Ochrona przyrody - parki narodowe do lasow panstwowych
Marfu - 2007-06-01, 10:13
Rzeczywiscie - Specjalista do spraw ochrony fauny musi byc lesnikiem
A co do nielesnikow - z tego co pamietam glowna ksiegowa nie jest po lesnictwie...
green power - 2007-06-01, 10:39
| Marfu napisał/a: | | Specjalista do spraw ochrony fauny musi byc lesnikiem | Nie, Marfu, akurat od ochrony fauny nie musi być leśnik, nawet zgadzam się, że powinien to być nieleśnik, ale od innych aspektów funkcjonowania leśnych (a tych najwięcej) PN muszą byc leśnicy, bo przecież o zagadnieniach juz przez Ciebie wynienianych jak ochrona, p-poż, czy urządzanie tylko leśnicy mają adekwatną wiedzę
Logan - 2007-06-01, 15:53
| green power napisał/a: | | ale od innych aspektów funkcjonowania leśnych (a tych najwięcej) PN muszą byc leśnicy |
pewnie nawet jak PN obejmuje skaly, laki czy jezioro
odbiegajac troche od tematu - troche mnie zaskoczyl stan ukrainskich LASOW na Roztoczu, Podolu i Opolu - tamtejsi lesnicy musza sie znac na ochronie lasu bo las wyglada jak las powinien wygladac (stare drzewa, duzo podszytu, brak duzych zrebow itd.), a duzo tez maja roznistych parkow, rezerwatow i zapowiednikow
moze wiec wezcie lesnicy przyklad z naszych wschodnich sasiadow ... chociaz lepiej nie we wszystkim bo pewnie ta dzicz w lesie wynika z ogolnego stosunku narodu do pracy w stylu "po co robic cos dzis co mozna zrobic jutro"
green power - 2007-06-01, 16:04
| Cytat: | | pewnie nawet jak PN obejmuje skaly, laki czy jezioro | Logan, no przecież pisze, że leśnicy do aspektów leśnych!! jeśli na teranie Parku przeważaja inne zbiorowiska, których przykłady tu podajesz, niech zatem zatrudnią petrografa, łąkarza, rybaka czy inżyniera środkwiska (wszystkie te specjalizacje na AR - to się nazywa kompleksowa uczelnia )
| Cytat: | | moze wiec wezcie lesnicy przyklad z naszych wschodnich sasiadow | oj, zapewniam Cie, że tego byc nie chciał
Logan - 2007-06-01, 16:18
| green power napisał/a: | | niech zatem zatrudnią petrografa, łąkarza, rybaka czy inżyniera środkwiska |
caly czas prezentujesz podejscie techniczne do spraw zwiazanych z funkcjonowaniem parku, ale oprocz osob od utrzymania, "hodowli parku" powinni tez pracowac ludzie ktorzy beda monitorowac to co sie chroni a do tego lepiej nadawaliby sie absolwenci kierunkow przyrodniczych, nie rolno-rybacko-lesno-...
| green power napisał/a: | | oj, zapewniam Cie, że tego byc nie chciał |
a dlaczego przeciez napisalem ze na Ukrainie lasy sa lepsze (przyrodniczo) niz wiekszosc naszych
podobne wrazenie mialem bedac w ukrainskich karpatach, moze gdzies tam rzna na potege ale przynajmniej lasy zachodzniiej ukrainy sa super
green power - 2007-06-01, 16:43
| Logan napisał/a: | | rolno-rybacko-lesno-... | a rolno-rybacko-leśno...to niby jakie? teologiczne?
| Logan napisał/a: | | przeciez napisalem ze na Ukrainie lasy sa lepsze (przyrodniczo) niz wiekszosc naszych | Ukraina jest wielka Loganku, ja nigdy nie byłem, ale z tego co widziałem za zdjeciach i wiem z opowiadań (Czarnohora) to trochę mijasz sie z prawdą, jeśli nawet gdzieś, gdzie widziałeś, są lepsze (co to w ogóle znaczy lepsze? dla jednego lepsze jest "to" a dla drugiego "owo"; nie rozumiem tego pojecia) to wynika to raczej z ogólnego zacofania a nie z jakichś tam, szumnie brzmiących, wiekszych "świadomości ekologicznych" tamtejszych leśników
Sławek - 2007-06-01, 17:51
| Logan napisał/a: | odbiegajac troche od tematu - troche mnie zaskoczyl stan ukrainskich LASOW na Roztoczu, Podolu i Opolu - tamtejsi lesnicy musza sie znac na ochronie lasu bo las wyglada jak las powinien wygladac (stare drzewa, duzo podszytu, brak duzych zrebow itd.), a duzo tez maja roznistych parkow, rezerwatow i zapowiednikow
moze wiec wezcie lesnicy przyklad z naszych wschodnich sasiadow ... chociaz lepiej nie we wszystkim bo pewnie ta dzicz w lesie wynika z ogolnego stosunku narodu do pracy w stylu "po co robic cos dzis co mozna zrobic jutro" |
No pięknie... a wiesz jaka jest maksymalna powierzchnie zrębów na Ukrainie? 100ha! A jaki potem sposób odnowienia? Ten najbardziej ekologiczny... czyli odnowienie naturalne (tniemy 100ha i reszta nas nie obchodzi - samo urośnie ... chyba). No i ostatnie pytanie, jaki jest w tej sytuacji okres odnowienia? a tak ze 100 lat. Skąd wiem? Doktoranta z Ukrainy miałem i przy flaszece wszystko starannie opowiedział. Wiesz, ich może terytorialnie stać na taką gospodarkę (w Kanadzie jest bardzo podobnie) nas jakby trochę mniej. Poza tym już widzę reakcję ekologów gdybym wyciął 100 ha zrąb i zostawił go aby sam zarósł jeśli dziś przy 3 ha krzyczą, że nie zostawiłem biogrupy i że przetrzymuję zrąb przez 2 lata nieodnowiony (szeliniak).
green power - 2007-06-01, 19:14
| Sławek napisał/a: | | a wiesz jaka jest maksymalna powierzchnie zrębów na Ukrainie? 100ha | jasne, tak samo tną pozostali nasi wschodni sąsiedzi, Rosjanie, Skandynawowie wielkopowierzchniowe zreby zupełne w górach stosują Słowacy, Czesi i wspomniani już Ukraińcy, a nawet Szwajcarzy i Austryjcy (juz chyba kiedyś o tym pisałem), a wszystko to ze wzgledów ekonomicznych, bo tak się po prostu najlepiej opaca, jest najtaniej!! (tylko zachodzę w głowę czemu nie wpadli na to jeszcze polscy leśnicy i czemu tak nie postępują.... po co ta cała ledwoopłacalna zabawa w jakieś tam rębnie złożone....) | Sławek napisał/a: | | reszta nas nie obchodzi - samo urośnie ... chyba) | "jak Bóg da to się odnowi"... a przeciwdziałanie jakeś tam erozji, wyjałowieniu, wylesieniu eee co ich to - w te duperele niech się bawią polscy (nibyźli) leśnicy
Namor - 2007-06-01, 19:32
Logan gdybyś chciał legalnie popolować na wilki to polecam właśnie Ukrainę, a gdybyś chciał zapolować na ukochane głuszce to polecam m.inn. Szwecję.
|
|
|