Ochrona przyrody - Dni Wierzby Głowiastej '2008
Basior - 2008-02-05, 19:56
| Lenyo napisał/a: | Niby ten ojciec to ja ? | A co nie pasuje?
Ewentualnie można zastosować inne (chyba przedwojenne) powiedzenie:
"Leśnik i Cygan lasu nie podpalą"
irbis - 2008-02-05, 21:52
Wywołani do tablicy meldują:
Pan Irbis na pewno będzie-jeśli nie swoim blaszanym żółwiem błotnym to terenówką kolegi z klubu -z kolegą-obaj z piłami. Ja natomiast nie wiem, czy bedę, na piechotę nie pójdę Jakoś nie za bardzo wierzę w zakończenie robót naprawczych przy żółwiu błotnym do 16.02. ...
Ponadto pozwalam sobie zauważyć, ze brak siedzeń tylnych to sabotaż
(w samochodach w których fabrycznie one były). Ułomność ta dotyczy obu wspomnianych środkow transportu).
Wszystkich forumowiczów prosze o trzymanie kciuków za pomyślność moich planów:
od maja ,,żółw,, zarekwirowany(używa żona, a mąż tylko pod nadzorem), siedzenie tylne z powrotem zamontowane, koniec z wymianami silników , jazda delikatna - jak w banku; a za rok -trzy miejsca wolne na ogławianie wierzb!!!!)
I jeszcze specjalna prośba do Wujka Kryzysa, by wreszcie odebrał PW
Basior - 2008-02-06, 18:12
PAP o Dniach Wierzby Głowiastej
ZaP - 2008-02-07, 06:46
kolego Adamie - sadzac po aktywności medialnej już przskoczyleś Dode
boje sie otwierać lodówkę bo Cie tam zobacze z piłą )
a Powaznie - CONGRATULATIONS !!! na całej lini :
ZaP
Jarek P - 2008-02-07, 08:47
Piękny, długi artykuł (nie czytałem całego), ale byki są już w nagłówku:
1. wierzba głowiasta to nie gatunek.
2. nie tylko wierzba daje się ogławiać.
Marfu - 2008-02-07, 10:02
| Jarek P napisał/a: | | nie tylko wierzba daje się ogławiać. |
Wlasnie - we Francji oglawiaja srodpolne deby, nazywając je sympatycznie dębami-kijankami...
Jarek P - 2008-02-07, 10:37
| Marfu napisał/a: | | Wlasnie - we Francji oglawiaja srodpolne deby, nazywając je sympatycznie dębami-kijankami... |
O dębach nie słyszałem, ale w średniowieczu ogławiano (i to w cale nie w Polsce) jesiony, klony, lipy w celu pozyskania paszy dla zwierząt.
Basior - 2008-02-07, 18:30
| Jarek P napisał/a: | | nie tylko wierzba daje się ogławiać. | Owszem, ale głowa wytwarza się u nas głównie u wierzby i tego sie trzymajmy. U nas ogławiano zawsze wierzby, wiadomo ze szereg innych gatunków znosi takie cięcie, ale niema takiej tradycji. Zresztą co znaczy "ogławianie"? Moim zdaniem usuwanie gałęzi z "głowy" wierzbowej. I nie należy tego mylić z bezsensownym skracaniem, przycinaniem drzew o naturalnym pokroju, bo nie sadzono ich i nie formowano do formy głowiastej.
I jeszcze komunikat od Filipa:
9 lutego w Podbieli spotykamy się o godzinie 10 (zmiana z godziny 9)
z Bociana bedzie z 5 osób, o których juz wiem, a może jeszcze ktoś?
Kamil - 2008-02-07, 20:35
| Jarek P napisał/a: | | ale w średniowieczu ogławiano (i to w cale nie w Polsce) jesiony, klony, lipy | W moich okolicach ogławiają w miastach chyba właśnie lipy.Tak dziś się zastanawiałem co to są za drzewa.
Jarek P - 2008-02-08, 08:25
| Basior napisał/a: | | Zresztą co znaczy "ogławianie"? Moim zdaniem usuwanie gałęzi z "głowy" wierzbowej. I nie należy tego mylić z bezsensownym skracaniem, przycinaniem drzew o naturalnym pokroju, bo nie sadzono ich i nie formowano do formy głowiastej. |
Wszystko się zgadza. Ścinanie całych koron drzew o naturalnym pokroju to zbrodnia. spora część drzew nie przeżywa takiego zabiegu.
marioptak - 2008-02-09, 22:15
kolejny dzień ogławiania za nami
tym razem spotkaliśmy się w Podbieli na terenie Bagna Całowanie
fotki:
http://picasaweb.google.c...Podbiel09022008
Pełek - 2008-02-11, 21:38
23 luty to ja będę, ale przejazdem tam :/ Mam termin wycieczki z kursu przewodnickiego i niestety się fizycznie nie rozdwoję :/ a właśnie okolice Proszowic... :/
Ech....
ale niewykluczone że w okolicach swojej działki coś podziałam kto to wie...
Basior - 2008-02-12, 22:13
| marioptak napisał/a: | kolejny dzień ogławiania za nami
tym razem spotkaliśmy się w Podbieli na terenie Bagna Całowanie |
W telegraficznym skrócie:
ogłowiono kilkanascie wierzb, niestety akurat w Podbieli nie było ich duzo, a tam gdzie były nie udało sie własciciela ustalic i z nim skontaktowac, koniec konców ogławialismy drzewa na gminnych terenach wzdłóż dróg. Okazalo sie jednak, ze mają włascicieli i drewno wyladowało od razu na podwórku (po dłuższych konsultacjach ) Częśc wierzb nie była zbyt duża, co ciekawe akurat przy nich stoi tablica edukacyjna o wierzbach głowiastych (fotki w albumie marioptaka), inne natomiast były poważnie poprzerastane, zdecydowalismy się je skócic gdyż w każdym momencie mogły sie połamac, po ścięciu widac było ze to próchno... Wniosek jest jeden, w Podbieli trzeba sadzic wierzby (GŁOWIASTE) i Filip z CMoka juz naszykował zywokoły które moczą sie już w rowie W pracach (i w zaprowiantowaniu ogniska) pomagał dyrektor Mazowieckiego Parku Krajobrazowego i jak zobaczył oco mniejwiecej chodzi juz sie zastanawia, w której wiosce zorganizowac akcje w przyszłym roku. Aha, w akcji wziął tez udział Wojtek, ze swoja terenową Toyotą, inicjator powołania w Polsce http://www.treadlightly.pl/ ! Podziekowania dla wszystkich uczestników!
A już wkrótce:
Przemek Pasek zaprasza:
| Cytat: | JA WISŁA -mam trzy latka
Z prawdziwą radością i dumą pragniemy obwieścić, że 14 lutego Fundacja Ja Wisła obchodzi trzecie urodziny. Z tej okazji Ja Wisła życzy Wam wesołych świąt i zaprasza w najbliższą sobotę na ogławianie wierzb do Brochowa, a wieczorem do SPA w Śladowie ))
Zbiórka w SOBOTĘ 16 lutego o godz. 9.15 przy dworcu PKP Śródmieście. Jeśli będzie nas dużo pojedziemy pociągiem do Sochaczewa, jeśli zmieścimy się do samochodów, pojedziemy pomarańczą i własnymi autami od razu do Brochowa. Na łąkach bzurnych, pod szesnastowiecznym kościołem, w którym starzy Frycka Chopina się chajtnęli i syna do krztu dali (23 kwietnia 1810 r.), wierzby ogławiać będziemy. Należy się przygotować na ciężką pracę na mrozie, zabrać naostrzone piły i przebrać za drwali. W programie: obcinanie gałęzi wierzbowych z drabiny, noszenie gałęzi na stosy, rąbanie drewna i ognisko nad Bzurą. Drwale ubezpieczają się od NW własnoręcznie przed obcięciem palców. Po całodziennych znojach fundacja Ja Wisła zaprasza swoich wolontariuszy do SPA w Śladowie. W programie sześć rodzajów pryszniców i fikanie koziołków na matach Impreza domowa, wszystko co można chcieć zjeść, wypić i posłuchać wziąć należy samemu, oraz śpiwór. Tort oczywiście będzie domowej roboty w dodatku z pochodniami. W niedzielę spacer po Puszczy Kampinoskiej w poszukiwaniu oszronionych łosi. Powrót do Warszawy ok. 17.
Zwyczaj ogławiania wierzb nieszkodliwy jest dla nich, jeśli się go fachowo i o czasie robi. Wierzbę ogławia się pierwszy raz za młodu, a jak się już raz ją ogłowi, to ogławiać należy regularnie, co kilka zim, przez następne 150 lat. Przodkowie nasi, jak również koloniści Holenderscy w dolinach rzek mieszkający dobrze o tym wiedzieli. Sadzili wierzby wzdłuż trytew -dróg na groblach, na miedzach prostopadłych do rzek, wokół stawów, łach i bagienek. Wierzby są pompami biologicznymi osuszającymi grunt, dostarczają opału, ładnie wyglądają i latem w ich koronach ptaki śpiewają. Sadzone na brzegach rzek od erozji chronią burty lepiej i taniej niż betonowe konstrukcje. Wielkie znaczenie dla bezpieczeństwa wsi nadwiślańskich miały wieloliniowe szpalery wierzbowe, stanowiące jedyną skuteczną obronę domów przed naporem łamiącego się wału lodowego na rzece. Gałęzie wierzbowe pozyskane z ogławiania służyły do wyplatania płotków, które bieg wód wezbraniowych spowalniały, osadzanie żyznych mad na polach powodując. Dziś w dobie rzek ciasno obwałowanych i po dłuższym braku Holendrów pobytu (do II Wojny 145 wsi na Mazowszu) zwyczaj ten w zapomnienie odchodzi i głowiaste wierzby żywota dokonują rozłamując się pod ciężarem przerośniętych konarów. Aby krajobraz kulturowy pielęgnować i siedliska dudkom zapewnić dbajmy o stare wierzby ogławiając im co kilka lat konary.
Organizatorzy:
Fundacja "Ja Wisła", TP "Bocian", Mercedes Off Road Club "M-ORC", Stowarzyszenie Lokalna Grupa Działania Razem dla Rozwoju Regionu Sochaczewskiego.
Przemek Pasek
Fundacja Ja Wisła
tel.: 502 276 612 |
W związku z powyższym osoby wybierające sie z Warszawy swoimi samochodami i mające wolne miejsce, proszone są o zgłoszenie się do Przemka i w razie potrzeby stawienie się pod dworcem i zabranie ludzi!
Basior - 2008-02-17, 14:00
Tym razem (16 lutego) padł rekord w ilosci ogłowionych wierzb, ilości uczestników i ilości pracujących jednoczesnie pilarek...
Statystycznie wygląda to tak:
- minimum 80 wierzb ogłowionych, pisze minimum bo nawet jak juz ognisko bylo to ktoś jeszcze siedział na wierzbie...
- uczestników w porywach 50 osób, w tym ok 40 osób przyjezdnych (z MORCa, Ja Wisła, TP Bocian) oraz miejscowa ludność,
- minimum 12 pilarek pracujących jednoczesnie,
- 7 samochodów 4x4 z których część słuzyła ich kierowcom do ogławiania, podjeżdzali mercem pod drzewo (bo brakowało drabin) i rżneli jak leciało, czasami na maske... A każda załoga Mercedesa była obowiązkowo wyposażona w pilarkę, ci co niemieli dokupili dzień wcześniej!
- wyciągarki samochodowe słuzyły do wyciągania konarów wierzbowych ze starorzecza Bzury w Brochowie.
I co najważniejsze poraz pierwszy dopisała nam pogoda, słonecznie, lekki mrozek poprostu bajka
Akcja miała miejsce w Brochowie i Przęsławicach, i jeszcze sporo wierzb zostało tam do ogłowienia, mamy nadzieję że miejscowi zostali do tego odpowiednio zdopingowani.
TVP3 tez była.
Wieczorem w szkole podstawowej w Śladowie był dalszy ciag imprezy, tym razem "Ja Wisła" świętowała swoje trzylecie. Nocleg na sali gimnastycznej, całkiem smacznie się spało.
Jeszcze raz podziekowania dla wszystkich uczestników i oby tak dalej. Off-roadowcy juz się piszą na Oświn, tymbardziej że w tamtych okolicach swoje zloty robią i dobrze znają tamtejsze nadleśnictwo i samego Daniela Doktora
Basior - 2008-02-18, 19:41
Tym razem off-roadowcy uprzedzili nas z zamieszczeniem fotek, ich relacja na : GELENDA.PL
oraz komentarze na forum, miedzy innymi wydało się dlaczego jedna drabina deczko zdewastowana :
forum gelenda.pl
|
|
|