|
Nowe stanowiska wilków |
| Autor |
Wiadomość |
Kamil

Posty: 401 Skąd: podlaskie (BKL)
|
Wysłany: 2008-02-09, 11:58
|
|
|
| GrzegorzBP napisał/a: | | znów zaczynają zaglądać na Kurpie - okolice Łysych | O,to całkiem blisko mnie,moze i do nas zajrzą A tak przy okazji,słyszałem że na jesieni widywano w Puszczy Piskiej dwa wilki,ale czy to prawda to już nie wiem z tymi wilkami słyszy się często dziwne historie |
|
|
|
 |
Batman

Posty: 1735 Skąd: z dzikiej natury
|
Wysłany: 2008-02-11, 05:06
|
|
|
| GrzegorzBP napisał/a: | | ta... pomijając fakt, iż tereny na których wilki żyją i regularnie się rozmnażają są PARKAMI NARODOWYMI |
No sory, ale na takie farmazony musze zareagowac! A Puszcza Augustowska to niby park narodowy albo chociaz rezerwat??? Nad Rospuda to co ja widzialem, psy dingo moze
| GrzegorzBP napisał/a: | ot jedno nacięcie na kolbie więcej |
do napisania czegos takiego jest zdolny albo idiota, albo osoba ktora nie potrafi nawiazac kontaktu jak tylko poprzez debilskie drwienie. Sory ale masz u mnie "ignoruj"
Zielona - proponuje to samo, szkoda nerwow i czasu na kilka takich soobnikow |
_________________ "Kiedy wytniemy ostatnie drzewo i kiedy zabijemy ostatnie zwierzę, to wtedy stwierdzimy, że nie możemy jeść pieniędzy". |
|
|
|
 |
GrzegorzBP
Posty: 1784
|
Wysłany: 2008-02-11, 08:17
|
|
|
| Batman napisał/a: | | A Puszcza Augustowska to niby park narodowy albo chociaz rezerwat??? |
oj widać że z języka polskiego była pała. Polecam Ci poczytaj sobie zasady, a nie pluj jak ojciec rydzyk, wyrywając fragmenty zdania z kontekstu - bo moja wypowiedz brzmiała - parki narodowe lub obszary leśne - pomijając fakt, iż niektórzy zaliczają do obszaru puszczy augustowskiej teren Wigierskiego PARKU NARODOWEGO to zarówno sam teren puszczy augustowskiej jak i puszczy romnickiej to OBSZARY LEŚNE. \No ale jak ktoś ma klapki na oczach jak rydzyk - to wyrazy współczucia..
| Batman napisał/a: | | Nad Rospuda to co ja widzialem, psy dingo moze |
Nie wiem co widziałeś nad Rozpudą... jak psy dingo to proponuję zmienić okulary, zapisać się do psychiatry albo wszyć sobie "frytkę" jedni widzą białe myszy inni psy dingo
| Batman napisał/a: | | do napisania czegos takiego jest zdolny albo idiota, albo osoba ktora nie potrafi nawiazac kontaktu jak tylko poprzez debilskie drwienie |
coż ... dopasowałem się tylko to poziomu adwersarza |
|
|
|
 |
Szybszy

Posty: 424
|
Wysłany: 2008-02-11, 12:11
|
|
|
Czy mogę sprowadzić wątek do źródła, choćby i w aspekcie "archeloggicznym" ? Chodzi mi o obserwacje wilków z siedleckiego. Pamiętam że w jakiejś wydanej w latach 80-tych książce (chyba "Ślady i tropy zwierząt") widziałem, że wilk występował w siedleckim. Dodatkowe fakty, które to popierają to:
- koleżanka ze wsi Bujały (gmina Jabłonna Lacka) twierdzi, że jej brat kiedyś przyniósł małego wilka z lasu (chodzi o las w okolicach wsi Dzierzby) ale później dokonali jego eksterminacji bo zbyt duże spustoszenie wprowadzał w inwentarzu
- leśnik z Repek opowiadał mi że pod koniec lat 80-tych rolnik zgłosił, że "złapał wilka i nie wie co z nim zrobić" przyjechali i zobaczyli wilka w ciężkim szoku przywiązanego na środku podwórka. Kazali go odwiązać i wypuścić. Ale wilk nadal siedział w miejscu, mimo dość prymitywnej metody straszenia podjeżdżającym blisko traktorem. Dopiero gdy zaczął się zmierzch, wilk wstał i pobiegł do lasu.
Teraz go CHYBA wilka nie ma ale wędrowne pojedyńcze osobniki mogą moim zdaniem się pokazywać np. w lasach koło Łukowa. Lestistość w regionie się zwiększa więc i migrować łatwiej. |
|
|
|
 |
GrzegorzBP
Posty: 1784
|
Wysłany: 2008-02-11, 13:05
|
|
|
| Szybszy napisał/a: | | Chodzi mi o obserwacje wilków z siedleckiego. |
Jak najbardziej przychylam się do Twojej opinii - dawne siedleckie to przecież "łącznik" pomiędzy południem a północą kraju - Lasy Łukowskie - to przecież m.in. Rezerwat Jata - z tego obszaru są cały czas doniesienia o wilkach, nawet jeśli odcedzi się watachy psów to jeszcze zostaje. Przekraczanie dróg mało uczęszczanych dróg, omijanie osiedli to dla nie problem, poza tym zostaje jeszcze Bug. Znajomi krórzy spływali od Hrubieszowa do Zalewu i wysiadali w różnych dziwnych miejscach niejednokrotnie na "plaży" widzieli ślady wilków. Co do Kosowa - to przecież duży kompleks leśny ciągnący się aż do Bugu - mały ruch, rozrzucone wioski - więc czemu nie. Zresztą...jakiś czas temu leśniczy z Treblinki - przy tej drodze z płyt opowiadał jak wieczorem jego pies o mało co razem z budą nie wszedł do domu. Czego się tak wystraszył? wilka? |
|
|
|
 |
Zielona
Posty: 56 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2008-02-11, 14:58
|
|
|
ja sie nie wypowiadam... nie jestem na tyle kompetentna..wiem tylko że kocham chodzić z moimi psami po górach i obserwować ( marzy mi sie iśc z doswiadczonymi ludzmi w slad za wilkami, zobaczyc je choć przez ułamek sekundy, w naturze).. grzegorz musi byc bardzo zakompleksiony, szkoda mi go, bo zamiast dzielić sie swoja wiedza na ten temat traktuje mnie i wielu z was jak idoiotów, skrajnych obrońców przyrody co nie ejst prawda... choc przyznam ze intryguje mnie jak grzegorz zachowywałby sie podczas rozmowy w cztery oczy..poległby pewnie bo nie z "TAKIMI" miałam do czynienia
w każdym razie dziekuje za wsparcie:) i nie poruszajmy juz tego tematu bo to nie miejsce na to:) |
_________________ "...bo nikt nie powie- drzew zabijać nie wolno..." |
|
|
|
 |
Zielona
Posty: 56 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2008-02-11, 15:03
|
|
|
:) i zapewne znowu łame prawo bo pływam z psami na kajakach:) |
_________________ "...bo nikt nie powie- drzew zabijać nie wolno..." |
|
|
|
 |
pjm
pjm
Posty: 15 Skąd: Kraków, Tarnów
|
Wysłany: 2008-02-11, 18:04 wilki
|
|
|
Wiam,
z przyjemnością czytam o wilku. Zupełnie nie znam opisywanego obszaru. Mam pytania:
jak zmienia się populacja wilka w Polsce?
dwa czysto ekologiczne, jaka jest definicja siedliska?? a dokładnie czy szlaki migracji wchodzą w siedlisko?? Dlej czy wilk krzyżuje się z psem??
pozdrawiam pjm. |
|
|
|
 |
Pełek
Jakub Pełka

Posty: 421 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2008-02-11, 21:30
|
|
|
Zielona, a ja Ci powiem że doskonale Cie rozumiem Wilka chciałbym... tropy tropy, świeże ślady, ale jeszcze nie samego wilka...
GrzegorzBP, a słowo zobaczyć to zobaczyć. Jakoś widziałem Rysia i nic mu się nie stało... hm.... stanowiłem dla niego zagrożenie? raczej byłem w takim szoku i niemym zachwycie że nawet po aparat nie sięgnąłem.... A to że niektórzy podchodzą bardziej emocjonalnie od Ciebie, to mają do tego prawo
Pozdrówka |
_________________ "Those were the days of good hunting and good sleeping" R.Kipling
Zdjęcia lotnicze małych obszarów - www.gisproject.pl |
|
|
|
 |
Corvus
Corvus corax

Posty: 1060 Skąd: Siedlce
|
|
|
|
 |
art.jovana
vel sówka
Posty: 183 Skąd: z lasu
|
Wysłany: 2008-02-11, 23:15
|
|
|
| pjm napisał/a: | | czy wilk krzyżuje się z psem?? |
jak najbardziej! mój kolega miał sukę owczarka niemieckiego skrzyżowaną z wilczycą
przepiękne zwierzę, niestety- staruszka już nie żyje... |
_________________ nie jestem ekoterrorystą- non violence direct action |
|
|
|
 |
Zielona
Posty: 56 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2008-02-12, 00:34
|
|
|
| jak miło....:) |
_________________ "...bo nikt nie powie- drzew zabijać nie wolno..." |
|
|
|
 |
Logan

Posty: 825 Skąd: Raba i Mogielica
|
Wysłany: 2008-02-12, 08:22
|
|
|
| Zielona napisał/a: | | ja sie nie wypowiadam... nie jestem na tyle kompetentna..wiem tylko że kocham chodzić z moimi psami po górach i obserwować ( marzy mi sie iśc z doswiadczonymi ludzmi w slad za wilkami, zobaczyc je choć przez ułamek sekundy, w naturze).. |
mam nadzieje, ze na smyczy i to nie tylko dlatego, ze psow nie wolno puszczac w lesie bo moga ploszyc i polowac, ale dla ich wlasnego bezpieczenstwa, domowe psy bywaja na tyle nierozgarniete ze pchaja sie do roznych zwierzat, moj pies kiedys naprowadzil mnie na rysia w gorach i dobrze, ze byl na smyczy...
| art.jovana napisał/a: | jak najbardziej! mój kolega miał sukę owczarka niemieckiego skrzyżowaną z wilczycą
przepiękne zwierzę, niestety- staruszka już nie żyje... |
| Zielona napisał/a: | | jak miło....:) |
no nie wiem czy tak milo, moze z tego wyniknac podobny problem jak ze zbikiem - skundlenie wilkow
w IOPie robili badania genetyczne, nie znam szczegolow ale wychodzilo, ze jakis tam % probek wilczych mial cos z psa (z tymze nie bylo pewne czy to wynik krzyzowania sie czy obecnosci psow w odchodach wilkow :]) |
_________________ Łukasz Kajtoch
PRZYRODA ZIEM WIELICKO-LIMANOWSKICH
|
|
|
|
 |
Pełek
Jakub Pełka

Posty: 421 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2008-02-12, 09:04
|
|
|
| Logan napisał/a: | | moj pies kiedys naprowadzil mnie na rysia w gorach i dobrze, ze byl na smyczy... | a inną wersję kiedyś przytaczał chyba For, że on go wypłoszył z lasu na ścieżkę.... | art.jovana napisał/a: | pjm napisał/a:
czy wilk krzyżuje się z psem??
jak najbardziej! mój kolega miał sukę owczarka niemieckiego skrzyżowaną z wilczycą
przepiękne zwierzę, niestety- staruszka już nie żyje... | tego typu potomstwo sobie w Balnicy żyło, teraz krew wilcza troche się rozcieńczyła, ale dalej trochę w żyłach płynie
A w niektórych wioskach na podhalu zostawia się przywiązane suki w czasie cieczki w lesie z nadzieją że akurat wilk ją dopadnie. FAKT! nie ściema! |
_________________ "Those were the days of good hunting and good sleeping" R.Kipling
Zdjęcia lotnicze małych obszarów - www.gisproject.pl |
|
|
|
 |
Corvus
Corvus corax

Posty: 1060 Skąd: Siedlce
|
|
|
|
 |
|
|