Ssaki - Ciekawsze spotkania z ssakami
Adam Bronowicki - 2006-03-20, 14:56
Witam,
tydzien temu, w sobote, widzialem stadko 3 doroslych i 9 mlodych dzikow kolo Legnicy. Przebiegly przez droge tuz przed nadjezdzajacym samochodem, ktory w pore zwolnil, tzn. zatrzymal sie
Accipiter - 2006-03-20, 19:55
| Szybszy napisał/a: | Wracając wczoraj wieczorem z Sokołowa Podlaskiego do Warszawy na odcinku Sokołów - Stanisławów czyli około 60km (później bryndza) naliczyłem...
dziewiętnaście zajęcy !!!
Oczywiście ta rekordowa obserwacjawynika z kilku czynników:
- są gody zajęcy
- przy drogach ziemia jest odsłonięta
- jechałem stosunkowo wolno
ale mimo wszystko i tak jestempodbudowany ilością zajęcy w na tym terenie. |
Ja niedawno też widziałem zające jak się "marcowały".
Mirek - 2006-03-20, 20:26
A ja 2 dni temu widziałem pod Wojnowem 2 zające ganiające się po polu - chyba po raz pierwszy od cn. roku na trasie ponad 30 km!
APOMARIN - 2006-03-21, 11:03
Ta zima była wyjątkowa pod wieloma względami. Głód zmusił zwierzynę do podchodzenia do gospodarstw. Sarny i dziki prawie wchodziły mi na podwórko. Codziennie wynosiłem wiaderko ziemiaków, siano, zboże i obcięte gałęzie z dzew owocowych. Karma znikała w oczach, sarny 5-6 dziki 4 czase 6 no i dużo zajęcy.
Szybszy - 2006-03-21, 18:22
| APOMARIN napisał/a: | | Ta zima była wyjątkowa pod wieloma względami. Głód zmusił zwierzynę do podchodzenia do gospodarstw. Sarny i dziki prawie wchodziły mi na podwórko. Codziennie wynosiłem wiaderko ziemiaków, siano, zboże i obcięte gałęzie z dzew owocowych. Karma znikała w oczach, sarny 5-6 dziki 4 czase 6 no i dużo zajęcy. |
Z Namorem i PePe widzieliśmy gałęzie wierzby (w dużej ilości) rzucone na pole tuż po ogłowieniu wierzb. Były DOKŁADNIUTKO ogryzione przez zające i może sarny.
APOMARIN - 2006-03-21, 18:58
Gałęzie wierzby i drzew owocowych to prawdziwy przysmak saren i zajęcy, siano które wynosiłem zostało zjedzone może w połowie za to z gałęzi zostały tylko ogołocone badyle.
pieczara - 2006-03-21, 20:29
Wydaje mi się, że widziałem wydrę w rzece Mlecznej w centrum Radomia. Ale nie jestem pewien , a i wczoraj widziałem lisa, tylko, że był jakoś tak dziwnie nie wybarwiony. był jakby torochę różowawy.
Szybszy - 2006-03-21, 20:43
| pieczara napisał/a: | Wydaje mi się, że widziałem wydrę w rzece Mlecznej w centrum Radomia. Ale nie jestem pewien |
Nie jesteś pewien wydry, Mlecznej czy Radomia - tak była balanga ?
pieczara - 2006-03-21, 20:45
Mlecznej jestem pewny w 100% Radomia także Chodzi o wydrę, bo widziałem jestnie głowę wystającą z wody, mam nadzieję, że mi się nie przewidziało. Jutro tam pójdę znowu.
Logan - 2006-03-22, 19:42
dzis o 5 rano biegajaca lasiczka na moim osiedlu w Kraku
Accipiter - 2006-03-22, 20:30
Dzisiaj wieczorem tchórz, który wyszedł z borsuczej jamy. Widywałem go tam dość często- niezłe legowisko sobie upatrzył.
Logan - 2006-03-22, 20:41
| Accipiter napisał/a: | | tchórz, który wyszedł z borsuczej jamy. |
to ciekawe bo ja kiedys na Pogorzu w lesie znalazlem taki mix: nory lisie + nory borsucze a do jednej z bocznych nor prowadzily tropy tchorza (istna metropolia ) ze borsuk z lisem pod jednym dachem moga zyc to czytalem ale ze do tego jeszcze tchorz ...
pieczara - 2006-03-22, 20:44
To chyba tchórze przychodziły na śniadanko do lisa
Mirek - 2006-03-22, 21:00
| Logan napisał/a: | | w lesie znalazlem taki mix: nory lisie + nory borsucze a do jednej z bocznych nor prowadzily tropy tchorza |
Kiedyś w gm. Maciejowice n.Wisłą strażnik leśny pokazywał mi w terenie taki mix; borsuki + lisy + jenoty. Wszystko ponoć mieszkało w sąsiadujacych ze sobą norach. Znajdowały się na wyniesieniu w lesie otoczonym olsem. Niedaleko było, jak pamietam, do skraju lasu...
PePe - 2006-03-23, 08:39
a pamiętasz Mirku gdzie to było? Chętnie zobaczyłbym te rejony - no oczywiście po uprzedniej kontroli budek na Caławoaniu . Jeśli tak to możesz na PW mi wrzucić;-)
|
|
|