Ptaki - Kruki do odstrzału?
GrzegorzBP - 2011-10-28, 11:00
| lis23 napisał/a: | | i takie " kwiatki ": |
twoje kwiatki tez chodza po róznych forach
ostatnie co do wilka na forum lasów polskich też zdobywają złote laury
| Sturnus vulgaris napisał/a: | | na cietrzewiu zależy przyrodnikom |
a która organzacja przyrodnicza się tym zajmuje??? podobnie jak zającem czy innymi??? o próbach zastopowania szczepionek dla lisów jakoś też nie słyszałem - może TPB bedzie prekursorem
| Sturnus vulgaris napisał/a: | | a potem jeszcze się nażreć po polowaniu i nachlać wódy |
po koszeniu, wycinaniu, wieszaniu - niewłaściwe skreslić
lis23 - 2011-10-28, 11:00
ZaP, zdecyduj się wreszcie,czy chodzi Ci o zające i kuropatwy czy o głuszce i cietrzewie?
bo inny cel przyświęca ochronie tych pierwszych ( przynajmniej w przypadku zająca,który ma być gatunkiem łownym i ma go być jak najwięcej dla myśliwych ) a inny ochronie tych drugich
odpowiedz sobie też na pytanie,czy odstrzał tych ptaków / 1000 osobników przez trzy lata / pomógłby znacząco zającom,kuropatwą,głuszcom i cietrzewią?
moim zdaniem to jednak przysłowiowe " bicie piany ",robienie czegoś żeby pokazać że się coś robi
kuraki przede wszystkim potrzebują odpowiednich terenów,ostoi a zważywszy na ludzką gospodarkę,penetrację środowiska,itp. to żadne wybijanie drapieżników im nie pomoże,ponieważ miejsc do bytowania tych gatunków jest po prostu bardzo mało.
Poza tym,w przypadku owego odstrzału krukowatych,jak widać część przyrodników,biologów,itp.ma zupełnie odmienne zdanie a za odstrzałem najbardziej optują osoby związane ze środowiskiem myśliwskim,łowieckim - o czymś to świadczy.
| GrzegorzBP napisał/a: | | ? o próbach zastopowania szczepionek dla lisów jakoś też nie słyszałem |
Ze strony myśliwych też o takowej próbie nie słyszałem,a to oni się najbardziej plują.
GrzegorzBP - 2011-10-28, 11:06
| lis23 napisał/a: | | osoby związane ze środowiskiem myśliwskim,łowieckim - o czymś to świadczy |
tak swiadczy o tym że po raz kolejny nie wiesz co piszesz i oczym piszesz
komu zalezało i kim byli ludzie którzy zaczynali z odtwarzaniem populacji żubra, bobra, łosia, wilka, głuszca, cietrzewia - "ekolodzy" czy mysliwi / leśnicy??? Po co - bym móc do nich kiedyś w przyszłości strzelać.
Tak więc po raz kolejny piszesz dyrdymały
GrzegorzBP - 2011-10-28, 11:07
| lis23 napisał/a: | | Ze strony myśliwych też o takowej próbie nie słyszałem,a to oni się najbardziej plują. |
po raz kolejny nie rozumiesz co czytasz - czy ja mówie tu o mysliwych?????? Może poproś kogoś niech ci tłumaczy z polskiego na nasze bo po raz kolejny się błażnisz
lis23 - 2011-10-28, 11:59
| GrzegorzBP napisał/a: | | komu zalezało i kim byli ludzie którzy zaczynali z odtwarzaniem populacji żubra, bobra, łosia, wilka, głuszca, cietrzewia - "ekolodzy" czy mysliwi / leśnicy??? |
Czyli jedno już wiemy,myśliwi to nie ekolodzy,mimo że tak o sobie mówią
myśliwi mogą się chwalić czynami z przeszłości co nie zmienia faktu,że obecnie do tych wilków,łosi,bobrów chcą strzelać a do żubrów strzelają
rozumiem,że wilk,ryś,niedźwiedź,lis,kruk,jastrząb,myszołów,borsuk,kuna,itp.są " be " bo najlepsza sytuacja dla myśliwych to taka,gdy drapieżników będzie tak mało,że myśliwy będzie mógł powiedzieć iż; " przecież nie ma drapieżników i musimy pełnić ich rolę " -zabawne jest to,że myśliwi " zastępują " drapieżniki,żeby ... min.tępić drapieżniki
A wracając jeszcze do leśnego forum i do wzrostu populacji drapieżników - Jesteś pewien że myśliwi się do tego nie przyczynili?
http://www.forum.lasypols...er=asc&start=44
przejrzyj sobie post Aka i jego wyliczenia,fragment i konkluzja:
| Cytat: | Z tych starszycjh danych wynika
ze na terenie gdzie bytowalo kiedys kolo 25 wilkow strzelalo sie:
tak pi razy oko:
750 saren
500 jeleni
1250 dzikow.
daje:
3 kilo patrochow sarny x 750 = 1.250 kilo
15 kilo patrochow jelenia x 500 = 7.500 kilo
10 kilo patrochow dzika x 1250 = 12.500 kilo
w sumie 21.250 kilo w miare zjadliwej dla wilka karmy.
do tego dochodzi - szacunkowo ( tu musisz mnie poprawic)
- gdzies kolo 25 postrzalkow sarny, ktorych mysliwi nie doszli (padlych albo i nie) X 15 kilo
- gdzies kolo 25 postrzalkow jelenia x 60 kilo
- gdzies kolo 50 postrzalkow dzika x 40 kilo
daje:
- sarniny: 375 kilo
- jeleniny 1500 kilo
- dzika 2000 kilo
razem 3.3850 kila miecha
Do tego dochodzi:
Zwierzyna potracona ale "zbiegla z miejsca wypadkow" zdychajaca gdzies albo
i nie - szacunek - gdzies z 30 % wypadkow, a liczba wypadkow =
15 % pozyskania sarny, 5 % jelenia 10 % dzika
daje:
na 100 przejechanych saren - 30 potraconych X 15 kilo = 450 kilo
na okolo 25 przejechanych jeleni - 8 potraconych x 60 kilo = 480 kilo
na ok 100 przejechanych dzikow - 3o potracone x 40 kilo = 1200 kilo
razem 2.130 kilo.
Podliczmy teraz:
patrochy: 21.250 kilo
Postrzalki: 3.385 kilo
Wypadki: 2.130 kilo
Razem 26. 765 kilo
Czyli na terenie dzialalnosci tych 25 wilkow wala sie po lesie co najmniej 25 ton - raczej
30 albo wiecej zarla. Jedyny problem to je znalezc zanim sie calkiem zepsuje
albo inni padlinozercy to zagospodaruja..... :mg:
I co tam taki wilk ma sie przejmowac czy "wyselekcjonowac" rudego czy laciatego
warchlaka....
To jest w zasadzie dokarmianie wilkow przez mysliwych (glownie przez mysliwych). |
przyjmijmy że tak jest - jaka jest pewność że korzystają na tym wilki a nie kruki,lisy i inne drapieżniki?
pamiętaj że gatunki te potrafią zarówno polować jak i żywić się padliną,pełnią funkcje sanitarne - dodaj do tego jeszcze zwierzęta potrącone,zabite przez samochody i odpadki,śmietniki i wyjdzie na to,że drapieżnik wcale nie musi się uganiać za zającem,bażantem,kuropatwą żeby mieć co jeść.
GrzegorzBP - 2011-10-28, 12:12
| lis23 napisał/a: | | przejrzyj sobie post Aka i jego wyliczenia,fragment i konkluzja: |
jak zwykle nie zrozumiałeś całej dyskusji i kontekstu calego wątku - więc jeszcze raz wychodzi że co innego przeczytać a co innego czytać ze zrozumieniem
| lis23 napisał/a: | | zwierzęta potrącone,zabite przez samochody i odpadki,śmietniki i wyjdzie na to,że drapieżnik wcale nie musi się uganiać za zającem,bażantem,kuropatwą żeby mieć co jeść. |
jasne czyli odpadki wywalamy do lasu dzięki czemu wszystkie zwierzątka będą miały duzo papu i będą szczęsliwe z bananem na gębie (ryju)
Sturnus vulgaris - 2011-10-28, 13:11
| GrzegorzBP napisał/a: | | lis23 napisał/a: | | i takie " kwiatki ": |
twoje kwiatki tez chodza po róznych forach
ostatnie co do wilka na forum lasów polskich też zdobywają złote laury
| Sturnus vulgaris napisał/a: | | na cietrzewiu zależy przyrodnikom |
a która organzacja przyrodnicza się tym zajmuje??? podobnie jak zającem czy innymi??? o próbach zastopowania szczepionek dla lisów jakoś też nie słyszałem - może TPB bedzie prekursorem
| Sturnus vulgaris napisał/a: | | a potem jeszcze się nażreć po polowaniu i nachlać wódy |
po koszeniu, wycinaniu, wieszaniu - niewłaściwe skreslić |
czyli aktywna ochrona polegająca na koszeniu terenów otwartych a tym samym projekt ochrony wodniczki to to samo co strzelanie do zwierząt. No to szacun, mam nadzieje że w przygotowywanych planach ochrony dla N 2000 nie będzie ani słowa o czynnej ochronie o wykaszaniu łąk odkrzaczaniu
i tak dalej
no bo to to samo co zabijanie zwierząt według ciebie, zabawny jesteś, z jednej strony pieprzysz o czynnej ochronie gatunków takich jak cietrzew którym to tereny otwarte sa niezbędne a z drugiej porównujesz wykaszanie łak do polowania
GrzegorzBP - 2011-10-28, 13:17
| Sturnus vulgaris napisał/a: | | No to szacun, mam nadzieje że w przygotowywanych planach ochrony dla N 2000 nie będzie ani słowa o czynnej ochronie o wykaszaniu łąk odkrzaczaniu |
yyy... ale o co kaman chodzi bo chyba mysli wyprzedziły Twoje palce na klawiaturze:)
| Sturnus vulgaris napisał/a: | | z jednej strony pieprzysz o czynnej ochronie gatunków takich jak cietrzew |
Ja gdzie?? kiedy??
| Sturnus vulgaris napisał/a: | | porównujesz wykaszanie łak do polowania |
porównuję kolejnosć wydarzeń po udanym polowaniu do kolejnosci wydarzen po udanym koszeniu, wycinaniu, wieszaniu
Sturnus vulgaris - 2011-10-28, 13:29
wiem, ale można to odebrać jako porównanie samych akcji więc jeśli nie chcesz być źle zrozumiany to nie rób takich głupich sugestii, wszak nie każdy ma takie IQ jak ty
GrzegorzBP - 2011-10-28, 13:40
| Sturnus vulgaris napisał/a: | | wiem, |
| Sturnus vulgaris napisał/a: | | wszak nie każdy ma takie IQ jak ty | czyli skoro Ty wiesz to mamy takie samo IQ - więc to problem innych niech równaja do lepszych a nie MY do nich
w ramach offa..
lis23 - 2011-10-28, 15:35
| GrzegorzBP napisał/a: | | jak zwykle nie zrozumiałeś całej dyskusji i kontekstu calego wątku - więc jeszcze raz wychodzi że co innego przeczytać a co innego czytać ze zrozumieniem |
Cóż,posty Aka są tak pokręcone a do tego Jego sposób bycia i konwersacji jest tak ordynarnie odpychający ( podobnie jak Twój ) że ciężko jest wyłowić z tej mieszanki treści i inwektyw,o co Mu chodzi
dodam, że nie tylko ja gubię się w przemyśleniach forumowicza Aka.
| GrzegorzBP napisał/a: | jasne czyli odpadki wywalamy do lasu dzięki czemu wszystkie zwierzątka będą miały duzo papu i będą szczęsliwe z bananem na gębie (ryju) |
Jak zwykle,wszystko obracasz w ironię i żart
skoro " działalność " myśliwych sprzyja wilkom / ponoć / to dlaczego nie miała by sprzyjać innym drapieżnikom?
myślę że mimo wszystko dobrze zrozumiałem sens wypowiedzi Aka: myśliwi " pozyskują ' dużo zwierzyny - wilk ma co jeść i nie atakuje zwierząt gospodarczych
myśliwi " pozyskują " mniej zwierzyny,wilk nie ma co jeść,atakuje zwierzęta gospodarcze,hodowlane
takie jest,mniej więcej założenie owej wypowiedzi.
A co do form ochrony przyrody - dosyć ciekawy tekst:
http://pracownia.org.pl/d...mery-archiwalne
Marek Bebłot - 2011-10-28, 17:07
Jak już powiedziałem człowiek to kłusol nie myśliwy!!! Co rozumiesz przez humanitarne????? Strzelić i ranić? Ile to razy kłusol strzelał i ranił zwierzynę i jeszcze durnie wystawiają w internecie dowód swojej głupoty!!! Albo strzelając ołowiem i to wszystko idzie do wody i najważniejsze który myśliwy odróżni bielika od jastrzębia ŻADEN! Zap to jest nie realne!!! Ale nie dziwię się Twojemu zdaniu, bo sokolnik to żaden przyrodnik też rodzaj kłusownika!!! Takie osoby z miejsca powinny być blokowane z forum! Dobrze,że są takie osoby i organizacje które patrzą na ręce na RDOŚ bo dopiero by była samowolka!
ZaP - 2011-10-28, 17:12
lis prosze zmien lekarza!
przywracanie to przywracanie i nie ma znaczenia czy chodzi o kuropatwe czy borsuka czy rysia bądź cietrzewia. Napisz co wiesz na temat wspólpracy myśliwych z oraganizacjami eko na temat przywracania rysia. Kto chcroni rysia przed kłusownikami w puszczy piskiej, w puszczy knyszyńskiej czy innych mazurskich lasach - nie wiesz bo Twoja wiedza to zamęt i zlepek roznych info z róznych forów a nie wiedza naukowa...
a skoro juz tak plujesz na mysliwych to zastanow sie mocno nad argumentami a nie tylko cutyjesz rozne smieci pozbierane zewsząd...
ZaP i myśliwy i przyrodnik i hodowca różnych ginących gatunków..
Marek Bebłot - 2011-10-28, 17:19
Zap akurat ma rację lis, z tym ostatnim postem taka jest duża większość kłusoli!!! Zap a Ty zmień forum!!!
GrzegorzBP - 2011-10-28, 17:27
| lis23 napisał/a: | | odam, że nie tylko ja gubię się w przemyśleniach forumowicza Aka. |
o a kto jeszcze????
| lis23 napisał/a: | | takie jest,mniej więcej założenie owej wypowiedzi. |
mniej więcej to są dwa palce od do
| lis23 napisał/a: | | A co do form ochrony przyrody - dosyć ciekawy tekst: |
to powiedz po co kosimy łąki w BPN???? niech zarastają i się renaturalizują
| Marek Bebłot napisał/a: | | bo sokolnik to żaden przyrodnik też rodzaj kłusownika! |
no widzisz ZaP Ty chłopakom od robaków plaskacza - to żeś został dla równowagi kłusolem
Zap kłusownik ZaP kłusownik
| Marek Bebłot napisał/a: | | sokolnik to żaden przyrodnik |
No to poproszę definicje przyrodnika wg Ciebie - czekam z niecierpliwością
|
|
|