Ochrona przyrody - Puszcza Białowieska
Jarek P - 2008-11-07, 08:39
Odchodzimy od tematu Puszczy, ale myslę, że konieczne jest wyjaśnienie kilku kwestii.
Na początek plantacje. Generalnie naduzywacie tego okreśenia.
Plantacja:
1. Pełna uprawa gleby (orka jak na polu pod pszenicę, albo ziemniaki).
2. Intensywne nawożenie mineralne.
3. Skład gatunkowy - jeden gatunek (najczęsciej topola).
4. Odnowienie - tylko sztuczen, przez sadzenie.
5. Utrzymywanie ziemi w czarnym ugorze przez pierwsze lata (zero roślinności poza posadzonymi drzewami)
6. Usuwanie pojawiających się podszytów p i wykaszanie roślinności zielnej rzez cały okres produkcji.
7. Podkszesywanie drzew.
8. Wyrąb, jednorazowy, w wieku 30, 40 50 lat.
Lasy gospodarcze:
1. Uprawa gleby - miejscowa, tylko w miejscach sadzenia, lub orka w tak zwane pasy.
2. Nawożenie - brak.
3. Skład gatunkowy, zależny od siedliska, w najgorszym wypadku sosna z domieszką brzozy. Nawet jeżeli na żyźniejszym siedlisku została posadzona uprawa jednogatunkowa, to sama przyroda w szybkim tępie uzupełnia skład gatunkowy.
4. Odnowienie - różne, najczęściej przez sadzenie, ale może też być siwewm lub naturalne przez samosiew starego drzewostanu.
5. Roślinność wykoszana tylko w celu odsłonięcia sadzonek.
6. Swobodny rozwój niższych pięter lasu (runo, podszyt, II piętro)
7. Wyrąb, zależny od siedliska i składu gatunkowego drzewostanu, od zrębów zupełnych, przez najrozmaitsze kąbinacje cięć częściowych, gniazdowych, itp, aż po tzw. rębnię ciągła, czyli taką gdzie przez cały czas utrzymuje się mniejwięcej stałą strukturę gatunkową i wiekową (bez fazy uprawy, młodnika, itd. - wszystko to jest na takiej powierzchni wymieszane).
Weles - 2008-11-07, 09:57
| GrzegorzBP napisał/a: | | Największy opór jest z strony mieszkańców, którzy jeśli wysypisko zostało by zamknięte musieli by ponosić koszty związane z wywozem śmieci poza Białowieżę. |
Owszem jednak najbardziej bulwersująca jest lokalizacja praktycznie granicząca z obszarem ochrony ścisłej (Simonę Kossak musiał szlak trafiać jak wracała do domu). Do tego zamiast likwidować to nieszczęsne wysypisko dowozi się do niego śmieci z Hajnówki. Gmina mogłaby zorganizować nowe wysypisko (w lepszej lokalizacji, spełniające normy).
| GrzegorzBP napisał/a: | | ja nie porównuję - wymieniam tylko inne również duże kompleksy leśne |
Niby tylko wymieniasz, jednak Mysz leśna pisał o „prawdziwych lasach” (czyli naturalnych).
| GrzegorzBP napisał/a: | | I co wyobrażasz sobie że ludzi którzy pracują np. w zakładach w Hajnówce, mieszkają w blokach założą gospodarstwa agroturystyczne? |
Opiszę sytuację z którą często spotykam się będąc w Białowieży. Turyści pytają jak można zobaczyć PN, a nie chcę płacić za przewodnika. Ze strony Białowieży jest to niemożliwe – granica parku jest granicą obszaru ochrony ścisłej. Gdy dowiadują się, że wejście do parku możliwe jest od drugiej strony, rezygnują – to kilkadziesiąt kilometrów. Jaki z tego wniosek? Na turystów działa magia parku. Nie interesuje ich las gospodarczy (pomimo, że wiele cennych drzewostanów znajduje się poza parkiem i dostęp do nich jest bezproblemowy). Oni chcą zobaczyć park znany na całym świecie. Konkluzja – rozszerzenie parku na całą PB ożywiłoby cały region, również Hajnówkę. Z Hajnówki można urządzić sobie fantastyczne piesze wycieczki do rzeki Leśnej, do rzeki Łutowni, które oferują niezapomniane przeżycia. Turyści jednak olewają takie tereny bo to nie jest park narodowy tylko zwykły las gospodarczy. Rozszerzenie parku powinno być w interesie mieszkańców tego regionu, wszak turystyka to jedna z najpotężniejszych gałęzi gospodarki (a nie przemysł drzewny).
| GrzegorzBP napisał/a: | | Oj jest jest. A czemu z Hajnówki - bo przyjeżdzają pracownicy wykfalifikowani - którch w Białowieży się nie uświadczy. |
Widzisz, Hajnówka korzysta z parku który oddalony jest od niej o 20 kilometrów. Co by było gdyby Hajnówka graniczyła z parkiem? Rozkwit miasta!
| GrzegorzBP napisał/a: | | Zaś argumenty że ludzi z Białowieży "się przekwalifikują" dobrze wiesz że są błędne |
Grzegorzu dlaczego tak nie wierzysz w ludzi? Myślisz, że w tym regionie żyją same pierwotniaki, które jak raz postawiło się przed maszyną lub dało siekierę w rękę to nic innego nie umieją robić? Świat się zmienia, jedne miejsca pracy znikają, pojawiają się inne. Spójrz na Białowieżę. Kwatera na kwaterze, gastronomia, usługi dodatkowe, sklepy. Gdy mieszkałem jeszcze w Warszawie i pojechałem do Białowieży byłem w szoku, że sklepy czynne są do 22 (a w Warszawie w centrum do 18). Wbrew pozorom ludzie z Białowieży czują interes, nie wszyscy ale spora część.
| GrzegorzBP napisał/a: | | Poza tym większość pensjonatów kwater hoteli ich właściciele są z poza Białowieży |
Tak z poza, ale z Podlasia więc swoi Znam środowisko hotelarzy i wiem jaki dobry interes można ubić w Białowieży – tylko i wyłącznie dzięki PN.
| Jarek P napisał/a: | 3. Skład gatunkowy - jeden gatunek (najczęsciej topola).
4. Odnowienie - tylko sztuczen, przez sadzenie. |
Te dwa punkty najbardziej pasują do lasów jakie się teraz sadzi. Tylko zamiast topili trzeba wstawić sobie sosnę. Dlatego trudno nazwać taki drzewostan lasem, na usta ciśnie się tylko określenie plantacja (w swojej wymowie szydercze). Uprawy takie często (np. na Podlasiu) powstają w miejscach gdzie wcześniej rosły wielogatunkowe lasy naturalne lub o charakterze naturalnym.
| Jarek P napisał/a: | | Nawet jeżeli na żyźniejszym siedlisku została posadzona uprawa jednogatunkowa, to sama przyroda w szybkim tępie uzupełnia skład gatunkowy. |
Pobożne życzenia.
Marcel - 2008-11-07, 12:41
| GrzegorzBP napisał/a: | | Weles napisał/a: | | Swoją drogą taka lokalizacja wysypiska to jawna kpina. |
coż plan gospodarki odpadami to "osobna bajka.....................................
..........
......
...." - |
Tak jak mówiłem, dyskusja z Tobą to zakrawa na kpinę, od teraz wszystko co piszesz omijam jakby tych postów nie było, a Ciebie traktuje jak powietrze. Szkoda czasu, zdrowia i chęci na jakąkolwiek polemikę z Tobą. żegnam
Jarek P - 2008-11-07, 13:15
| Weles napisał/a: | | Pobożne życzenia. |
Nie, wystarczy popatrzeć na drzewostany sosnowe sadzone kilkadziesiąt lat temu na żyznych siedliskach. Tyle że nie dzieje się to w ciągu jednego roku, a w ciągu lat 20 i wiecej - taka jest skal życia drzew i drzewostanów - liczona nie w latach a w dziesiątakch lat.
| Weles napisał/a: | | Te dwa punkty najbardziej pasują do lasów jakie się teraz sadzi. Tylko zamiast topili trzeba wstawić sobie sosnę. Dlatego trudno nazwać taki drzewostan lasem, na usta ciśnie się tylko określenie plantacja (w swojej wymowie szydercze). Uprawy takie często (np. na Podlasiu) powstają w miejscach gdzie wcześniej rosły wielogatunkowe lasy naturalne lub o charakterze naturalnym. |
Chyba nigdy nie widziałeś prawdziwej plantacji drzew leśnych. Sona w naszym układzie siedliskowym lasów zawsze będzie gatunkiem dominującym, ale jeżeli ktoś, gdzieś sadzi wyłacznie sosnę na żyznych siedliskach to jest to podejrzane ,trzeba by dopytać w nadleśnictwie dlaczego tak się dzieje.
Weles - 2008-11-07, 14:02
| Jarek P napisał/a: | | Nie, wystarczy popatrzeć na drzewostany sosnowe sadzone kilkadziesiąt lat temu na żyznych siedliskach. Tyle że nie dzieje się to w ciągu jednego roku, a w ciągu lat 20 i wiecej - taka jest skal życia drzew i drzewostanów - liczona nie w latach a w dziesiątakch lat. |
Ciekawostka, w ciągu 20 lat uprawa sosnowa przekształca się w drzewostan o charakterze naturalnym.
mysz leśna - 2008-11-07, 19:10
| Marcel napisał/a: | | GrzegorzBP napisał/a: | | Weles napisał/a: | | Swoją drogą taka lokalizacja wysypiska to jawna kpina. | coż plan gospodarki odpadami to "osobna bajka | dyskusja z Tobą to zakrawa na kpinę | Może on dostaje za każdą wiadomość kość ?
Weles - 2008-11-07, 19:35
Oj Panowie taka wymiana do niczego pozytywnego nie prowadzi.
Jarek P - 2008-11-10, 07:48
| Weles napisał/a: | | Ciekawostka, w ciągu 20 lat uprawa sosnowa przekształca się w drzewostan o charakterze naturalnym. |
Żeby przekształciła się w las o charakterze naturalnym to trzeba pewnie ze dwa, albo trzy pokolenia lasu. Poprostu jeżeli są warunki to pojawiają się gatunki inne niż posadzone, zgodne z mozliwościami siedliska.
Bądź łaskaw nie przekręcać moich słów.
Weles - 2008-11-10, 10:16
Piszesz o drzewostanach sadzonych kilkadziesiąt lat temu na żyznych siedliskach. Podajesz liczbę 20 lat. Niech będzie nawet 80 lat. Jak po tych 80 latach wygląda drzewostan? To nadal „plantacja” (nie trzymaj się encyklopedycznej definicji). To gatunek panujący z niewielkim udziałem innych gatunków, to ta sama struktura wiekowa drzew (w górnym pietrze), to nadal las posadzony z linijki (więźba). Te kilka np. brzóz, świerków, dębów nie czyni tego drzewostanu lasem tak wartościowym, jaki był przed zrębem (w odniesieniu do drzewostanów o charakterze naturalnym).
| Jarek P napisał/a: | | Żeby przekształciła się w las o charakterze naturalnym to trzeba pewnie ze dwa, albo trzy pokolenia lasu. |
Wtedy jest to las naturalny, a nie las o charakterze naturalnym.
Jarek P - 2008-11-10, 13:21
| Weles napisał/a: | | Piszesz o drzewostanach sadzonych kilkadziesiąt lat temu na żyznych siedliskach. Podajesz liczbę 20 lat. Niech będzie nawet 80 lat. Jak po tych 80 latach wygląda drzewostan? To nadal „plantacja” (nie trzymaj się encyklopedycznej definicji). To gatunek panujący z niewielkim udziałem innych gatunków, to ta sama struktura wiekowa drzew (w górnym pietrze), to nadal las posadzony z linijki (więźba). Te kilka np. brzóz, świerków, dębów nie czyni tego drzewostanu lasem tak wartościowym, jaki był przed zrębem (w odniesieniu do drzewostanów o charakterze naturalnym). |
1. Po dwudziestu latach to ten proces się zaczyna.
2. Jeżeli po 80 latach uda Ci się ustalić w jakiej więźbie został posadzony drzewostan na podstawie jego wyglądu to gratuluję przenikliwości.
3. Struktura będzie się różnić pod każym wzgledem - składu, wieku, budowy pionowej. Jak bardzo zależy od lokalnych warunków i historii drzewostanu. W skrajnych przypadkach przysłowiowa sosna może zostać zepchnięta do roli marginalnej domieszki.
4. Bez wątpienia las naturalny to jeszcze nie będzie.
5. Encyklopedyczne definicje są po to, żebyśmy wszyscy wiedzieli o czym mówimy.
GrzegorzBP - 2008-11-12, 08:33
| mysz leśna napisał/a: | | Może on dostaje za każdą wiadomość kość ? |
no tak i kto tu kogo usiłuje obrazić i jest chamski?
Ale powiem tak jak ktoś nie potrafi ugryźć to próbuje przynajmniej obsikać - ale niestety żeby obsikać też trzeba umieć - inaczej lejesz sobie na nogi
kości bowiem jeśli już o nich piszesz dostawały najlepsze psy w stadzie - reszta jadła ich (tych psów) ekstrementy - dzięki wiec za komplement
mysz leśna - 2008-11-21, 20:19 Temat postu: Sprostowanie We wcześniejszych wypowiedziach popełniłem poważny błąd, którego nikt nie sprostował. Tą poprawkę do ustawy o ochronie przyrody wprowadzono jeszcze za rządów AWS, a nie SLD. To było tak dawno temu ... Ciekawe jednak, kto doprowadził do jej wpisania. Bo AWS chciało rozszerzyć park narodowy.
Kicuś - 2008-12-05, 18:32
No, ciekawy wątek. Do mnie przemawia argumentacja GrzegorzaBP ( Białowieska Puszcza ). Mysz leśna - zbyt demagogiczna dla mnie jest - przekazałem swojej kotce informację, by domu lepiej pilnowała, a psa układam do wysiadywania na progu.
Co do śmieci - fakt jest w tym jakaś paranoja. Ale czy ktoś z "obrońców" Białowieży przed śmieciami zrobił coś własnoręcznie by poprawić całą sytuację? Czy może tylko poprzestał na gadaniu? Jakieś wypowiedzi w telewizji lokalnej widziałem - żal mi tego wójta. Co chłopina ma zrobić? Jeśli sam za chwilę będzie musiał śmieci i tak wywozić, to może zawarł jakiś taki dziwny pakt? W końcu nie wiem, co lepsze. A co zrobią mieszkańcy tej gminy, gdy im zamkną to wysypisko śmieci? Ile ludzi będzie chciało płacić drożej za wywóz? A ci co ich nie będzie stać, to czy będą te śmieci zakopywać na polach, czy do rowów i lasów wyrzucać?
Słyszałem, ze tam w Białowieży jest kilku energicznych ekologów, może oni by coś zrobili poza gadaniem - w telewizji pokazywali takiego jednego w kapeluszu z brodą, co psy na wójcie wieszał - może namówmy go by przystąpił do dzieł
A co do ochrony Puszczy, to uważam, że mysz leśna nie ma racji i wyłącznie demagogicznie gada. Czytałem o badaniach archeologicznych z których wynika, że już ponad 1000 lat temu były tam osady, że znaleziono dymarki. Niedawno jeden stary człowiek wyjaśniał mi jak robiono w Puszczy dugi do uprzęży końskiej - wybierano w lesie rosnące młode drzewka i odpowiednio je naginano, by przez kilka lat utrwalił się ich odpowiedni kształt. Rzadziej gięto drewno na ciepło. Ponoć tą metodę stosowano jeszcze w Puszczy po II wojnie światowej (odwiedziłem Puszczę zachęcony różnymi postami na jej temat i takich ciekawostek się dowiedziałem).
Weles - 2008-12-05, 20:24
Widzę, że Grzegorzowi przybył nowy sojusznik. Czytając jego posty, współczuję.
| Kicuś napisał/a: | | Ale czy ktoś z "obrońców" Białowieży przed śmieciami zrobił coś własnoręcznie by poprawić całą sytuację? Czy może tylko poprzestał na gadaniu?... Słyszałem, ze tam w Białowieży jest kilku energicznych ekologów, może oni by coś zrobili poza gadaniem - w telewizji pokazywali takiego jednego w kapeluszu z brodą, co psy na wójcie wieszał - może namówmy go by przystąpił do dzieł |
Chłopie dobrze się czujesz? Wymagasz, aby obrońcy Puszczy Białowieskiej (a nie Białowieży jak piszesz) rozwiązywali problemy gminy związane ze śmieciami? Od czego są władze gminy i powiatu? Na co dostają pieniądze z budżetu i za co dostają pensje? Jakim prawem zarzucasz komuś, że ma sprzątać po Tobie śmieci, gdy sam masz to gdzieś?
| Kicuś napisał/a: | | A co zrobią mieszkańcy tej gminy, gdy im zamkną to wysypisko śmieci? Ile ludzi będzie chciało płacić drożej za wywóz? |
Zdziwisz się, gdy gmina dostanie ogromną karę do zapłacenia za nie zlikwidowanie wysypiska do końca 2009 roku, które nie spełnia unijnych norm. Wtedy będzie płacz przed kamerami i petycję do rządu, aby pomógł. Wyższe opłaty za wywóz śmieci przy tym to małe piwko. Słyszałem w radiu pewnego pacana z gminy, który prosił za pośrednictwem mediów, aby władze centralne zatroszczyły się o ten problem ze względu na wyjątkowość tego miejsca i bliskość PN. Świadczy to o wyjątkowej parszywości włodarzy gminy, którzy będąc przeciwni zwiększaniu ochrony chcą pełnymi garściami czerpać profity z parku. Żenada. Trzeba przyznać, że ton wypowiedzi geniusza z gminy Białowieża był podobny do Twojego.
mysz leśna - 2009-01-15, 20:07
http://wyborcza.pl/1,7524...j_Parkiem_.html
Polowa Puszczy Bialowieskiej Parkiem ?
Adam Wajrak, Teremiski w Puszczy Bialowieskiej
Jeszcze w tym roku 200 km kw polskiej czesci Puszczy Bialowieskiej moze zostac wlaczone do Parku Narodowego - dowiedzielismy sie ze zrodel zblizonych do resortu srodowiska i Lasow Panstwowych.
Do Parku Narodowego ma zostac wcielone w calosci nadlesnictwo Bialowieza oraz czesc nadlesnictwa Browsk, reszta ma zostac polaczona z trzecim puszczanskim nadlesnictwem: Hajnowka. Oznaczalo by to, ze w granicach Bialowieskiego Parku Narodowego, ktory obecnie zajmuje okolo 100 km kw. znajdzie sie polowa polskiej czesci Puszczy Bialowieskiej.
Tak Polska zamierza uczcic 600 lecie objecia ochrona Puszczy Bialowieskiej, ostatniego pierwotnego lasu nizinnego w Europie. Puszcza stala sie oczkiem w glowie krolow polskich po tym jak w 1409 roku polowal w niej Wladyslaw Jagiello szykujacy sie na wojne z Zakonem Krzyzackim. Puszcza byla chroniona rowniez w zaborze rosyjskim jako miejsce polowan carow. Wycinka rozpoczely tu dopiero w czasie I Wojny Swiatowej wladze niemiecki. A utworzony w 1921 roku Bialowieski Park Narodowy chronil zaledwie 50 km kw.
O ochrone Puszczy zabiegali przyrodnicy i organizacje ekologiczne z Polski i calego swiata. To pod ich naciskiem w 1996 rzad powiekszyl Bialowieski Park Narodowy o kolejne 50 km kw. Jednak zdaniem specjalistow bylo to daleko nie wystarczajace. W puszczy wciaz niszczono prowadzac gospodarke lesna srodowisko zycia tak rzadkich gatunkow jak np. dzieciol bialogrzbiety albo dzieciol trojpalczasty.
Nie wiadomo jak na propozycje resortu srodowiska zareaguja lokalne samorzady, ktore dotad sprzeciwialy sie powiekszeniu parku. Zreszta dotad kolejne rzady wlasnie brakiem zgody lokalnych spolecznosci tlumaczyly zwloke w powiekszaniu Parku. Tymczasem zgoda samorzadow na powiekszenie jest wymagana przez obowiazujaca ustawe o ochronie przyrody.
Z drugiej strony Polska juz wkrotce mogla by sie narazic na zarzut ze strony Komisji Europejskiej, ze Puszcza nie jest nalezycie chroniona w ramach programu Natura 2000.
Po Bialoruskiej stronie granicy cale 1200 km. kw. Puszczy jest objete ochrona jako park narodowy. Wladze bialoruskie z okazji 600-lecia polowania krola Jagielly chca objac scisla ochrona okolo 700 km kw. pierwotnego lasu.
Zrodlo: Gazeta Wyborcza
|
|
|