 |
Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą
|
| Autor |
Wiadomość |
Temat: maleńki chrząszcz w domu - kto to? |
kottik
Odpowiedzi: 10
Wyświetleń: 13324
|
Forum: Owady Wysłany: 2009-01-28, 17:40 Temat: maleńki chrząszcz w domu - kto to? |
na forum entomologicznym potwierdzona sprawa - to skórnik, być może Attagenus Smirnowi (na podstawie zdjęć myślę, że to ten sam).
Zjada też wełnę, stąd pewnie wygodnie mu, bo wełny to akurat mam sporo, to wyjaśnia, czemu nie zagłodził się przez te wszystkie lata.
dziękuję za skierowanie i za pomoc |
Temat: maleńki chrząszcz w domu - kto to? |
kottik
Odpowiedzi: 10
Wyświetleń: 13324
|
Forum: Owady Wysłany: 2009-01-28, 16:07 Temat: maleńki chrząszcz w domu - kto to? |
zanim udam się na drugie, polecone tu forum, dla porządku dodam zdjęcia zrobione za dnia, żywemu i zdrowemu chrząszczowi
a nuż ktoś wpadnie na jakiś pomysł
pozdrawiam i dziękuję |
Temat: maleńki chrząszcz w domu - kto to? |
kottik
Odpowiedzi: 10
Wyświetleń: 13324
|
Forum: Owady Wysłany: 2009-01-27, 22:00 Temat: maleńki chrząszcz w domu - kto to? |
wygląda w sumie bardzo jak Ctesias serra http://www.colpolon.biol....ias%20serra.htm
http://www.coleopterist.o...ae/ctesiser.htm
ale żeby w mieszkaniu?
Dziękuję za link do forum, jeśli uda mi się zrobić lepsze zdjęcie, zamieszczę je tam. |
Temat: maleńki chrząszcz w domu - kto to? |
kottik
Odpowiedzi: 10
Wyświetleń: 13324
|
Forum: Owady Wysłany: 2009-01-27, 21:57 Temat: maleńki chrząszcz w domu - kto to? |
to niestety najlepsze, na co stać moją cyfrę. Jeśli zdybię jakiegoś za dnia, może wyjdzie nieco lepiej. Na zdjęciu koleś wygląda na nieco "naruszonego" - koty, niestety... Widać uniesione skrzydełko i pod nim okrągły odwłok, czego nie było widać jak miał skrzydełka złożone. Z uniesionym skrzydełkiem wydaje się bardziej podłużny, ze złożonymi, jak powiedziałam, jest okrąglejszy i biedronkowaty. Generalnie ciężko mu zrobić zdjęcie, bo biega jak opętany, a nie chcę go zabijać żeby tylko go zidentyfikować. |
Temat: maleńki chrząszcz w domu - kto to? |
kottik
Odpowiedzi: 10
Wyświetleń: 13324
|
Forum: Owady Wysłany: 2009-01-27, 13:07 Temat: maleńki chrząszcz w domu - kto to? |
http://www.colpolon.biol.uni.wroc.pl/dermestes.htm
wydaje mi się, że one w większości są włochate, mój koleś jest gładki, żadnych włosków a skrzydełka ma bardzo lekko połyskliwe. No i, jak powiedziałam, nie jest tak podłużny jak te, które widzę na zdjęciach. Nie mniej jednak może włoski są tak małe, że ich nie widzę bez szkła powiększającego - poczekam, złapię jeszcze jednego i przyjrzę mu się (tamten już wypuszczony).
Zawzięłam się na nie, jeśli są jakieś strony (oprócz tej, do której link dałam powyżej), gdzie można jeszcze więcej pooglądać, to będę szukać do skutku Może to faktycznie jakiś Dermestes, który przybiegł od sąsiadów? A może wieki temu dziadkowie mieli jakąś skórę po zwierzaku - tylko od pięciu lat nie ma w tym mieszkaniu żadnych takich rzeczy, tylko - jak powiedziałam - paski i buty, a kołdry i poduszki są z anilany, żadnego pierza nigdzie nie ma, jak Dermestes by przetrwał nie jedząc? Czy mógłby przeżyć na płatkach skóry złuszczających się z człowieka? Jak roztocza? |
Temat: maleńki chrząszcz w domu - kto to? |
kottik
Odpowiedzi: 10
Wyświetleń: 13324
|
Forum: Owady Wysłany: 2009-01-27, 11:12 Temat: maleńki chrząszcz w domu - kto to? |
jedyne skóry jakie są w domu to paski i buty. Żadnych uszkodzeń na nich nie ma, innych skór zwierzęcych też nie ma - poza żywymi na kotach - więc bidula by się zagłodził przez tyle lat mieszkania tu.
Parząc na zdjęcie skórnika - jest czarny, nie brązowy, i bardziej podłużny niż mój stwór. Ten mój jest bardzo biedronkowaty z kształtu, nie ma jednak żadnych plamek, barwa skrzydełek jest jednolita. Ma, jak powiedziałam, maksymalnie 5mm, skórnik ma jak widzę 10. |
Temat: maleńki chrząszcz w domu - kto to? |
kottik
Odpowiedzi: 10
Wyświetleń: 13324
|
Forum: Owady Wysłany: 2009-01-26, 20:04 Temat: maleńki chrząszcz w domu - kto to? |
mieszka sobie u mnie taki koleś
jest maleńki (5mm) i cyfrówka nie ma dość zoomu żeby go złapać, więc najlepsze, co mogłam zrobić to ten rysunek.
Koleś ma ciemnobrązowe skrzydełka, pod światło - jak je rozwinie - lekko rudawe. Od spodu jest czarny i nie wiem, czy ma paski czy segmenty, bo bardzo szybko się odwraca z plecków na brzuch. Dość szybko biega, czasem podskakuje na skrzydełkach - nigdy nie lata.
Nie wygląda mi na szkodnika, nie ma żadnych nowych dziur ani w drewnie, ani w ubraniach. Nikt nie jest pogryziony, ani ludzie ani koty.
Mieszkanie jest odziedziczone po dziadkach, pamiętam, jak lata temu odwiedzałam ich i widziałam raz na jakiś czas te stworzonka, więc mieszkają tu chyba od dawna. Pojawiają się raz na prę miesięcy, przeważnie pojedynczo, wiosną, zimą, jesienią i latem, pora roku nie gra roli. Kolesie są dość ciekawscy i nie boją się ludzi ani ruchu.
Ponieważ, jak mówiłam, żadnych szkód nie widać, ciekawi mnie tylko kto to, ten mój współlokator. |
Temat: robaki w pociągu - pomocy! |
kottik
Odpowiedzi: 9
Wyświetleń: 11512
|
Forum: Owady Wysłany: 2007-09-18, 15:14 Temat: robaki w pociągu - pomocy! |
no właśnie, tak jak mówiłam - wszystko się zgadza. Zapach, kształt, zachowanie (po zapaleniu światła pobiegły się schować), ugryzienia (ale bąbli po ugryzieniach prawie wcale nie ma, kilka mniejszych niż od komara), rozmiar, miejsce występowania.
Tylko wygląd nie. I kolor - były bardziej czerwonawo-rude. To znaczy te starsze, bo młodsze takie prawie przeźroczyste.
Stąd problem - gdyby sprawa była tak łatwa jak zwykła pluskwa, nie pisałabym na tym forum. Mam dość samozaparcia i często googluję czy przeglądam wikipedię. Jednak tego świństwa nie znalazłam jak do tej pory, a zapewniam, że nadal szukam. |
Temat: robaki w pociągu - pomocy! |
kottik
Odpowiedzi: 9
Wyświetleń: 11512
|
Forum: Owady Wysłany: 2007-09-18, 10:23 Temat: robaki w pociągu - pomocy! |
pluskwa to nie była... choć brzmi bardzo, bardzo podobnie jak czytam o pluskwach. Różnica jednak jest taka - odwłok nie miał żadnych segmentów ani paseczków, wydawał się jednolity, na brzegach przeźroczysty, u niektórych cętkowany na ten sam kolor, który miała wewnętrzna część grzbietu - też w kształcie rombu, ciemniejsza, bordowa/ciemnobrązowa/czarna?, czułki krótkie, towarzysz podróży mówi, że nóg to to miało sześć i że gdy rozgniótł jednego niechcący poczuł nieprzyjemny zapach - zapach, który dało się również wyczuć w zagłębieniu między oparciem a siedziskiem. Ja tego nie potwierdzę, bo jestem chora, mam zapchany nos i nie czuję zapachów. Z powodu choroby też nie byłam do końca przytomna i nie mogłam zrobić wiele więcej - choćby zabrać jednego. Nie wpadłam na to. Człowiek się uczy na błędach, pora poszerzyć swoje informacje, teraz będę wiedziała co robić następnym razem
Pan sprawdzający bilety został poinformowany o robakach, nie przeze mnie, ale słyszałam rozmowę - zignorował wszystko zupełnie, burknął coś i poszedł dalej. Obawiam się, że pracownicy kolei średnio się przejmują takimi rzeczami - moi znajomi nie raz spotykali w pociągach właśnie pluskwy, czasem karaluszki. Za każdym razem informowali kogoś z obsługi i za każdym razem spotykało ich wzruszenie ramion albo wręcz śmiech. Jedyne, co mogłam zrobić to ostrzec pozostałych pasażerów i przylepić wielką kartkę na dni
Póki co na podstawie moich wyszukiwań:
- kształtem podobne były do mszycy Aphis Pomi, ale znacznie krótsze czułki (jeśli miało) i nogi
- wygląda na coś z pluskwiaków, choć przejrzałam masę stron w wikipedii polskiej i angielskiej i póki co nie znalazłam czegoś z podobnym ciałkiem. |
Temat: robaki w pociągu - pomocy! |
kottik
Odpowiedzi: 9
Wyświetleń: 11512
|
Forum: Owady Wysłany: 2007-09-17, 16:04 Temat: robaki w pociągu - pomocy! |
nie, obejrzałam prusaki na zdjęciach - "moje" stworzonka miały znacznie krótsze czułki. I inny kształt - prusaki są owalne, a te świństwa, jak powiedziałam, rombowate lub jak kanciaste łezki z główką przy węższej części.
Śladów po ugryzieniach raczej nie widać, wracałam z gór - mam mnóstwo zadrapań i poobijań, ale nie ma dziwnych bąbli, większych zaczerwienień... jeżeli są ślady to nieduże i mało charakterystyczne, skoro nie widzę... |
Temat: robaki w pociągu - pomocy! |
kottik
Odpowiedzi: 9
Wyświetleń: 11512
|
Forum: Owady Wysłany: 2007-09-17, 14:59 Temat: robaki w pociągu - pomocy! |
wczoraj jechałam pociągiem nocnym, weszłam do przedziału z wolnymi miejscami, światło było wyłączone. Usiadłam, i po jakimś czasie zaczęłam czuć kłucie w plecy. Najpierw myślałam, że to obicie fotela, ale przy świetle komórki okazało się, że coś się rusza w zagłębieniu między siedziskiem a oparciem! Po zapaleniu światła aż mnie zemdliło - w przedziale roiło się od różnorodnych stworzeń!
Boję się, czy nie przeniosłam na sobie jakiegoś do domu, czy ugryzienia mogły być groźne...
Wraz z pozostałymi pasażerami dokładnie przejrzeliśmy odzież, włosy i bagaż pozbywając się każdego napotkanego zwierzaka, ale i tak po przeniesieniu się do innego, czystego (sprawdziliśmy na tyle dokładnie, na ile się dało) przedziału później odnajdowaliśmy co jakiś czas stworzenia łażące po plecakach czy spodniach. Wydaje się, że nie wchodziły za wysoko, nie łaziły po ścianach, tylko po obiciu foteli, więc bagaż leżący na półkach CHYBA był bezpieczny. Po powrocie do domu natychmiast dokładnie się umyłam od stóp do głowy i wrzuciłam mniejszy plecak i wszystkie ubrania do pralki. Nie widziałam żadnych niechcianych gości, ale to przecież nie musi znaczyć, że ich nie było. Nie wiem, czy to wystarczy? Czy powinnam udać się do lekarza? Zdezynfekować odzież i bagaż?
Stworzeń było kilka rodzajów, niestety - w pociągu nocnym nie udało się zrobić żadnego zdjęcia, więc mogę tylko po laicku opisać. Przypuszczalnie były to owady/pajęczaki, wszystkie miały nóżki, ale nie byłam w stanie policzyć ile.
- maleńkie, mniejsze niż milimetr - białe. Te po zapaleniu światła schowały się najszybciej.
- małe, milimetrowe, beżowe lub przeźroczyste na brzegach, w środku ciemnobrązowe (?)
- średnie i duże - rude, wiśniowe na brzegach, w środku ciemnobrązowe - wyglądały jak dorosłe wersje poprzednich, nogi nie były bardzo widoczne, małe w stosunku do reszty ciała.
Większość z nich miała kształt rombu lub łezki. Przeglądałam trochę zdjęć w internecie, nie wygląda mi to na pluskwy, ale przecież nie znam się w końcu. Przykro mi, że opis tak ubogi, byłam w szoku i nie przyszło mi do głowy spojrzeć dokładniej.
W przedziale było pełno okruszków, w ogóle wyglądał na nie sprzątany dokładnie. Nie wiem, ilu jeszcze stworzeń nie widziałam i aż boję się pomyśleć.
Co mogłam spotkać? Oprócz tych opisanych przeze mnie? I jak sie zabezpieczyć przed ewentualną inwazją? |
| |
phpBB by
przemo
| |
|