| Autor |
Wiadomość |
Temat: Budki lęgowe |
basiac
Odpowiedzi: 495
Wyświetleń: 384224
|
Forum: Budki lęgowe Wysłany: 2008-02-20, 23:20 Temat: Budki lęgowe |
W budce było duże gniazdo, raczej dwa - piętrowo. Był piękny, cieplutki dzień - może to wywabiło pchły. Siedziały na jasnym drewnie budki - stado!!
Nie znam się, ale najprawdopodobniej były to pchły - czarne, płaskie (bocznie), zrzucone na płaską powierzchnię odpychały się długimi nogami.
Mój pies od wieków nie miał pcheł, ale o ile pamiętam kiedyś miał podobne, ale brązowe i chyba większe. |
Temat: Budki lęgowe |
basiac
Odpowiedzi: 495
Wyświetleń: 384224
|
Forum: Budki lęgowe Wysłany: 2008-02-20, 22:53 Temat: Budki lęgowe |
Dzięki za rady! Pies został już wcześniej potraktowany kropelkami i jest jedynym niepogryzionym domownikiem. Znacznie gorzej z ludźmi, a jakoś nie mam przekonania do smarowania tymi kropelkami dzieci. Co się dało wyłapałam, ale chyba się gdzieś w domu zamelinowały i regularnie kogoś podgryzają.
Jest jeszcze jeden problem - mam czarną wizję, jak te wygłodniałe, małe potworki rzucą się na jakąś biedną sikorkę! Czym potraktować budki lęgowe? Dwie, które mogłam zdjąć utopiłam we wrzątku, ale dwóch pozostałych nie mogę zdjąć (m.in. tej "zapchlonej") - czy jest jakiś specjalny środek, czy można spryskać te budki np. sprayem p/pchłom dla opsów? |
Temat: Budki lęgowe |
basiac
Odpowiedzi: 495
Wyświetleń: 384224
|
Forum: Budki lęgowe Wysłany: 2008-02-20, 19:21 Temat: Budki lęgowe |
Proszę o pomoc!
Mam na ogrodzie cztery budki lęgowe. Czyściłam je tydzień temu, jak co roku, ale pierwszy raz zostałam zaatakowana przez pchły (?), które "mieszkały" w jednej z budek. Co gorsza przyniosłam je do domu. Pogryzły całą moją rodzinę, a nie mam pojęcia jak się ich pozbyć!
W dużym sklepie zoologicznym sprzedawca nie miał pojęcia co z tymi stworami zrobić. |
Temat: Obserwacje pustułek 2008 |
basiac
Odpowiedzi: 132
Wyświetleń: 153517
|
Forum: Pustułka Wysłany: 2008-02-20, 19:14 Temat: Obserwacje pustułek 2008 |
Pustułki to stali bywalcy mojego karmnika. Sikorki przylatują po słonecznik, a pustułki po sikorkę - czasem polowanie się udaje. Pustułka (trudno powiedzieć czy ciągle ta sama) jest tak "oswojona" z widzami, że nawet specjalnie nie ucieka ze swojego punktu obserwacyjnego na podporze dla winogron (ok. 3 m od okna)
Małe miasteczko pod Poznaniem |
| |