Ptaki - Obserwacje ptaków [2007]
Mirek - 2007-01-27, 09:51
| tadekptaku napisał/a: | | U mnie te przyjemne ptaszki(rzeklbym herbowe ptaki Irlandii ) juz od tygodnia z haczykiem okupuja kolonie,naprawiaja i buduja gniazda. |
Mógłbys napisać o nich coś więcej - jak duże są kolonie, jak odnoszą się do nich tubylcy i czy są uciążliwe itd. - zawsze ciekawostki z innego kraju są pożądane!
tadekptaku - 2007-01-27, 12:44
| Mirek napisał/a: | | tadekptaku napisał/a: | | U mnie te przyjemne ptaszki(rzeklbym herbowe ptaki Irlandii ) juz od tygodnia z haczykiem okupuja kolonie,naprawiaja i buduja gniazda. |
Mógłbys napisać o nich coś więcej - jak duże są kolonie, jak odnoszą się do nich tubylcy i czy są uciążliwe itd. - zawsze ciekawostki z innego kraju są pożądane! | Kolonie po 30-100 gniazd.Preferuja sosne i jesiona. Najnizej polozone gniazdo jakie znalazlem bylo na 2,5m wysokosci. Gawrony patroluja pobocza ulic za pokarmem i wiele mlodych wiosna i latem wtedy ginie pod kolami. Tubylczy stosunek spoczko,nikt nie zrzuca gniazd nie nazeka na halas i smieci.
pzdr
mender - 2007-01-27, 14:42
Olsztyn: Łyna na odcinku Brzeziny - Stare Miasto
krzyżówka - 86
kokoszka wodna - 1 (w stałym miejscu zimowania, choć zeszłej zimy Davido widział tam kilka kokoszek)
mewa pospolita - 9
mewa śmieszka - 7
kos - 2
sójka - 3
sikora czarnogłówka - 1
strzyżyk - 1
sierpówka - 10
czyż - ok 95
jemiołuszka - ok 15
Olsztyn - Nagórki
czapla siwa - 1
krogulec - 1
Beata - 2007-01-27, 16:05
bardzo skromnie - nie było czasu
w centrum miasta z grupą kawek (10-15 szt.), grzywacz Columba palumbus - 1 os. ; dzielnie walczył o pożywienie
kolomi - 2007-01-27, 16:27
W centrum Warszawy na wysokich drzewach:
kwiczoły 70-100, część została na noc
przemek570 - 2007-01-27, 22:30
Dzisiaj byłem nad Notecią na odcinku miejskim(Barcin). Ludzie zaczeli karmic kaczki i troche ich przybyło:
Krzyżówka-ok.300
Cyraneczka-1
Śmieszka-1
łyska--3
Łabędź niemy-2(jeden z metalową obraczką na nodze AC2?5)
?=4lub5(obrączka była zniszczona)
papuut - 2007-01-27, 22:31
mam pytanie gdy idę w teren i chce zwabić ptaki : to jak i czym
Beata - 2007-01-27, 22:38
| papuut napisał/a: | | chce zwabić ptaki | a po co?
to może ja dopiszę o co mi chodziło:
moim zdaniem, jeżeli idzie się w teren ( mam na myśli las, łąkę) , to właściwie wchodzi się na teren ptaków i trzeba się do tego w jakiś sposób przystosować, tzn. tak się zachowywać, żeby ptaki zaakceptowały naszą obecność i zachowywały się naturalnie. Usiąść, poczekać, zachowywać ciszę i spokój.
Dopiero wtedy można myśleć o wabieniu głosem z dyktafonu.
Trochę to wyszło łopatologicznie...
ale takie jest moje zdanie i taki mam system, który się sprawdza.
a czy ja w ogóle piszę na temat
przemek570 - 2007-01-27, 22:42
Dobrym sposobem jest głos z dyktafonu lub pokarm w karmniku(zima)
przemek570 - 2007-01-27, 23:02
Może ja troche za ogólnie napisałem. Jeżeli chodzi o wyjście w teren (łąki, lasy) to jest tak jak napisała BEATA. Ja dyktafonu używam aby zwabić ptaki skryte takie jak sowy czy derkacze.
Edit Basior: uwaga do wszystkich piszących posty jeden po drugim - w ciagu 30 minut od wysłania/napisania można swojego posta edytować, poprawić i dopisac co trzeba, albo usunąć.
papuut - 2007-01-28, 09:17
pionki : las obok domu leśniczego
dzięcioł czarny 1szt.
gil 11szt.
bogatka 7szt.
kwiczoł stado ok.60szt
sójka 4szt.
kowalik 14szt.
mysikrólik 2szt.
kawka 8szt.
wczoraj
obok mojego domu przyleciało stado kwiczołów ok.80>100szt obsiadły drzewa na skraju lasu . A po 5min pojawiły się dwa myszołowy które wypłoszyły stado .
Accipiter - 2007-01-28, 10:43
Udało mi się wreszcie dzisiaj zobaczyć pierwszego jera (chyba samiec).
Siedział razem ze stadem mazurków i trznadli. W tymże stadzie był także samiec zięby.
Rozglądałem się jeszcze czy przypadkiem więcej jerów nie ma w pobliżu, ale niestety .. nie było. Najwyraźniej dopiero się rozkręcają
Accipiter - 2007-01-28, 18:08
28.01.2007 Gierałcice
(dzionek nie był może nasycony ptasimi obserwacjami, ale kilka ptaszorów udało się zaobserwować)
-myszołów (1)
-kruk (2)
-jer (obserwacja wspomniana w poprzednim moim poście)
-trznadel (około 40)
-mazurkek (conajmniej 20)
-zięba (1 samiec)
-sójka (2)
-dzięcioł duży (1)
-dzwoniec (około 10)
-kos (3)
-gil (samica)
-modraszki (5)
-bogatki (13)
Wujek Kryzys - 2007-01-28, 21:15
No to dzisiaj w łęgach nadwislańskich na warszawskim Tarchominie wreszcie jery widziałem (a nie tak dawno wątpiłem w ich istnienie). Były dwa takie stadka
1: ok.30 mazurków, 5 jerów i szczygieł
2: ok 20 jerów
Poza tym kosy, bogatki, sroki, sójki, wrony, 3 kruki
Na rzece natomiast :
śmieszki (chyba z 500)
krzyżówki (100?)
jakieś duże mewy (z tych co to ciemne plecy mają ) - ok 10 sztuk
łabądek (niemy oczywiście) 1
kormorany 5 sztuk
tracze (nurogęś) kilka sztuk
jakies ciemne małe kaczki (czernica? ogorzałka?) ok.10
Ja wiem, że to śmiech tylko ornitologów wywoła, ale tyle w stanie oznaczyć jestem jedynie... A poza tym bez lornetki i w śnieżycy to nie najlepiej widać.
Mirek - 2007-01-28, 21:44
| Wujek Kryzys napisał/a: | | Ja wiem, że to śmiech tylko ornitologów wywoła, |
No co Ty - rewelacyjne obserwacje! A te kaczki mogły być gągołami - zwłaszcza samice z daleka tak wygladają...
A te z ciemnymi plecami to większe czy mniejsze od srebrzystych - jak większe,. to siodłate były, a jak mniejsze, to żółtonogie
|
|
|