Ptaki - Kruki do odstrzału?
GrzegorzBP - 2011-10-28, 17:32
| Marek Bebłot napisał/a: | | Zap a Ty zmień forum!!! |
z całym szacunkiem ale dołączasz powoli do grona osób które nie potrafiąc skutecznie ugryźć próbujesz choć obsikać. Jak dołączasz do grupy to bawisz się razem albo to Ty zabierasz klocki i idziesz szukać innej piaskownicy.
Ale cytując Szpaka (starzy wyjadacze wiedzą o co chodzi) to może powiedz co Ty zrobiłeś dla ochrony przyrody???
i czekamy na definicję przyrodnika wg Ciebie
Marek Bebłot - 2011-10-28, 17:38
Chronię i badam błotniaki łąkowe i orliki na Warmii. Prowadzę edukację rolników itp. Mam jeszcze wymieniać? Bardzo mocno swego czasu działałem przy Komitecie Ochrony Orłów
GrzegorzBP - 2011-10-28, 18:16
| Marek Bebłot napisał/a: | | Chronię i badam błotniaki łąkowe i orliki na Warmii. |
Chronisz? Badasz??? tym dziwniejsze są Twoje wpisy - jako osoba mająca pojęcie - a zakładam że masz i że pod pojęciem ochrona nie kryje się wstawianie palików wokół gniazda a pod pojęciem badanie liczenie lęgu - tylko coś więcej. Tym dziwniejsze że rzucasz błotem w ZaPa. Ze bez "widzenia kwitów" plujesz na RDOŚ - zakładam że jako ptasiarz znasz Marysię Melin, ze wydajesz sądy kierując się emocjami a nie wiedzą.
A na definicję przyrodnika czekamy......
lis23 - 2011-10-28, 18:29
| ZaP napisał/a: | | ZaP i myśliwy i przyrodnik i hodowca różnych ginących gatunków.. |
Wybacz ale te dwa określenia na wzajem się wykluczają - według mnie,oczywiście
piszesz o rysiu a powiedz mi,kto teraz na tego rysia i wilka narzeka? - oczywiście że myśliwi,że im rysie i wilki sarenki zjadają
myśliwi nie rozumieją że świat nie należy do nich,że zwierzęce drapieżniki mają prawo pierwszeństwa do zwierzyny,dla myśliwego idealny świat to taki,w którym jest on jedynym drapieżnikiem,reduktorem i selekcjonerem - on i nikt więcej.
GrzegorzBP - 2011-10-28, 18:57
| lis23 napisał/a: | | Wybacz ale te dwa określenia na wzajem się wykluczają - według mnie |
wg ciebie to wszystkie zwierzęta w równym stopniu zasługują na ochrone niezależnie od uwarunkowań .. no to daj przykład zakładając hodowlę Pthirus pubis jej siedliska też są coraz rzadsze i niebawem trzeba będzie brać ją pod ochronę bo zaginie jako gatunek.
| lis23 napisał/a: | | kto teraz na tego rysia i wilka narzeka |
na rysia nie słyszałem by narzekali myśliwi - jeśli tak to wskaż na wilka 90% narzekań to hodowcy rogacizny pozostałe 10% to takie lisy23 tylko ze strzelbami - i w jednym i drugim przypadku 10% nie ma wpływu na 90%. 10% szuka tematów zastępczych bowiem przez swoją nieudolność nie potrafi nic samemu zrobić tylko zwala winę na innych
lis23 - 2011-10-28, 19:54
| GrzegorzBP napisał/a: | | na rysia nie słyszałem by narzekali myśliwi - jeśli tak to wskaż |
Proszę bardzo,całkiem ciekawy temat:
http://forum.lowiecki.pl/...i=50062&t=49892
i ciekawe wnioski:
| Cytat: | Tak jak kilku Kolegów zauważyło: ryś ma w tej chwili status zwierza chronionego czyli można powiedzieć, że jest niczyj. Wbrew temu co wcześniej napisano lokalnie może mocno ograniczyć (nie znaczy oczywiście, że wytępić) populację sarny co nie przysparza mu wśród części myśliwych sympatii. I tu dochodzimy do sedna: gdy na niego polowano nikomu to nie przeszkadzało. Każdy marzył, że strzeli w zimowej scenerii wspaniałego kota. A dzisiaj? Słyszałem o przypadkach strzelania do rysia w lecie wg zasady nie mogę legalnie to i tak "dziadostwo" ubiję. Zwierzyny nie będzie mi wyżerał. Jak uważasz, że to rysiowi pomaga to nadal bądź za jego ochroną. Co do migracji. Skąd wiesz, że gorzej sobie radzi? Myślę, że wcale nie jest w tym gorszy od wilka tylko jego przeprowadzki są mniej spektakularne i ze względu na mniejszą liczebność, sposób polowania i tryb życia zdecydowanie mniej widoczne. Podsumowując sam zauważyłeś, że polowanie nie miało wpływu na ilość rysi więc po co ochrona? Szczególnie tam gdzie populacje są stabilne. Po drugie: ślepa i bezsensowna ochrona wilka też kotu nie pomaga. Wilki jako zdobycz preferuje jelenia/dzika a ryś sarnę ale mimo wszystko konkurencja pokarmowa między nimi istnieje bo burasy zabijają sporo sarny a i ryś cielakiem, łanią czy nawet szpicakiem nie pogardzi. Najgorsze jednak jest to, że wilki nagminnie zjadają to co ryś upoluje. Dla dorosłego rysia to pewnie nie jest wielki problem ale dla kotki z młodymi pewnie tak.
Cyt sam siebie "Zwierzyny nie będzie mi wyżerał." - to zdanie usłyszałem od.... Niemca, któremu zieloni wpuścili nielegalnie rysie do łowiska. Razem z sąsiadami w ciągu roku je wybili. Po mocno na tym forum propagowanym sprywatyzowaniu łowiectwa status rysia i innych gatunków chronionych w Polsce będzie stabilny. Po prostu ich nie będzie i problem się rozwiąże. Chyba, że można będzie na niego legalnie polować. Jak dzierżawca zainkasuje za odstrzał okrągłą sumkę to będzie miał gdzieś 50 czy 100 zabitych saren.
DB |
chodzi o to,że myśliwi narzekają na fakt,iż ryś ' niszczy " im pogłowie saren i że jest " świętą krowoą " pod ochroną
co do wilka - całkiem nowy wątek:
http://forum.lowiecki.pl/...i=55573&t=55573
i ciekawy tekst o tym,jak to Polscy myśliwi naganiają wilki swoim Słowackim kolegom " po strzelbie ":
http://www.sfora.pl/Slowa...ie-wilki-a28421
| Cytat: | | Kolegom z polskiego koła wyjechało z polskiej strony 6 wilków, nasi spuścili lufy, a koledzy ze Słowacji mieli życiowy pokot. Sześć wołków. (...) W ten sposób leczy się patologię ekoterroryzmu i chronienia wszystkiego za wszelką cenę |
dodam że uczestniczyłem w konwersacji w temacie w którym padł ów cytat.
GrzegorzBP - 2011-10-28, 20:36
| lis23 napisał/a: | | i ciekawe wnioski |
jakie wnioski???? o czy ty międlisz znów śmiecisz forum jakimiś ochłapami typu : | lis23 napisał/a: | | Zwierzyny nie będzie mi wyżerał." - to zdanie usłyszałem od.... Niemca, | równie dobrze możesz wrzucać cytaty z Australii o kangurach
jak powiedział ZaP:
lis proszę zmień lekarza
od siebie dodam bo ten cię oszukuje
Twoje kocopały na żadnym forum nie znajdują aprobaty.
P.S. szkoda że nie tu rygoru jaki był na pierwotnym forum ....pisanie chorych farmazonów = ban i won
lis23 - 2011-10-28, 20:51
| GrzegorzBP napisał/a: | | jakie wnioski???? o czy ty międlisz znów śmiecisz forum jakimiś ochłapami |
Są to zwyczajne wypowiedzi myśliwych z myśliwskiego forum a pamiętajmy że za słowo pisane także bierze się odpowiedzialność.
| GrzegorzBP napisał/a: | lis proszę zmień lekarza
od siebie dodam bo ten cię oszukuje
Twoje kocopały na żadnym forum nie znajdują aprobaty. |
I vice versa
| GrzegorzBP napisał/a: | P.S. szkoda że nie tu rygoru jaki był na pierwotnym forum ....pisanie chorych farmazonów = ban i won |
Bo też byś już wyleciał?
jeśli pijesz do forum Przyroda to owszem,dostałem tam bana ale za to,że miałem inne poglądy niż jeden z moderatorów - który to moderator sypał,min.takimi tekstami że gdyby był ptakiem to wolałby paść z reki człowieka / myśliwego bo drapieżniki są okrutne a myśliwy zabija " humanitarnie "
oczywiście,jest to cytat z pamięci,dodam jeszcze że Aka vel Ak również zarobił tam bana ale już za Swój " sposób bycia ",czyli za ubliżanie innym od " nawiedzonych '
a Ty po prostu udowadniasz tezę,że z osobami Twojego pokroju po prostu nie warto wdawać się w polemikę bo albo obrócisz rozmowę w żart,albo w kpinę albo zaczniesz używać inwektyw.
lis23 - 2011-10-28, 23:22
Dodam jeszcze że z myśliwymi dyskutuję od 6,7 lat na różnych forach, zwykle trafiam na różnych oszołomów i delikwentów o pokręconych poglądach dla których każde zwierzę to " szkodnik " dla człowieka i jego gospodarki
o wilku większość z nich nie ma dobrego zdania,wielu powtarza że tam gdzie pojawia się wilk, tam pozostawia za sobą pustynię
wielu powołuje się na badania prof.Henryka Okarmy, wedle których wilk nie jest żadnym selekcjonerem zwierzyny,czyli jego rola w przyrodzie jest przesadzona i przeceniana przez " zielonych ekooszołomów " - lub jak woli Aka - " nawiedzonych "
sam pan profesor uważa że myśliwi muszą " aktywnie gospodarować wilkiem " - jak więc widzisz, obraz wilka i jego rola jako drapieżnika okiem myśliwego niekoniecznie łączy się z obrazem widzianym przez obrońców tego pięknego drapieżnika a jeżeli chcesz dowodów innych niż myśliwskie pogawędki na forum to proszę bardzo:
Łowiec Polski 1/2008 - Wilk jako szkodnik - Marian Flis
| Cytat: | Z danych dotyczących liczebności wilków gromadzonych w ostatnich latach wywnioskować można,że mimo zabiegów ochronnych,liczebność wilków w zasadzie od czasu objęcia ich ochroną nie uległa zwiększeniu.
W ciągu ostatnich sezonów zimowych populacja wilków w Polsce wykazywała cechy stabilności,a w ostatnich trzech sezonach zimowych obserwowane są nawet tendencje spadku liczebności - szacunkowe dane wskazują na ok.20-procentowy spadek liczebności.
...
To doskonały moment,aby zastanowić się nad celowością obowiązujących form ochrony wilków.
Należy zauważyć,że w połowie lat siedemdziesiątych,kiedy po raz pierwszy wilk został objęty jakąkolwiek formą ochrony,tj.wprowadzeniem na listę zwierząt łownych,do czasu,kiedy został objęty ochroną gatunkową,populacja zwiększyła się kilkukrotnie,mimo planowego pozyskania przez myśliwych od kilkunastu do kilkudziesięciu wilków rocznie.Z kolei od czasów objęcia ochroną,według niektórych gremiów,został wyeliminowany podstawowy czynnik ograniczający liczebność wilków,tj.pozyskanie łowieckie.Zauważa się natomiast,że wzrost liczebności populacji został zahamowany i przez kolejne lata nie tylko się ona nie powiększyła,a wręcz wykazywała tendencje spadkowe.
...
Zwrócono uwagę na status wilka w krajach sąsiadujących z Polską.Na Słowacji wilk jest zwierzęciem łownym,na Ukrainie i Białorusi zaś jest zwierzęciem zwalczanym.Uwzględniając te aspekty,czyli status wilków w krajach sąsiadujących z Polską od wschodu i południa oraz rozmieszczenie krajowej populacji,nasuwa się proste spostrzeżenie,że chronione w Polsce wilki są " hodowane " dla myśliwych polujących w krajach sąsiednich,w tym także myśliwych z Polski - oczywiście za odpowiednią opłatą.Podczas dyskusji padło stwierdzenie,że w obecnym stanie można powiedzieć,że polskie wilki są w zasadzie gatunkiem łownym,zważywszy na nigdzie nie ewidencjonowane odstrzały kłusownicze oraz odstrzały łowne w krajach sąsiadujących z Polską.
...
Wszystko wskazuje na to,ze polskim wilkom najlepiej się żyło,gdy były one na liście zwierząt łownych i część populacji była eksploatowana łowiecko.To właśnie w tym czasie,po swego rodzaju eksterminacji związanej z akcją wilczą,populacja tego gatunku przeżywała swój rozkwit,bo ze zdziesiątkowanej,liczącej zaledwie ok. 100 osobników,do czasu objęcia ochroną,kilkakrotnie zwiększyła swoją liczebność i zasięg występowania.
Tymczasem pieczołowicie chroniona w ostatnich latach populacja nie wykazuje wzrostu liczebności. |
Masz tu odpowiedź,jak sytuację wilka w Polsce widzą myśliwi, czyli: wilk najlepiej sobie radził gdy był " strzelany " przez myśliwych - teraz, mimo ochrony jego populacja maleje ( a według myśliwych obecnie wzrasta,więc mamy rozbieżność - no ale jest to artykuł z 2008 roku ) a największym cierniem w myśliwskim sercu jest fakt, że w krajach sąsiednich się na wilka poluje lub go tępi a u nas, nie.
ZaP - 2011-10-29, 06:45
ło matko - zostałem kłusownikiem - polecam ikonkę STOP KŁUSOWNIKOM i poczytanie co tam jest napisane. a jak już przeczytasz to wiedz, że ten text powstał po jednej z antykłusowniczych akcji zainicjowanych przeze mnie już lata temu... zresztą z rewecyjnym skutkiem bo kłusole zaprzestali akcji a 2 zostało skazanych
tyle...
co do tego @lis23 ze spotykasz oszołomów - coż moze swój do swego ciągnie, a tak poważnie pytam czemu sokolnik (hmm sokolnik to osoba pozyskująca zwierzynę przy pomocy ptaka łowczego a ja niestey z ptakami tylko pracuję i je rozmnażam wiec może znajdź definicję tego co robię.)
REasumując - na krukowate nawet w Czechach można polować z ptakami łowczymi i nikt zamętu nie robi bo jest wyznaczony sezon na sroki... Cóż może kiedyś i w naszym kraju dojdzie do normalności i srokę, kruka czy wronę siwą będzie można pozyskiwać w terenach nadmiernej liczebności bez robienia sobie PR na tym (czytaj pewien redaktor GW)
ZaP
GrzegorzBP - 2011-10-29, 08:14
| lis23 napisał/a: | | za to,że miałem inne poglądy niż jeden z moderatorów |
dostałeś bana za pisanie głupot i nie na temat - nie próbuj manipulować
| lis23 napisał/a: | | wielu powołuje się na badania prof.Henryka Okarmy, |
coż jedni na Okarmę inni na Bobka jeszcze inni na artykuły z Pracowni czy GW
| lis23 napisał/a: | | Łowiec Polski 1/2008 - Wilk jako szkodnik - Marian Flis |
jak zwykle nie zrozumiałeś o czym jest artykuł i jaki problem porusza | lis23 napisał/a: | | a największym cierniem w myśliwskim sercu jest fakt, że w krajach sąsiednich się na wilka poluje lub go tępi a u nas, nie. |
tak bo zrozum wreszcie - może to pojmiesz że w krajach ościenny poluje się również na nasze wilki - poniał????
| lis23 napisał/a: | | Dodam jeszcze że z myśliwymi dyskutuję od 6,7 lat na różnych forach, | dyskutujesz z podobnymi sobie tylko w drugą stronę a nie myśliwymi - tacy z nich myśliwi jak z ciebie ekolog i przyrodnik ale jak pisze ZaP:
| ZaP napisał/a: | | potykasz oszołomów - coż moze swój do swego ciągnie |
Marek Bebłot - 2011-10-29, 10:32
Tak znam i to doskonale Marysie Mellin ona bardzo dużo włożyła w ochronę przyrody na Warmii i dlatego jest to dla mnie dziwne, że takie coś przeszło. Wg mnie to przyrodnicy z RDOŚ o ty mnie wiedzieli, bo pracują tam również myśliwi więc pewnie to ta część RDOŚu podpisała. Ochrona i badania błotniaka to kompleksowe działania grodzenie siatką przed lisami psami edukacja rolników, społeczeństwa przez artykuły do gazet itp.. To jest projekt ten przy Bocianie. A orlik to wyszukiwanie gniazd,tworzenie stref i kontrola i obrączkowanie piskląt kolorowymi obrączkami.
lis23 - 2011-10-29, 12:03
| GrzegorzBP napisał/a: | | dostałeś bana za pisanie głupot i nie na temat - nie próbuj manipulować |
Bana dostałem za różnicę poglądów w dyskusji z moderatorem i za to,że o niej napisałem na tym forum - mój błąd,trzeba było o tym napisać na PV.
| GrzegorzBP napisał/a: | | tak bo zrozum wreszcie - może to pojmiesz że w krajach ościenny poluje się również na nasze wilki - poniał???? |
I co w związku z tym?
to że inni mogą oznacza że i my powinniśmy polować na wilka?
a słyszałeś o tym że jest potrzebna wspólna strategia ochrony wilka żeby Słowacy na nasze wilki nie polowali? - zwierzę nie zna granic a wspólna ochrona polega na tym,że u nas wilk jest w miarę bezpieczny / nie licząc kłusoli / a na Słowacji się do niego wali.
| GrzegorzBP napisał/a: | | coż jedni na Okarmę inni na Bobka jeszcze inni na artykuły z Pracowni czy GW |
To, na kogo kto się kot powołuje zawsze zależy od punktu widzenia a ten z kolei zależy od punktu siedzenia - mysliwym bliżej do Okarmy bo wspiera On ich punkt widzenia.
Oprócz powoływania się na Okarmę myśliwi utrzymują,że przez wilka występującego na ich terenie jeleń i sarna stają się " gatunkiem ginącym ".
| GrzegorzBP napisał/a: | | dyskutujesz z podobnymi sobie tylko w drugą stronę a nie myśliwymi - tacy z nich myśliwi jak z ciebie ekolog i przyrodnik |
Otrzeźwiej - nigdzie nie pisałem że jestem ekologiem albo przyrodnikiem - świat nie dzieli się tylko na myśliwych,ekologów i przyrodników.
GrzegorzBP - 2011-10-30, 08:52
| lis23 napisał/a: |
Otrzeźwiej - nigdzie nie pisałem że jestem ekologiem albo przyrodnikiem - świat nie dzieli się tylko na myśliwych,ekologów i przyrodników. |
jasne dzięki temu z równym sukcesem możesz się zalogować na forum dla lekarzy i udowadniać że leczenie paciorkami jest skuteczne. | lis23 napisał/a: | | co w związku z tym? |
tak myślałem że nie zrozumiesz....ręce opadają
lis23 - 2011-10-30, 12:14
| GrzegorzBP napisał/a: | | jasne dzięki temu z równym sukcesem możesz się zalogować na forum dla lekarzy i udowadniać że leczenie paciorkami jest skuteczne. |
Piszesz głupoty - zrozum jedną rzecz: dzikie zwierzęta nie należą do myśliwych,leśników,ekologów,itp. są dobrem nas wszystkich i moim zdaniem, każdy, nawet przeciętny Kowalski ma prawo zabierać głos w tej sprawie, niezależnie od poziomu wiedzy, po prostu ma prawo się interesować ich losem
weź jeszcze pod uwagę fakt, że dyskusja na forum to tylko dyskusja, wymiana poglądów - nic więcej.
|
|
|