bardzo bogate w azot. Po trzecie - ich obecność sprowadza karpiarzy, którzy obficie nęcą. Często zanęta pozostaje tylko częściowo zjedzone a reszta gnije . |
|
|
|
 |
dissidens
wodnik
Posty: 128 Skąd: Dolina Karpia
|
Wysłany: 2007-04-18, 21:30
|
|
|
| Wujek Kryzys napisał/a: | Nie należy wpuszczać karpi do stawów innych niż rybne, albo takie miejskie "parkowe". A dlaczego? Bo karp ma to do siebie, że systematycznie, roslinka po roślince objada je z różnych smakołyków - takich jak np. jajka traszek. Tam gdzie karpi dużo - tam płazy poza ropuchami (bo trujące) giną.
Tak na wszelki wypadek zawczasu piszę - gdyby ktoś chciał karpika wypuścić niech nie robi tego w "dzikim" stawiku bo więcej zaszkodzi niż pomoże. No chyba, że ktoś karpie kocha ponad wszystko! |
Ekosystem ma to do siebie że sam się reguluje, jeżeli w dzikim stawie, jeziorze, rzece mają żyć karpie, to muszą i szczupaki, ptaki drapieżne, a nawet i jakaś wydra... Musimy mądrze projektować takie ekosystemy żeby się samoregulowały. Są przecież dzikie karpie SAZANY i głównie o nich warto gadać jako że mogą się rozmnażać naturalnie. Owszem przybyły z daleka, bo chyba w Dunaju nawet znalazły się dzięki człowiekowi... ale kiedy to było. Te ryby mogą żyć 50 lat... 120 cm długości, ponad 30 kg wagi. Wędkarza utopi jak topielica...
http://upload.wikimedia.o...Common_carp.jpg - SAZAN, dziki karp
Problemem są raczej zarybienia stawowym karpiem jakiego np koło mnie jest do oporu. Teraz każdy może kupić narybku wiadro, fruuu i jest problem faktycznie w polnym oczku masakra takie zagęszczenie, zanim zdechną zamienią dziki staw w martwy basen, wszystko zeżrą. Na stawach widzę jak się trzciny ruszają, pasą się jak owce |
_________________ www.dk.eco.pl |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
phpBB by
przemo
| |
|