Ochrona przyrody - Motocrossowcy 2 - działanie!!!!!!!
Pełek - 2007-01-03, 09:47
dokładnie troche droga, troche nieaktualna, troche nie obejmująca całej Polski, troche cięzko dostępna. Wiedziałaś wczesniej ze taka istnieje? No i brak w wersji elektronicznej...
Chodzi o mozliwosc egzekwowania prawa - jesli nikt nie moze wyegzekwowac zakazu jazdy po lesie, rezerwatach itd. to moze poprzez taką inicjatywe mozna sprawic by nie wjezdzali w takie miejsca... wpierw rezerwaty etc. (na to najsilniejszy nacisk, przy zaznaczeniu ze do LP tez nie mozna), a potem mozna to poszerzyc... nie mozna wszystkiego ot tak nagle.
Dobrze ktos to napisal - palic ognisk i biwakowac tez nie mozna, a przypuszczam ze wielu z was zdarzylo sie noclegowac sobie w lesie czego dowody mozna znalezc w roznych tematach.
PONAD TO: dowiedzialem sie ze np. duze instytucje o dosc dobrej renomie (PTTK) same organizuja rajdy off-roadowe po terenach lesnych, czasem nawet rezerwatach i tu byl maly zgrzyt gdy to uslyszalem :/
GrzegorzBP - 2007-01-03, 09:56
| Pełek napisał/a: | | Cenne przyrodniczo - juz to gdzies pisalem - wpierw miejsca prawnie chronione, a potem miejsca typowane przez przyrodnikow. |
Zrozum, takie mapy, opracowania już istnieją - tworzenie czegoś co już jest - wydaje się ciut dziwne. Ponadto zarówno obszary leśne jak i tereny PN czy RP są wyłączone z tego typu korzystania z mocy obowiązujących przepisów - o czym wielokrotnie już pisałem. Więc co wezniesz mapę i bedzie obwodził każdy skrawek lasu? pomijam tu tak banalną sprawę jak koszty zakupu podkładów mapowych - chyba ze zamierzasz robić to z naruszeniem praw autorskich. Ponadto w praktycznie każdym - nawet przeciętnej jakości atlasie zaznaczone sa PN, RP, Czy PK - wiec co bedziesz to przerysowywał.
| Pełek napisał/a: | | Nie jedną, 2 , 3 osoby ale przez grono osób które wypowiadają się np. na tym forum. |
no jasne a masz gwarancję ze osoby z tego forum sa z całęj Polski? co wiesz np o terenie który znajduje się na wschód od miejscowości Łagów w woj. lubuskim? to obszar łąk - czy jest cenny czy nie? Jak wyobrażasz sobie potwierdzania danych dotyczących cenności? Dam ci przykład tylko z wąskiego zakresu - mam możliwość bycia jednym z ponad 200 współautorów atlasu rozmieszczenia motyli dziennych w Polsce - coroku w terenie gania 200 osób - i co ? po zebraniu materiałów archiwalnych, weryfikacji wszystkich dostępnych żródeł danych, scisełej współpracy ponad 200 osób okazało się że i tak prawie 1/3 kraju pozostaje białą plamą - a to tylko albo aż 159 gatunków - z których większość jest łatwo rozpoznawalna. A tu mówimy o stworzeniu gigantycznego opracowania - ze wszystkimi jego konsekwencjami - jeśli masz odwagę się pod nim podpisywać - cóż Twoja rzecz.
GrzegorzBP - 2007-01-03, 10:05
| Pełek napisał/a: | | Ostatnio mapy elektroniczne wypierają papierowe, poza tym osoba mieszkająca czasem poza duzym miastem moze miec problem dotarcia do szczegolowej mapy terenowej okolicy. |
błędne założenie bo:
jeśli ktoś mieszka poza miastem to - 1. albo ma dostęp do netu, posiada PC, drukarkę itp - i mapę może sobie albo wydrukować - i wydrukuje ten fragment który go interesuje a nie bedzie drukował całej Polski - bo zamówi sobie gotową mapę netem.
2. nie ma dostępu do PC - i mapy elektronicznej - bo gdzie ją sobie wyświetli nawet jeśli bedzie ją miał??? i mapę kupi w księgarni gdy bedzie "przy okazji" w mieście - a obecnie każda księgrnia sciągnie ci co chcesz.
3. nawet jak ma dostęp do jednego i drugiego to nie jest tym zainteresowany - poza tym las jest tak łatwo rozpoznawalnym elementem krajobrazu i na drogach wjazdowych ustawiane sa szlabany że rysowanie tego "na mapach" jest czystym absurdem - bo las chyba każdy widział i wie jak wygląda.
Również PN i RP w wiekszości przypadków sa dobrze oznakowane - a tablice same z siebie się nie niszczą.
GrzegorzBP - 2007-01-03, 10:09
| Pełek napisał/a: | | PONAD TO: dowiedzialem sie ze np. duze instytucje o dosc dobrej renomie (PTTK) same organizuja rajdy off-roadowe po terenach lesnych, czasem nawet rezerwatach i tu byl maly zgrzyt gdy to uslyszalem :/ |
Jeśli tak jest jak mówisz i masz dowody, czy zgłosiłeś to na Policję? lub do WKP? bo jeśli mówimy o tej samej imprezie którą organizuje PTTK w północnej Polsce - to prawda jest taka że droga przecinająca rezerwat przyrody jest droga publiczną - choć ma nawierzchnię żwirową, zas teren przylegający do rezerwatu to własność prywatna i gościu bierze kasę za to że ryją mu las - wszystko odbywa się zgonie z prawem - a że może się to niepodobać - cóz to już inna sprawa.
Marfu - 2007-01-03, 10:17
Grzegorz - ale nadlesniczy moze wyrazic zgode na to, aby u niego taki rajd odbyc?? Bo wracam do problemu bylych poligonow. Sa fajne, bo jezdzily po nich czolgi. Teraz nie jezdza - i za 20 lat beda tam sosnowe dragowinki. A moze by je rozjezdzac owym sprzetem (boje sie nazwac, bo istatnie nie mam o tym pojecia bladego...)?
Pełek - 2007-01-03, 11:55
Z jednej strony masz racje z tymi lasami z drugiej zaś....
troche analagoiczny przykład, ale daleka analogia - wiadomo ze różne kraje eliminują palenie tytoniu. (chcemy wyeliminować problem crossowców), ale nigdzie nie powiedzą że całkowity zakaz od dzisiaj we wszystkich miejscach !! Wpierw mowia o restauracjach, potem przystankach autobusowo-tramwajowych, potem parkach, itd itd. az eliminuja to do czyjegos podworka.
Z uwagi na to ze problem zostal zaniedbany jak sie pojawil teraz mozna przyjac ze jezdza wszedzie. Trzeba od czegos zaczac ograniczanie. nie mozna powiedziec ze od razu wylaczamy z tego cale lasy, bo i tak nikt sie nie dostosuje! A zlapac takiego jak wiadomo jest ciezko. Wpierw mu trzeba powiedziec dobrze jezdzij sobie ale nie wjezdzaj tu. potem mozna to rozszerzyc ze w sumie to nie powinienes jeszcze wjezdzac tu i tu, i pilnowac tego!! Niech ta straz nie ma 20000ha na osobe czy na 2 ale niech wpierw pilnuja tych terenow by tamci zobaczyli ze rzeczywiscie moze lepiej tam nie wjezdzac.
Owszem takie mapki są, ale są nie tak łatwo dostępne, nie rozpropagowane w srodowisku tamtejszym, i rzadko która zawiera wszystkie formy ochrony....
Co do imprezy - jak nocowalem na schronisku na Luboniu Wielkim "opiekun schroniska" powiedzial mi ze nawet ostatnio PTTK organizowal tu zjazd crossowcow czy jakis tam rajd. Stwierdzil ze nie wiele wiecej wie, ale takie cos uslyszalem. Teren lesny, z rezerwatami przyrody... wstyd!
Co do poligonów - nie wszedzie sie da. Pustynia błędowska zarasta, ale jest nierozminowana i mogloby byc #@#@#@ jakby taki sobie zle najechal...
GrzegorzBP - 2007-01-03, 13:07
| Marfu napisał/a: | | ale nadlesniczy moze wyrazic zgode na to, aby u niego taki rajd odbyc?? |
nie słyszałem o takim przypadku aby na terenach LP był zorganizowany legalny rajd - owszem sa organizowane ale po drogach publicznych przebiegających przez tereny leśne - nie zawsze droga publiczna to asfalt - przykład z twoich okolic - rejon jabłonnej - przez las biegnie droga - piach, korzenie itp - mimo to jest to droga gminna - i można po niej jeżdzić.
| Marfu napisał/a: | | A moze by je rozjezdzac owym sprzetem (boje sie nazwac, bo istatnie nie mam o tym pojecia bladego...)? |
i się rozjeżdza - przykład Rembertów - ale decyzję na organizacje rajdu wydaje - jeśli dobrze pamiętam - Komenda Poligonu. gdyż to wojsko jest zarządcą tego terenu zaś LP tylko administrują - ot takie pokręcone prawo.
| Pełek napisał/a: | | Trzeba od czegos zaczac ograniczanie. nie mozna powiedziec ze od razu wylaczamy z tego cale lasy, bo i tak nikt sie nie dostosuje! |
to obowiązuje od 1991r - lasy są wyłączone. Tak samo jak do lasu - pas możesz wprowadzić tylko w kagańcu lub na otoku. A czy się komuś podoba czy nie - nieznajomość prawa nie zwalnia od odpowiedzialności. Czy - odwracając kota ogonem - jak kupujesz samochód to oczekujesz że pod każdym znakiem drogowym bedzie wytłumaczenie co on oznacza?
jeszcze raz - należy zaznajomić z istniejącym prawem - czy jest ono dla kogoś wygodne czy nie ale jest - chce się go zmienić - 100.000 podpisów i można próbować
| Pełek napisał/a: | | organizowal tu zjazd crossowcow czy jakis tam rajd. |
czy jakiś tam - mało to dokładne i precyzyjne - nie wiesz co jak gdzie - jeśli przebiegał po lini oddziałowej rezerwatu po jakiś wertepach które - mogą być bo czesto sa drogą publiczną to choć można się burzyć ale to zgodne z prawem.
GrzegorzBP - 2007-01-03, 13:11
| Pełek napisał/a: | | Owszem takie mapki są, ale są nie tak łatwo dostępne, nie rozpropagowane w srodowisku tamtejszym, i rzadko która zawiera wszystkie formy ochrony.... |
sorki - ale dziwne to co piszesz - takie mapy są dostępne praktycznie wszędzie - każde praktycznie województwo ma mapy z naniesionymi rezerwatami czy PN. niedostępne to moze były 30 lat temu. ale nie obecnie. Choćby w samym Krakowie masz full map. na stacjach benzynowych - też - przcież chyba tankuja wachę nie?
Marfu - 2007-01-03, 13:37
| GrzegorzBP napisał/a: | Marfu napisał/a:
ale nadlesniczy moze wyrazic zgode na to, aby u niego taki rajd odbyc??
nie słyszałem o takim przypadku aby na terenach LP był zorganizowany legalny rajd - owszem sa organizowane ale po drogach publicznych przebiegających przez tereny leśne - nie zawsze droga publiczna to asfalt - przykład z twoich okolic - rejon jabłonnej - przez las biegnie droga - piach, korzenie itp - mimo to jest to droga gminna - i można po niej jeżdzić. |
Wiem, sam nia do domu jezdze Ale - zgodnie z prawem - nadlesniczy moglby taka zgode chyba wyrazic. i chyba rejon Jabłonny, a nie Jabłonnej
O - jedno miejsce juz mamy. Poligon Rembertowski pod Warszawa. Mamy nawet informacje, kto wydaje zgode. I chyba, jako przyrodnicy, mozemy przyjac, ze mozna tam jezdzic, moze poza sezonem wiosennym...
GrzegorzBP - 2007-01-03, 13:43
Z ostatniej chwili - właśnie kupiłem mapę - a w zasadzie mapy okolic Warszawy - skala 1:75000 - lasy zaznaczone na zielono - rezerwaty zaznaczone nie piktogramem tylko powierzchniowo - i co jeszcze DROGI LEŚNE DOPUSZCZONE DO RUCHU POJAZDOW. Cena dwóch map 12.90 czyli dwie paczki fajek, cztery piwa, lub 4 litry benzyny - kupiona w pierwszej księgarni do któej wlazłem.
Mapy sięgają od Węgrowa po Serock, Warkę, Skierniewice - wszystko jest czytelne - szlaki, drogi, lasy.
kania ruda - 2007-01-03, 13:49
podaj jakas konkretna nazwe tej mapy, prosze!
GrzegorzBP - 2007-01-03, 13:50
| Marfu napisał/a: | | Ale - zgodnie z prawem - nadlesniczy moglby taka zgode chyba wyrazic |
jak wcześniej - nie znam takiego przypadku.
| Marfu napisał/a: | | Mamy nawet informacje, kto wydaje zgode. |
Dotyczy to wszystkich poligonów
| Marfu napisał/a: | | I chyba, jako przyrodnicy, mozemy przyjac, ze mozna tam jezdzic, moze poza sezonem wiosennym... |
Sorki ale tu stanę po stronie motocyklistów - jeśli jakiś gatunek przetrwał na poligonie przez ostatnie 50 lat i miał gdzieś jak waliły mu nad głową czołgi, strzelano z karabinów i wybuchały granaty to znaczy że mu jest to wszystko jedno - wiec bytność motocyklistów jest marginalna przy tym wszystkim - zresztą takie trasy sa wyznaczane i uzgadniane z komendantem - i decyduje tu terminaż strzelań a nie kiedy co skłda jajka.
GrzegorzBP - 2007-01-03, 13:52
| kania ruda napisał/a: | | podaj jakas konkretna nazwe tej mapy, prosze! |
cóż - mapy sa firmy DEMART - wklep w google - wyskoczy.
Okolice Warszawy wschód - OW - zachód - w ładnej koszulce
Marfu - 2007-01-03, 13:59
No to jedno konkretne miejsce mamy, a pewnie inne tez sie znajda. Ok - moze byc caly rok, ale pod warunkiem spojrzenia na spokojnie na caly teren. Wiesz, prawo mowi, ze np. w strefie bociana nie wolno
Czyli we wschodniej czesci Poligonu Rembertowskiego duzy teren da sie wykroic.
Czy jest to juz jakis konkret?
kania ruda - 2007-01-03, 14:07
| GrzegorzBP napisał/a: | kania ruda napisał/a:
podaj jakas konkretna nazwe tej mapy, prosze!
cóż - mapy sa firmy DEMART - wklep w google - wyskoczy.
Okolice Warszawy wschód - OW - zachód - w ładnej koszulce |
sprawdzilam.
to w wydawnictwie dwie mapy kosztuja 16 zl, wiec w niezlej promocji kuoiles!
chyba je sobie kupie i jeszcze mapke borow tucholskich, gdyz sie tam wybieram
|
|
|