Owady - HODOWLE "TROPIKÓW"
Jacek Mazepa - 2011-04-11, 11:45
zazdroszczę Ci Robercie tych hodowli. Ja to jeno miałem od syna Pachody marginaty i Smaragdestesy.
Prem - 2011-04-11, 12:41
Między hodowlą ,,krajówki" a egzotów jest cholera przepaść jak diabli. Az cieszy oko wspaniały D.hercules, ale dojść do imago łatwo nie jest. Tak sądzę, no i to sport jak każda hodowla dla cierpliwych.
Robert M. - 2011-04-12, 01:31
| Prem napisał/a: | | Przyznam, że nie ,,termizowałem" substratu, ale chyba błąd tkwił w doborze substratu. A raczej w jego proporcjach. tera juz mniej ciemny jestem |
Obróbka substratu nie jest konieczna, jest to bardziej kwestia BHP. Gdy nie dokarmiamy larw jakimiś dodatkami o wysokiej wartości odżywczej jest niemal zbędna jak i nie wskazana (bo go zubaża). W substracie bez dodatków roztocza rozwijaja sie dość wolno i nie maja jakiegoś większego wpływu na larwy. Natomiast gdy ostro dokarmiamy larwy to i dokarmiamy roztocza które b.szybko się mnożą. Miałem nawet taką sytuację, że roztocz było tyle, że aż wychodziły z pojemników i chodziły po regałach i podłodze. Walka z roztoczami jest niezwykle trudna, praco i czasochłonna, od wymiany całego substratu po kąpiele i czyszczenie larw itp itd.
Co do proporcji, w artykule podane są podane zalecane proporcje, natomiast bez problemu możemy hodować larwy na samych liściach lub próchnie. Jedyną cecha którą muszą spełniać składniki to zaawansowany stopień rozkładu i wilgotność w czasie hodowli.
Prem - 2011-04-12, 07:42
Klasyka, dzieki. No popróbujemy, a hodowałeś Oryctesa naszego polskiego?? Jakie masz doświadczenia?
Robert M. - 2011-04-15, 17:36
Co do oryctesa to bardzo dziwny gatunek. Jednej strony dość ciężki w hodowli, ciężko uzyskać jakieś konkretne rozmiary bez dokarmiania itp nawet na super substracie, a z drugiej strony w naturze rozwija się nawet w kompoście jak i spotkałem larwy w stercie trocin których około połowa pochodziła z roślin iglastych. Znalazłem tez larwy w gnojowniku i były dość wyrośnięte. W hodowli największą trudnością jest rozmnożenie. Imago w hodowli często są bardzo wybredne i nie za bardzo chcą jeść banany i inne owoce, kolejnym problemem bywa niechęć samic do składania jaj.
I to chyba tyle. Ogólnie gatunek fajny aktywny pod wieczór, cykl w hodowli zamyka się średnio w 12-16 miesięcy.
Wujek Adam - 2011-04-16, 14:29
Co prawda rzecz nie tyczy się ściśle "tropików", ale zagadnienie jest ciekawe:
Bo faktycznie czasami trudniej jest domowo wyhodować dorodnego krajowego rohatyńca, niż pokrewne tropikalne gatunki!
Ciężkawo tak do końca stwierdzić czemu tak się dzieje.
Raz i drugi zdarzyło mi się brać larwy tego gatunku wraz z substratem w którym się rozwijały, a w którym spotykałem nad podziw rozwinięte imagines, i w domu drogą hodowli niekoniecznie udawało mi się pozyskać równie okazałe postacie doskonałe.
I co jest za to odpowiedzialne?
Kwestia zachowania odpowiedniej wilgotności?
A może komasacja larw, względnie dostępność tych elementów pokarmu, które szczególnie służą larwom nieskrepowanie wędrującym w zasiedlanym środowisku?
Trudno tak do końca orzec, lecz temat jest warty zastanawiania się i drążenia
Prem - 2011-04-16, 21:27
Mje hodowlane Oryctesy, przełamały ,,pecha hodowlanego" cos zaczęło się dziać w hodowlarakch....no ale to w ubiegłym roku
W 50% substratem były wiórki z tartaku, przemieszane z ziemią ogrodową oraz liśćmi dębowymi, bukowymi i lipowymi. W sumie z 6 larw stadium L@ jakie otrzymałem dochowałem się 6 imagines, a ostatnio w tym roku stwierdziłem, że w substracie jest jeszcze jedna larwa, musiało dojść do jakichś miłosnych uniesień w hodowlarce, a to zapewne potomstwo, poczęte w niewoli )) To ze przeżyło w takich warunkach to cud, bo hodowlarka z substratem stała w kącie wysuszony substrat na pieprz...
Wszystkie wyhodowane imagines były bardzo słusznych rozmiarów....
Anonymous - 2011-05-15, 22:30
Ładne te Oryctesy.
Nigdy nie hodowałem tego gatunku.
Prem - 2011-05-18, 14:14
A szkoda bo prosty jest ,,w obsłudze" - popróbuj, w hodowli czas nieco krótszy niz w naturze i chyba w ciągu 1,5 roku sie zamknie...
Anonymous - 2011-05-18, 14:36
To dość szybko, muszę tylko za materiałem do hodowli się zakręcić.
Jacek Mazepa - 2011-05-19, 09:02
w temacie tym zadam pytanie totalnego laika. Otóż mocno chciałbym hodować żukowate tropikalne - gdzie mogę kupić materiał hodowlany takich Cetonidów, goliatów, herkulesów i innych cudów? Może ktoś z Was na takowy materiał? Proszę o linki lub informacje na mazepus1@gmail.com
pozdrawiam - Mazep
Prem - 2011-05-19, 09:49
http://coleoptera.dbv.pl/news.php
albo na
http://www.terrarium.com....wforum.php?f=58
dobry okres na sprowadzanie larw - jest wystarczająco ciepło, no i strachu nie ma że przemarzną w transporcie (egzotyki)
Anonymous - 2011-06-06, 13:26 Temat postu: Dicranorrhina derbyana layardi Dicronorrhina derbyana layardi
3 pokolenie tego gatunku zaczyna wychodzić.
Jak do tej pory 1 samiec, zobaczymy co dalej.
W wolnej chwili dorzucę foto.
Anonymous - 2011-06-10, 20:04 Temat postu: Dicronorrhina derbyana layardi Dicronorrhina derbyana layardi
III pokolenie.
Jak do tej pory 2 samce.
Jacek Mazepa - 2011-06-11, 08:05
jejuniu, a gdzie można zakupić takie cudo do hodowli. Ja też chcę. W ogóle to chciałbym hodować chrząszcze, takie perełki tropikusowe. Od syna ostatnio dostałem dwa futrzane pająki, choć to nie chrząszcz, ale tyż fajne.
Mazep
|
|
|