Pustułka - pustułka na balkonie
forestman - 2006-06-23, 12:27
znajomi taternicy sa w bochni u mnie. moge z nimi pogadac. prosze o info na malopolska@bocian.org.pl - za tydzien baluje z chlopakami na jasieniu na wieczorze kawalerskim wiec poprosze ich o pomoc...niestety z sekcji slaskiej mktpb nikt nie jest skalkowiczem, taternikiem ani alpinista ;/
mender - 2006-06-26, 15:52
Widze 4 ptaki, czyzby 5 już poleciał ??
mender - 2006-06-27, 13:14
Czy ptaki zostały zaobrączkowane ?
mender - 2006-06-28, 17:41
Jest 5 młodych, zatem sobie juz lataja tu i tam
Madness - 2006-06-30, 14:55
Witam serdecznie ,ponieważ nie chcę zakładać nowego tematu, pozwolicie że podepnę się pod ten wydaje mi się bowiem najbardziej adekwatny .Pytanie moje wiąże się z moimi sąsiadami którzy zamieszkali na dachu mojego bloku .Lokum moje usytuowane jest na 10 piętrze w Krakowie, nie wiem jak długo mam sąsiadów niemniej jednak fakt ten odnotowałam stosunkowo niedawno .Sąsiedzi urządzili sobie pas startowy na moim parapecie dlatego obserwację mam dogodną. Zauważyłam jednak że nie są zaobrączkowani .Czy powinnam komuś zgłosić ten fakt. Jeżeli tak to gdzie?
mender - 2006-06-30, 16:31
| Madness napisał/a: | Zauważyłam jednak że nie są zaobrączkowani .Czy powinnam komuś zgłosić ten fakt. Jeżeli tak to gdzie? |
Jeśli ptaki nie są zaobrączkowane to miały szczęście
A tak na poważnie, ptaki z obrączkami to jedynie promil wszystkich ptaków. Tak więc widziałaś ptaka należącego do tej 99,999999....% reszty. Nigdzie tego nie zgłaszaj. Gdybyś znalazła lęg pustułek z nielotnymi młodymi to można wtedy szukać obrączkarza w celu założenia blachy.
pozdrawiam i zazdroszczę widoków!
Madness - 2006-06-30, 19:06
Bardzo dziękuję za wytyczne .Sama jestem przed zaobrączkowaniem więc najwyraźniej odezwał się we mnie syndrom zaobrączkowania wszystkich ,a tak na poważnie to faktyczne Discovery i Animal Planet wysiada. Jedyne czego nie należy zazdrościć to „budzika” o godzinie 5 rano .Głos pustułek jest dość donośny ,że tak się wyrażę . Dostarczają jednak sporo rozrywki. Na koniec jeszcze wyrażę swoje uwielbienie dla Krysi i jej pociech. Cudowne .
Mirek - 2006-06-30, 19:10
| Madness napisał/a: | | Dostarczają jednak sporo rozrywki. |
A wiesz może, gdzie się gnieżdżą?!
amikosik - 2006-06-30, 19:33
Co do tych sąsiadów z Krakowa to warto podejrzećgdzie mają gniazdo. Zobaczyć ile jest tam miejsca i jaki jest dostęp. Teraz to już pewnie młode latają dookoła i nikt ich nie złapie do obrączkowania ale w przyszłym roku trzeba by zrobić kontrolę maju/czerwcu. Jak pustułki są nielotne to można je złapać i zaobrączkować. Teraz pozostaje tylko przygotowanie miejsca na lęg w przyszłym roku. Na przykład zamocowanie odpowiedniej skrzynki albo na zewnątrz albo wewnątrz bloku. Przyślij kilka fotek miejsca gdzie było gniazdo oraz jego wymiary. Pustułki chętnie wracają z lęgami w to samo miejsce i zawsze warto zabezpieczyć przyszłe gniazdo.
A tobie gratuluję obrączkowania.
Namor - 2006-06-30, 22:27
| Madness napisał/a: | | Sama jestem przed zaobrączkowaniem więc najwyraźniej odezwał się we mnie syndrom zaobrączkowania wszystkich | super obserwacje, ale o zaobrączkowaniu siebie sama podejmujesz decyzje. Dzikim ptakom pozostaw wolność i ciesz się ich widokiem. Piszę to po to, abyś wiedziała, że nie wszyscy ptasiarze chcą wszystko zważyć, zmierzyć, zaobrączkować , zaczipować, zapisać. Są też tacy, którzy cieszą się pięknem ptaków i nie ingerują w ich życie
amikosik - 2006-06-30, 22:51
Wracając do Kryśki, to jak teraz oceniasz uciążliwość dla ludzi takiego lęgu na balkonie?
Czy balkon da się doczyścić?
Madness - 2006-07-01, 10:33
Ok ,najwyraźniej mój żart o zaobrączkowaniu był przyciężki. Wyjaśniam że nie mam zamiaru komuś na siłę wciskać blachy .Nie wyznaję zasady że ignorancja jest błogosławieństwem-za to zdecydowanie stosuję „koniec języka ,za przewodnika”- stąd moje pytanie (Zdecydowanie najpierw wiedza, potem działanie) . W momencie kiedy zaobserwowałam ptaki które są pod ochroną-zastanowił mnie jedynie fakt czy nienależny tego komuś zgłosić-jak napisaliście ,chociażby w celu założenia skrzynek, lub do statystyk-nie wiem nie znam się). Niestety nie wiem gdzie usytuowane jest gniazdo, ponieważ znajduje się na dachu mojego bloku – a czasy kiedy takowe miejsca były dostępne dla zwiedzających – dawno minęły. Być może macie namiary na ludzi z Krakowa którzy mogli by to sprawdzić ( w celu np, założenia skrzynek-kiedyś) .Nie wiem ile mam sąsiadów do tej pory zaobserwowałam równocześnie 4 ptaszyny .Odkryły konkurencję latania z jednego bloku na drugi. Dziękuję za odpowiedzi.
mender - 2006-07-01, 11:47
| Madness napisał/a: | | Ok ,najwyraźniej mój żart o zaobrączkowaniu był przyciężki. Wyjaśniam że nie mam zamiaru komuś na siłę wciskać blachy .Nie wyznaję zasady że ignorancja jest błogosławieństwem-za to zdecydowanie stosuję „koniec języka ,za przewodnika”- stąd moje pytanie (Zdecydowanie najpierw wiedza, potem działanie) . |
Nic sie nie stało. Żart nie był przycieżki. Po prostu na forum są zarówno zwolennicy jak i przeciwnicy obrączkowania. I bardzo dobrze, że tak jest! Masz teraz dwa poglądy i widzisz całą prawdę
| Madness napisał/a: | | yć może macie namiary na ludzi z Krakowa którzy mogli by to sprawdzić ( w celu np, założenia skrzynek-kiedyś) . |
Chyba w Krakowie to budek nie uświadczysz. Wg mojej wiedzy nikt tam ich nie zakładał. Może chcesz zainicjować taka akcję? W gruncie rzeczy to nie jest takie trudne
Madness - 2006-07-03, 12:09
Zmartwiła mnie ta wiadomość Niestety jest prawdziwa skontaktowałam się bowiem z Małopolskim Towarzystwem Ornitologicznym-może uda się coś zmienić w tej sprawie.
Chwilowo jednak nie mogę zastać prezesa –jeżeli nie jest to problem to poproszę o jakieś informację jak przygotować się do zakładania budek-zanim porwę się z motyką na księżyc.
mender - 2006-07-03, 12:21
Proponuję dyskusję nt budek dla pustułek w Krakowie przenieść do tematu Ochrona pustułki.
Najpierw powinnaś porozmawiać z władzami wybranej przez Ciebie spółdzielni. Kraków jest duży, więc na początek wytypuj sobie jakieś osiedle i idź do spółdzielni. W Olsztynie spółdzielnia Jaroty sama zgłosiła się do Komitetu Ochrony Orłów z prośbą o wskazówki jak pomóc pustułkom. Wystarczyły foldery o pustułce (dostępne w sklepiku Bociana za 0 zł), są tam zdjecia i wymiary budki. Jeśli Spółdzielnia podchwyci pomysł to możliwe, że Twoja rola ograniczy się do rozmowy i zostawienia folderków. Dla spółdzielni zrobienie i wywieszenie budek to nie duży koszt, bo mają wszystko co trzeba. Zatem proponuję zachęcić spółdzielnię. Możesz jedynie wytypować miejsca, gdzie budki zawisną. Najlepiej, zeby budki nie były nad chodnikami (ludzie mogą zostać... zabrudzeni ) i żeby wisiały tam, gdzie pustułki latają.
|
|
|