To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

Ssaki - Mysliwi zabili rysia

krejzola005 - 2009-12-04, 20:04

Coś o rysiach i myśliwych:
http://www.dziennik.pl/zi...tkac_rysia.html ;)

Weles - 2009-12-04, 21:26

krejzola005 napisał/a:
Coś o rysiach i myśliwych:


Pod koniec lat 80. myśliwi nielegalnie polujący w Puszczy Piskiej podczas jednego wypadu zastrzelili aż trzy rysie. To była ostatnia rysia rodzina w tej okolicy. - i wszystko w temacie...

krejzola005 - 2009-12-05, 17:51

Jeszcze jeden martwy ryś. ;( :cry: http://www.lp.gov.pl/Memb...y%C5%9Bliwskiej
Sturnus vulgaris - 2009-12-07, 13:16

no i elegancko, ciekawy jestem ile ptaków drapieżnych kończy w podobny sposób nikt nie widzi to w łeb. Nie chce uogulniać, ale niestety mase jest jeszcze ciemnej masy wśród myśliwskiej braci.
lis23 - 2009-12-07, 19:30

Witam :smile:

borynio napisał/a:
kto najbardziej szkodzi wizerunkowi myśliwego w Polsce :twisted:


Może nie " kto ",a co?
moim zdaniem,jest to,tak chwalona przez myśliwych możliwość tego,że myśliwym może zostać każdy: rolnik,murarz,policjant,sędzia,itp. - według myśliwych,myśliwy ie musi być przyrodnikiem,wystarczy że jest " miłośnikiem " łowiectwa,a to bardzo złe podejście.

Sturnus vulgaris napisał/a:
czy możesz powiedzieć z pełną odpowiedzialnością że znaczna większość znanych ci myśliwych jest strażnikami zwierzyny żyjącej w lasach. Bo taka jest wasza rola. Macie zastąpić w lesie duże drpieżniki. Które polowały ale też strzegły swoich rewirów tym samych chroniąc przed innymi drapieżnikami zwierząt żyjąccyh na ich terytorium.


Niestety,ale myśliwi to właśnie robią - tępią wszystkie inne drapieżniki jako konkurencję do zwierzyny,stąd naciski na odstrzał wilków i ptaków drapieżnych - pan myśliwy o wilkach:

Cytat:
wilki, ktore wcale nie sa doskonalymi selekcjonerami - one rowniez nie maja wroga w srodowisku, z tym ze one nie stosuja zadnej selekcji! Tam obowiazuje juz prawo dzungli - wataha musi sie posilic to poluje - i nie ma planow lowieckich czy wyboru nieprzyszlosciowego rogacza. Poluje sie na najslabsze, co czesto oznacza najmlodsze w stadzie. Drapiezniki, np wilki, majac pozywienie i rozmnazaja sie i powiekszaja populacje, ktora naturalnie musi wiecej jesc.
...
Zly wilk przez tysiaclecia utrzymywal populacje zwierzyny plowej wraz z czlowiekiem, ktory byl takim samym drapieznikiem. jednak to czlowiek nie wilk zdominowal srodowisko jako drapieznik. Pozniej czlowiek wypracowal sobie metody hodowli i uboju przemyslowego zwierzat, a polowania sprowadzil do hobby i kontynuacji tradycji jednoczesnie laczac je z racjonalna gospodarka. Wilk nie ma hamulcow, dlatego tak - wprost twierdze ze wilk jest gorszym selekcjonerem niz czlowiek. Wiosna latem i jesienia tez je co padnie w czasie mrozow? przeciez to nie padlinozerca.


czyli - to nie wilk,a człowiek jest najlepszym selekcjonerem świata,bo człowiek ma " plany pozyskania ' a wilk ich nie ma,tylko żre i żre ...

ZaP napisał/a:
mozna kochac ptaki, wspierac je, chronic i polowac - w naturze na kaczki poluja inne ptaki wiec czemu ja jesli jest to zgodnie z prawem nie moge na nie zapolowac ?


No tak ... wszystko co się kocha można zabijać/,może jeszcze ktoś powie,że myśliwi zabijają z miłości do zwierząt?.


Weles napisał/a:
ciekawe podejście, jak coś nie jest zagrożone wyginięciem można zabijać hulaj dusza


Niestety,takie podejście jest dość częste i to nie tylko u myśliwych.

Weles napisał/a:
trzeba przeznaczyć pieniądze z budżetu, a ponieważ podejście do przyrody jest jakie jest, na razie byłoby trudno przerzucić koszta na społeczeństwo (choć mi podoba się ta koncepcja).


Mi też się taka koncepcja podoba - odpowiedzialność za zwierzęta dziko żyjące powinno ponosić całe społeczeństwo,czyli nasze Państwo - powinno się stworzyć jakiś schemat podatkowy z którego opłacano by,min.szkody - i nie chodzi tutaj o to,że społeczeństwo jest jakie jest i że nie wszyscy kochają przyrodę i zwierzęta - wszyscy tę przyrodę niszczą,więc wszyscy ją powinni utrzymywać i płacić za swoje niszczycielskie działania.

Niestety,według myśliwych,nawet gdyby Państwo przejęło odpowiedzialność za szkody wyrządzane przez dzikie zwierzęta,to oni mięli by nadal pełne ręce roboty - bo zwierząt przybywa a każdy " normalny " człowiek oczekuje od myśliwych,żeby zabijali coraz to więcej dzikich zwierząt,które im przeszkadzają i utrudniają życie ... :???:

TB napisał/a:
to dlaczego mysliwi nie wystrzelaja norek amerykanskich? lisów, jenotów, borsuków? dzikich psów i kotów(zeby tylko nie pomylili z rysiami) :evil: ???


Kolejny ' miłośnik przyrody ' ... Wiesz,że Stowarzyszenie dla natury - Wilk walczy o to,żeby całkowicie zdjąć z listy gatunków łownych małe drapieżniki?,na pierwszy ogień właśnie borsuki:
http://www.polskiwilk.org.pl/male-drapiezniki

wkurza mnie to,że część przyrodników dostrzega tylko te zwierzęta,które uważa za wartościowe - inne," szkodniki " można już tępić do woli - byle by nie ptaki,zajączki i sarenki.

W kwestii lisa: mimo dużej liczebności jest to nadal gatunek prowadzący skryty tryb życia / przynajmniej w swoim naturalnym środowisku /,prowadzi on przeważnie nocny tryb życia,ale w życiu każdego lisa jest taki okres,gdy może się on do woli cieszyć ciepłem,słońcem,których potem już nie zazna w takich ilościach - jest to ich pierwsza wiosna i pierwsze lato w życiu.
W tym okresie niedoliski nie mają żadnych mechanizmów samozachowawczych,nie boją się niczego i nikogo,są łatwym celem i,oczywiście,według myśliwych i części przyrodników jest to najlepszy okres,żeby je tępić,bo - " im krócej żyje,tym mniej zeżre " - tylko gdzie w tym jest jakaś ludzka godność? ...
Coraz mniej dostrzegamy zwierzęcia w zwierzęciu - nie tylko myśliwi: zwierzę hodowlane,rzeźne jest dla nas tylko mięsem,a dzikie,łowne - celem do odstrzału,który należy ' sprzątnąć ' i po kłopocie.

borynio napisał/a:
Z ostatniej chwili - Jak myślicie, Kto zastrzelił osła małżeństwa holendrów podróżujących po europie? tak, tak, pewnie kłusownik :evil: albo sam sobie w łeb strzelił.


Prawdopodobne jest,ze był to myśliwy polujący na dziki.

Weles napisał/a:
przecież leśnicy cisną na większy odstrzał (szkody: zgryzanie, spałowanie itp). To by dopiero było gdyby leśnicy zaczęli pod siebie ustalać stan zwierzyny w lasach, zgroza :!: już nie wiem co gorsze w tym przypadku PZŁ czy LP


Popieram - gdyby to leśnicy byli odpowiedzialni za ochronę zwierząt,to lasy dawno by już opustoszały - są pośród myśliwych osoby,które pragnęły by jak największej redukcji populacji zwierzyny płowej / jelenie i sarny / w imię własnych interesów i kasy.

A to z Braci Łowieckiej - " Czy reforma jest niezbędna ":

Cytat:
Jedną z grup zawodowych dobrze przygotowaną do zarządzania zasobami przyrody są leśnicy, wśród których wielu to także myśliwi. Ludzie ci nie tylko mają na co dzień do czynienia ze złożonymi ekosystemami, ale także posiadają gruntowne wykształcenie w dziedzinie gospodarowania populacjami zwierząt łownych. To oni powinni przejąć prawdziwy nadzór nad gospodarką łowiecką prowadzoną przez koła.


Weles napisał/a:
Niech LP zajmuje się surowcem, a selekcjonowanie zwierzyny powinno przejść do instytucji związanych z ochroną środowiska. Gdyby taki "PZŁ" przeszedł do LP wiele by się nie zmieniło w temacie.


Moim zdaniem,myśliwy powinien być opiekunem i strażnikiem dzikiej przyrody,a nie jej gnębicielem,pozyskiwaczem - powinna to być niewielka,elitarna grupa ludzi wykształconych przyrodniczo,a nie " przypadkowa zbieranina ',jak określam obecnych członków PZŁ - odstrzał zwierząt powinien być ostatecznością i powinien być ściśle sankcjonowany.
Myślałem jeszcze o takich zmianach:

1.brak dokarmiania,czyli robienia z lasu ' chlewu ' - coraz więcej myśliwych to dostrzega
2.zakaz polowań zbiorowych - ten problem też myśliwi dostrzegają
3.zakaz konkursów pracy psów z wykorzystywaniem żywych zwierząt
4.zakaz polowań metodą norowania
5.rozdzielenie odpowiedzialności za szkody i wypłaty odszkodowań od kół łowieckich
6.systematyczne wykreślanie zwierząt z listy gatunków łownych - na pierwszy ogień powinny pójść ptaki - docelowo,na czas określony powinny pozostać na liście trzy gatunki - jeleń,sarna i dzik
7.uzbrojenie i wyposażenie w odpowiednie uprawnienia straży leśnej i łowieckiej
8.zakaz wypuszczania na wolność bażantów
9.likwidacja lub przekształcenie tzw.Ośrodków Hodowli Zwierzyny i zakaz organizacji w nich polowań komercyjnych,np.na klatkowe bażanty
10.zakaz organizacji polowań dewizowych
11.zakaz polowania na terenie prywatnym,na ziemi osób,które nie wyrażają na to pozwolenia
Dodam jeszcze:
12.zakaz polowania na nęciskach - myśliwi zapraszają zwierzęta na poczęstunek,a potem do nich " walą " - gdzie tu jest jakakolwiek etyka?.

Proponuje jeszcze zapoznać się z tym tekstem:
http://forum.lowiecki.pl/...18/Podobnie.pdf

jego autor pisze,ze:

Cytat:
Czy zatem zachować prawo polowania na gatunki niezbyt liczne, wręcz ustępujące, takie które
w tradycji zawsze były przedmiotem polowania? Myślę, że tak. Obecnie w Polsce jest ok. 100 tys.
myśliwych i oni stanowią główną grupę ludzi, którzy coś o tych gatunkach wiedzą i potrafią też coś
dla nich zrobić. Bierna ochrona może tylko pogorszyć ich i tak nieciekawą sytuację.
Nie należy też tej zgody traktować jako mniejszego zła, że niby oto godzimy się na wasze
prawo polowania, ale uważamy, że bez niego byłoby lepiej. Tak nie jest; paradoksalność sytuacji
polega na tym, że polowanie stanowi tylko część naturalnej śmiertelności danego gatunku.
Zaniechanie polowania (nie mówimy tu o polowaniu rabunkowym) nie zwiększa liczebności
populacji gatunków ustępujących. Choćby dlatego, że stanowi znikomy procent całkowitej
śmiertelności danej populacji czy gatunku.


:shock:

To na razie,tyle.

GrzegorzBP - 2009-12-07, 23:39

Weles napisał/a:
W takim przypadku i tak trzeba stworzyć nowe etaty, więc co za różnica gdzie się to zrobi?

no właśnie trzeba stworzyć a obecnie PZŁ nie obciąża budżetu etatami.
borynio napisał/a:
jeszce jedno pytanie, czy myśliwy ma prawo polowania na terenie ostoi zwierzyny, czy nie?

ok. co rozumiesz pod pojęciem "ostoi" - miejsce wyznaczone na podstawie aktu prawa, czy to że jakieś koło łowieckie wyznacza sobie "ostoje" czyli umawiają się że przez sezon dwa nie bedą na części obwodu polować? w pierwszym przypadku nie ma prawa w drugim ma.
Weles napisał/a:
na razie byłoby trudno przerzucić koszta na społeczeństwo

przerzuć zobaczysz jak szybko "społeczeństwo" rozwiąże problem odszkodowań. :green: :green:
Weles napisał/a:
przejechać 150 km to nie problem, niektórzy tyle codziennie jeżdżą do pracy. Poza tym przesadą byłoby zatrudnianie po jednym selekcjonerze na nadleśnictwo, wystarczyłoby 1-2 na powiat (więcej lub mniej w zależności od zasobności zwierzyny w danym regionie).

Weles wychyl dziobek za swój grajdołek jak sobie wyobrażasz realizację tego np. w odniesieniu do woj. mazowieckiego? czy podkarpackiego. Jak pracujesz to zapewne wiesz że jest 8 godzinny czas pracy. Jak myślisz ile wyjeżdża się z GRANIC warszawy? 10 min? czy 2 godziny?
Weles napisał/a:
więcej lub mniej w zależności od zasobności zwierzyny w danym regionie

a kto policzy tę zasobność? uczniowie w ramach zajęć w "Zielonej szkole".?
Weles napisał/a:
Pod koniec lat 80. myśliwi nielegalnie polujący w Puszczy Piskiej podczas jednego wypadu zastrzelili aż trzy rysie.
Weles znów nie mówimy o myślistwie a o patologiach - to tak jakbym dał link do pewnego pana z Podlasia - który znów coś blokuje :wink: widzisz analogię zachowań?
krejzola005 napisał/a:
Coś o rysiach i myśliwych:
Zanim zacznie się cytować może warto przyjrzeć się samemu sobie w innym poście chwalisz się iż wykopałaś z lasu sadzonki drzew i krzewów do własnego ogrodu - było nie było to też jest karalne.
Sturnus vulgaris napisał/a:
niestety mase jest jeszcze ciemnej masy wśród myśliwskiej braci.
Szpaku nie myl myśliwskiej braci z chołotą która dostała się do PZŁ i na którą myśliwska brać niestety nie ma wpływu bowiem jest - i tu się z Tobą zgodze w mniejszości.
lis23 napisał/a:
Witam

Kolejne objawienie lisa 22 ....
dobry lis to parchaty lis :green:

lis23 - 2009-12-08, 00:16

GrzegorzBP napisał/a:
Kolejne objawienie lisa 22 ....
dobry lis to parchaty lis :green:


GrzegorzBP - stąd Cię nie znam,więc może się przedstaw jeśli gdzieś piszesz pod innym nickiem.

GrzegorzBP napisał/a:
przerzuć zobaczysz jak szybko "społeczeństwo" rozwiąże problem odszkodowań. :green: :green:


Jakoś podatki ludzie płacą - tutaj trzeba by wymyślić coś podobnego - jak już pisałem: nie każdy kocha zwierzęta i przyrodę,ale każdy przyczynia się do owej przyrody niszczenia,więc każdy powinien być za nią odpowiedzialny.
Myśliwy / leśnik z teksu w moim linku proponuje zakaz wstępu do lasu lub karty wstępu - to nonsens,ale nie negowałbym jakiejś formy podatku za korzystanie z terenów leśnych,ale nie na takiej zasadzie,jak proponuje pan myśliwy.

GrzegorzBP napisał/a:
dobry lis to parchaty lis :green:


Za to dobrych myśliwych,praktycznie nie ma ;)

ZaP - 2009-12-08, 07:46

@lis23 - a skad wiesz ze nie ma?? znasz 100 tys mysliwych i kazdego wlasnie oceniles.
Przestan palic to co palisz bo takich bzdetow nawet dziecko nie wymysli, niezasilanie bazantem to brak bazanta - chyba wiesz, ze bazant zostal wprowadzony do naszej fauny jakis czas temu i bez czlowieka nie byloby go wcale u nas.
W ilu OHZ byles napisz prosze... wtedy zobaczysz, ze OHZ to nie tylko wpuszczane z wolier bazanty ale piekne tereny gdzi enaturanie rozmnazają się i dobrze sie mają np dziesiatki dzikow...
W sumie czytajac po raz kolejny Twoje wypociny odechcialo mi sie tego komentowac bo sa ludzie aedukowalni...
nie pozdrawiam a życze przemyśleń i otarcia oczu bo na podstawie 10 nie ocenia się 100 000...
ZaP

lis23 - 2009-12-08, 14:00

ZaP napisał/a:
Przestan palic to co palisz bo takich bzdetow nawet dziecko nie wymysli


Ale elokwencja - każdy ma prawo do własnego zdania.


ZaP napisał/a:
niezasilanie bazantem to brak bazanta - chyba wiesz, ze bazant zostal wprowadzony do naszej fauny jakis czas temu i bez czlowieka nie byloby go wcale u nas.


Tyle tylko,że ów bażant jest obcym gatunkiem - ja nie mam nic przeciwko bażantom,niech sobie żyją,ale niech nie będą standardowym myśliwskim produktem,służącym tylko do celów rozrywkowych / polowanie nań /,słyszałem już nawet zdania myśliwych,że bażant jest " ginącym symbolem polski ",toż to już przesada.

OHZ-ety wypuszczają bażanty,klatkowe,nieprzystosowane do życia na wolności zające,oraz organizują polowania dla bogatych myśliwych,np.na klatkowe bażanty ( polował tak,np.nasz były MŚ,Jan Szyszko w przerwach pomiędzy rozmowami w sprawie Rospudy ),poza tym,w OHZ-etach robi się też takie rzeczy:
http://www.pzl.kalisz.pl/...z_lowiectwo.pdf

TB - 2009-12-08, 16:12

lis23 napisał/a:
niech sobie żyją,ale niech nie będą standardowym myśliwskim produktem,służącym tylko do celów rozrywkowych / polowanie nań /


chyba lepiej niz by strzelali do kuropatw i jarzabków!

lis23 napisał/a:
MŚ,Jan Szyszko w przerwach pomiędzy rozmowami w sprawie Rospudy ),poza tym,w OHZ-etach robi się też takie rzeczy:


jak to zap powiedział - mozna kochac i zabijac :green:

lis23 - 2009-12-08, 17:22

TB napisał/a:
chyba lepiej niz by strzelali do kuropatw i jarzabków!


A nie lepiej,żeby nie strzelali ani do tego,ani do tego? - nie oszukujmy się,mięso nie jest głównym celem łowów,jak to było kiedyś,obecnie poluje się dla hobby.
Polowanie na ptaki myśliwi tłumaczą tylko tym,że skoro nie są one zagrożone wyginięciem a im smakują,to mogą sobie do nich strzelać - a polowania na przelotach,np. na Malcie?,a rozwieszanie siatek na drzewach we Włoszech?.
W UK " pozyskuje " się,np.ok.200 tysięcy lisów w imię ochrony ptaków - jednocześnie słyszałem przechwałki,że tamtejsi myśliwi zabijają kilkanaście milionów ptaków rocznie,w tym ptaki śpiewające,których niby bronią przed drapieżnikami - gdzie tu sens?.

TB - 2009-12-08, 18:44

lis23 napisał/a:
W UK " pozyskuje " się,np.ok.200 tysięcy lisów w imię ochrony ptaków - jednocześnie słyszałem przechwałki,że tamtejsi myśliwi zabijają kilkanaście milionów ptaków rocznie,w tym ptaki śpiewające,których niby bronią przed drapieżnikami - gdzie tu sens?.


tu sie z toba zgodzę...

lis23 napisał/a:
A nie lepiej,żeby nie strzelali ani do tego,ani do tego? - nie oszukujmy się,mięso


wiadomo, ale zawsze sie znajda koneserzy dziczyzny i "koneserzy"...
Lekki odstrzał musi byc...


Ostatnio genialny mysliwy z niemiec zabił młodego ZUBRA - i musial zapłacic 70 tys Euro...ze niby pomylił z jeleniem. Kiedys za zabicie krolewskich(jezeli krol wydał taki zakaz) zwierzat obcinano łeb.... :green:

GrzegorzBP - 2009-12-08, 21:52

TB napisał/a:
Ostatnio genialny mysliwy z niemiec zabił młodego ZUBRA - i musial zapłacic 70 tys Euro...ze niby pomylił z jeleniem

TB przestań pisac głupoty - po pierwsze nie Niemiec a Szwed :green: , po drugie nie młodego a starego :green: , po trzecie nie niedawno a w 2003r. po czwarte nie 70 tys EURO a 30tys złotych :green: po piąte nie z jeleniem a dzikiem - to tyle. Pytanie do Moda - jakie trzeba pisać bzdety i #@#@#@ żeby dostać bana??? :evil:
TB napisał/a:
Kiedys za zabicie krolewskich(jezeli krol wydał taki zakaz) zwierzat obcinano łeb...

Kiedyś za pisanie bzdur odrąbywano rękę albo przybijano język do stołu.
lis23 napisał/a:
GrzegorzBP - stąd Cię nie znam,więc może się przedstaw jeśli gdzieś piszesz pod innym nickiem.

ale ja ciebie owszem - z paru forów już wyleciałeś za pisanie bzdur o lisach. Zresztą tak się składa że przedstawia się ten kto wchodzi a nie ten kto siedzi.
lis23 napisał/a:
ale każdy przyczynia się do owej przyrody niszczenia,więc każdy powinien być za nią odpowiedzialny

niewidomi, emeryci, dzieci z zespołem Downa, inwalidzi - piszesz te same bzdury co gdzie indziej - daruj sobie tu nikt tego nie łyknie.
lis23 napisał/a:
Ale elokwencja - każdy ma prawo do własnego zdania

i dopisz jeszcze drugie swoje zdanie - ja się nie znam ale mam przeciez prawo tak sądzić - żyjemy w wolnym kraju
lis23 napisał/a:
poza tym,w OHZ-etach robi się też takie rzeczy:
http://www.pzl.kalisz.pl/...z_lowiectwo.pdf

czyli jakie? coś niezgodnego z prawem?

TB - 2009-12-08, 21:56

GrzegorzBP napisał/a:
po trzecie nie niedawno a w 2003r


to dzis w radiu mowili by o wydarzeniu z przed 5 lat? :lol:

GrzegorzBP - 2009-12-08, 22:01

lis23 napisał/a:
się,mięso nie jest głównym celem łowów,jak to było kiedyś,obecnie poluje się dla hobby.

jasne i zapewne myśliwy po upolowaniu zwierzyny zakopuje ją pod drzewem a na kolbie robi nacięcie. A o SD słyszałeś kiedyś? Zresztą mając do wyboru mięso z chowu gospodarczego tuczone rybią mąką i zmielonymi kośćmi współbraci a mięso z dzikiego wybieram to drugie. A teraz spróbuj udowodnić że mięso z chowu jest zdrowsze od dziczyzny.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group