To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

Ssaki - Mysliwi zabili rysia

Przemek A. - 2009-12-09, 21:23

GrzegorzBP napisał/a:
coż wędkarze tez nie mówią że idą zabijać ryby tylko je łowić

Wędkarz może wypuścić rybę po złowieniu a czasami nawet musi to zrobić bo tak mu nakazuje prawo więc złowienie ryby nie jest równoznaczne jej zabiciu, rozmowa dotyczy myśliwych więc ich się trzymaj.

TB napisał/a:
padlinożercami....

TB może Ty jesteś padlinożercą ale ja jak i większość społeczeństwa padliny nie jadam.

TB - 2009-12-09, 21:24

a mieso ze swini/ krowy to co? :lol: :lol:
lis23 - 2009-12-09, 21:35

GrzegorzBP napisał/a:
coż wędkarze tez nie mówią że idą zabijać ryby tylko je łowić. :wink:


Wędkarze to także myśliwi - są jednak odstępstwa: ostatnio widziałem takich w koszulkach " no killing " więc mogę podejrzewać że nie mają krwiożerczych zamiarów ;) - myśliwy nie wróci życia zwierzęciu,które " pozyskał ".

GrzegorzBP napisał/a:
lisa załatwi parch i wścieklizna - wystarczy zakazać wykładania szczepionek i populacja sama wróci szybko do równowagi.


Skoro to takie łatwe to dlaczego myśliwi nie walczą o zakaz rozrzucania szczepionek,tylko chcą polować,a raczej już polują na lisy wiosną i latem,a nawet są tacy,którzy nie mieli by oporów przed wykopywaniem z nor i uśmiercaniem niedolisków w kwietniu?.

Cytat:
w woli ścisłości - jestesmy wszystkożerni - drapieżnikami, roślinożercami, padlinożercami....


Dokładnie,jesteśmy wszystkożerni.

GrzegorzBP - 2009-12-09, 21:51

borynio napisał/a:
Nie no proszę, nieznajomość prawa, czy tylko zwykły lapsus? Koło łowieckie wyznacza SOBIE

tak koło łowieckie wyznacza SOBIE ostoję i ją oznakowywuje - nie musi zresztą być to teren leśny - ale i niedostępne i nieuczęszczane wyrobiska, zarośla, zadrzewienia, bagna, torfowiska i trzcinowiska oraz inne nieużytki położone w sąsiedztwie naturalnych zbiorników wodnych.
borynio napisał/a:
skoro się umawiają, że nie polują, to dlaczego polują

to pytanie do konkretnego koła łowieckiego i jego członków.
borynio napisał/a:
Wojewoda może ustalać i likwidować, w drodze decyzji administracyjnej:

czyli masz DECYZJĘ - akt prawny z całą procedurę wynikająca z KPA - ostoje te są nanoszone na mapy LP następuje wyłączenie z produkcji leśnej.
borynio napisał/a:
czy ustawa o ochronie przyrody nie wspominają o możliwości polowań na w/w terenach.
ustawa o ochronie przyrody nie dotyczy gatunków łownych - wiec z zasady nie może tego regulować co zaś do samej ustawy o ochronie przyrody jak sam cytujesz:"
borynio napisał/a:
zabrania się:
1) przebywania osób, z wyjątkiem właściciela nieruchomości objętej strefą
ochrony oraz osób sprawujących zarząd i nadzór nad obszarami objętymi
strefą ochronną
- i tyle.
GrzegorzBP - 2009-12-09, 21:59

Przemek A. napisał/a:
Wędkarz może wypuścić rybę po złowieniu a czasami nawet musi to zrobić bo tak mu nakazuje prawo więc złowienie ryby nie jest równoznaczne jej zabiciu, rozmowa dotyczy myśliwych więc ich się trzymaj.

Coż to przecież ekolodzy i miłośnicy zwierząt zakazali stosowania pułapek żywołownych - wtedy myśliwy podobnie jak wędkarz też miałby możliwość złapania wilka za gardło pyknięcia sobie fotki i wypuszczenia go :green: . A skoro łapiesz to zapewne wiesz że jako wędkarz używając ołowiu wyrządzasz równie wielkie straty w środowisku przyrodniczym :wink:
TB napisał/a:
a mieso ze swini/ krowy to co?
:green:
czyli ty jesz na żywca jak się jeszcze rusza - gratulację :green: :green:
lis23 napisał/a:
dlaczego myśliwi nie walczą o zakaz rozrzucania szczepionek

bo są w tej walce osamotnieni - jakoś nie słyszałem by jakaś ważny NGO coś burknął w tej sprawie

lis23 - 2009-12-09, 22:22

GrzegorzBP napisał/a:
Coż to przecież ekolodzy i miłośnicy zwierząt zakazali stosowania pułapek żywołownych


Pułapki żywołowne są już dopuszczone,bodajże od października,listopada b.roku - moim zdaniem,odbije się to niekorzystnie na przyrodzie,gdyż nikt nie udowodni myśliwemu,że ten złapał i uśmiercił jakieś chronione zwierzę i w ten sposób będzie można " po cichu " likwidować różne drapieżniki.
Mało tego - nowelizacja nie tylko nie daje uzasadnienia do zabijania złapanych drapieżników i trzeba kombinować:
http://forum.lowiecki.pl/...67,281/info.jpg

Cytat:
...
Zabicie drapieżnika schwytanego w pułapkę żywołowną musi być zatem uzasadnione i musi nastąpić w sposób humanitarny.art.33 ustawy 1 ust.1 ustawy o ochronie zwierząt wymienia wyczerpująco przyczyny uzasadniające uśmiercanie zwierząt.
W odniesieniu do drapieżników łownych praktycznie wchodzi w rachubę tylko pierwsza przesłanka z art. 33 ust. 1 pkt.1 ustawy o ochronie zwierząt ujęta przez ustawodawcę jako potrzeba gospodarcza.
W rozumieniu Prawa Łowieckiego mieści się także gospodarowanie zasobami zwierzyny.
Można zatem wyprowadzić wniosek,że jeżeli nadmiernie rozmnażające się drapieżniki łowieckie powodują istotne szkody w populacji innych zwierząt łownych ( a tu nadmierna liczebność jest bezdyskusyjna ),to potrzeba gospodarowania wszelkimi zasobami wszelkiej zwierzyny wydaje się uzasadniać uśmiercanie drapieżników - oczywiście,zgodnie z prawem.


ale,także nie ustalono w niej w jaki sposób pozbawiać odłowione zwierzęta życia - zostawiono tę kwestię pomysłowości myśliwych?.

GrzegorzBP napisał/a:
bo są w tej walce osamotnieni - jakoś nie słyszałem by jakaś ważny NGO coś burknął w tej sprawie


Cytat:
populacja sama wróci szybko do równowagi


Tzn.ile zwierząt ma zostać,żeby nastała owa równowaga? - czy wraz z powrotem wścieklizny lisy zmienią swoje zwyczaje,zrezygnują z synantropizacji i zaczną omijać wsie i miasta?,czy po prostu każdy lis zbliżający się do ludzkich osad zarobi kulkę w łeb?
- obecnie,zdrowy lis w mieście wywołuje lęk,a co by było,gdyby był wściekły?.

Przemek A. - 2009-12-09, 23:48

TB napisał/a:
a mieso ze swini/ krowy to co?

GrzegorzBP napisał/a:
czyli ty jesz na żywca jak się jeszcze rusza - gratulację

Nie wiem czy zauważyliście ale określenia padlina nie używa się do określenia zwłok zwierzęcych które człowiek uśmiercił w celach konsumpcyjnych.
GrzegorzBP napisał/a:
A skoro łapiesz to zapewne wiesz że jako wędkarz używając ołowiu wyrządzasz równie wielkie straty w środowisku przyrodniczym

Jeśli chodzi o ścisłość to zostawienie w wodzie tych kilku gram ołowiu chyba jest mniej szkodliwe niż zabicie rysia od którego zaczął się temat. To by było tyle, więcej się tu nie na temat nie wypowiadam.

ZaP - 2009-12-10, 07:38

@lis23 - gdzie sa dopuszczone pułapki żywołowne ?? znowu bzdury piszesz...
Co do lisa to wg nowych ustaleń lisa można pozyskiwać CAŁY ROK, to samo dotyczy dzika.
ZaP

Sturnus vulgaris - 2009-12-10, 08:31

a ty zap dalej swoje "pozyskiwać ", lisa można zabijać cały rok. Grzesiu nie rozbawiaj mnie bo padne, wędkarz ma wybór myśliwy nie, chyba że źle trafi i zwierzątko ucieknie z dziurą w dupie. Chodzi o rane poztrzałową a nie o odbyt. To tak dla grzesia w gwoli ścisłości.
Namor - 2009-12-10, 12:39

ZaP napisał/a:
gdzie sa dopuszczone pułapki żywołowne ??


USTAWA
z dnia 13 października 1995 r.
Prawo łowieckie.


Cytat:
Art. 44a. 1. Dzierżawca lub zarządca obwodu łowieckiego może dokonywać odłowu drapieżników, o których mowa w przepisach wydanych na podstawie ust. 3, w pułapki żywołowne.
2. Odłów, o którym mowa w ust. 1, nie jest polowaniem w rozumieniu art. 4 ust. 2.
3. Minister właściwy do spraw środowiska, po zasięgnięciu opinii Polskiego Związku Łowieckiego, określi, w drodze rozporządzenia:
1) gatunki drapieżników, które mogą być odławiane w pułapki żywołowne,
2) warunki, czas i miejsce odłowu,
3) rodzaje pułapek żywołownych i warunki, jakie muszą one spełniać, aby zapewnić selektywny odłów drapieżników
- uwzględniając konieczność humanitarnego postępowania ze zwierzętami.

lis23 - 2009-12-10, 13:28

ZaP - chodzi mi o to:
http://www.mos.gov.pl/g2/...40c3bd2d2d9.pdf

Cytat:
Nie uwzględniono natomiast uwag dotyczących uregulowania kwestii postępowania z odłowionymi zwierzętami

Brak zapisu odnośnie sposobu pozbywania się odławianych drapieżników

Przyjęcie takiej regulacji w przedmiotowym akcie wykonawczym stanowiłoby
przekroczenie delegacji ustawowej.
...
„(…) wprowadzić zapis o humanitarnym uśmiercaniu odłowionych i wyselekcjonowanych
drapieżników”

Stanowiłoby to przekroczenie delegacji ustawowej.


Podejrzewam,że będzie to kolejny bubel prawny,zezwalający na nadinterpretację prawa i swobodne go stosowanie,naginanie - podobnie,jak w przypadku odstrzałów psów i kotów,gdzie to myśliwy ocenia który pies jest zdziczały,a jak się pomyli to i tak nic mu nie zrobią,bo policja i sąd wierzy strzelającemu a nie poszkodowanemu,gdyż to myśliwy jest dla nich bardziej wiarygodny.

ZaP napisał/a:
Co do lisa to wg nowych ustaleń lisa można pozyskiwać CAŁY ROK


Mylisz się - znowu skrócono okres ochronny i sezon zaczyna się teraz 1 czerwca,a cały rok można będzie polować tam,gdzie w ciągu ostatnich dwóch lat wśiedlono zające,bażanty lub kuropatwy - myśliwi żartują sobie,że wystarczy wypuścić 5 bażantów i już można będzie tępić szkodniki cały rok.

borynio - 2009-12-10, 18:38

GrzegorzBP napisał/a:
borynio napisał/a:
Nie no proszę, nieznajomość prawa, czy tylko zwykły lapsus? Koło łowieckie wyznacza SOBIE

tak koło łowieckie wyznacza SOBIE ostoję i ją oznakowywuje - nie musi zresztą być to teren leśny - ale i niedostępne i nieuczęszczane wyrobiska, zarośla, zadrzewienia, bagna, torfowiska i trzcinowiska oraz inne nieużytki położone w sąsiedztwie naturalnych zbiorników wodnych


Ale w ustawie łowieckiej jest napisane:
Rozdział 3
Zasady gospodarki łowieckiej
Art. 12. Dzierżawcy i zarządcy obwodów łowieckich mogą, po uzyskaniu zgody właściciela, posiadacza lub zarządcy gruntu, wyznaczać i oznakowywać zakazem wstępu obszary stanowiące ostoje zwierzyny oraz wznosić urządzenia związane z prowadzeniem gospodarki łowieckiej.

Zresztą już to cytowałem, ale łaskawie pominołęś ten fragment, swoją drogą, ciekawe dlaczego.
Prawo łowieckie również nie zezwala na walenie dowszystkiego co się rusza, w obszarze ostoi. Przynajmniej ja nie znalazłem.
A może teraz wytłumaczę, o co mi właściwie chodzi. W tym roku, na w/w terenie ostoi znalazłem łuski od naboi śrutowych, jak i breneki jakieś 15 metrów w linii prostej od gniazda łabędzia krzykliwego. No faktycznie mamy tch łabędzi od zaj... aby wypłaszać je ze stawu. Kochana przyrodo, skoro nie mogę cię zabić, to wyp... z mojego łowiska?
Mam dokumentację fotograficzną tego, jak i ślady krwi przy lizawkach z solą. Zaiste etyczne to postępowanie jest.
A jeżeli w osojach można walić do wszystkiego co ma czelność się pojawić, i we wszystkowiedzącym oku J.W.P Myśliwego wygląda na łowne do pozyskania, to dlaczego nie zabijać tego bez względu na okolicę.
Kolega Sturnus chyba ma w tej kwestii rację. Czyli zamiast pisać Ostoja, powinno być pułapka i rzeźnia dziko żyjących?

GrzegorzBP - 2009-12-12, 23:01

borynio napisał/a:
Art. 12. Dzierżawcy i zarządcy obwodów łowieckich mogą, po uzyskaniu zgody właściciela, posiadacza lub zarządcy gruntu, wyznaczać i oznakowywać zakazem wstępu obszary stanowiące ostoje zwierzyny oraz wznosić urządzenia związane z prowadzeniem gospodarki łowieckiej.

wieć przeczytaj sobie ustawę tam masz napisane kto to jest dzierżawca kto to jest zarządca co to jest obwód łowiecki.
borynio napisał/a:
Zresztą już to cytowałem, ale łaskawie pominołęś ten fragment, swoją drogą, ciekawe dlaczego.

ponieważ uważam iż cytowanie całych paragrafów jest zaśmiecaniem forum.
borynio napisał/a:
A może teraz wytłumaczę, o co mi właściwie chodzi.

no wreszcie.
borynio napisał/a:
W tym roku, na w/w terenie ostoi znalazłem łuski od naboi śrutowych, jak i breneki jakieś 15 metrów w linii prostej od gniazda łabędzia krzykliwego.

po pierwsze - CO ROBIŁEŚ NA TERENIE OSTOI? :shock: :shock: wymagasz przestrzegania przepisów od innych a sam co? mentalność Kalego?
dwa znalazłeś "łuski od naboi śrutowych i brenaki" - po pierwsze to nie łuski a gilzy. Po drugie - rozumiem że to iż jest to gilza do breneki odczytałeś po biciach? po trzecie jedyne co wiesz że użyto amunicji typu myśliwskiego - ale nie wiesz czy strzelał myśliwy czy kłusownik - który tak jak ty NIELEGALNIE wszedł w strefę. Ponadto rozumiem że po biciach na gilzach masz 100% pewność iż pochodzą one z roku 2009 - a nie leżą tam np już kilka lat - i jesteś tego pewien na 100%? TAK?
borynio napisał/a:
Mam dokumentację fotograficzną tego, jak i ślady krwi przy lizawkach z solą. Zaiste etyczne to postępowanie jest.

no to rozumiem że złożyłeś doniesienie na Policję?
borynio napisał/a:
Kolega Sturnus chyba ma w tej kwestii rację. Czyli zamiast pisać Ostoja, powinno być pułapka i rzeźnia dziko żyjących?

Może zamiast tego spróbuj udowodnić iż był to myśliwy a nie kłusownik.

TB - 2009-12-12, 23:08

GrzegorzBP napisał/a:
po pierwsze - CO ROBIŁEŚ NA TERENIE OSTOI? :shock: :shock: wymagasz przestrzegania przepisów od innych a sam co? mentalność Kalego?
dwa znalazłeś "łuski od naboi śrutowych i brenaki" - po pierwsze to nie łuski a gilzy. Po drugie - rozumiem że to iż jest to gilza do breneki odczytałeś po biciach? po trzecie jedyne co wiesz że użyto amunicji typu myśliwskiego - ale nie wiesz czy strzelał myśliwy czy kłusownik - który tak jak ty NIELEGALNIE wszedł w strefę. Ponadto rozumiem że po biciach na gilzach masz 100% pewność iż pochodzą one z roku 2009 - a nie leżą tam np już kilka lat - i jesteś tego pewien na 100%? TAK?


wiesz jak to sie nazywa - desperackie uciekanie od prawdy...tylko po to, zeby nie przyznac racji!! :evil:

GrzegorzBP - 2009-12-12, 23:47

TB napisał/a:
wiesz jak to sie nazywa - desperackie uciekanie od prawdy...tylko po to, zeby nie przyznac racji!!

TB nie wcinaj się jak nie wiesz o co chodzi? w czym niby mam przyznać rację? w cytowaniu przez borynio ustawy łowieckiej - tak przyznaję zacytował ją poprawnie. w jakim zakresie? czytałeś pytanie postawione przez borynio??? MOD!!! gdzie jest MOD? jak długo jeszcze będzie się tolerować nabijanie postów przez TB? zamiast forum chcecie śmietnik zrobić? :twisted:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group