To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

Ochrona przyrody - Dzień Wierzby Głowiastej - 20 stycznia 2007

mender - 2007-01-27, 14:00

Pozwolę sobie na mały off: Wujku Adamie, coraz bardziej Cię chłopie lubie po tych okraszonych pięknym słowem polskim dywagacjach :)
Wujek Kryzys - 2007-01-27, 19:18

No to zgodnie z życzeniem - prostuję. W wierzbach głowiastych, dziuplatych mieszka diabeł ROKITA, nie Boryta! Tak, tak! Ten sam!
Polecam lekturę "Kichusia Mistrza Lepigliny" - tam wielce ucieszna historyjka z udziałem Rokity, Wrony i Śmierci (!) jest opisana, a widział ją z ukrycia sam Kichuś - bohater książeczki :smile:

Wujek Adam - 2007-01-27, 19:52
Temat postu: Wciąż na wierzbie!
Dzieńdoberek!
Cieszę się, że mieliście ekologiczne sny.
Jesli chodzi o wierzbowe prace, to miały one na celu przede wszystkim ochronę walorów kulturowo - krajobrazowych. Jednak przyniosły i inne pożytki, trafnie i dokładnie wyliczone przez moich przedmówców. Z całości wyciagniemy wnioski, by na przyszły raz działeć jeszcze lepiej i efektywniej.
Wiadomo nam (tj. członkom SE-TP"B") o zapotrzebowaniu na entomologiczne prace w KPN. W najbliższej przyszłości planowane są rozmowy z Dyrekcją Parku, o których wyniku obiecuje powiadomić Szanownych Forumowiczów.
Litoria zahaczyła o ciekawy problem dotyczacy zamierających i martwych drzew w lasach. Jest to temat skomplikowany i mogący być powodem wyjatkowo żywej dyskusji. Niezbedność martwego, rozkładajacego się drewna w prawidłowo funkcjonujacych leśnych ekosystemach bywa kwestionowana i inaczej rozumiana wśród pewnych grup lesników. Nie wiem, czy jest gotowośc na nowego posta dotyczacego tych spraw, a jesli tak, trzeba się liczyć z ostrym starciem. Kiedyś po zabawie pod Skierniewicami byłem uczestnikiem bitwy na sztachety. Rozpoczecie wątku martwego drewna może to nieco przypominać. Litorio (i potencjali inni chętni) - jesteś na to gotowa?
Dziekuję Menderowi za miłe słowa pod moim adresem, zwłaszcza, że niektórym Forumowiczom zdążyłem juz pewnie zaleść za skórę...
Na koniec jeszcze kilka głowiastych fotek robionych z pozycji entomologa.
Kolejne w przygotowaniu.
Pozdrawiam!
Wujek Adam

Wujek Kryzys - 2007-01-27, 20:01

Wujku, a jakbyś tak pokazał zdjęcia dorosłej wonnicy i trociniarki... Reczę, że wszyscy forumowicze sie w nich zakochają!
litoria - 2007-01-27, 20:43

Wątek o martwym drewnie pozostawionym w lasach? Why not? Może Gra strategiczna będzie dobrym miejscem na taką dyskusję - Zapraszam wszystkich do udziału - może do grupy przyrodników?? :green:
Wujek Adam - 2007-01-27, 20:49
Temat postu: Ogłowiony Wujek Kryzys
Ranyjulek!
Ktoś podszywa się pod Wujka dobrego Kryzysa! Przecież on zapewne wie, że na stronkach SEKCJI E (a więc na jak najbardziej Jego stronkach) jest artykuł " Owadzi świat ogłowionej wierzby", a w nim m. in. zdjęcie wonnicy... Pisałem zresztą o tym 11 odpowiedzi temu w tym poście! Jak Basior zobaczy, że ja znowu o tym, zaraz mnie chyba ogłowi, że znów spamuje jak z tym GMO... :sad: :wink: :lol:
Trociniarę postaram sie jakoś tu doklecić, ale nie wiem, czy w niej ktoś się zakocha, bo straszydło owe przypomina miniaturowego bombowca skrzyżowanego z kostropatą korowiną i wyleniałym nietoperzem...
Na razie!
Wujek Adam

Wujek Kryzys - 2007-01-27, 21:35

Wujek Adam napisał/a:
Ktoś podszywa się pod Wujka dobrego Kryzysa!

No nikt się nie podszywa - nie pomnę co tam za zdjęcia są... :oops:
Polecam wszystkim - zakochacie się jak nic! Nie tylko w wonnicy.

Wujek Adam - 2007-01-27, 21:58
Temat postu: Trociniara
No dobra.
Specjalnie dla Was: Trociniarka czerwica! To właśnie czerwonobrunatne, pod koniec życia osiągajace rozmiary ludzkiego palca gasienice tego motyla wygryzają w drewnie wielkie korytarze. Jesli starszą lerwę trociniary uda się wykuć z drewna dzieciołowi, starczy mu ona pewnie zamaist 500 korników...
Zakochani?
Sorki za jakość fotki, nie obrabiałem jej i idzie "surowa"...
Wujek Adam

litoria - 2007-01-27, 23:29

ooo 10 cm :?: :!: :shock: :shock: na pewno bym się przestraszyła takiego stworzenia.
blackaneta - 2007-01-28, 02:14

Wujek Adam napisał/a:
To właśnie czerwonobrunatne, pod koniec życia osiągajace rozmiary ludzkiego palca gasienice tego motyla wygryzają w drewnie wielkie korytarze.


A którego palca tak dokładnie? ;)

Ale piękna jest :) śliczna...

Wujek Adam - 2007-01-28, 05:10
Temat postu: Palec
CZEŚĆ!
Cóż za dociekliwość.
Jak się kiedyś prywatnie spotkamy, to Ci pokażę, o który palec mi chodziło...
Natenczas zostawię Cię w swerze domysłów.
Pa!
Wujek Adam

blackaneta - 2007-01-28, 13:46

Moje palce mają od 6,1 do 8,2 cm ;) Czyli podejrzewam, że te gąsienice mają do 8,5 cm... Tak? :)
Namor - 2007-01-28, 18:24

Jam nie "robakolog", ale zdje się, że tak wygląda gąsiennica trociniarki czerwicy.
Swoją wielkością robi rzeczywiście wrażenie.

Wujek Kryzys - 2007-01-28, 19:42

Namor napisał/a:
zdje się, że tak wygląda gąsiennica trociniarki czerwicy

Tak, to ona właśnie! Rzekłbym: 1 : 1 skala. Dość łatwe są w hodowli - drewno generalnie i korę żrą, a ponoc i suchy chlebek w niewoli jadają. To wszystko teoria, bom ich nigdy dłużej niż kilka dni w niewoli nie trzymał.

litoria - 2007-01-28, 21:24

toż to robal paskudnik, no! rozkłada drzewa! szczęściem nie tyka się wielu odmian (topole wierzby + owocowe). Z lekka ohydny przypadek, az dziw bierze ze zalicza się do motyli a nie do ćmy (ćmów?) ubarwienie minus 50 pkt (w mojej subiektywnej ocenie)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group