To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

Ochrona przyrody - Budki legowe czy .....spokój inwestora

GrzegorzBP - 2010-12-07, 21:43

Jarek P napisał/a:
Żeby rzucać takimi oskarżeniami trzeba dobrze znać człowieka,

to Jarku opowiem Ci taką bajkę otóż firma X ogłosiła przetarg na powieszenie @#$ budek dla ptaków. Do przetargu stają trzy firmy X Y Z - firma X daje cenę z kosmosu, Y normalną, Z ciut niższą - wygrywa Z - wiadomo cena. Tak się kiepsko złożyło że na odbiór prac pojechał kolega - zna dokładnie panów X Y Z - i co się okazało???? otoż że mimo że wygrała firma Z to budki wiesza pan z firmy Y ciekawe prawda???? żeby nie było miało to miejsce w nadleśnictwie C.
P.S. zbieżność ze skojarzeniami w gestii czytających :green:

GrzegorzBP - 2010-12-07, 21:49

PrzemekS napisał/a:
Z tego co wiem, W. Nowicki jest biegłym - rzeczoznawcą w dziedzinie ochrony fauny i gospodarki rezerwatowej z listy min. srodowiska.

To jest taka lista :shock: ciekawe... :shock: :shock:

PrzemekS - 2010-12-07, 22:56

Gdy prywatna firma wiesza budki lęgowe w państwowym nadleśnictwie, to jest to wyraz głębokiego kryzysu i niedołężności organizacyjnej tej firmy (coś jak prywatna firma ochroniarska pilnująca koszar komandosów!).
Z drugiej strony można się cieszyć, że nadleśnictwo łaskawie zgodziło się na rozwieszenie budek, bo kilkanaście lat temu jeden z moich kolegów, który rozwieszał budki w ramach programu badawczego, miał z tego powodu duże utrudnienia i nieprzyjemności.
Tylko las prywatny roziązuje takie problemy - rozmieszczamy tyle budek i takich rozmiarów jak chcemy.

GrzegorzBP - 2010-12-07, 23:11

PrzemekS napisał/a:
Gdy prywatna firma wiesza budki lęgowe w państwowym nadleśnictwie,

ZUL-e to też firmy zewnętrzne i prywatne.
PrzemekS napisał/a:
który rozwieszał budki w ramach programu badawczego, miał z tego powodu duże utrudnienia i nieprzyjemności.

jasne zapewne kolega najpierw wymyślił temat a potem obudził się z ręką w nocniku - czyli znów zły leśnik :green: :green:
PrzemekS napisał/a:
Tylko las prywatny roziązuje takie problemy - rozmieszczamy tyle budek i takich rozmiarów jak chcemy.

:green: :green: :green: :green: mało z krzesła nie spadłem- no to spróbuj na gruncie prywatnym utworzyć strefę. Albo przekonaj rolnika żeby kosił później bo się ptaki lęgną - na polach jakoś nie przeszkadza a w lesie a i owszem.
Sory ale poziom twojej wiedzy to chyba podstawówka.

PrzemekS - 2010-12-07, 23:32

Urządzanie lasu, to kwestia określona w ustawie, ale o budkach tam nic nie było. Generalnie, jeżeli firma państwowa zatrudnia firmy prywatne, to pytanie czy nie dochodzi do drenażu środków i produkowania kosztów?
Wspominany kolega, obecnie doktor zoologii, spełnił wszystkie wymagania frormalne i zajęło mu to prawie rok (czyli stracił jeden sezon).
Na ile leśnicy są zorientowani w realiach ochrony środowiska i badań terenowych, to przypomina mi się sytuacja, gdy leśniczy, odwiedzający często punkt obrączkowania na swoim "Komarze" (?), znany z widzenia, po ok 40 latach (!) funkcjonowania Akcji Bałtyckiej zadał oficjanle pytanie, co my właściwie w tym miejscu robimy i co z papierami. Oczywiście wszystko się wyjaśniło, ale była to dość dziwna sytuacja.

Dyskusja nie związana z tematem :!:

Sturnus vulgaris - 2010-12-08, 09:31

weź się grzesiu przebiegnij, wiadomo, że nie lubisz wieśka bo daje robotę podwładnym twej żony no i co tu temat dalej drążyć, nie jedna osoba przez niego za niedopatrzenia o mało co z roboty nie wyleciała, ale jak urzędnicy walą babole to już jest ich problem, ma prawo uczestniczyć na prawach strony, robi to i bardzo dobrze. Zbierz 100 tysięcy podpisów złóż projekt obywatelski zmieniający ustawy, zmieniającej pośka i resztę ustaw gdzie organizację mogą występować jako strony w postępowaniu, ustawę o dostępie do informacji. Załóż firmę co robi budki i skończ z tymi teoriami spiskowymi gdzie X to miał Y a Y do był Z a Z to już poprostu mercedesem jeździ bo X mu zlecił żeby to co miał zrobić Y zrobił Z czy jakoś tak co to jest równanie z trzema niewiadomymi z resztą na samym, początku napisałeś opowiem ci pewną bajkę, fajne bajki opowiadasz.
Jarek P - 2010-12-08, 09:37

1. LP pozbyły się pracowników fizycznych gdzieś na przełomie lat 80 i 90, właśnie po to żeby było taniej (taki trend obowiązuje w całej gospodarce - poza firmę wypycha się wszystko co można). Wszystkie prace (sadzenie, ciecia, pielęgnacja gleby, wieszanie budek i wszystko inne) są zlecane firmom zewnętrznym (np. Zakładom Usług Leśnych), pracownicy LP nadzorują te prace.
2. Ustawa nie jest od regulowania wieszania budek lęgowych. Od tego jest coś takiego jak Instrukcja Ochrony Lasu.
3. Ustawa o lasach dużo mówi o lasach państwowych i o pracownikach bo LP to coś około 8 mln ha, a ich pracownicy to prawie 100 tysięcy ludzi.
4. W LP wycina się drzewa proste, bo krzywe zostały wycięte w czasie zabiegów pielęgnacyjnych, o których właściciele prywatni nagminnie zapominają, zresztą o obwiązku odnowienia lasu również.

GrzegorzBP - 2010-12-08, 11:26

Sturnus vulgaris napisał/a:
nie jedna osoba przez niego za niedopatrzenia o mało co z roboty nie wyleciała,

wyleciał ta kótra bez opamiętania wpisywała jego budki :green:
Sturnus vulgaris napisał/a:
wiadomo, że nie lubisz wieśka

Tak nie lubię za to że nie jeśli ma swoją ideę fix żadnymi racjonalnymi rozwiązaniami nie da się go przekonać. A budki same w sobie to dla mnie g... a nie kopmensacja. Zwłaszcza przy inwestycji przy której nie wycina się żadnego drzewa z dziuplą.
Ty jesteś ornitologiem to powiedz ma sens wieszanie budek w terenie gdzie:
1. nie wynika to z raportu, inwentaryzacji,
2. nie usuwa się nawet starych drzew dziuplastych
3. drzewa które zostają mają 10-20 lat
ma to sens???

bystra80 - 2010-12-08, 11:44

Cytat:
bez opamiętania wpisywała jego budki


kolegi, kolegi :-D i to takiego bezinteresownego co do interesu dokłada :-D raptem 26tysięcy - toć to na chleb ledwo starczy :-D na masło już trzeba pożyczać :-D

Cytat:
ma to sens???


jasne, i to duży :-D dla producenta budek :-D

PrzemekS - 2010-12-08, 12:45

Jeżeli na terenie inwestycji zostają (głównie) drzewa, które mają po 10-20 lat, to właśnie dlatego warto powiesić skrzynki lęgowe, bo innych dobrych miejsc lęgowych tam nie ma.
Problem liczby skrzynek /ha czy na km2 możnaby łatwo zakończyć, ustalając wytyczne ministerialne w tym zakresie (liczba od-do), bo jasne, że wieszanie na każdym drzewie nie ma sensu, ale co 50m już sens ma (i wtedy wychodzi do 4-9/ha czyli 400/km2).

GrzegorzBP - 2010-12-08, 13:04

PrzemekS napisał/a:
Jeżeli na terenie inwestycji zostają (głównie) drzewa, które mają po 10-20 lat, to właśnie dlatego warto powiesić skrzynki lęgowe

znasz pojecie kompensacji??? chyba nie ze wypisujesz tak żenujące rzeczy...

PrzemekS - 2010-12-08, 13:58

Rozp. w sprawie kompensacji nie określa działań ilościowo, ale stanowi, że "działania prowadzi się do przywrócenia stanu początkowego ... albo do osiągnięcia podobnego stanu elementów przyrody"
Ważne, że kompensacja może prowadzić do osiągnięcia lepszych, niż były prametrów środowiska (może powinna - i co z tego w praktyce?)
Nie chodzi o to, żeby wyrzucić duże środki finansowe i pracę w błoto, tylko żeby przy rozsądnym nakładzie sił i środków osiągnąć planowany efekt. W tej sytuacji karygodne jest sadzenie latem bardzo dużych i bardzo drogich drzew, z których 80-90% uschnie w najbliższych miesiącach (ale ktoś powie: ile pieniędzy wydaliśmy na ochronę środowiska!)
Cena 1 budki lęgowej z powieszeniem to często tylko 5-10% ceny 1 drzewa z posadzeniem.
I sugestia natury ogólnogospodarczej: jeżeli wielu ludzi uważa, że produkcja budek lęgowych to świetny interes, to niech rozwiną biznes w tej specjalności: gdy firm będzie więcej, to być może rynek ustabilizuje się i ceny spadną powiedzmy o 20-30%.
I czarny scenariusz: gdyby kompensacja obejmowała też gospodarkę leśną (bo mam wrażenie, że nie objemuje), to przy zrębach na 1% całości lasów (ok 70 tys ha) trzeba by wg moich obliczeń powiesić 280 tys budek! Dzisiaj nikt nie jest w stanie tyle wyprodukować (chyba, że Chińczycy).

GrzegorzBP - 2010-12-08, 20:48

PrzemekS napisał/a:
Rozp. w sprawie kompensacji nie określa działań ilościowo, ale stanowi, że "działania prowadzi się do przywrócenia stanu początkowego ... albo do osiągnięcia podobnego stanu elementów przyrody"
:shock: :shock: :shock:
PrzemekS napisał/a:
Ważne, że kompensacja może prowadzić do osiągnięcia lepszych, niż były prametrów środowiska

ta... no to odkrycie :green: :green:
PrzemekS napisał/a:
W tej sytuacji karygodne jest sadzenie latem bardzo dużych i bardzo drogich drzew, z których 80-90% uschnie w najbliższych miesiącach

uschnie nie dlatego że są duże i drogie tylko dlatego że nie są właściwie pielęgnowane
PrzemekS napisał/a:
to przy zrębach na 1% całości lasów (ok 70 tys ha) trzeba by wg moich obliczeń powiesić 280 tys budek!

czyli wg ciebie na 70tys ha są same drzewa dziuplaste które się wycina.
Ale rolnik który na polu rżnie wszystko w pień ci nie przeszkadza - urocze :green: :green:

e-kos - 2012-04-12, 14:40

przy budowie mostu w miejscowości Kamień OTOP zaśpiewał 600 budek, kilka platform dla bocianów i pływające wyspy dla rybitw. Ciekawe kto będzie wieszał i czyścił budki oraz stawiał platformy... obstawiamy?
xhardcorex - 2012-04-12, 18:29

Skoro OTOP to pewnie przypilnuje, żeby kompensacje zrobiła rzetelna firma z ofertą wysokiej jakości. Zazwyczaj tak robią :]

ps. nie ma co drążyć tematu, bo trzeba latać w teren



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group