Ssaki - Obserwacje ssaków 2006
Szybszy - 2006-05-09, 16:32
W końu i mnie łosie polubiły w końcu, chociaż na Mazurach o to łatwiej.
- 2 sztuki z 60 metrów (Urwitał k. Mikołajek)
- 1 sztuka z 20 metrów dzięki strojowi maskującemu (Urwitał k. Mikołajek)
- 2 sztuki tuż przy drodze w Puszczy Boreckiej
Mirek - 2006-05-09, 17:53
| Szybszy napisał/a: | | W końu i mnie łosie polubiły w końcu |
A nie przestraszyłeś się?!
Szybszy - 2006-05-09, 23:17
| Mirek napisał/a: | | Szybszy napisał/a: | | W końu i mnie łosie polubiły w końcu |
A nie przestraszyłeś się?! |
Dopóki tylko całują, a nie przytulają to czuję się bezpiecznie
Syriusz - 2006-05-19, 16:15
wczoraj wieczorem na spacerze z psem piękny jeż
mixer - 2006-05-19, 17:27
A u mnie jakąś godzine temu piękna sarenka (koziołek)
mixer - 2006-05-20, 15:24
Dziś na wieprzu koło Dęblina miałem spotkanie z norką amerykańska
Kamikazi - 2006-05-28, 19:57
28 maja 06, Lasek Bielański w Warszawie
Łoś 1
Mirek - 2006-05-28, 20:01
| Kamikazi napisał/a: | | Łoś 1 |
Ooo, uciekł z zoo?
Wujek Kryzys - 2006-05-28, 21:14
Pewnie poszedł sobie na spacer z Kampinoskiej... Ja w latach 80tych, gdy mieszkalem na Bielanach to spotkałem łosia miedzy blokami na osiedlu "Przedwiośnie". Różne komentarze tubylców leciały wtedy, a jedna pani pozwoliła sobie wyrazic przypuszczenie, że to chyba słoń (naprawdę! Też mi szczęka opadła). Z kolei jakies 2 tygodnie temu łoś zabił sie o ogrodzenie mojej dawnej szkoły podstawowej przy ulicy Słodowiec. Też Bielany! No i nie należy zapominac o Krzyśku Łosiu - entomologu równiez na Bielanach mieszkajacym. Tak więc łos w Bielańskim wcale mnie nie dziwi (no chyba, że był w czapce, albo cały niebieski, albo jeszcze cos takiego )
Kamikazi - 2006-05-29, 12:08
| Mirek napisał/a: | | Ooo, uciekł z zoo? |
Nie wiem, nie pytałam go. Byłam tak samo zaskoczona jego obecnością jak on moją W dodatku zatrzymałam się rowerem ze 3 metry obok niego i dopiero po chwili zorientowałam się, że koło mnie stoi taka "szafa".
To już druga moja obserwacja łosia w Lasku Bielańskim.
forestman - 2006-05-30, 10:20
mój "bociani" pies sonia wczoraj pogoniła kune domową na spacerku po 23, kuna zwiała na modrzewia i siedziala póki nie wróciłem do domu
Mirek - 2006-05-30, 10:40
3 dni temu, w środku miasta Łosice (ul. Miedzyrzecka) zobaczyłem przebiegającego nad wieczorkiem tchórza. Ciekaw jestem jakie sa relacje pomiedzy tchórzem a kuna domową. Czy oba te gatunki moga egzystować obok siebie, czy też nawzajem sie unikają. Pytam, bo zimą z kolei niedaleko widziałem kunę. Ma ktoś jakieś spostrzeżenia (doświadczenia) nt. temat?!
Syriusz - 2006-06-03, 10:19
dzisiaj widziałem samice sarny
forestman - 2006-06-05, 08:25
piatek droga Kobylany - Dubie (PK Dolinki Krakowskie) - gronostaj
sobota kuna leśna - na Garbie Tenczynskim (Tenczynski PK)
Wujek Kryzys - 2006-06-05, 23:48
Gronostaj! O kurcze blade - nigdy nie widziałem (no chyba, że w chrakterze rektorskiej togi, ale to chyba sztuczydło - mam nadzieję!)
|
|
|